Kogo używa Bóg
Greg Laurie
„Moje serce ufa Tobie, Boże, moje serce ufa. Nic dziwnego, że mogę śpiewać Twoje chwały!” (Ps 57:7).
Pochodził z najskromniejszych początków i wyrósł na najpotężniejszego króla w historii Izraela. W boju był nieustraszony. Jako władca nie miał sobie równych. Bóg kiedyś nazwał go człowiekiem według swego serca. Mówię oczywiście o Dawidzie: pasterzu, psalmiście, muzyku, obrońcy, wojowniku, pogromcy olbrzymów i monarsze.
Historia Dawida jest jedną z najbardziej znanych w całym Piśmie Świętym i nie bez powodu. Dawid to ktoś, z kim większość ludzi może się utożsamić. Był outsiderem, kimś, kogo inni pomijali. Był prześladowany i znajdował się w sytuacjach, na które nie miał wpływu. Starał się postępować właściwie, ale nie wahał się podejmować naprawdę złych decyzji.
Jednak Bóg posłużył się nim do dokonania niesamowitych rzeczy. Przyglądając się historii Dawida, możemy znaleźć pewne wskazówki co do tego, jakimi ludźmi posługuje się Bóg.
Po pierwsze, Bóg posługuje się zwykłymi ludźmi. Pan woli działać w zwykłych ludziach i za ich pośrednictwem, aby czynić niezwykłe rzeczy. W ten sposób osoby, które są świadkami tych niezwykłych czynów, nie będą zdezorientowane, kto ich dokonał. Bóg chce, aby ludzie oddawali chwałę Jemu, a nie ludziom.
Apostoł Paweł cierpiał z powodu cierpienia, które nazwał „cierniem w ciele” (2 Koryntian 12:7). Trzykrotnie prosił Boga, aby je usunął. „Za każdym razem [Bóg] mówił: ’Wszystko, czego ci potrzeba, to moja łaska. Moja moc działa najlepiej w słabości’. Tak więc [Paweł] z radością chlubił się [swoimi] słabościami, aby moc Chrystusa [mogła] działać przez [niego]” (werset 9). Cierpienie Pawła uczyniło go zwyczajnym, co pozwoliło, by niezwykłe dzieło Boga zostało przez niego spotęgowane.
Tak samo jak Bóg wykorzystał zwykłe cierpienie Pawła i wyrwał Dawida, zwykłego pastuszka, z zapomnienia, tak i dzisiaj szuka ludzi, przez których może okazać swoją siłę.
Po drugie, Bóg posługuje się ludźmi skupionymi na duchowości. Dawid napisał: „Ufa Tobie, Boże, ufa moje serce. Nic dziwnego, że mogę śpiewać Twoją chwałę!” (Psalm 57:7). Jego pewność siebie wynikała ze skupienia się na Bogu, a nie na okolicznościach, i doświadczył błogosławieństw płynących z takiej wiary. Bóg może nie dać ci wszystkiego, na co liczysz w życiu, albo może dać ci o wiele więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś. Tak czy inaczej, twoim obowiązkiem jest Mu zaufać, pozostawić rezultaty w Jego rękach i postawić Go na pierwszym miejscu. Właśnie tak postąpił Dawid.
Po trzecie, Bóg posługuje się ludźmi, którzy są w Nim zadowoleni. Głównym obowiązkiem Dawida, gdy był młodym chłopcem, było zapewnienie bezpieczeństwa owcom. Dawid uznał, że skoro Bóg oczekuje od niego opieki nad owcami, to będzie wykonywał ją najlepiej, jak potrafi. Czy marzył o tym, by kiedyś dokonać wielkich rzeczy dla Boga? Nie możemy mieć co do tego pewności, ale wiemy, że Dawid był zadowolony z tego, do czego Bóg go powołał.
Podobnie jak Dawid, wszyscy jesteśmy zwykłymi ludźmi. Nie ma w tym nic wstydliwego. Dopóki jesteśmy gotowi być wierni temu, co Bóg nam dał, i gotowi być zadowoleni z tego, czego od nas żąda, Bóg będzie nas używał.
A czasami czyni to w niezwykły sposób.
Pytanie do refleksji: Jak możesz oddać się do dyspozycji Boga?