Codzienne rozważania_24.07.2026

Wyprowadzanie dobra ze zła

Greg Laurie
Bo nasze obecne kłopoty są drobne i nie potrwają długo. A jednak przynoszą nam chwałę, która je przewyższa i będzie trwała wiecznie!” (2Kor 4:17).

Kiedy przeciwności losu dają o sobie znać, pierwszą reakcją wielu wierzących jest modlitwa – prośba do Boga, aby nas przed nimi oszczędził, a jeśli to możliwe, aby pomógł nam przejść przez nie jak najszybciej i bezboleśnie. Dla wielu ludzi ideałem jest życie wolne od przeciwności losu.

Ale to zupełnie mija się z celem. Przeciwności losu są w istocie jednym z najwspanialszych narzędzi nauczania, jakie Bóg ma dla nas. Przeciwności losu przygotowują nas na to, co Bóg ma nam do zaoferowania. Lud Boży będzie miał wiecznie lepiej, ponieważ cierpiał tymczasowo. Kompromis w wieczności to potwierdzi.

Nasze kłopoty nie będą trwać wiecznie. Jak napisał apostoł Paweł w 2 Liście do Koryntian 4:17: „Bo nasze obecne kłopoty są małe i nie będą trwać długo, a przecież przynoszą nam o wiele większą chwałę, która będzie trwała wiecznie!” (NLT).

Ten argument za większym dobrem może być najsilniejszym biblijnym argumentem na rzecz przyczyn ludzkiego cierpienia. Wymaga on jednak od nas ogromnego zaufania. Oznacza to, że musimy spojrzeć na nasze cierpienie i powiedzieć: „Wszystko nabierze sensu w wieczności i przyniesie coś, czego inaczej by nie było. Dlatego z wiarą przyjmę tę prawdę i poczekam na rezultat”.

Musimy też pamiętać, że nawet w najgorszej tragedii Bóg potrafi wyprowadzić dobro ze zła. Nie oznacza to, że czyni zło dobrym. Oznacza to jednak, że pomimo zła, może On wyprowadzić dobro. To ważne rozróżnienie, ponieważ ludzie często doszukują się związku przyczynowo-skutkowego. Próbują połączyć fakty: „To zło się wydarzyło, żeby stało się to dobre. A to jeszcze lepsze. Teraz rozumiem”.

Czasami życie tak działa. Tak było w przypadku Józefa. Po tym, jak został zdradzony przez braci, mógł im powiedzieć: „Wy zamierzaliście wyrządzić mi krzywdę, ale Bóg obrócił to wszystko ku dobremu. Doprowadził mnie do tego stanu, abym mógł ocalić życie wielu ludzi” (Rdz 50,20).

Oczywiście, czasami nie widzimy rezultatu. Mimo to, jak napisał Paweł: „Wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, z tymi, którzy są powołani według Jego postanowienia” (Rz 8,28). Ostatecznie wszystko współdziała ku dobremu.

W przypadku naszego kraju, przeciwności, z którymi się obecnie mierzymy, mogą być zapowiedzią odrodzenia. To może być Boży plan, by oddzielić dobro od zła. To już się zdarzało. W rzeczywistości nasz kraj powstał w wyniku wielkiego odrodzenia.

W międzyczasie wierzący muszą nadal się modlić, nadal zgłębiać Słowo Boże i nadal dzielić się swoją wiarą z innymi, aby mogli oni zobaczyć rękę Boga działającą w naszym kraju, wyprowadzającą dobro ze zła.

Pytanie do refleksji: Kiedy widziałeś, jak Bóg wyprowadza dobro ze zła?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *