Ojciec oczyszcza

01 lutego 2010

Dudley Hall

Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina, a każdą, która wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc (Jn 15:2)

Kiedy Jezus opisuje nasz związek z Nim przez porównanie nas do latorośli i Siebie do krzewu winnego. Przeszywa nas dreszcz emocji, gdy dowiadujemy się, że oczyszczania dokonuje Ojciec. Dobrze jest wiedzieć o tym, że nie robi tego jakiś najemnik, któremu bardziej zależy na tym, aby skończyć robotę i otrzymać wpłatę, niż na dobru winorośli. W tym drugim przypadku, mogłoby się zdarzyć, że jakieś gałązki zostałyby obcięte niepotrzebnie, a inne, nie wydające owoców, pozostawione. Lecz skoro Ojciec jest winogrodnikiem, możemy być pewni, że miłość i najwyższa władza decydują o wszystkim, co się dziej.

Oczywiście, że niektórzy woleliby uchwycić się ewangelii pozbawionej elementu oczyszczania. Utrzymując mętną postawę ckliwej miłości starają się o uniwersalne, dobre samopoczucie wszystkich, którzy kupują ich towar. Niemniej ogrodnikowi zależy na całym winie i na tym, aby w całości wydawało owoce. Jest w Nim współczucie, lecz jest też determinacja, aby wino było zdrowe nawet jeśli oznacza to, że niektóre gałązki muszą zostać usunięte.

Tak było z uczniami Jezusa. Judasz był jednym z jego mężczyzn, który został usunięty, ponieważ nie został z Jezusem. Piotr błędnie zaufał sobie, co zostało odcięte, gdy osobiście zawiódł się na sobie i później spotkał się z Jezusem. Nie został odrzucony precz, lecz został oczyszczony, tak aby mógł wydawać owoce. Skłonności Tomasza do powątpiewania zostały ujawnione i odpowiednio potraktowane, aby mógł być użyteczny wśród nowego ludu Bożego.

Tak naprawdę to wszyscy, którzy idą za Jezusem mają jakieś błędne i wymagające korekty koncepcje, które będą ujawniane i odcinane. Ci, którzy wyznają, że znają Go, a nie wydają owoców w swym życiu, zostaną podobnie jak Judasz ujawnieni i wyrzekną się swojego oświadczenia.

Jak wielkim przywilejem jest być gałązką przyłączoną do prawdziwego Wina. Możemy oczekiwać, że Jego życie będzie płynąc przez nas i Jego owoce będą widoczne u nas. Ponieważ kochamy Wino, bardziej jesteśmy zainteresowanie jakością owocu, niż naszą własną wygodą. Poddajemy się więc oczyszczaniu, o którym decyduje winogrodniki. On jest naszym Ojcem.

deeo.ru

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.