Sieć bezpieczeństwa
przez Greg Laurie 29 kwietnia 2026 r.
„Jeśli twierdzimy, że nie mamy grzechu, oszukujemy samych siebie i nie żyjemy w prawdzie” (1J 1:8).
Odwiedzający San Francisco nie mogą wyjść z podziwu nad cudem architektury, jakim jest most Golden Gate. Jednak jego piękno i innowacyjność miały ogromną cenę. Na początkowym etapie budowy kilku robotników straciło równowagę i wpadło do Zatoki San Francisco, gdzie zginęło.
Budowniczych oczywiście niepokoiła ludzka tragedia. Ale martwili się również opóźnieniami w harmonogramie z powodu ofiar śmiertelnych. Musieli znaleźć sposób na zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom w najbardziej niebezpiecznych warunkach. Rozwiązanie, do którego doszli, było niespotykane dotąd.
Budowniczowie zainstalowali pod placem budowy gigantyczną siatkę bezpieczeństwa. Robotnicy wiedzieli, że jeśli spadną, siatka ich złapie. Doświadczenie to niekoniecznie będzie przyjemne dla nieszczęśnika, ale przynajmniej przeżyje, by o tym opowiedzieć. Dzięki siatce robotnicy mogli wykonywać swoje obowiązki bez obawy o śmierć. Po usunięciu zagrożenia mogli szybko działać i dokończyć projekt.
Czy wiesz, że Bóg umieścił pod tobą siatkę bezpieczeństwa? Mam na myśli to, że kiedy się poślizgniesz, upadniesz, popełnisz błąd, nie musisz się martwić, że twoje imię zostanie wymazane z Księgi Życia. Nie musisz stawiać czoła perspektywie stania się persona non grata u Boga.
Apostoł Paweł napisał: „Wszyscy bowiem zgrzeszyliśmy i wszyscy jesteśmy słabi wobec chwały Bożej. Lecz Bóg w swojej łasce darmo usprawiedliwia nas przed swoim obliczem. Uczynił to przez Chrystusa Jezusa, uwalniając nas od kary za nasze grzechy. Bóg bowiem wydał Jezusa na ofiarę za grzech. Ludzie zostają usprawiedliwieni przed Bogiem, gdy wierzą, że Jezus oddał swoje życie, przelewając swoją krew” (Rzm 3:23–25).
Jeśli wierzysz w Chrystusa, masz duchową siatkę bezpieczeństwa. Masz barierę przed duchową śmiercią. Ponieważ Jezus przyszedł do twojego serca, przebaczył ci i oddał się tobie, teraz cię chroni, pieczętuje i usprawiedliwia dzięki temu oddaniu.
Faktem jest, że my, chrześcijanie, będziemy grzeszyć i upadać. Pismo Święte, a także nasze własne doświadczenia życiowe, mówią nam, że to prawda. Według 1 Listu Jana 1:8: „Jeśli twierdzimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą” (NLT). Nie jest to usprawiedliwienie dla bezbożnego życia. Nie jest to też przyzwolenie na grzech. To proste uznanie rzeczywistości.
A jednak Paweł napisał: „Jestem przekonany, że nic nie może nas odłączyć od miłości Bożej: ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani demony, ani nasze obawy o teraźniejszość, ani o jutro, ani moce piekielne nie mogą nas odłączyć od miłości Bożej” (Rzymian 8:38).
Nic nie jest w stanie zniszczyć naszej siatki bezpieczeństwa.
Pytanie do refleksji: Co dla ciebie oznacza twoja duchowa sieć bezpieczeństwa?