Miłość Boża, a twoje zachowanie

crosby2

Stephen Crosby

J 15:10 – Czy dostęp do miłości Boga jest uzależniony od twojego posłuszeństwa?


John 15:10 - the love of God and your behaviorWielu wierzących jest uczona, że miłość Boża jest uwarunkowana ich zachowaniem. Mieszanina psychologicznych czynników jak wstyd, poczucie winy i niegodność jest jak wycieńczający paraliż, który może doprowadzić do rozpaczy, depresji a nawet samobójstwa. Jako dowód na to często są cytowane przez kaznodziejów, popierających taki punkt widzenia słowa, które Jezus wypowiada w Ewangelii Jana 15;10. Przyjrzyjmy się bliżej J 15:10 zwracając uwagę na trzy ważne aspekty: kontekst, gramatykę i kulturę. Będę rozważał pewne podstawy gramatyki greckiej, lecz postaram się, aby to nie było zbyt techniczne.

Kontekst

Przekleństwem w ciele Chrystusa jest stosowanie tekstów-dowodowych (czyli wyrywanie wersów z kontekstu i błędne ich stosowanie). Dzieje się tak stale z powodu ignorancji ludzi mających dobre intencje, bądź celowo, w złym zamiarze. Krytycznie ważny jest tutaj kontekst tego wersu. J15:9 wprowadza i przygotowuje do następnego, dziesiątego, wersu. Jest fundamentem, na którym stoi 15:10.

Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej.

Wykorzystany w tym zdaniu gramatyczny czas języka greckiego mówi o prostym rzeczywistym fakcie. Nie ma tutaj żadnych zastrzeżeń co do czasu, zachowania, warunków ani odniesienia do przykazań. Ojciec kocha Jezusa. Ty i ja jesteśmy kochani w tym samym stopniu i w ten sam sposób. Kropka.

Gdybym mógł postawić postawić znak, który mówi: „Jeśli tego nie rozumiesz, stój, zepsuty most przed tobą” to zrobiłbym to. (dos.: “Halt, bridge out ahead if you do not understand this,”).

Wers 10 nigdy nie powinien być cytowany bez swego fundamentu, którym jest wers 9. J15:10 jest opiera się na wersie 9. Na pierwszy rzut oka wers 10 zaprzecza prostemu faktowi, że jest się kochanym przez Boga. Wydaje się być warunkowy.

Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.

Co mówi? Jeśli nie zachowuję przykazań Ojca, znajduję się poza Jego miłością? Jak to możliwe? Bóg, dzięki Swej miłości znalazł mnie, gdy w 100% nie wypełniałem Jego przykazań. Jaka nadzieja pozostaje, jeśli dostęp do Jego miłości jest uzależniony od mojego posłuszeństwa? Czy miłość Ojca do Chrystusa była uwarunkowana posłuszeństwem Chrystusa? Chwileczkę. Zajmijmy się nieco gramatyką.

Gramatyka

Nieszczęściem jest to, że w naszym języku mamy do dyspozycji tylko jedno „jeśli” i zawsze wiąże się ono z niepewnością lub uwarunkowaniem. W grece są dwa wyrazy oraz pięć możliwych znaczeń! Jakże ogromną różnice może spowodować jeden mały wyraz. Oto różne możliwości znaczenia „jeśli” w grece:

  1. Jeśli jest to prawdą;

  2. jeśli ja uznam/rozpoznam, że to NIE jest prawdą;

  3. jeśli być może chcesz, może nie, ale prawdopodobnie chcesz;

  4. jeśli jest to prawda – a chciałbym aby tak było – lecz nie jest, i ty prawdopodobnie nie chcesz;

  5. jeśli – „dyskutant” – przypuszczam, że jest to prawda, więc mogę udowodnić, że jest fałszywe.

W Ewangelii Jana 15:10 Jezus używał trzeciego znaczenia wyrazu „jeśli”. Wyraża rzeczywistość tego, że w przeciwieństwie do Niego (On zawsze jest posłuszny) my możemy nie być. Stwierdza to z przychylnością dla nas, a nie w sposób oskarżający: „Lepiej, żebyście byli, bo inaczej!” On nas zachęca: „Jest prawdopodobnie, że będziecie posłuszni, lecz może się zdarzyć, że nie”. Jest realistą, lecz, jeśli chodzi o nas, optymistą! A to wielka różnica!

Gramatyczne czasy wyrazu

Jeśli chodzi o przekazywanie działania w czasie greka jest znacznie bardziej precyzyjnym językiem. Dla zrozumienia tekstu krytyczne znaczenie mają gramatyczne czasy w jakich znajdują się wyrazy. Poniżej znajduje się rozszerzone tłumaczenie J15:10. Zwróć uwagę właśnie na te gramatyczne czasy wyrazów w grece:

W przyszłości możecie zachowywać moje polecenia lub nie, ale sądzę, że będziecie to robić. Zawsze, gdy będziecie posłuszni, trwać będziecie w mojej miłości, podobnie jak ja zawsze byłem i jestem nadal posłuszny poleceniom Ojca , nie ma żadnej wątpliwości co do tego we mnie i Ja zawsze trwam w Jego miłości.

Trwanie w miłości i posłuszeństwie to pojedynczy, nierozdzielny, stały i teraźniejszy element życia naszego Pana. Jeśli w przyszłości Jego uczniowie będą posłuszni, będą subiektywnie wiedzieć, podobnie jak On, że trwają w Jego miłości.

Tutaj chodzi o wykazanie prawdziwości (15:9), a nie o ustanowienie czegoś nowego, bądź przystąpienie do zarabiania/zapracowywania. W rzeczywistości Jezus mówi: „Stąd właśnie (że przestrzegam -przyp. tłum.) Ja wiem i dlatego też wy będziecie wiedzieć”, że J 15:9 jest prawdą w was.

Znacznie to znacznie lepsze niż znaczenie jakie się zazwyczaj nadaje w nauczaniu, lecz jest coś jeszcze lepszego.


Kultura

Gdy czytamy wyraz „miłość”, musimy myśleć w taki sposób”, jak o niej myśleli Jezus, Paweł i apostołowie oraz środkowowschodni Żydzi. W naszym świecie myślimy o miłości wyłącznie jako o indywidualnym, emocjonalnym uczuciu. W ich świecie tak nie było. Dla nich znaczyło to połączenie z grupą (rodziną, klanem, rodem, narodem itd.), a „nienawiść” znaczyła „od-łączenie” od grupy, bądź jakieś pomniejszanie tej grupy.

Weźmy na przykład prosty sposób organizowania małżeństwa. Zanim dojrzałeś, rodzina wybiera ci współmałżonka(ę). Twoje uczucia i wola nie mają żadnego znaczenia. W naszym świecie, kochamy a następnie bierzemy ślub. W ich świecie, najpierw brali ślub a następnie uczyli się kochać. Jest to dla nas niemal zupełnie nie do pomyślenia, lecz musimy czytać Pisma właśnie z tak je rozumiejąc. Dla Jezusa, Pawła czy kogokolwiek z ówczesnego Środkowego Wschodu „miłować” znaczyło przyłączenie, którego skutkiem było wzrost statusu czy czci grupy, a celem tej grupy było iść do przodu, oglądać „wzrost”. Dzięki połączeniu dwóch rodzin przez małżeństwo jednostek tworzyła się, jednoczyła, większa grupa o większej wartości i to jest ich znaczenie „miłości”.

W Ewangelii Jana 15:9 ta miłość, którą jesteśmy kochani dotyczy ustalonego z góry Bożego pragnienia, aby czynić nam, członkom rodziny, dobro. Bożym celem dla rodziny jest iść do przodu w Jezusie (On jest kochany) i ze względu na wiarę w Niego, jest to marsz do przodu w tych, którzy należą do Niego (my jesteśmy kochani)… trzymanie się tego celu (trwanie w Jego miłości).

Fragment J15:10 wyjaśnia jak to się dzieje, że wierzący będą subiektywnie wiedzieć, że podążają zgodnie z tym celem: zachowują jego przykazania. (Można tutaj zdecydowanie zaznaczyć, że te przykazania – tas entolas – nie dotyczą Tory, lecz raczej przykazania nadanego w Górnej Komnacie dotyczącego miłości, etyki dotyczącej ubogich, uciśnionych, wdów itd…, czym nie mogę się tutaj zająć).

Wniosek

J 15:10 nie ma nic wspólnego z Bożą uczuciową skłonnością ku nam, w emocjonalnym sensie. Bóg nie kocha nas w sposób emocjonalny, w sensie takim, że lubi nas osobiście i żywi uczucia do nas. Jego Ojcowskie uczucia zawsze są skierowane ku nam, lecz w tym fragmencie chodzi o Jego dobrą wolę skierowaną na cel. Pogląd, że my swoim zachowaniem możemy w jakiś sposób „odciąć” czy „wyłączyć” Bożą miłość do nas jest filozoficznym absurdem, bo to tak jakby atrybut kim Bóg jest mógł być warunkowany przez nasze zachowanie!

Niemniej, gdy nie jesteśmy posłuszni, czasowo neutralizujemy swój udział w Jego „miłości” (dobrej woli skierowanej na cel), której jest wzrost Jego rodziny na ziemi. Nie „trwamy” czy nie „mieszkamy” w Jego miłości, w takim sensie, jak rozumiał to Jezus. Jego cel, którym jest wzrost czci i świadectwa Jego Syna na ziem przez rodzinę zostaje wywrócony w nas subiektywnie. Fakt Jego miłości (J 15:9) pozostaje niezmienny. Fakt, że nie trwamy w wyznaczonym celu powoduje, że zostaje ograniczone dobro, które Bóg w swej miłości chce skierować na wykonanie zadania/ celu na ziemi (15:10).

Przepływ Jego miłości ku nam nie zmniejsza się z powodu naszego nieposłuszeństwa. Po prostu wyszliśmy spod Jego wodospadu. Wodospad jest tam nadal, zawsze. Wróć z powrotem. Skąd będziesz wiedział, że wszedłeś pod niego? Tak samo jak wiedział Jezus: „Wykonuję przykazania Jego i trwam w miłości Jego. Idź i czyń to samo”. To jest 'sprzedaż wiązana”.

Posłuszeństwo nie sprawia, że kwalifikuję się do Bożej miłości. Ono potwierdza, że jestem w niej. Jest korzeniem i owocem sprawy. W Nowym Przymierzu posłuszeństwo jest owocem, a nie korzeniem nowego życia.

Mam nadzieję, że to pomogło.

_________________________

Copyright 2015,  Dr. Stephen R. Crosby, www.stevecrosby.org Permission is granted to copy, forward, or distribute this article for non-commercial use only, as long as this copyright byline, in totality, is maintained in all duplications, copies, and link references.  For reprint permission for any commercial use, in any form of media, please contact stephrcrosby@gmail.com.

Would you like to partner with us in distributing our materials and perhaps generate some income for yourself?  Please go to www.stevecrosby.com for details of our Affiliate program. This ministry is sustained by the freewill offerings of those believe in the message of a radical grace in a new covenant understanding. If this article has been a blessing to you, would you prayerfully consider making a tax-deductible contribution through our Paypal button to help? Thank you and God bless you.

продвижение

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.