W dobrym towarzystwie
Greg Laurie
„Nie dziwcie się więc, drodzy bracia i siostry, jeśli świat was nienawidzi” (1J 3:13).
W tym tygodniu skupimy się na fragmentach z Pierwszego Listu Jana. Zaczniemy od fragmentu, który porusza temat prześladowań chrześcijan.
Słyszałem historię o dostawcach ryb, którzy mieli problemy z transportem dorsza ze Wschodniego Wybrzeża. Zanim dorsz dotarł na Zachodnie Wybrzeże, był już zepsuty. Dostawcy próbowali go zamrozić, ale w drodze przez kraj zamieniał się w papkę. Dostawcy próbowali wysyłać żywe dorsze, ale były one martwe. W końcu dostawcy próbowali wysyłać żywe dorsze, ale z jedną różnicą: w każdym zbiorniku umieszczali suma. Widzicie, sumy są naturalnymi wrogami dorsza. Zanim dorsz dotarł, był cały i zdrowy, ponieważ spędził całą podróż uciekając przed sumami.
Wierzcie lub nie, ale w tej historii kryje się duchowa lekcja. Czy zastanawialiście się kiedyś, że z duchowego punktu widzenia Bóg może wrzucać do zbiorników wierzących „sumy”, aby utrzymać nas przy życiu i zdrowiu duchowym? I że często ten „sum” przybiera formę prześladowań?
Być może jesteś wytykany palcami w grupie znajomych, bo odmawiasz udziału w pewnych aktywnościach. Może masz współpracownika, który próbuje cię zbić z tropu trudnymi pytaniami o sprawy duchowe. Może masz sąsiada, który otwarcie wyśmiewa twoją wiarę w Jezusa. Może masz współmałżonka lub członka rodziny, który nie wierzy w Chrystusa i nie rozumie, dlaczego ty wierzysz.
Jeśli kiedykolwiek spotkałeś się z takimi lub innymi wyzwaniami dla swojej wiary, być może zastanawiałeś się, dlaczego Bóg na nie pozwala. Wyobraź sobie je jako sumy w akwarium z dorszami. Utrzymują cię w stanie czujności i skupienia. Choć może się to wydawać dziwne, mogą one wzmocnić twoją wiarę w sposób, w jaki łatwe, bezproblemowe życie chrześcijańskie nigdy by tego nie zrobiło.
Krótko przed ukrzyżowaniem Jezus powiedział swoim uczniom: „Jeśli świat was nienawidzi, pamiętajcie, że Mnie wpierw znienawidził. Świat kochałby was jak swoich, gdybyście byli jego częścią, ale już nie jesteście częścią świata. Ja was wybrałem, aby wyjść ze świata, dlatego was nienawidzi” (J 15,18–19). Innymi słowy: „Jesteście w dobrym towarzystwie”.
Zamiast więc prosić Boga, aby chronił cię przed prześladowaniami, proś Go raczej o siłę i mądrość, abyś mógł sobie z nimi poradzić w sposób, który przyniesie Mu chwałę. Proś Go, aby dał ci perspektywę, abyś mógł dostrzec szerszy obraz – to znaczy, co kryje się za prześladowaniami i co można zyskać, opierając się im.
Jeśli doświadczasz prześladowań, pamiętaj o dwóch rzeczach: Po pierwsze, prześladowanie potwierdza, że jesteś dzieckiem Bożym. Po drugie, prześladowanie sprawia, że mocniej przywiązujesz się do Jezusa. To sytuacja, w której wszyscy wygrywają.
Pamiętaj też, że ten świat nie jest twoim prawdziwym domem. Jeśli wytrwasz w duchu pokoju i wytrwałości, ufając, że Jezus ci pomoże, twoje powitanie w niebie będzie wspanialsze, niż możesz sobie wyobrazić.
Pytanie do refleksji: Kiedy doświadczyłeś prześladowań z powodu swojej wiary chrześcijańskiej?