Codzienne rozważania_24.02.2026

Nie igraj z ogniem

Greg Laurie
„Czy człowiek może nabrać ogień na kolana i nie zapalić sobie ubrania? Czy może chodzić po rozżarzonych węglach i nie zrobić sobie pęcherzy na stopach?” (Przy 6:27–28).

Kiedy byłem dzieckiem, fascynował mnie ogień. Ta fascynacja popchnęła mnie do robienia głupich rzeczy, na przykład do podpalania małych zielonych ludzików i ich plastikowych karabinów, żebym mógł patrzeć, jak rozpływają się w małe zielone kałuże. Kiedyś jednak robiłem to na kawałku gazety, który również się zapalił. Złapałem więc gazetę z płonącymi zielonymi ludzikami i wrzuciłem wszystko do kosza na śmieci. Kosz, niestety, był bambusowy i również stanął w płomieniach. Na szczęście udało mi się ugasić pożar.

Tak właśnie działa grzech. Zaczyna się od małych rzeczy, a potem wymyka się spod kontroli. Właśnie o tym mówił autor Księgi Przysłów 6, pisząc: „Czy kto nabierze ogień do swego łona, a jego ubranie się nie zapali? Czy może chodzić po rozżarzonych węglach, a nie nabawić się pęcherzy na nogach?” (wersety 27–28 NLT).

Samson nauczył się tej lekcji na własnej skórze. Myślał, że poradzi sobie z grzechem. Myślał, że może dalej grać w tę grę. Ale diabeł wie, jak pakować swoje towary. Wie, jak je sprzedać. Diabeł ocenił Samsona i doszedł do wniosku, że to prawdziwy he-man ze słabością do kobiet. Nie mógł pokonać Samsona na polu bitwy, więc pokonał go w sypialni. I znalazł w Samsonie chętnego wspólnika, który uważał, że da sobie z tym radę.

Pokusy przychodzą w atrakcyjnych opakowaniach, ale aby pokusa zadziałała, musimy być gotowi na jej przyjęcie. Aby pokusa zadziałała, musi z naszej strony pojawić się pragnienie. List Jakuba 1:14–15: „Pokusa pochodzi z naszych własnych pragnień, które nas kuszą i odciągają. Te pragnienia rodzą grzeszne czyny. A gdy grzech się rozrasta, rodzi śmierć” (NLT).

Aby diabeł odniósł sukces, musimy go słuchać, poddać się mu i pragnąć tego, co oferuje. Diabeł może rzucić w nas wszystkim. Oferuje różne przynęty. Ale to nie przynęta jest grzechem. To ukąszenie.

Dlatego Jezus ostrzegał: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch bowiem ochoczy, ale ciało słabe!” (Mt 26:41). Dlatego Paweł napisał: „Jeśli myślisz, że stoisz mocno, strzeż się, abyś nie upadł. Pokusy w twoim życiu niczym się nie różnią od tych, których doświadczają inni. A Bóg jest wierny i nie dopuści, aby pokusa była większa, niż możesz znieść. A gdy będziesz kuszony, wskaże ci drogę wyjścia, abyś mógł przetrwać” (1 List do Koryntian 10:12–13). Dlatego Jakub radził: „Uniżcie się więc przed Bogiem i przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was” (List Jakuba 4:7).

Pokusa może wziąć nad nami górę tylko wtedy, gdy zdecydujemy się igrać z duchowym ogniem.

< 24.02.2026 | 26.02.2026 >

Pytanie do refleksji: Jak możesz odeprzeć pokusy w swoim życiu?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *