
John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
W środku nocy złodziej włamywał się do pogrążonego w ciemności domu. Usłyszał głos mówiący: „Jezus cię obserwuje”. Zatrzymał się, teraz już zdenerwowany i trochę przestraszony, i zaczął się zastanawiać, kto to powiedział. Bardzo powoli i ostrożnie zrobił kolejny krok. Ponownie usłyszał: „Jezus cię obserwuje”. Teraz, już bardzo przestraszony, skierował latarkę w stronę, z której dochodził głos, i zobaczył papugę w klatce, która powtórzyła: „Jezus cię obserwuje”. Odetchnął z ulgą mówiąc pod nosem: „Co za człowiek nauczył swoją papugę mówić: «Jezus cię obserwuje»?”. Papuga odpowiedziała: „Ten sam, który nazwał swojego rottweilera Jezusem”.
Prawdziwy Jezus rzeczywiście widzi wszystko i uznaje wszystkie dobre rzeczy, które robimy dla innych, a które w tamtym czasie nigdy nie zostały docenione ani zrozumiane. Te rzeczy widzi Bóg, a nie ludzie i wszystkie je zapisuje i pamięta. W Mt 25:34-40 Jezus mówi, że uczynki ludzi, którzy karmili, poili, otwierali swoje domy oraz odwiedzali chorych i więźniów, zostaną zapamiętane: „Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście”. Możecie pamiętać z tego fragmentu, że ci (chrześcijanie) zapytali, będąc zupełnie nieświadomi tego, że On ich obserwuje: „Kiedy uczyniliśmy wszystkie te rzeczy…?” (w. 39). Są dobre rzeczy, które robimy, nie myśląc o nich nawet, że „to dla Chrystusa”, ale On właśnie tak je traktuje – podawanie wody, jedzenie, odzieży, zapewnianie schronienia, odwiedzanie przyjaciół, to tylko niektóre z podanych przykładów.
Dobre rzeczy w naszym życiu są pamiętane, zapisywane i nagradzane. To, że Biblia jest pełna odniesień do ksiąg naszego życia, które są zapisywane w niebie, dowodzi, że Bóg Ojciec jest zainteresowany każdym człowiekiem. Książkę pisze się tylko wtedy, gdy jest tego warta. Ty jesteś tego wart. Twoje życie JEST tego warte. W niebie zapisano księgę twojego życia, ponieważ masz znaczenie.
Po drugie, pokazuje to, że w niebie jest miejsce pojednania i pamiętania, a nie usuwania wspomnień. Księgi są zachowywane, abyśmy mogli wracać do nich wciąż od nowa i pamiętać. To, co jest zapisane w Chrystusie, nie dotyczy twoich grzechów, ponieważ zostały one przebaczone, lecz tego, przez co przeszedłeś i co przezwyciężyłeś. Twoje zmagania zostały w Chrystusie zapisane. Jak powiedział Dawid, twe łzy zebrano i zapisano (Ps 56:8).
W 1 Kor 3:1-15 Paweł pisze zachęcając wierzących, aby zajęli się drewnem, sianem i słomą, czym są zazdrością, sporami i podziałami w ich życiu. Mówi, że przezwyciężenie tych rzeczy przemienia je w złoto, srebro i drogocenne kamienie. Taki rodzaj zmagań i zwycięstw jest zapisywany w księgach, aby wszyscy mogli zobaczyć, jak zmagali się, upadali i podnosili się, aż w końcu dzięki Niemu zwyciężyli – tak aby to Jemu przypadła cała chwała w każdej z tych ksiąg.
Przypuszcza się, że Jezus jest jedyną osobą w niebie, która przez całą wieczność będzie nosiła blizny na swoim uwielbionym ciele. Blizny te mają przypominać, że wszystko w naszym życiu, co wiąże się z Jezusem i z tym, czego dokonał dla nas przyjmując te blizny, zostaje zapamiętane. Możemy nie mieć wiecznych blizn na swoim uwielbionym ciele, ale każdy z nas ma księgę swojego życia, w której są wspaniałe historie mówiące o łasce Ojca, ofierze Jezusa i tym, jak przez to nasze życie zostało przemienione – wszystko po to, aby każdy mógł to przeczytać. Tak jak On chroni teraz naszą prywatność, tak będzie to robił również wtedy, bo księgi nie zapisują grzechów, błędów ani prywatnych spraw, więc nie ma się czego obawiać. Zapisane w nich jest jedynie to, jak nas zbawił, co przezwyciężyliśmy i jakiego postępu dokonaliśmy w Nim od tamtej pory. Ludzie są wieczni, dlatego wspomnienia w Chrystusie też są wieczne.
Dzieliłem się tym podczas wywiadów, a Barb dzieliła się tym na konferencjach i spotkaniach, jak wkrótce po tym, jak w wieku 16 lat została zbawiona, Pan pokazał jej początek jej domu w niebie. Patrzyła na nisko położone, zachodzące słońce, którego światło przenikało liście drzewa za oknem sypialni na piętrze jej domu. Nagle ściana zniknęła i znalazła się w niebie. Nie spojrzała w prawo, ale wierzy, że postać stojącą obok niej to był Pan. Stali przed małym, prostokątnym domem z kamienia, a ona zapytała: „Panie, co widzę?”. Odpowiedział: „To jest twój dom w niebie, a w miarę jak dajesz nam więcej budulca, będziemy pracować nad jego ukończeniem”. Wydarzyło się to, zanim poznała jakikolwiek fragment Pisma dotyczący powyższych rzeczy, i do dziś zachowuje to w swoim sercu, zastanawiając się, jak ten dom wyglada w tym momencie jej życia.
Niektóre z rzeczy, które widziałem w niebie
Znałem tego mężczyznę od około roku. Był po sześćdziesiątce i nagle zmarł na atak serca. Kilka miesięcy później zostałem zabrany do nieba. Z boku pojawił się „mój” anioł (stróż). Zobaczyłem tego mężczyznę idącego wzdłuż brzegu rzeki, którą – jak przypuszczam – była Rzeka Życia lub jeden z jej dopływów. Rozmawiał z innym starszym mężczyzną, o którym wiedziałem w duchu, że był jego ojcem. Obaj wyglądali młodziej, a jednocześnie wiedziałem, że to ojciec i syn.
Ponieważ znajdowali się od nas około 10m, nie mogłem usłyszeć, o czym rozmawiają, więc zapytałem o to mojego anioła. Odpowiedział: „To nie twoja sprawa, choć mogę ci powiedzieć, że rozmawiają o tym, jak opuścił swój dom w wieku 17 lat po kłótni z ojcem”. Przed nami, w oddali po prawej stronie znajdowała się grupa niewielkich prostokątnych domów, stojących w okręgu wokół centralnego obszaru między nimi. Zapytałem, co to jest, ponieważ wyglądało na to, że mój przyjaciel i jego ojciec zmierzają w tamtym kierunku. „Tam mieszka znaczna część ich rodziny. To ich ranczo”. Ponieważ skupisko domów otoczone było rozległymi łąkami, ranczo musiało być dość duże. Spytałem anioła, jak duże było i usłyszałem: „Dla ciebie było by to jakieś 1000 akrów (405 hektarów)”.
Mógłbym opowiedzieć o tym, że niebo jest większe wewnątrz niż na zewnątrz, ale być może zostawię to na inną okazję. Wystarczy powiedzieć, że Jezus powiedział, iż niebo jest jak nasiono. Posłużmy się ziarnem jabłka: ile jabłoni znajduje się wewnątrz jednego ziarna jabłka? A każde jabłko może mieć w sobie 6 albo 8 nasion, z których każde zawiera w sobie tysiące drzew i ich owoców. Każdy człowiek czytający te słowa jest większy wewnątrz, niż jest na zewnątrz. Wewnątrz ciebie znajdują się marzenia, nadzieje, zainteresowania, umiejętności i projekty znacznie większe niż to, co odzwierciedla twoje obecne życie. Ty i ja jesteśmy więksi wewnątrz, niż nasze życie pokazuje na zewnątrz. Takie właśnie jest niebo.
Chodzi mi o to, że ojciec i syn rozmawiali o czymś dotyczącym ich wspólnego życia, doskonale rozumiejąc siebie nawzajem przez Ducha Świętego, bez diabła i bez możliwości jakiegokolwiek nieporozumienia, co przynosiło między nimi pokój. Zastanawiałem się również nad tym, że pokazano mi to ponad rok po śmierci mojego przyjaciela, co oznacza, że on dopiero po roku wrócił do tego, jak i dlaczego opuścił swój dom w wieku 17 lat. Jestem pewien, że również jego ojciec był w stanie wyjaśnić mu swoje powody, ponieważ najwyraźniej panował pokój między nimi.
Mała dziewczynka i młodszy braciszek
W czasie wywiadów dzieliłem się tym, jak spacerowałem przez niebo wraz z moim aniołem. Gdy zmierzaliśmy w kierunku tronu Ojca, zobaczyłem małą dziewczynkę siedzącą plecami opartymi o drzewo, podczas gdy jej młodszy braciszek raczkował obok. Za nimi i wokół nich znajdowało się 14 dorosłych osób reprezentujących co najmniej 4 pokolenia; wszyscy rozmawiali ze sobą i dzielili się swoimi doświadczeniami. Zauważyłem, że brakowało tam jednego pokolenia – rodziców dzieci. Anioł powiedział: „Dzieci te zginęły w wypadku samochodowym, ale ich rodzice przeżyli i nadal pozostają na ziemi. Kiedy jest to możliwe, krewni wychowują dzieci w niebie”.
Odpowiedziałem: „Muszę zobaczyć na poparcie tego jakiśwerset”, na co odpowiedział: „Czy nie czytałeś Ef 3:14-15, gdzie Paweł napisał: «Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego wszelkie ojcostwo (rodzina) na niebie i na ziemi bierze swoją nazwę»? Jest tylko jedna rodzina; nie ma znaczenia, czy znajdują się w niebie, czy na ziemi – istnieje tylko jedna rodzina”.
W każdej rodzinie będą sprzeczki, nieporozumienia, urazy, a także dobre chwile. Wszystkie te rzeczy w niebie się przeżywa i celebruje. Zafascynowało mnie również to, że tak wiele pokoleń miało możliwość poznania się, mimo że ich życia na ziemi dzieliło sto lat lub więcej. Cóż za pojednanie!
Pamiętajcie – wasze łzy są zachowywane, wydarzenia, które je wywołały, są zapisywane, drobne rzeczy, które robicie dla innych, modlitwy i uczynki, a także to, co przezwyciężamy – wszystko jest zapisywane, abyśmy w przyszłych wiekach mogli wspominać i zachwycać się cudowną łaską, która została nam dana w Chrystusie. Cudowna łaska tworzy cudowne pojednania.
Wiele błogosławieństw
John Fenn