Codzienne rozważania_26.05.2026

Znaczenie trudności

Greg Laurie
Trzy razy błagałem Pana, żeby to zabrał. Za każdym razem mówił: „Moja łaska to wszystko, czego potrzebujesz. Moja moc działa najlepiej w słabości”. Dlatego teraz z radością chlubię się moimi słabościami, aby moc Chrystusa mogła przeze mnie działać. Dlatego czerpię radość z moich słabości, zniewag, trudności, prześladowań i kłopotów, które znoszę dla Chrystusa. Bo kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny” (2Kor 12:8–10).

Niewielu ludziom dane było kiedykolwiek zobaczyć niebo. Wyobraź sobie, jaki wpływ taka wizja wywarła na kogoś. Nietrudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym taki przywilej sprawiłby, że ktoś stałby się nieco arogancki.
Wyobraź sobie, że siedzisz z grupą ludzi, którzy rozmawiają o tym, gdzie pojechali na wakacje. „Byliśmy na Hawajach”. „Byliśmy na Tahiti”. „Byliśmy we Włoszech”.
Czy wyobrażasz sobie apostoła Pawła, siedzącego z założonymi rękami i czekającego na idealną okazję, by przebić wszystkich? „Poszedłem do nieba”.

– Niebo? Mówisz o Heavenly Valley, tym ośrodku narciarskim niedaleko Tahoe?
– Nie, mówię o Niebie – miejscu wiecznej nagrody.
– Aha. I jak było?”
– Nie potrafię tego dokładnie wyjaśnić. Ale było lepiej niż tam, gdzie byłeś.”

Paweł jednak nie popadł w arogancję, mówiąc o swoim doświadczeniu, ponieważ Bóg zainicjował plan, który miał uchronić go przed pychą. Paweł opisał to w następujący sposób: „Abym się nie uniósł pychą, dany mi został cierń w ciało moje, wysłannik szatana, aby mnie dręczył i nie pozwolił, bym się wywyższył” (2 Koryntian 12:7). Nie mówi, czym był ten cierń w jego ciele. Wiemy tylko, że był on dla Pawła wystarczająco uciążliwy, aby modlić się o jego usunięcie.

Trzy razy błagałem Pana, aby to zabrał. Za każdym razem mówił: »Wszystko, czego ci potrzeba, to moja łaska. Moja moc działa najlepiej w słabości«. Teraz więc z radością chlubię się moimi słabościami, aby moc Chrystusa mogła we mnie działać. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, niedostatkach, prześladowaniach i uciskach, które znoszę dla Chrystusa. Bo kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny” (2Kor 12:8–10).

Często wyobrażamy sobie, że jesteśmy najlepsi, gdy działamy z pozycji siły – odważni, pewni siebie, niezachwiani i odporni na próby i udręki. Przekonujemy samych siebie, że jesteśmy najskuteczniejsi, gdy usuniemy przeszkody z naszej drogi i przezwyciężymy nasze słabości.

Bóg widzi to inaczej. On woli, abyśmy działali z pozycji słabości, aby Jego moc była niepodważalna. Chce, abyśmy na Nim polegali, aby inni widzieli, że na Nim polegamy, i aby oni również mogli na Nim polegać.
Dlatego Bóg dopuścił trudności w życiu Pawła. I dlatego dopuszcza trudności w naszym życiu. Trudności czynią ludzi użytecznymi w Królestwie Bożym, jeśli tylko rozpoznamy te trudności jako takie.

| 27.05.2026 >

Pytanie do refleksji: Jak możesz zareagować na obecne trudności w swoim życiu w sposób, który uczyni cię użytecznym w Królestwie Bożym?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *