Ot, zagadka

Richard Murray

Richard Murray

Wyjaśnijcie mi to: Co miały ze sobą wspólnego następujące trzy grupy niedoszłych zabójców?

1) Jakub i Jan, pragnący ściągnąć z nieba ogien, aby pochłonął Samarytan, którzy ich odrzucili (Lu 9:54) – podobnie jak to zrobił Eliasz ze zbuntowanymi Samarytanami, (2Krl 1:10,12).

2) Faryzeusze chcący dokonać egzekucji uczniów Jezusa za łamanie sabatu (Mt 12:1-7) – podobnie jak Mojżesz nakazał kamienować na śmierć bez wyjątku wszystkich łamiących sabat Wyj 31:14-15 oraz 35:2, który rzeczywiście ukamienował mężczyznę w podobnych okolicznościach, za zbieranie w sabat patyków (Lb 15:32-36).

3) Tłum chcący ukamienować kobietę, która została przyłapana na cudzołóstwie (J 8:1-11), pogodnie jak Mojżesz skazał na śmierć bez wyjątku wszystkich cudzołożników (Kpł 20:10).

CO wszyscy niedoszli zabójcy mieli po swojej stronie?

ODPOWIEDŹ: Biblię.

Oni wszyscy, ci krwi żądni ludzie, polegali na świetnie znanych wersach, ustanowionych fragmentach Pisma, wyraźny i przekonujących miejscach. Cytuję je wszystkie powyżej.

Te tłumy myślały, że mają dysponują najwyższym duchowym gruntem, lecz wiecie co? Nie mieli go.

Jezus powiedział Jakubowi i Janowi: „nie wiecie, jakiego ducha jesteście”, ponieważ On nie przyszedł zatracać dusze ludzkie, lecz je zachować” (Lu 9:55).
Powiedział faryzeuszom, chcącym ukamienować Jego uczniów za złamanie sabatu, że On sam jest „Panem sabatu”, a Jego uczniowie są bez winy i niewinni, ponieważ On „chce miłosierdzia, a nie ofiary” (Mt12:5-8)
Gdy rozproszył się tłum, chcący ukamienować kobietę, Jezus powiedział jej, że On sam jej NIE potępia (J 8:11). Oczyścił ją Duchem swej miłości z całej złości tłumu.

Chodzi o to, że my wszyscy potrzebujemy czegoś więcej niż TYLKO Biblii po naszej stronie. Ci ludzie mogli mieć literalne teksty Biblii po swojej stronie, a jednak Jezus nie stanął po ich. Oni nie mieli Ducha Świętego po swojej stronie i nie mieli po swojej stronie również Ojca Niebieskiego.

Wielokrotnie w Kazaniu na Górze, Jezus mówił, że Pismo może literalnie MÓWIĆ jedn, a jednak duchowo MÓWI… Za tym właśnie tutaj obstaję, aby pozwolić naturze Jezusa, obecności Jezusa i mądrości Jezusa mieć PIERWSZEŃSTWO wypowiedzi, jeśli chodzi o czytanie Pisma.

W tych trzech grupach ludzi, WSZYSCY przeczytali Pismo literalnie, wszyscy uważali, że dobrze zrozumieli go i wszyscy byli przekonani, że służą Bogu. Jakże zimny prysznic!

Nie pozwól na to, aby „literalne” znaczenie słów wchodziło w drogę „duchowemu” Jezusowi.

продвижение

One comment

  1. Zgadza się, że ci wszyscy mieli Biblię, lecz nie Boże Słowo.
    Ale do nich, będących odzwierciedleniem „litery” powinniśmy dołączyć wszystkich kaznodziejów, którzy z ochotą stają na piedestale swoich mównic.
    Nie słyszałem bowiem w ciągu kilkudziesieciu lat mojego życia w Chrystusie, by któryś kaznodzieja powiedział do zgromadzonych, że Słowo Boże najpierw mówi do mnie, a potem do Was.
    Jeżeli bowiem jestem pijakiem, cudzołożnikiem, złodziejem, kłamcą, ….. , to jak mogę pouczać innych?
    A jednak zdarzaja się takie przypadki.
    Ale każda sprawa ma dwa oblicza.
    A ci, którzy cieleśnie przyjęli fakt zbawienia, bardzo często wykorzystują podane powyżej fragmenty, do całkowitej ignorancji wobec Bożego Słowa, wobec czystości życia chrześcijańskiego.
    Popularna dziś „ŁASKA”, dla wielu obłudnych ludzi stała się zgubą.
    Zamienili bowiem „Łaskę” na anarchię.
    Ich hasła to:
    Nie sądź!!!
    Nie pouczaj!!!
    Wyjmij pierwej belkę z oka swego………!!!
    Jeśli jednak przyjrzymy się Bożemu Słowu, to jest Ono ogromnej większości pouczeniem, karceniem i napominaniem.
    Czy fakt tego, że nie jesteśmy w swym ciele doskonałymi, pozbawia nas prawa zwracania uwagi drugiemu człowiekowi, że idzie do piekła?
    Czy mamy zamknać swoje usta, i przejść „cichaczem” wobec czynionego zła?
    Gdyby taki był sens naszego życia, to Ewangelia nigdy nie dotarła by do wielu pokoleń ludzkich.
    Czy Jezus zganił faryzeuszy za to, że w stosunku do cudzołożnicy chcieli stosować Prawo?
    Zapewne NIE !!!
    Zganił ich za to, że będąc nauczycielami, sami nie przestrzegali Prawa wymagając przestrzegania go przez innych.
    Co tak naprawdę łączy przedstawionych na początku przedstaiwcieli Prawa?
    To, że owo Prawo mówi najpierw do mnie, a oni tego nie przyjęli do swoich serc i umysłów !!!
    Bezduszne wymagania Prawa rodzą bunt, gwałt i śmierć.
    Nie taki jest zamysł Bożego Słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.