Stan_3/5.09.2019

Facebook

Stan Tyra
3 września

Życie mnóstwa ludzi sprowadza się do domagania się podobieństwa, szczególnie w dziedzinie polityki i religii. Ja mam rację – ty się mylisz. Ja jestem dobry – ty jesteś zły. Ja jestem zbawiony- ty nie. To ego opakowuje się we takie wnioski i przekonania po czym mówi: „taki właśnie jestem!” Przeważnie jest to po prostu inna forma psychopatycznej paplaniny.
Nie widzimy tego, lub nie chcemy zobaczyć, że ład tworzy się wyłącznie z kontrastów. Wyobraź sobie jak nudne i irytujące byłoby to, gdybyś poszedł na koncert, na którym zespół wszystkie utwory grałby na jednej funkcji harmonicznej (akordzie). Na harmonię w życiu składa się coś więcej niż samo E-dur, musi ono być otoczone przez C-dur i G-dur.
Arka Noego jest znakomitym studium kontrastów. Bóg celowo utrzymuje te wszystkie „przeciwności” razem, dopóki nie przyjdzie pokój (listek drzewa oliwnego Rdz 8:11). Z tego miejsca rodzi się nowe życie. Jezus był Arką Bożą, a teraz ty jesteś tą Arką – Ciałem Chrystusa.
Świadomość tej części swego boskiego charakteru najlepiej daje się utrzymać współdziałając ze swymi przeciwnościami w pokoju, nie uważając ich za coś wstydliwego. To te kontrastowe kolory składają się na twoją życiową kanwę. Nie ma kolorów, nie ma opowieści, nie ma życia.

4 września
Fundamentalizm uczy, że wszystko wypływa z Boga na zewnątrz. Zaczynam patrzeć na Boga inaczej, wierzę, że wszelkie życie płynie ku Bogu a nasza podróż to nauka jak uczestniczyć w tym strumieniu. Życie ma swój kierunek i ten kierunek jest zwrócony ku Bogu. „Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi” opisuje nieustanny Boży cykl. Pierwsi na ostatnich, ostatni na pierwszych i tak stale i wciąż powtarzany jest cykl życia.

Przemiana (transformacja) to nie zmiana, jak szybko ją określamy, nie jest to również rozwój własny. Transformacja to ruch w stronę świadomości niepodzielności. Może to sięgać poza nasze umiejętności pojmowania, lecz nie wychodzi poza nasze doświadczenie. Możemy nie rozumieć, lecz możemy wiedzieć.
Wszystko na świecie opowiada nam tą samą opowieść: pory roku, nasiona, zgubiona owca, zgubiona moneta, stracony syn czy posłany Syn. Wszystko zaczyna się w Chrystusie i do Chrystusa wraca. Nawet Bóg „w Chrystusie świat ze sobą jedna” (2Kor 5:19). Zostawia te 99 i idzie szukać jednej, ponieważ w Chrystusie nie istnieje coś takiego jak 99%. Zawsze jest tylko i wyłącznie 100%, całkowitą pełnią i totalnym objęciu wszystkich.

5 września
Prawdziwy duchowy wzrost zawsze doprowadza do tego, że stajesz się bardziej żywy i bardziej autentyczny, ponieważ masz większą świadomość Boga a twoje człowieczeństwo nabiera bardziej pobożnego charakteru. Nie ujawni się to przez lepsze poddanie się religijnym ideałom i standardom, co więcej, podobnie jak w przypadku Jezusa, często będzie to wyglądało na sprzeciw wobec tychże.

Fundamentalizm (niedojrzała religia) każe nam dążyć do świętości, zamiast do całości/pełni; do stawania się duchowym, zamiast w pełni człowieczym; do osiągnięć, zamiast do przemiany oraz do doskonałości, zamiast Jedności. Zbyt często mylimy nasze religijne projekty samorozwoju, które nie są niczym więcej jak tylko polerowaniem fałszywego ego, z bardziej radykalnymi planami Ducha. Ponieważ głos Ducha Świętego zawsze jest łagodnym zaproszeniem, a nie żądaniem, często nie zauważamy go.
Jedność z Chrystusem nie jest tylko teologiczną propozycją – jest obietnicą, której można doświadczyć.

<|>

[Głosów:4    Średnia:3.5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.