Dostrajanie się do Ducha Świętego

R.T. Kendall

Dostrajania się do Ducha Świętego nie jest łatwe, jest niewygodne, wymaga dokonania poważnych zmian w pewnych zachowaniach, które nigdy wcześniej nam nie przeszkadzały. Wszystko zależy od tego, jak dalece ty i ja jesteśmy przygotowani na to, aby rozwijać silną wrażliwoś na

drogi Ducha Świętego? Modlę się o to, abyśmy nie pozostali na tym poziomie: „Nie poznali dróg moich”, jak powiedział do starożytnego Izraela (Ps. 95:10). Nie znając Jego dróg, Izrael zaprzepaścił swoje dziedzictwo.

Dostrojenie się do Gołąbka to zaproszenie Jego obecności, to również nie dawanie Mu powodu, aby odchodził. Jak Go zapraszamy? Powiedz Mu! Czy kiedykolwiek zwracałeś się do Ducha Świętego tymi słowami: „Duchu Święty, zapraszam Cię”? Zrób to. Powiedz mu, że jest bardzo mile widziany. Jest to, moim zdaniem, jest pierwsza rzecz jaką musimy mówić Bogu – razem z modlitwą o pokropienie krwią Chrystusa – każdego ranka naszego życia. Możesz powiedzieć: „On już wie, że jest tutaj zaproszony”. Czy rzeczywiście? Czy nie uważasz, że On bardzo chce to usłyszeć z twoich ust? Gdy kogoś odwiedzasz i ta osoba mówi ci: „Jesteś tu mile widziany”, czy nie powoduje to, że dobrze się czujesz?

Czy Duch Święty jest tak wrażliwy, że trzeba Mu mówić, że jest zaproszony? Być może. Niestety, większość ludzi chciałoby mieć z Nim niewiele do czynienia, bądź wcale. Możesz udowodnić, że jesteś inny, zapraszając Go! Możesz rozwinąć głęboką intymną więź z Panem, mówić do Niego o oczywistych, prostych rzeczach – podobnie jak robisz to z przyjacielem.

Lecz zaproś Go, aby przyszedł w taki sposób, jak On zechce.

Jest kilka sposobów sprawdzenia tego, czy rzeczywiście chcesz, aby przyszedł. Może łagodnie zasugerować, abyś zmienił swoją postawę wobec kogoś, jeśli nie jest ona właściwa. Jeśli odsuniesz tą myśl od siebie, to być może Duch Święty, nie mając zajęcia, może odejść. Nie możesz wybierać tego w jaki sposób On zechce przyjść do ciebie. Gdy Duch odchodzi w ten sposób, początkowo zwykle nic nie czujesz. A jednak coś tam czujesz – sprawiedliwość w sobie, że twoja postawa jest usprawiedliwiona.

Przerabiałem to tysiące razy. Wiem, jak to jest czuć smutek dlatego, że oni mogli zrobić coś takiego! Często prowadzę rozmowy ze sobą, wyobrażając sobie, co powiem tej drugiej osobie. Powtarzam to, co ta osoba zrobiła. „TO nie może być w porządku” mówię. Nawet wyobrażam sobie, że słyszę jak Bóg mówi: „Oczywiście, to nie jest w porządku” i zaczynam czuć się dobrze, jakby Bóg był po mojej stronie, a nie ich. Mówię sobie, że czuję obecność niebiańskiego Gołąbka. Błąd! Jeśli cokolwiek przyszło, to było to głuptak (ang. gra słów – pigeon/gołąb to również naiwniak – przyp.tłum.).

Gdy zapraszam Ducha Świętego, muszę przyjąć Go tak, jak On zechce przyjść. Może zalać moją duszę radością i pokojem, może podczas czytania Słowa naświetlić jakiś wers, w danej sytuacji w taki sposób, że wiem, co mam tego dnia zrobić. Nie lubię tego, gdy Słowo poleca mi przeprosić moją żonę – czy diakona, przyjaciela czy innego duchownego – zanim zacznę odczuwać ponownie wielki pokój.

Niemniej jednak, jednego możemy być pewni: końcowy wynik manifestacji Ducha Świętego daje poważny, wewnętrzny pokój. Pokój.

Zaadaptowano z: „By Love Transformed” R.T. Kendall, copyright 2006, wydane przez Charisma House.

MODLITWA

Zaproś w tym tygodniu Ducha Świętego, aby przyszedł tak, jak chce. Proś Go o pomoc, abyś stał się bardziej wrażliwy na Niego i Jego prowadzenie. Dziękuj Mu za to, co objawia ci i szybko wykonuje Jego Słowo, gdy cię kieruje. Proś Go, aby wzrastała twoja miłość i pasja dla Niego, abyś był naczyniem, które niesie Jego obecność i zanosi Jego przesłanie nadziei innym. Módl się nadal o ochronę naszego kraju i Izraela. Módl się, aby przebudzenie zalało twój kraj, stolicę i przywódców.

Ps. 95:10; Rzm. 14:17

раскрутка

[Głosów: 2   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.