Proste słowo o prostej modlitwie_02

Drake_MarkMark Drake

Czy nie skomplikowaliśmy modlitwy za bardzo?

Kupując książkę na Amazon, wpisałem „prayer” (modlitwa) i wyskoczyło mi tysiące tytułów. Oto niewielki lista zaledwie kilku z nich:

The Hidden Power of Prayer and Fasting, 40 Days of Prayer and Fasting, The 7 Most Powerful Prayers That Will Change Your Life Forever, The 7-Day Prayer Warrior Experience, 40 Days of Prayer, 21 Prayers of Gratitude, Prayers, Prayer: Expanded Edition, Prayers That Avail Much, The Quantum Physics of Warfare Prayer, itd.,. itd.

Nie wystarczyło, aby mnie przekonać, że jestem zupełnym ignorantem biblijnym, aby się modlić skutecznie, oto wyskoczyła jeszcze taka lista (wszystkie poniższe tytuły to pełne książki i wszystkie zostały napisane przez tego samego autora):

Prayers That Rout Demons, Prayers That Break Curses, Prayers That Rout Demons AND Break Curses, Prayers that Activate Blessings, Prayers That Bring Healing, Prayers that Bring Healing AND Activate Blessings, Prayers that Move Mountains, Daily Declarations for Spiritual Warfare, Identifying And Breaking Curses, Prayers that Release Heaven On Earth, Demon Hit List.

Każdy tytuł to solidna książka i wszystkie tego samego autora!

Uf! To się robi skomplikowane!

Po przeczytaniu czegoś takiego można w ogóle zrezygnować z modlitwy, bo jest to coś bardzo skomplikowanego i trzeba się mnóstwo nauczyć, zanim będzie się skutecznym.
Na szczęście, ja już wiem coś ważnego. Znam Rzm 8:26: „Duch pomaga nam w słabościach naszych, nie wiemy bowiem o co się modlić i jak…”
Jakaż ulga, usłyszeć, jak Paweł mówi: „Nie wiesz jak się modlić i to jest w porządku”. Najwidoczniej duch wie, że my nie wiemy jak się precyzyjnie modlić, ponieważ jesteśmy ludźmi, a naszą słabością jest to, że nie znamy przyszłości. Jeśli więc modlitwa nie miała być skomplikowana to gdzie znajdujemy prostą odpowiedź?

Rzm 8:26-27: „Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach. A Ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi”.

Oto mamy więc prostą odpowiedź na to, jak się modlić. Duch Święty, który zna nasze serca i doskonale zna wolę Ojca, modli się w nas, przez nas i za nas. Ponieważ Paweł ufał zamieszkującemu w nim Chrystusowi, mógł odpocząć pozwalając Duchowi modlić się w nim, za niego i przez niego. Ja też tak mogę.

„Wspomniałem” imię twoje Ojcu

Prawda jest tak, że Paweł uważał modlitwę za coś tak prostego, że nieustannie mówił, że „wspominał” Panu nazwiska swoich przyjaciół i to wystarczało.

Rz 1:9-10 „Bóg, … że nieustannie o was pamiętam, zawsze w modlitwach moich, prosząc, …

Ef 1:16 „nie przestaję dziękować za was i wspominać was w modlitwach moich

1Tes 1:2 „Dziękujemy Bogu zawsze za was wszystkich, wspominając was w modlitwach naszych nieustannie”.

Flm 1:4 „Dziękuję Bogu mojemu zawsze, ilekroć wspominam ciebie w modlitwach moich,”

Najwyraźniej Paweł wiedział, że najskuteczniejsza modlitwa wychodzi z prawdziwej, pełnej miłości relacji; Ojciec, który odpowiada dzieciom, które kocha.

Tak po prostu myśleć o przyjaciołach, którzy są w potrzebie i wspomnieć ich imiona mojemu Ojcu, a On zajmie się szczegółowo tym, jak ich podtrzymać? To mogę zrobić, To fakt, cieszy mnie to.

Prostota nowotestamentowej modlitwy

Modlitwa, tak samo jak wszystko inne, zmieniła się w Nowym Przymierzu. Ze skomplikowanej listy zasad, czy „cieni”, z których składało się Stare Przymierze, Bóg wprowadził prostotę Nowego Przymierza; Chrystus żyjący w nas i przez nas. Ta prostota Chrystusa żyjącego w nas i poprzez przez Ducha Świętego jest wyraźnie widoczna w zrozumieniu prostoty nowotestamentowej modlitwy.

Wyraz „modlitwa” w Nowym Testamencie składa się z dwóch greckich wyrazów, które oznaczają „cześć” i „prośba”. Gdy czytamy, że Jezus modlił się całą noc, instynktownie wiemy, że nie spędził całą noc prosząc o różne „rzeczy”. Gdy Paweł pisze: „Bez przestanku się módlcie”, wiemy, że ie chodziło mu o to, żeby mamrotać nasze prośby na jednym oddechu przez 24 godziny na dobę. Jak więc wygląda nowotestamentowa modlitwa?

Dwa proste składniki modlitwy

Jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że modlitwa jest połączeniem uwielbienia i prośby, możemy sobie wyobrazić to, że Jezus spędził noc uwielbiając Swego Ojca, u Niego w chwale i adoracji, i prosząc Ojca, aby prowadził Go, zaspokajał codzienne potrzegby ludzi, którzy szli za Nim. Możemy wyobrazić sobie, że Paweł nieustannie przeżywał czas uwielbienia i chwały wypływający z jego wewnętrznego człowieka, po czym przedstawiał Ojcu swoje prośby w miarę jak pojawiały się kolejne próby.

Nie wierzę w to, że powinniśmy tworzyć formuły modlitwy, czy czytać modlitwy spisane przez innych, których uważamy za bardziej „duchowych” od siebie. Nie powinniśmy również wpadać w pułapkę bezmyślnego powtarzania wynikającego z frustracji czy strachu, że nie modlimy się wystarczająco długo, dość często, nie wypowiadamy właściwych słów, czy brak nam wiary.

Ryzykując to, że zabrzmi to tak, jakbym tworzył jakąś „formułę” modlitwy, odkryłem, że w miarę jak idę coraz dalej w mojej podróży to mój czas modlitwy w 80% składa się z uwielbienia, chwały i medytacji, a 20% z proszenia Boga o zaspokojenie specyficznych potrzeb. Zdumiewające jest to, że z uwielbienia wynika lepsze zrozumienie serca Ojca i większa pewność siebie w proszeniu o to, czego potrzeba.

Nasze słabości … Jego rozwiązanie

Paweł napisał nam, że wszyscy mamy takie same słabości i wszyscy możemy korzystać z Bożego rozwiązania.

… Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach. A Ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi (Rzm 8:26-27).

Co Paweł nazywa naszą słabością? To, że nie wiemy, o co i jak powinniśmy się modlić.

Dlaczego tego nie wiemy? Ponieważ jesteśmy ograniczeni, nie możemy poznać przyszłości, ani nie możemy wiedzieć, co inni ludzie zrobią.

Ponieważ jednak, Duch, który mieszka w nas jest nieskończony i wieczny, zna przyszłość i wie, co kto zamierza zrobić, więc „wstawia się za świętymi zgodnie z Bożą wolą”.

Bożym rozwiązaniem problemu naszej słabości jest chrzest w Duchu Świętym i nieustanne napełnianie się, które powinniśmy przeżywać, gdy Duch modli się w nas i przez nas i za nas.

Bożym rozwiązaniem jest utrzymywanie modlitwy Ducha Świętego W nas, PRZEZ nas i ZA nas.

[Głosów:3    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.