Siedem prostych tajemnic #3

Cullen Brad

#13 Marzec 2004

TAJEMNICA
#3-

Unikaj duchowych konfliktów –
zwróc się do NIEGO.

Wiele lat temu odkryłem coś, co było dla mnie zdumiewającym odkryciem.
Jedną z podstawowych ingerencji w chodzenie w dynamicznej wierze i
modlitwie mocy jest obecność duchowych konfliktów. Jest mnóstwo
różnorodnych warunków, które wywołują duchowe konflikty. Duchowe
konflikty mogą jątrzyć w świadomości, ale mogą być również stłumione
czy zepchnięte do podświadomości tak, że nie ma żadnych śladów po nich
na powierzchni podczas, gdy sieją spustoszenie w podświadomości.
Częściowo to odkrycie było wynikiem pracy z psychiatrą, którego
praktyka lekarska ograniczona była do wyznających chrześcijaństwo i
wierzących w to, że Biblia jest czymś więcej niż zwykłym zbiorem
„inspirowanych pism”.

Kiedy przychodził do niego nowy pacjent, wskazywał na „J.B. Phillips
Student Edition of the New Testamtent” (Nowy Testament dla studentów.
J.B. Philips’a), który mu dałem i mówił:
– Wszystko, co robię jeśli chodzi o leczenie pacjenta kręci się wokół
relacji z Jezusem i tą księgą. Jeśli do pewnego stopnie nie wierzysz,
że Jezus Chrystus i ta księga ma wpływ na twoje życie to będziesz
musiał poszukać sobie kogoś innego. Jeśli chcesz mogę ci polecić.

To była jego mowa powitalna wobec nowych pacjentów, którą niezmiennie
zaczynał rozmowę z nimi. Spotkałem go po raz pierwszy 40 lat wcześniej
w małym ewangelicznym kościółku w Płn. Kaliforni. Był to jego ostatni
rok pobytu w wielkim, stanowym szpitalu psychiatrycznym, a ja
zarządzałem firmą przewozową produktów leśnych. To początkowe spotkanie
przerodziło się w bliską, długotrwałą przyjaźń. Jedną z niesamowitych
jego cech było to, że „wiedział”, że pacjent miał przeznaczone popełnić
samobójstwo. Dalej nie znał takiej terapii, leków czy innego
psychiatry, który mógłby odwrócić ten ewentualny akt samobójczy, dopóki
nie odkrył jak modlić się o tych ludzi. Nigdy więcej samobójstw! Więcej
na temat naszej przyjaźni można znaleźć w małej książeczce pt.:
„Otwieranie skarbnicy Bożych darów”.

Ten sam rodzaj duchowych konfliktów, który powoduje emocjonalne
problemy i umysłowe choroby może bardzo ograniczyć zdolność do
zdobywania dynamicznej wiary i pełnej mocy modlitwy. Z drugiej strony,
dynamiczna wiara i modlitwa mocy mogą wyrugować te konflikty – widoczny
paradoks.

Pozornie nierozwiązalne różnice w relacjach: zgorzknienie;
nierozwiązany gniew czy poczucie winy; działanie w sprzeczności z
systemem wartości jednostki to tylko kilka rzeczy, które otwierają
drzwi duchowym konfliktom. Oto cztery bezpośrednio duchowe rzeczy,
które ograniczają naszą zdolność do funkcjonowania w wierze i mocy.

1. Trzymanie się religijnych dogmatów i nie patrzenie naprawdę. Jezus
powiedział:
– ..I tak to dla zwyczajów waszych uczyniliście nieważnym Słowo
Boże (Mat 15.6 BWP)

2. Bycie pod przykryciem duchowego autorytet, który jest zarówno bez
mocy jak i tłamszący. Odkryłem to „przypadkowo” jednej nocy, gdy
usługiwałem w innym mieście. Zgromadzenie składało się z ludzi,
którzy zostali „nawróceni” czy „zbawieni” przez pobliską misję.
Pastorskie małżeństwo było starej daty, pokorni, duchowi wojownicy,
wobec których żywiłem najgłębszy szacunek. Zostałem przedstawiony i z
moich ust wyszły słowa;
– Znając was dwoje, przypuszczam, że nie muszę prosić o pozwolenie, aby
mówić czy robić to, co Duch Święty chce, abym zrobił czy powiedział?

Oboje gorliwie pokiwali głowami. Coś we mnie w tej chwili „puknęło”,
czego nie rozumiałem. Tej nocy były cuda i uzdrowienia w tym kościele –
takie jakich nie widziałem od chwili, gdy przestałem być pastorem. Od
tej chwili, tak długo jak długo usługuję jako gość w zborach, nigdy nie
doświadczyłem letniości. Dlaczego? Ponieważ nie pojadę nigdzie, dopóki
przywództwo kościoła nie udzieli mi pozwolenia na powiedzenie
wszystkiego, cokolwiek Bóg wskaże mi, aby powiedzieć, lub nie.

3. Widoczne konflikty biblijne, gdy jedna część Biblii zdaje się mówić
coś zupełnie sprzecznego z inną częścią. Podam tutaj coś, co jest tylko
jednym z wielu ważnych przykładów i wpadnięcie w taką pułapkę będzie
gasić zdolności do otrzymania dynamicznej wiary i modlitwy mocy. W 23
rozdziale ew. Mateusza, w oryginalnym języku, Jezus całkowicie wyraźnie
stwierdza, że nie powinno być ani liderów ani nauczycieli z wyjątkiem
jednego „Chrystusa”, jak to ujął. Podkreślił to mówiąc, że nie
powinniśmy sami pozawalać, aby nas nazywano ani tytułowano w taki
sposób, który sugeruje duchowy autorytet lub zwierzchnictwo, ani nie
powinniśmy się tak odnosić do innych. „Wy macie usługiwać sobie
nawzajem jako równi, bracia i siostry. Nie odnoście się do żadnej
ludzkiej istoty jako do duchowego ojca – macie jednego Ojca i On
przebywa w niewidocznej rzeczywistości ducha”. Wydaje się, że
jest to całkowicie sprzeczne z kilkoma fragmentami z listów Pawła. W
jednym z listów do młodego Tymoteusza, któremu Paweł mentorował, mówi o
sobie jako o duchowym ojcu Tymoteusz. Przekazuje mu polecenia dotyczące
tego, jak powinien zarządzać „trzodą”. W Liście do Efezjan, gdzie Paweł
kładzie fundamenty pod służbę zwaną „pięcioraką służbą kościoła” używa
nazw takich jak: apostołowie (tytuł, którego Paweł używa wobec siebie),
prorocy, ewangeliści, pastorzy i nauczyciele. Tylko ktoś zupełnie
intelektualnie i duchowo nieszczery może twierdzić, że nie ma tutaj
wyraźnej sprzeczności. Zauważ słowo „wyraźny” w powyższym zdaniu. Nie
czuję się powołany do zajmowania się tym w szczegółach w tym traktacie
– po prostu oferuję mój osobisty punkt widzenia, każdemu kto napisze i
zapyta o to – jak pisze Paweł:
„Dziękuję Bogu, że w Chrystusie jest droga wyjścia” (Rzym 7.25 tłum. z
ang.) z takich niezgodności, którym się właśnie przyglądamy.

4. Omijanie woli Bożej przez to, że nie chce się do Niego zwrócić. W
poprzednim paragrafie zajmowaliśmy się tym, że Ten, do którego Jezus
zamiennie odnosił się jako do „Ducha Świętego” lub „Ducha Prawdy”, jest
zawsze dostępny i chętny do prowadzenia nas w każdej sytuacji.
Zakończenie wszelkich konfliktów zaczyna się wtedy, gdy zanosimy je do
NIEGO. Niektórzy mogą powiedzieć, że studiowanie Biblii jest
odpowiedzią. Z mojego doświadczenia w zajmowaniu się ludźmi z umysłową
niesprawnością jest takie, że studium biblijne jeśli nie prowadzi
do Ducha Prawdy jest śmiertelne. Jest to doskonała chwila na
przypomnienie historii kobiety z Huston, w stanie Teksas, która nie tak
dawno studiowała biblię intensywnie i została przekonana, że powinna
zabić swoich pięcioro dzieci i tak zrobiła, w raczej dramatyczny
sposób.

Tajemnica #3 – unikaj
duchowych konfliktów, zwróć się do NIEGO.

сайта

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.