Trwały przełom duchowy

Crosby_ik

Stephen Crosby

Możesz żyć w trwałej wolności.

Jak doświadczyć duchowego przełomu, który jest trwały

Wielu bardzo rozpacza nad tym, co w istniejącej trwałej i trudnej sytuacji postrzegają jako brak interwencji ze strony Pana. „Gdzie jest uwolnienie Pańskie? On jest wszystkim, czym powinien być, mamy Ducha, którego powinniśmy mieć, dlaczego więc tak mało duchowego przełomu jest w naszym życiu?” Czasami problem polega na tym, że chcemy, aby Bóg zrobił coś cudownego dla nas, sami niczego nie zmieniając z tego, w co wierzymy, myślimy, cenimy, z priorytetów i zwyczajów. Nie „zapracowujemy” na zbawienie, ani na żadne korzyści z niego płynące. Na uwolnienie nie można zapracować, choć może być ono pracochłonne.

Czasami duchowy przełom przychodzi razem z załączoną metką z ceną. Jeśli upieramy się przy tych rzeczach, które nie należą do Królestwa, otrzymujemy owoce spoza Królestwa; porażkę i związanie. Życie według Królestwa nie jest jak lukier na ciachu Zachodniego „dobrego życia”, które można przeżyć w oddzieleniu od Jego Osoby, celów i dróg. Duch nie jest dżinem z lampy, którą pocieramy naszym posłuszeństwem biblijnym zasadom, aby zrobił to, co nam się wydaje dla nas właściwe. Bóg nie jest zainteresowany wypełnianiem sieci naszych potrzeb własnych, bez względu na to, jak bardzo modlimy się, jak wiele obietnic „wzywamy” i jak wiele „proroczych orzeczeń” o wolności wygłaszamy. Klucz do odblokowania wielu trudności może leżeć u stóp, tylko po prostu może nie pasować do zamka naszej cielesnej natury.

Duchowy przełom: odpowiednie zaopatrzenie odpowiednie dla odpowiedniego stworzenia

Krowy jedzą trawę. Ludzie nie. W naturze krowy leży taka przeróbka trawy, aby była dla niej pożywieniem. To, co jest prowiantem dla jednego stworzenia, nie jest nim dla innego. Upadła ludzka natura nie jest w stanie przerabiać Bożego zaopatrzenia w uwolnienie, nawet jeśli to uwolnienie leży stóp. Bóg może dostarczyć nam ogromne zielone pola żywności, jeśli jednak spodziewamy się, że da się to przepuścić przez nasz duchowy system trawienny upadłej natury, nigdy nie przeżyjemy trwałej wolności. Ta natura nie jest w stanie przyjąć „uwolnienia”.

Duchowy przełom: ukrzyżowanie „dobrych rzeczy”

Manifestacja trwałego Bożego duchowego przełomy może nie być związana z tym, co nie w naszym życiu nie pochodzi z Królestwa. Może być konieczna rezygnacja z tych rzeczy, w które wierzymy, lubimy, cenimy, bądź do których przywykliśmy: rzeczy „dobre”, a nie „zła”. Boże uwolnienie często nie jest mistyczne ani zablokowane w jakimś Jego suwerennym czasie, może być związane z naszą trudnością czy oporem do przerobienia Jego prowiantu dla zaopatrzenia: odpowiedzialności za osobistą zmianę.

Dostosowanie czy rezygnacja z tych rzeczy, które są cenne dla nas, nasze przekonania wiary, nasze zachowania – „ukrzyżowanie” tych rzeczy, często jest warunkiem wstępnym do trwałej wolności Jego synów i córek. Musimy zrozumieć to, że zdyscyplinowane i ukrzyżowane życie nie polega na „pozbywaniu się złych rzeczy” i „osiąganiu dobrych”. Życie jest zdyscyplinowane wtedy, gdy krzyż jest stosowany do dobrych rzeczy.

Duchowy przełom: W tobie, a nie DLA ciebie

W Bożej ekonomii zawsze będzie miejsce na niezależny duchowy przełom: pojawia się żywa moc, która daje wolności, uwalnia. Niemniej, jeśli jesteś już wierzącym od dłuższego czasu i zmagasz się z pewnymi stałym obszarami porażki bądź związania to jest bardzo prawdopodobne, że sposób w jaki oczekujesz swego „uwolnienia” wymaga korekty. Być może oczekujesz spotkania z mocą, które nic nie kosztuje, a Bóg stara się wykonać jakąś przemianę W tobie, a nie DLA ciebie. To twoja natura wymaga adaptacji/zmiany po to, aby przetrawić Jego zielone zaopatrzenie, które być może leży u twoich stóp.

Gdy naród izraelski był dzieckiem uwolnienie i zaopatrzenie nie wymagało wiele, albo nie wymagało niczego z ich strony (Pascha). Gdy odziedziczyli Ziemię, cuda i uwolnienie zamieniony zostały w wojnę i pracę. Ciągle przeżywali to, co nadnaturalne, lecz na pewno wyglądało to zupełnie inaczej, niż to, czego doświadczali wcześniej, przy Passze! To, że nie obrzezano drugiego pokolenia jest wielkim typologicznym obrazem: „Jeśli macie ruszyć z tego miejsca dalej, coś, co do tej pory lekceważyliście, coś z waszego ciała, . . musi odejść”. Jest to „nieodpowiednie” dla przyszłości w Bogu.

Duchowy przełom: to nie kontrola zachowania!

Nie da się zreformować cielesnej natury przez kontrolowania zachowania! Boże uchroń! Mówię o duchowym przełomie, który dokonuje się dzięki przemieniającej mocy zmartwychwstałego Boga-Człowieka w chwale! Nowa natura jest podatna na pewne rzeczy, a na inne nie. Są zachowania, która są spójne z nią, a są takie, które nie są. Pismo mówi, że Bóg jest wierny i uczyni dla nas drogę wyjścia. Dla niektórych, duchowym przełomem jest wyjście na górę, a dla innych będzie to usunięcie góry, dla jednych będzie to chodzenie wokół góry, a dla innych przejście przez tą górę. Jeśli spodziewam się, że moje uwolnienie jest „ponad górą”, a Bożą receptą jest jakaś inna forma, to Jego uwolnienie może stać tuż przede mną, a ja tego nigdy nie zobaczę.

Ci, którzy są „charyzmatycznego” wychowania bądź ci, którzy w przeszłości przeżyli nadnaturalne rzeczy, manifestacje, duchowy przełom, niech zwrócą uwagę na to: Jeśli nie jesteś bardzo czujny to może się w bardzo subtelny sposób okazać, że zajmujesz stanowisko, na którym zawsze wiesz jak Bóg dokonuje duchowego przełomy, bądź, co gorsze, dyktujesz (wzywasz to w modlitwie) Bogu, jak On, twoim zdaniem, powinien to zrobić dla ciebie i innych.
Codzienna manna z rana, rozdzielenie morza, chodzenie bez walki po trupach wojska na brzegu imperium ciemiężcy to jest „Bóg” i jest to ekscytujące.
Przebijanie się przez wrogie armie, uprawianie ziemi, sianie ziarna w środkowowschodnim upale to też jest „Bóg”, choć nie tak ekscytujący.

Możemy postawić Bogu na stole nasze warunki uwolnienia. Możemy przyjść do Jego stołu i przyjąć Jego warunki. Tak, jest moc i ta moc, w taki czy inny sposób, zawsze jest opakowana w system uwalniania Jego krzyża.

раскрутка

2 comments

  1. Odpowiedz dla pytających.Czyż nie powiedziano,ze dostaniecie Ducha prawdy,który wprowadzi was we wszelką prawde?Jeśli jesteście chrzescijanami to czemu zadajecie takie głupie pytania,rozsądzie sami czy to prawda czy nie co tutaj autor pisze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.