Codzienne rozważania_12.02.10 Najsłodszy punkt

Najsłodszy Punkt na Ziemi

James Ryle

To mi za mało” Iz. 49:6

Każdy kto kiedykolwiek dobrze uderzał w piłeczkę golfową czy to dzięki umiejętności czy przypadkiem rozumie znaczenie „the sweet spot” (Słodki punkt – przyp.tłum.) Jest to taka chwila, gdy wszystko zbiega się razem w doskonałej precyzji, w pozbawionej wysiłku łasce dające odczucie, którego nie można wyrazić, a jedynie przeżyć.

Podobnie jest w życiu, są takie słodkie punkty, te chwile, gdy jesteś we właściwej strefie; jesteś tym do czego cię Bóg powołał, robisz to do czego On cię obdarował, czujesz się tak, że nie da się tego opisać, można to wyłącznie przeżyć. Wiesz, o co mi chodzi? Ktokolwiek? Nie wszyscy to znają, większość ludzi żyje poza tą strefą, zmagając się, aby tylko dać sobie radę, bądź co najmniej udają.

Kiedy człowiek przekracza swoje możliwości i chwyta się tego, co nie dla niego, zawsze będzie przeżywał frustrację i rozdrażnienie. Podobnie będzie się działo wtedy, gdy opiera się temu i szuka czegoś mniejszego niż przewidział dla niego Bóg. Żadna z tych grup ludzi nigdy nie przeżyła słodkiego punktu. Jedni chcą zbyt wiele, a drudzy za mało, nikt z nich nie będzie zadowolony.

Prorok Izajasz utknął w samym środku tego dylematu. Wiedział, że Bóg powołał go do służby, lecz przeżywał frustrację i niepowodzenia bez względu na to, jak wierny starał się być. O ile mógł stwierdzić, robił to, co do niego należało, lecz coś było nie tak. W wielkiej desperacji narzekał Panu: „Na darmo się trudziłem, daremnie zużyłem swoją siłę” (w. 4).

Widząc to, że Izajasz uważał, że ma głosić wyłącznie do Izraela, odpowiedź z nieba przeobraziła cały jego świat: „To mi za mało, że jesteś mi sługą, ustanowię cię również światłością dla pogan, aby moje zbawienie sięgało aż do krańców ziemi„.

W chwili, gdy Izajasz myślał nad rezygnacją, Bóg dał mu promocję! Może jest tak też z tobą. Może zaspokoiłeś się czymś mniejszym i czujesz rosnącą frustrację, prawie gotowy do poddania się. Twoja rezygnacja jest przedwczesna – i nie została przyjęta! Pan gotów jest promować ciebie na to miejsce, do którego zawsze byłeś przez Niego przeznaczony.

Życiowym celem jest to, aby być tym, do czego Bóg nas stworzył, robić to do czego On nas obdarował i powołał, wtedy i tam, gdzie On zlecił nam. Każdy z nas pragnie być właściwą osobą, mającą właściwe wyposażenie we właściwym miejscu i czasie.

A to jest ten najsłodsze punkt na ziemi.

aracer

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.