Religijny kamuflaż


RELIGIA – DESTRUKCYJNA SIŁA:

Religia nieuchronnie wykrzywia ludzi daleko poza to, czym być powinni.
Zmienia porządek ludzkiej istoty w niekształcone i wstrętne parodie
rzeczywistych ludzi. Religia jest trującą i niebezpieczną siła
odpowiedzialną za niezliczone ludzkie nieszczęścia. Jest to substytut
– fałszerstwo – rozrywka. Religijne doktryny i pomysły są
odpowiedzialne za wojny, masakry, morderstwa, ostracyzm, podziały,
rozbite domy, zrujnowane istnienia, samobójstwa i związanie
silniejsze niż więzienne mury czy stalowe kraty.

Przez
ostatnie lata katolicko-protestancki konflikt w Płn. Irlandii
kosztował życie setki niewinnych ludzi; pięcioletnia wojna w Iranie i
Iraku ma swoje korzenie w ich abstrakcyjnej interpretacji
muzułmańskich doktryn. Chrześcijanie i muzułmanie w Libanie wysadzają
się w wieczność od wielu lat w imieniu religii.

Gorący
zapał zwany Krucjatami pobudzony przez wojowniczych religijnych
liderów w czasie Średniowiecza motywowany uwolnieniem
Jerozolimy od niewiernych jest kolejnym przykładem mocy religii ku
zniszczeniu. Grabież, gwałty i morderstwa były usprawiedliwiane w ten
sposób. Tysiące sprowadzonych na manowce pielgrzymów
wzięło do ręki broń i poszło do Świętej Ziemi, aby zabijać i niszczyć
w imieniu Chrystusa. (Warto zwrócić uwagę na to, że niektórzy
chrześcijanie zostali ostatnio pobudzeni, aby przejść śladami tych
dzikich krucjat, wstawiając się za ludźmi, którzy zostali
urażeni, okazując miłość i szukając przebaczenia.) W rzeczywistości,
ta idea, że cel usprawiedliwia środki jest ulubioną religijną
techniką. Hipokryzja, kłamstwo i zdrada zawsze są blisko religijnych
praktyk.

Juda
był ekspertem w tych cechach charakteru i oszukał innych uczniów
swą religijną posługą, która pokrywała jego złodziejskie i
zdradliwe działanie

RELIGIA
– INFILTRUJE KOŚCIÓŁ:

Nazbyt
często, wrogowie Boga są w Kościele. Jezus powiedział, że są jak
chwasty zasiane między zbożem (Mat. 13:24-30, 36-43) – fałszywi
chrześcijanie, którzy są wśród nas niemal całkowicie
nieodróżnialni od prawdziwych dzieci Bożych. Duchowe życie
byłoby o wiele łatwiejsze, gdyby rozpoznanie religii było proste.
Niestety fałszywa i zwodnicza moc religii nie ogranicza się do
heretyków i niewierzących. Zbyt prawdopodobne jest to, aby
szczerzy wierzący zostali odwiedzeni od prawdziwej wiary ku
stworzonej przez ludzi religijnej działalności. Przydarzyło się to
całej grupie kościołów w Galacji. Lista Pawła do nich jest
klasycznym przykładem korekty subtelnej, zwodniczej mocy religii,
która zwodzi i wypacza narodzonych na nowo wierzących.

Stworzone
przez ludzi zasady i przepisy są w stanie bardzo szybko zastąpić
miejsce prawdziwej relacji z Bogiem. Tradycje nieświadomie
stabilizują się lecz w końcu nie poddają się zmianom. Nie ma
wątpliwości co do tego, że stoi za religijnymi tradycjami zły duch.
Nie ma żadnego innego sposobu na wyjaśnienie ich mocy.

PRZELOTNA
CHWAŁA:

Te
stworzone przez ludzi substytuty chwały Bożej, trafnie zilustrowane
są życiu Mojżesza.

Poszedł
na Górę Synaj spotkać się z Bogiem i wrócił z twarzą
bijącą chwałą (Wyj. 34:29-35), lecz manifestacja chwały nie była
trwała. Pismo pokazuje nam, że Mojżesz założył na twarz zasłonę, aby
ludzie nie widzieli, że ta chwała zanika (2 Kor. 3:13). Ten sam
rozdział stwierdza, że jest to ilustracja serca i umysłu, które
mają na sobie zasłonę.

Jest
to wielki religijny kamuflaż; jest to próba zamaskowania
faktu, że chwała zanika a obecność Boża odchodzi. Zasłona jest
religijnym substytutem rzeczywistej relacji z Bogiem –
kościelne programy i tradycje zajmują miejsce modlitwy, chwały i
oddawania czci. Iluzja jaką to daje, to wrażenie, że wszystko jest
takie samo, lecz pod powierzchnią widać, że chwała odeszła!

EFEKTY
TUSZOWANIA

Jednym
ze skutków odejścia chwały i religijnego tuszowania sprawy
jest zaślepienie umysłu; brak objawienia. Czytanie Słowa Bożego staje
się rutynowe i bez znaczenia. Panuje brak zrozumienia, nie ma wzrostu
wiary a Biblia zamiast być Żywym Słowem (2 Kor. 3:14-14) staje się
książką religijną. Następnie w efekcie religijnego działania pojawia
się legalizm, o którym mowa w 2 Kor. 3, zwana służbą według
litery, a nie Ducha. Paweł mówi, że litera zabija, lecz Duch
daje życie.

LEKCJA
HISTORII:

Ruch
zielonoświątkowy zaczął się na początku poprzedniego stulecia w mocy
i chwale Bożej. Manifestacje obecności Pana w dramatyczny sposób
zmieniały życie tysięcy ludzi. Jednak w ciągu jednego pokolenia ta
początkowa chwała odeszła zmieniając się w rutynę i uregulowane
religijne ćwiczenia. Moja młodość została zdominowana przez ludzki
legalizm. Nasza relacja z Bogiem był określona przez to, czego nie
robisz, co ubierasz i jesz. Były przepisy dotyczące wszystkiego i w
bardzo subtelny sposób wielkie Boże poruszenie zostało
zatrzymane. Manifestacji Bożej chwały było niewiele, a przerwy między
nimi ogromne. Kazania głosiły potępienie, a wiara niemal nie
istniała. Tysiące zmarły. Podobnie jak Sards (Obj. 3), mieli imię,
jakby żyli, lecz byli umarli.

Lecz
to zdarza się wszędzie. Był taki czas, gdy chwała Boża, którą
utracono w ziemi Filistynów, została w cudowny sposób
odnowiona dla Izraela. Mężczyźni z Betszmesz zbierający żniwo,
stanęli w zderzeniu z Arką Przymierza, która właśnie w wracała
do Izraela. Był to wspaniały moment na odnowienie, manifestacja Bożej
chwały ponownie była obecna wśród Jego ludu. I wtedy popełnili
tragiczną pomyłkę – zdjęli wieko Arki. To wieko, to był Tron
Łaski, nad którym była kropiona krew ofiary. Odsłonili w ten
sposób kamienne tablice z Prawem, które znajdowały się
w środku i 50.000 umarło (I Sam. 5).

Człowiek
nie jest w stanie przeżyć spotkania z Bożym Prawem, bez ochrony
Miłosierdzia Bożego. Kiedykolwiek człowiek tworzył prawa po to, aby
być zaakceptowanym przez Boga, ludzie umierali… ich relacja z
Bogiem stawała się odległa. Jest to zawsze znak tego, że chwała
odchodzi i konieczny jest jakiś kamuflaż, aby ten fakt ukryć. Religia
nieuchronnie zwraca się ku programom i prawom, aby zastąpić straconą
manifestację Bożej obecności.

Wiele
lat po nieszczęściu w Betszemesz, król Dawid wprowadził Arkę
do centrum kraju, choć jeden człowiek usiłował zatrzymać poruszenie
Boże i umarł to tym razem wieko Arki nie zostało zdjęta. Odnowiona
obecność Boża sprawiła wielką radość i entuzjastyczną chwałę.

Chwała
Bogu za to, że w naszych czasach Arka została ponownie

odnowiona
i Boży lud raduje się, a tłumu otrzymują życie.

Tym
razem my musimy trzymać wieko Skrzyni.

UJAWNIANIE
BOŻYCH PRZECIWNIKÓW:

Za
każdym razem, gdy Boża chwała wraca i jest udzielana za darmo,
najpierw ujawni się wszystko i wszyscy, którzy sprzeciwiają
się Bożemu poruszeniu.

Psalm
68:1 mówi nam: „Powstaje Bóg, a pierzchają
wrogowie jego, i uciekają przed obliczem jego ci, którzy go
nienawidzą”. Wrogami Boga są ci, którzy wygodnie się
czują ze swoimi zasłonami ukrywającymi zanik chwały. W
rzeczywistości, w starożytnym Izraelu ten tłum wydawał się być
całkiem zadowolony z tego, że chwały już nie ma z nimi (Wyj. 34:30).
To są ci, którzy wykuwają sobie drogę na szczyty kościelnych
organizacji, po czym walczą tam o nie na życie i śmierć, cieleśni
przywódcy, którzy sprzeciwiają się wszelkiemu
poruszeniu Bożemu. Im jest potrzebna odcięta i sucha religia, bez
żadnych niespodzianek!

Lecz
dla tych, którzy są zbyt spragnieni, aby utknąć w rutynach
religijnego życia, jest inne wyjście. Paweł obiecał, że gdy zasłona
zostanie zdjęta z naszych serc i spojrzymy zdecydowanie w twarz Pana,
doznamy przemiany z chwały w chwałę przez Ducha Pańskiego w ten
sam obraz
(2 Kor. 3:18).

Nieustannie
każdy wierzący ma do wyboru

albo
zasłonę, albo odkrytą twarz.

Nigdy
nie dopuść do tego, abyś utknął w religijnym kamuflażu
.

 

wrogowie jego, i uciekają przed obliczem jego ci, którzy goпродвижение сайтов оплата за результат

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.