List do Kolosan 2

HeavenWord

Największą troską Pawła o wierzących w Kolosach i Laodycei było ich duchowe zrozumienie, i słusznie. Fałszywy nauczyciel może być potencjalnie przekleństwem. Widać wyraźnie, że fałszywe nauczanie przenikało do wierzących zarówno w Kolosach jak i w Laodycei jakby z dwóch kierunków.

Po pierwsze: byli żydowscy legaliści, z którymi już się zaznajomiliśmy, a którzy zawsze starali się przekonać wierzących z pogan, aby się obrzezali i poddali Mojżeszowemu Prawu. Tak więc, Paweł przypomina wierzącym kolosanom, że zostali „obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką, gdy wyzuliście się grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie Chrystusowe” (2:11). To obrzezanie jest dalece większej wartości niż obrzezanie przepisane przez prawo mojżeszowe, które były tylko cieniem obrzezania, które miało być udziałem wszystkich wierzących w Chrystusa -odcięcie przez Chrystusa naszej starej, grzesznej, cielesnej natury.

Po drugie: najwyraźniej niektórzy mistycy i pogańscy filozofowie torowali sobie do nich drogę. Charakteryzował ich pewnego rodzaju ascetyzm, skrajne wyrzeczenie się siebie, które nie służyło żadnym wartościowym celom (2:18, 23).

W świetle tych doktrynalnych niepokojów, Paweł zwraca swych czytelników do tego, na czym powinni się skoncentrować – na Samym Chrystusie. Gdy jesteśmy skupieni na Nim, nie ma takiej możliwości, abyśmy zostali rozkochani przez coś, co w ogóle nie ma porównania, co Paweł nazywa: „żywiołami świata”. W Chrystusie „mieszka cała pełnia Boskości” (2:9), a co więcej, „w Nim mamy pełnię” (2:10). Nie musimy szukać spełnienia czy prawdy nigdzie indziej. Dodatkowo, Jezus „jest głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności” (2:10). On jest wyżej niż jacykolwiek ziemscy czy duchowi liderzy. On jest Królem królów i Panem panów! W porównaniu do Niego każdy inny i wszystko inne jest pomniejsze. Tak więc, jest dla niego obrazą, gdy szukamy czegoś, co jest mniejsze.

Poza faktami dotyczącymi Chrystusa Paweł wskazuje również swoim czytelników (co dotyczy również nas) na to, że są zjednoczeni z Chrystusem w Jego śmierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu (2:12), dzięki czemu zostaliśmy zrodzeniu duchowo na nowo (2:13), nasze grzechy zostały przebaczone, a my przyjęci przez Boga (2:14). Jezus pokonał złe duchy, które poprzednio trzymały nas w niewoli (2:15). W świetle tych prawd, jak to możliwe, aby ktoś pokochał światowe filozofie, które dobre są tylko dla tych, którzy nie znają Chrystusa? Jakże ktoś może dać się przekonać, aby podążać za starymi rytuałami -poświęcając całą swoją uwagę na zachowywanie żydowskich świąt, pełni księżyca i sabatów (2:16), o których Paweł mówi, że są „cieniami tych rzeczy, które miały przyjść; lecz rzeczywistością jest Chrystus” (2:17)? Znaczy to, że Żydzi wykonywali rytuały, których celem było wskazanie im na Chrystusa, więc minęli się z celem całkowicie. Byłoby to porównywalne do ojca, który układa dróżkę z drobniaków, aby doprowadzić swoje dziecko do ukrytego urodzinowego prezentu. Czyż nie byłoby tragiczne , gdy to dziecko zatrzymało się na tej drodze i zrobiło sobie religię z tych drobniaków? Poniżanie siebie samych, cześć dla aniołów, niebiblijne wizje i regulowanie żywności, to wszystko było najwyraźniej promowane w Kolosach, pod pozorem tej samej „prawdy”, i nie liczyło się jako cokolwiek więcej niż „stworzona przez siebie religia”, która była całkowicie bezwartościowa jako próba uczynienia kogokolwiek świętym (2:23). Wyłącznie Chrystus może tego dokonać, a On robi to dla tych, którzy pokutują i wierzą w Niego.

W końcu, obawiam się, że znaczenie metaforycznych słów Pawła o Jezusie, że: „rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności” zostało w ostatnich dziesięcioleciach wypaczone przez pewnych adwokatów współczesnego ruchu walki duchowej. Po pierwsze, zauważ, że jest to coś, do Jezus już zrobił, a nie coś, więc my nie musimy tego robić. Po drugie, Jezus zrobił to na krzyżu. Jezus „rozbroił nadziemskie władz i zwierzchności” umierając za nasze grzechy, metaforycznie mówiąc o tym samym, Paweł używa zwrotu „spłacił nasz dług„. W swej sprawiedliwości Bóg dopuszcza, aby Szatan miał prawo do rządzenia przestępcami; lecz ci, którzy są w Chrystusie nie są już więcej przestępcami, lecz sprawiedliwymi nowymi stworzeniami! W taki sposób śmierć Jezusa uwalnia nas od grzechu i Szatana. „Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie” (Jn. 8:36).

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.