Nikt nie jest poza zasięgiem Boga
Greg Laurie
„Kiedyś uważałem, że powinienem zrobić wszystko, co w mojej mocy, by przeciwstawić się samemu imieniu Jezusa Nazarejczyka. I rzeczywiście, właśnie to uczyniłem w Jerozolimie. Z upoważnienia najwyższych kapłanów sprawiłem, że wielu wierzących trafiło tam do więzienia. I głosowałem przeciwko nim, gdy zostali skazani na śmierć. Wielokrotnie karałem ich w synagogach, by zmusić do przeklinania Jezusa. Byłem wobec nich tak zaciekłym przeciwnikiem, że ścigałem ich nawet w obcych miastach” (Ap 26:9–11 NLT).
Każda osoba w twoim życiu, która nie zna Chrystusa, stanowi dla ciebie duchową szansę. Jeśli jesteś jak większość ludzi, prawdopodobnie masz znajomych, którzy wydają się otwarci na przesłanie ewangelii. Nie trzeba wielkiego wysiłku wyobraźni, by wyobrazić ich sobie jako współwyznawców, oddających cześć i służących Panu razem z tobą. Z drugiej strony, prawdopodobnie masz innych znajomych, którzy wydają się tak dalecy od Boga – których życie jest tak rozbite, a priorytety tak pomieszane – że masz ochotę skreślić ich jako stracone sprawy.
Jeśli tak jest, Słowo Boże ma dla ciebie przesłanie: Nie rób tego. Nie wpadnij w diabelską pułapkę, wierząc, że niektórzy ludzie są poza zasięgiem Boga. Prawda jest taka, że nikt, kto oddycha, nie jest poza odkupieniem.
W Dziejach Apostolskich 26:9–11 apostoł Paweł opisuje jedno z najbardziej zdumiewających nawróceń wszech czasów – nawrócenie tak nieprawdopodobne, że nawet uczniowie Jezusa nie wierzyli, że jest możliwe. Opisuje oczywiście swoje własne nawrócenie.
„Kiedyś uważałem, że powinienem zrobić wszystko, co w mojej mocy, by przeciwstawić się samemu imieniu Jezusa Nazarejczyka. I rzeczywiście, właśnie to uczyniłem w Jerozolimie. Z upoważnienia najwyższych kapłanów sprawiłem, że wielu wierzących trafiło tam do więzienia. I głosowałem przeciwko nim, gdy zostali skazani na śmierć. Wielokrotnie karałem ich w synagogach, by zmusić ich do przeklinania Jezusa. Byłem im tak zaciekły, że ścigałem ich nawet w obcych miastach” (NLT).
Znany jako Szaweł z Tarsu, Paweł był jednym z najbardziej radykalnych przeciwników wczesnego Kościoła. To właśnie Szaweł przewodził śmierci Szczepana, pierwszego męczennika Kościoła, który odważnie stanął w obronie swojej wiary. To Szaweł ze wszystkich sił polował na chrześcijan, więził ich, a nawet unicestwiał. Ten człowiek zdeterminowany był, by wykorzenić wiarę chrześcijańską.
A jednak Bóg go ocalił i zmienił jego życie nie do poznania. Oto moc ewangelii.
Jeśli znasz osobę wrogo nastawioną, kogoś, kto robi wszystko, żeby uprzykrzyć ci życie, kogoś, kto ciągle próbuje zaskoczyć cię trudnym pytaniem, może się okazać, że jest ona bliżej królestwa Bożego, niż ci się wydaje.
Czasami ludzie, którzy atakują najmocniej lub stawiają najsilniejszy opór, są pod wpływem Ducha Świętego. Ich atak to ostatnia walka ich dawnego „ja”. Mogą być bliżej nawrócenia, niż ci się wydaje.
Nikt nie jest poza zasięgiem Boga.
Pytanie do refleksji: Jak dotrzeć do kogoś, kto wydaje się nieosiągalny?