Pokonaj tłum

Chip Brogden

(dos.: „Beat the Press”  „Press” to tutaj 'tłum' lecz również: nacisk, napór, ścisk, nawał, presja – przyp.tłum)

„[Zacheusz] pragnął widzieć Jezusa, kto to jest, lecz nie mógł z powodu tłumu, gdyż był małego wzrostu” (Łk. 19:3).

Jezus przechodził przez Jerycho otoczony ogromnym tłokiem ludzi, a oto mały człowiek, Zachariasz, chciał Go zobaczyć. Lecz nie mógł. Dlaczego? To, co powodowało komplikacje to fakt, że „był małego wzrostu”. Niski. Nieznaczący. Ponieważ był jeszcze do tego celnikiem, nie był specjalnie lubiany przez nikogo. Nie miał więc ani fizycznych możliwości, ani społecznej pozycji, aby zobaczyć Jezusa.

Niemniej, gdyby Jezus nie był otoczony tym tłumem, jego mały wzrost nie byłby przeszkodą w zobaczenia Jezusa.

Co go tak naprawdę powstrzymywało?

Nie mógł z powodu tłumu„. Właśnie ten „tłum” [press] uniemożliwiał mu zobaczenie Jezusa. Ten „tłum” to ludzki ścisk, nawał szturchających się i potykających ludzi w walce o lepszą pozycję i przewagę nad innymi.

Podobnie dzisiaj trudno zobaczyć Jezusa z powodu mnóstwa rzeczy, które otaczają nas, rozpraszają i naciskają na nas.

Nie możemy zobaczyć Jezusa z powodu religijnego systemu.

Nie możemy zobaczyć Jezusa z powodu trosk tego świata, które wkraczają i zaduszają Słowo, abyśmy nie przynosili owocu.

Nie możemy zobaczyć Jezusa z powodu innych rzeczy, na które patrzymy i poświęcamy im uwagę.

Nie możemy zobaczyć Jezusa, ponieważ pozwalamy na to, że zbyt wiele rzeczy naciska na nas.

Nie możemy zobaczyć Jezusa z powodu tego naporu.

W przypowieści o uczcie weselnej, ci, którzy byli zaproszeni, zaczęli się wymawiać. Jeden właśnie się ożenił, drugi właśnie kupił pole i nie może przyjść. Byli pod zbyt wielką presją.

Marta była poirytowana „nadmiarem usługiwania”, pod naciskiem, aby coś robić, pod naciskiem, aby być zajętą i zbyt naciskana, aby usiąść u Jego stóp i słuchać Słowa.

Nie możemy zobaczyć Jezusa z powodu tłumu.

W j.angielskim wyraz „tłum” to „press” i jest źródłosłowem „pressure” – presji. Gdy ludzie czują się pod presją, zazwyczaj określają to jako „ucisk”.

Stres i ucisk. Zbyt wiele rzeczy dzieje się. W miarę jak te rzeczy, troski i zmartwienia naciskają na nas, duchowym rzeczom, które są niewidzialne i niedotykalne, poświęca się coraz mniej i mniej myśli.

Nie możemy zobaczyć Jezusa z powodu tłumu (naporu)

Zacheusz zrobił dwie rzeczy, żeby pokonać tłum (presję) i zobaczyć Jezusa.

Po pierwsze; „Pobiegł naprzód” (Łk. 19:4). Nie jesteśmy w stanie zobaczyć Jezusa, jeśli podążamy za tłumem. Jeśli robimy to, co robi tłum, zawsze będziemy w tłumie, ślepi na duchowe rzeczy jak nietoperz.

Nie możesz iść za tłumem, nie możesz zostać zmieciony przez rzeszę.

Musisz wybiec przed nich, musisz być na ich przedzie. Jeśli tłum uderza w ciebie codziennie o 8.00 rano, musisz być z Bogiem przed tłumem, w przeciwnym razie tłum będzie rządził twoim dniem, a ty nie zobaczysz Jezusa z powodu tłumu.

Wybiegnij przed ten tłum. Nie bądź jedną z owieczek, wyjdź naprzód i trzymaj się tam. Zostaw tłum za sobą, abyś mógł zobaczyć Jezusa.

Drugą rzeczą, którą zrobił Zacheusz było: „Wspiął się na drzewo sykomory, aby Go zobaczyć” (Łk. 19:4). Aby pokonać tłum, musisz wznieść się ponad niego. Wyjdź wyżej, dostań się ponad ten tłum.

Zacheusz do tego, aby wyjść wyżej, wykorzystał drzewo, my możemy wykorzystać modlitwę. Aby wyjść wyżej możemy skorzystać z uwielbienia, możemy czytać Pismo. Aby wyjść wyżej, możemy iść na spacer z modlitwą, lub siedzieć w milczeniu przed Panem przez kilka minut dziennie.

Bez względu na to, jaką zastosujesz metodę, zasada jest ta sama: wyjdź wyżej. Nie bądź piechurem, nie bądź przywiązany do ziemi.

Podnieś swój głos, wznieś oczy, wznieś serce, wznieś te ręce, które zwisają w dół. Wyżej. Podnieś się, wspinaj, wzlatuj.

To właśnie zrobił Zacheusz i zobaczył Jezusa. Ty również możesz, jeśli wybiegniesz przed tłum i wzniesiesz się ponad niego.

Tak więc, Jezus poszedł z Zacheuszem do jego domu, podczas gdy tłum stał wokół i krytykował. Lecz Zacheusz nie zwracał na to uwagi.

topod.in

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.