Codzienne rozważania_28.08.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ga 5:5.
ALBOWIEM MY W DUCHU OCZEKUJEMY SPEŁNIENIA SIĘ NADZIEI USPRAWIEDLIWIENIA Z WIARY.

Bywają chwile, gdy wszystko widzę w czarnym świetle, bez promyka nadziei. Również jest ciężko, gdy mając nadzieję, trzeba męczyć się oczekiwaniem. Długo nie spełniająca się nadzieja męczy serce. Szukać nadziei przy braku najmniejszego przebłysku na jej znalezienie i przy tym nie poddać się rozpaczy odczuwając pustkę w sercu i tym bardziej nie pozwolić nikczemności zapełnić tą pustkę – to jest największa cierpliwość jaką można sobie wyobrazić. Najtrudniej pozostać mocnym, cierpliwie oczekując urzeczywistnienia nadziei. Ty Panie Jezu nauczyłeś nas, że w czymkolwiek by się nie wyrażała wola Ojca naszego, możemy się jej poddać, gdyż ona jest Jego wolą. Ty nam pokazałeś to, że dusza może widzieć przed sobą czaszę napełnioną smutkiem i nie odtrącać jej. Daj mi moc, gdy oczekiwana przeze mnie radość znikła, pozostać nieporuszonym w ciemności. Osiągnę najwyższą moc tylko wtedy, gdy nauczę się oczekiwać w duchu spełnienia się nadziei. Dążmy do tego aby być wśród tych, tak nielicznych, którzy wędrują po ziemi w stałej świadomości, każdego poranku, w południe i w nocy, że to nieznane, co ludzie nazywają niebiosami znajduje się w bezpośredniej bliskości.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.