Słyszenie głosu Boga w Jego Słowie
Greg Laurie
„Twoje słowo jest lampą, która prowadzi moje stopy i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119:105).
„Bóg jest miłością; nie karze ludzi”. „Bóg chce, abyśmy byli sobą i nie słuchali ludzi, którzy nas osądzają”. „Bóg nie przejmuje się zasadami; On dba o to, co jest najlepsze dla każdego człowieka”. Ile wersji tych i podobnych stwierdzeń słyszałeś lub czytałeś ostatnio?
W dzisiejszych czasach wielu ludzi twierdzi, że słyszy głos Boga, który mówi im, by zrobili to czy tamto. Niektórzy wręcz twierdzą, że Bóg każe im zignorować nauki biblijne na rzecz bardziej inkluzywnego podejścia do chrześcijaństwa. Niezależnie od tego, jak przekonujące mogą wydawać się te argumenty, musimy pamiętać, że Bóg nigdy nie zaprzecza swojemu Słowu. Jego prawda nigdy nie blaknie, nie zmienia się ani nie ewoluuje. Jest taka sama wczoraj, dziś i jutro. On zawsze będzie nas prowadził zgodnie ze swoim Słowem.
To trudna do przełknięcia pigułka dla niektórych, zwłaszcza gdy uważają, że Słowo Boże powstrzymuje ich od dążenia do własnych pragnień. W rezultacie niektórzy wymyślają żałosne koncepcje, takie jak: „Nie jesteśmy małżeństwem, ale Bóg powiedział nam, że seks jest w porządku”. Mogę ich zapewnić, że Bóg tego nie powiedział, ponieważ w Swoim Słowie mówi: „Wola Boża jest, abyście byli święci. Unikajcie więc wszelkiego grzechu seksualnego” (1 Tesaloniczan 4:3). Bóg nie zaprzeczy Swojemu Słowu.
Musimy też zdać sobie sprawę, że Słowo Boże nie jest przeszkodą, lecz szansą. Przypomnij sobie czasy, gdy ludzie wysyłali listy pocztą. Jeśli oczekiwałeś listu od kogoś, stawałeś przy oknie, czekając, co wydawało się wiecznością, aż listonosz się pojawi. Potem pędziłeś do skrzynki pocztowej, żeby go poszukać. Może był od kogoś, w kim byłeś zakochany. Może to była odpowiedź na podanie o pracę. Może to była coś, co zamówiłeś pocztą. Może to była ważna wiadomość, na którą czekałeś.
A co, gdybyś dostał odręcznie napisaną notatkę od samego Boga? Czy nosiłbyś ją w kieszeni przez kilka tygodni i otworzył, kiedy już znajdziesz czas? Wątpię. Prawdopodobnie byś ją rozerwał, myśląc: „Wow, Bóg do mnie przemówił! Co On ma do powiedzenia?”.
Biblia to spisany list od Boga. Wiele osób nosi ją przy sobie. Mają ją w różnych kolorach i rozmiarach. Mają ją w różnych tłumaczeniach. Mają ją nawet w telefonach i urządzeniach. Ale nigdy jej nie otwierają. List od samego Boga pozostaje nieprzeczytany.
Cóż za stracona szansa! Psalmista napisał: „Twoje słowo jest lampą ku moim nogom i światłem na mojej ścieżce” (Psalm 119:105). Bóg jest gotowy, by oświecić każdą dziedzinę naszego życia. Jeśli chcesz, żeby do ciebie przemówił, otwórz Jego Słowo.
Wśród hałasu i zgiełku mediów społecznościowych znajdziesz niezliczoną ilość ludzi, którzy powiedzą ci, czego Bóg chce, a czego nie, co kocha, a czego nienawidzi, co nagradza, a co karze, co jest dla niego ważne, a co jest mu obojętne.
Ale tylko w cichej ciszy i samodzielnym czytaniu Jego Słowa znajdziesz prawdę o naszym niebiańskim Ojcu.
Pytanie do refleksji: Jak najlepiej wykorzystać czas spędzony ze Słowem Bożym?