Author Archives: admin

Dlaczego nie mogę się tego pozbyć?

Wiliams James

Jako chrześcijanie wiemy, że śmierć Jezusa Chrystusa była konieczną karą za nasze grzechy. W miarę jak wzrastamy w Chrystusie, zaczynamy rozpoznawać inne prawdy, które, na pierwszy rzut oka, wydają się być sprzeczne z ideą jako byśmy nie mieli być karani za nasze grzechy.

Wielu chrześcijan zauważyło to, że w miarę duchowego wzrostu, stajemy się coraz bardziej świadomi grzechów, które wcześniej nie były widoczne. Jest to powszechnie znane zjawisko. Gdy Bóg zwróci uwagę na nasze nieposłuszeństwo to często konieczne jest wyznanie i pokuta zanim powróci pokój. Jako istotom ludzkim zdarzają się nam chwile słabości. W takich momentach umożliwiamy tym sprawiającym nam problemy grzechom dostęp, co może nas to wprawiać w przygnębienie.

Potępienie przeciw Przekonaniu – jaka jest w istocie różnica.
Niezwykle ważne jest zwrócenie uwagi na różnicy między przekonywaniem nas o grzechu przez Ducha Świętego a poczuciu potępienia.
Potępienie jest niczym innym jak tylko kłamstwem Szatana i nie jest z Boga. Jednym z pewnych sposobów zauważenia potępienia jest fakt, że wywołuje ono w wierzącym poczucie bezwartościowości i nie kochania przez Boga.  W przeciwieństwie do tego przekonanie udzielane przez Ducha Świętego jest niemiłym uczuciem dotyczącym naszego grzechu; czasami jest niewygodne, ponieważ Bóg zamieszkuje w naszym duchu i On jest świętym Bogiem, zatem grzech nie pasuje do Jego obecności.

Czy widzisz różnicę? Potępienie powoduje, że skupiasz się na sobie.
Przekonanie koncentruje się na grzechu. Stare powiedzenie mówi, że Bóg nienawidzi grzechu, lecz kocha grzesznika jest czymś znacznie więcej niż komunałem. Ono zawiera w sobie niewiarygodnie uwalniającą prawdę, że Bóg nas kocha.

Mając już to zdecydowanie określona, ważne jest przyjęcie do wiadomości, że Bóg może i będzie pozwalał na e doświadczanie przekonania; odczucia, że coś jest nie tak z naszym zachowaniem, któremu towarzyszy nie dająca się ugasić potrzeba ułożenia rzeczy we właściwym porządku.

Gdy tak się dzieje, wielu chrześcijan co najmniej przygnębienie z powodu grzechu i wydaje się, że dzieje się tak częściej, gdy wzrastamy w Chrystusie. Innymi słowy, są takie grzechy, z których, z braku lepszego ujęcia tego, „wyrwaliśmy się” we wcześniejszym okresie naszego chrześcijaństwa, lecz teraz smycz okazała się istotnie krótsza.

Być może czytający to też zmagali się, podobnie jak ja, z następującymi pytaniami:

Czemu Bóg po prostu nie pozwoli temu odejść?
Dlaczego muszą się czuć tak podle, gdy grzeszę?
Czy Bóg coraz silniej zmierza ku polityce „zero tolerancji’ wobec mnie?

Dlaczego Bóg nie pozwala mi już ‘wyrwać’ z czegokolwiek?

Być może chcesz dyskutować z Bogiem, powiedzieć mu, ze nikt nie jest doskonały, że ty doceniasz to, że On był tak pobłażliwy wobec ciebie.
Bóg powinien ci udzielić pewien kredyt czasu na to, żebyś mógł zrobić to, co najlepszego z twojej strony, że powinien zobaczyć to, jak daleko już zaszedłeś. Czy to się już w ogóle nie liczy?

Faktem jest, że im bardziej duchowo dojrzewamy tym mniej tolerancyjny na grzech staje się Bóg. Nie powinno to być zaskakujące, jeśli pomyślimy o tym. Przede wszystkim, tolerujemy zachowania dwulatka, których nie możemy znieść u 12-latka i stajemy się jeszcze bardziej twardzi wobec dorosłego człowieka niż wobec 12 –latka. Zasada jest taka: Wraz z dojrzałością przychodzi odpowiedzialność za to, aby wypadać lepiej.

Tylko, proszę, niech was słowo „wypaść” cię nie rujnuje, nie jest to sprawa dotycząca naszego zbawienia. Jezus zapłacił za wasze grzechy raz i to jest wszystko, czego potrzeba do zbawienia. Ci, którzy przyjęli Jego bezpłatny dar są pod przykryciem i nie muszą się „wykazywać” przed Bogiem, aby zdobyć Jego akceptację. Ponieważ w dniu, w którym staniemy przed Nim, Pan będzie widział w nas Jezusa i to będzie wystarczające do zabezpieczenia naszej przyszłości w Nim. Lecz nie mówimy tu o zbawieniu. Poza tematem zbawienia jest jeszcze coś innego: działania wyznaczone przez Boga, a jest to coś zupełnie innego niż możemy przypuszczać.

61 i 62 rozdziały Izajasza dają nam wyraźną ilustrację tego, co jest ważne dla Boga.

Duch Wszechmocnego, Pana nade mną, gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana i dzień pomsty naszego Boga, abym pocieszył wszystkich zasmuconych, abym dał płaczącym nad Syjonem zawój zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty żałobnej, pieśń pochwalną zamiast ducha zwątpienia. I będą ich zwać dębami sprawiedliwości, szczepem Pana ku Jego wsławieniu.

Zwróć uwagę na to, w jaki sposób kończy się ten fragment., że pewnego rodzaju rzeczy nie są robione dla ludzi, po to, aby ich życie stało się lepsze, lecz po to, aby On mógł być uwielbiony.

Jeśli przywdziejemy na siebie Jego sprawiedliwość, ma to na celu dalszy cel, który jest wymieniony we wcześniejszym rozdziale, a jest nim uwielbienie Boga. Przeczytajmy następny rozdział:

62: 1- 4

Ze względu na Syjon nie będę milczał i ze względu na Jeruzalem nie spocznę, dopóki nie wzejdzie jak jasność jego sprawiedliwość i nie zapłonie jego zbawienie jak pochodnia. Wtedy ujrzą narody twoją sprawiedliwość i wszyscy królowie twoją chwałę, i nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana ustalą.
Będziesz wspaniałą koroną w ręku Pana i królewskim zawojem w dłoni twojego Boga. Już nie będą mówić o tobie: „opuszczona”, a o twojej ziemi nie będą mówić: „pustkowie”, lecz będą cię nazywali: „Moja Rozkosz” a twoją ziemię: „Poślubiona”, gdyż Pan ma w tobie upodobanie, a twoja ziemia zostanie poślubiona.

62:6-7

Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem stróżów: przez cały dzień i przez całą noc, nigdy nie umilkną. Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie! i nie dajcie mu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalemu i dopóki nie uczyni go sławnym na ziemi!

Wszystko wiąże się z Nim.
Jest zatem oczywiste,  że nasz grzech, każdy grzech, który dopuszczamy do swojego życia, stoi na drodze do Jego sprawiedliwości, a Jego sprawiedliwość musi być w nas, nie dla naszej korzyści (nawet jeśli te korzyścią mamy), lecz dla Jego dobrego imienia.

Potrzeba ci więcej biblijnych dowodów? Zajrzyjmy więc do najbardziej znanych fragmentów Starego Testamentu – Psalmu 23. Wers 3 mówi:

Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na imię swoje.

Rozumiesz to?  On prowadzi nas w sprawiedliwość wyłącznie dla dobra Swojego mienia. We wszystkim chodzi o Niego. Nasze grzechy uniemożliwiają nam osiągnięcie naszego najważniejszego celu – stanie się latarniami wskazującymi na Niego, aby On został uwielbiony. To nie o nas tutaj chodzi  i nigdy nie chodziło. Bożym planem jest wykonywanie tego, co przynosi chwałę Jego imieniu.

Wniknięcie tego w głąb naszego wnętrza może zająć trochę czasu. Nie o nas tutaj chodzi. Nawet nasze dobre zachowanie, nasza zdolność do opierania się pokuszeniu, nie jest dla nas. To właśnie dlatego Bóg nie może pozwolić nam, adoptowanym Jego dzieciom, robić takich rzeczy, które będą ze szkodą dla Jego imienia.

Gdy więc, następnym razem będziesz się zastanawiał dlaczego Bóg troszczy się o sprawę twojego grzechu to może pomocne okaże się skupienie się na tym, co jest najważniejsze dla Boga – czy Jego Ambasador (ty i ja) będzie w stanie uwielbić Go na tej ziemi.topodin.com

Homoseksualizm

Wiliams James

Wzrastająca akceptacja społeczeństwa amerykańskiego dla homoseksualnych zachowań jest wynikiem dwóch niepokojących trendów, obu opartych na kłamstwie. Pierwsze kłamstwo to wszechobecny mit, że nie ma nic złego w homoseksualnych zachowaniach, że każdy, kto myśli, że jest to grzech jest „nietolerancyjny”. Drugie kłamstwo to, co ironiczne,  nietolerowanie gejów jako istot ludzkich przez wielu chrześcijan.

Jak chrześcijanie powinni traktować homoseksualistów?

Wzrastająca akceptacja społeczeństwa amerykańskiego dla homoseksualnych zachowań jest wynikiem dwóch niepokojących trendów, obu opartych na kłamstwie. Pierwsze kłamstwo to wszechobecny mit, że nie ma nic złego w homoseksualnych zachowaniach, że każdy, kto myśli, że jest to grzech jest „nietolerancyjny”. Drugie kłamstwo to, co ironiczne, nietolerowanie gejów jako istot ludzkich przez wielu chrześcijan. To drugie jest skrajną reakcją na pierwsze.

To drugie, o ile nie jest oczywiste dla wszystkich ewangelicznych chrześcijan, jest skrajnie niebezpieczne, ponieważ nie oddaje Bożych myśli wobec gejów. Z całą pewnością jest to niezgodne z Bożymi wymaganiami dotyczącymi tego, jak wierzący powinien traktować ludzkie jednostki,  a jednak często jest to czynione w imieniu Jezusa.

Tak, jest to grzechem.
Dla celów tego studium, po prostu wyjaśnijmy to wyraźnie: uprawianie seksu z osobą tej samej płci jest grzeszne. Moglibyśmy cytować tutaj wszystkie wersy, lecz jest mnóstwo książek i stron broniących tego stanowiska i skupienie się na tym temacie spowodowałoby rozproszenie tematu głównego tego studium. Jest ono skierowane na chrześcijan, którzy wierzą, że homoseksualne zachowania  nie przystają do biblijnego nauczania. Niestety, wielu nie reaguje na homoseksualizm w sposób, który odzwierciedla Boże serce wobec nich.

Czy Bóg nienawidzi gejów?
Kilka lat temu byłem świadkiem jednego z najbardziej przerażających widoków, jakie kiedykolwiek widziałem. Zdarzyło się, że podczas oglądania TV zobaczyłem program o pogrzebie Matthew Shepherd’a. Grupa chrześcijan pojechała do Montany po to, aby poza pogrzebem sprzeciwić się gejowskiemu stylowi życia przy pomocy transparentów.  Gdy przyszli na uroczystość pogrzebową szydzili z rodziców ofiary. Wrzeszczeli do tych ludzi, że ich syn jest teraz w piekle. Trzymali w  górze transparenty mówiące: „Bóg nienawidzi pedałów”. Nie tylko nie reprezentowali ducha Chrystusowego, lecz wkładali w usta Boga słowa, co jest, co najmniej, dość niebezpieczną praktyką.

Ostatnio opowiadałem to zdarzenie przyjaciółce, chrześcijance, a ona przerwała mi zanim zdążyłem skończyć mówiąc:
– Przestań, ranisz moje serce! Mógłbym powiedzieć, że ta nienawiść do gejów rani Boże serce, również. Podczas, gdy większość chrześcijan  nie wznosi transparentów  z rażącymi napisami, wielu zachowuje pełne nienawiści myśli wobec tej grupy ludzi. Taka postawa jest nie do obrony i biblijnie nie uzasadniona.

Dlaczego tak wielu chrześcijan ma tyle jadu wobec gejów?
Fragment, na który wskazują znajduje się w 1 Kor 6:9-11:

Albo
czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą?  Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy (w ang. jest tutaj „homoseksualiści” –  przyp. tłum),  ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą
.

A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.

Przypatrzmy się temu przez chwilkę. Ten fragment nie stopniuje tego, jak bardzo poszczególne zachowania są odrażające dla Boga. Traktuje alkoholizm wraz z cudzołóstwem  i homoseksualizm wraz z pożądliwością. Jeśli Bóg nie zatroszczył się o to, aby wydzielić jeden grzech z tej listy, to dlaczego mamy to robić my?

A takimi byli niektórzy z was.
Jedną z możliwych przyczyn tego, że wierzący wydzielili z listy ten grzech do poddania szczególnemu szyderstwu jest to, że wielu z nas, przynajmniej amerykanów 21 wieku, może zidentyfikować się z większą częścią tej listy. Rozumiemy jak łatwo jest popaść w grzechy alkoholizmu, cudzołóstwa, ponieważ pamiętamy sami jak to było z nami w czasie naszej młodości, lecz większość z nas nie może powiedzieć tego samego o homoseksualizmie, zatem wyróżniamy go z pośród pozostałych.

Niemniej jednak w tym fragmencie Bóg nie robi takiego wyróżnienia. Wydaje się, że wszystkie grzechy z listy są dla Niego jednakowe. Wierzę, że o to chodziło Pawłowi, gdy pisał: „A takimi niektórzy z was byli”. On przypomina chrześcijanom z Koryntu (podobnie jak mnie i tobie), że wszyscy mamy za sobą przeszłość, która nie podobała się Bogu. Faktem jest to, że Duch Święty wyciągnął wielu z  nas z bagna po to, abyśmy pomagali innym wyjść z podobnych (jeśli nie tych samych) grzechów, abyśmy wszyscy cieszyli się udzielającą życie więzią z Jezusem Chrystusem. Nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, że okazywanie nienawiści wobec kogokolwiek nie pomaga mu wyjść z czegokolwiek.



Praktyczne zastosowanie.
Czy masz współpracownika lub sąsiada, który żyje z kimś bez ślubu? Czy jesteś z nim zaprzyjaźniony? Czy byłbyś z nim w równie przyjacielskich stosunkach, gdyby jego tworzysz był tej same płci? Do tego się to właśnie sprowadza. W obu przypadkach, oba rodzaje grzechu jednakowo nie podobają się Bogu.

Jeśli w twojej pracy jest powszechnie wiadomo, że jesteś chrześcijaninem to fakt, że jesteś lepiej nastawiony do współpracownika żyjącego w grzechu niż do geja, będzie przez tego ostatniego postrzegany tak, że jesteś typowym chrześcijaninem, a co za tym idzie, będzie go to odrzucać go od wierzących i zmniejszać szansę na jego  otwarcie się na dobrą nowinę ewangelii.

Czy Biblia mówi coś na temat tego, jak powinniśmy traktować gejów?
Lepiej było by to ująć w ten sposób: „Co Biblia mówi na o tym, jak  powinniśmy traktować innych?  Najważniejsze jest pamiętać o tym, że my wszyscy zostaliśmy stworzeni na Jego obraz. Postawa nienawiści wobec kogokolwiek, wierzącego czy niewierzącego, homoseksualisty czy zdrowego, jest niezgodna z tym w jaki sposób powinniśmy traktować każdą osobę, którą stworzył Bóg.

Flpn 2:3-5 Nie czyńcie niczego z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze. Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie.

Paweł poświęcił sporą część drugiego rozdziału tego listu na wyjaśnienie wagi traktowania wszystkich z szacunkiem i godnością, nawet aż do traktowania ich jako wyższych (ważniejszych) od siebie. Czy noszenie transparentu mówiącego: „Bóg nienawidzi pedałów” ma z tym fragmentem coś wspólnego.

WWJD? (What Would Jesus Do?)
Co zrobiłby Jezus?

Paweł podkreśla swój punkt widzenia przypominając nam, że w taki sposób Jezus traktował ludzi w czasie swego pobytu na ziemi. Przedyskutowaliśmy nauczanie Pawła na ten temat, a co z Jezusem? O ile nie ma żadnego zapisu mówiącego o stosunku Jezus do homoseksualistów to wyraźnie widzimy w Jego nauczaniu i postępowaniu jak relacjonują nam ewangelie, że w Bożym sercu jest, aby pociągnąć wszystkich ludzi do Niego.

Bardzo dobrze znany jest werset z ew. Jana 3:16, w którym Jezus mówi nam, że Bóg ukochał świat pełen grzeszników. Tak bardzo, że zechciał zapłacić najwyższą cenę za zbawienie tych grzeszników. O ile ten wers dotyczy Boga Ojca to widzimy podobny werset w 1 Jn 3:16, który mówi, że Krzyż jest demonstracją miłości Jezusa do nas.

1 Jn 3:16 Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał  życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci.

Idź i nie grzesz więcej.
Pomimo, że nigdzie nie czytamy o tym, aby Jezus wypowiadał się na temat zachowań homoseksualnych, widzieliśmy wcześniej w tym studium, że w Bożych oczach grzech seksualny jest grzechem seksualnym. Wiedząc o tym, możemy patrzeć na to, co Jezus miał do powiedzenia na temat cudzołożnicy w ew. Jana 8 i zobaczyć w jaki sposób ją potraktował. W wersie 11 powiedział do niej:
– I ja cię nie potępiam. Idź i nie grzesz więcej.

O współczesnym kościele mówi się jako o Ciele Chrystusa, zatem wszystko, cokolwiek On robił, my mamy robić. Mamy podtrzymywać służbę Jezusa w czasie, gdy On oczekuje na swój powrót. Mamy więc traktować ludzi tak, jak On ich traktował. Raz za razem ewangelie ukazują nam Jego współczucie dla grzeszników przy równoczesnym wyraźnym oczekiwaniu z Jego strony, że będą żyć życiem świętym.  Jeśli unikamy homoseksualistów w naszym miejscu pracy to czy okazujemy w ten sposób współczucie? Czy demonstrujemy to, że Bóg ich kocha równie mocno jakkocha nas?

Uzdrowienie zranień.
Końcowym punktem, który trzeba zrobić to zrozumienie faktu, że homoseksualiści mają wiele poważnych zranień wynikających z wydarzeń jakie przeżyli w przeszłości. Gdy mówię ‘wiele’ to mam na myśli znacznie większy procent niż średnia w populacji. Te zranienia są wynikiem zdarzeń jaki im się trafiają, a których oni sami nie wywołują. Oni potrzebują uzdrowienia tak samo jak chorzy na raka, jak każdy kaleka czy niewidomy, któremu Jezus poświęcił czas, aby ich uzdrowić.  Są to ludzie, którzy zostali stworzeni przez Boga na Jego obraz. Jak możemy mieć wobec nich jakąkolwiek inną postawę poza współczuciem?

раскрутка сайта

Jak nasz grzech wpływa na innych.

Wiliams James

Czego możemy nauczyć się z błędów Abrama?

Epizod zapisany w 12 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej daje nam pewien wgląd w to jakie są przyczyny naszego grzechu (zazwyczaj jest to niewiara w obietnice Boże) i jakie mogą być skutki naszego grzechu na innych. Mówi nam również o Bożym miłosierdziu w takim rozprawieniu się a naszym grzechem, aby nas nie zniszczyć.

1 Moj. 12:1-20 KJV:

1) Boże obietnice:
12,1     I rzekł Pan do Abrama: Wyjdź z ziemi swojej i od rodziny swojej, i z domu ojca swego do ziemi, którą ci wskażę.

12,2     A uczynię z ciebie naród wielki i będę ci błogosławił, i uczynię sławnym imię twoje, tak że staniesz się błogosławieństwem.

12,3     I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi.


Te trzy wersety przekazują obietnice Boże. Pomimo tego, że ty i ja może nie otrzymaliśmy tych samych obietnic, jest wiele takich, które Bóg przekazał Swoim dzieciom, a Boży zapis wypełniania Jego obietnic jest w 100% wypełniony.

2) Waga uwielbienia

12,7     I ukazał się Pan Abramowi i rzekł: Ziemię tę dam potomstwu twemu. Wtedy zbudował tam ołtarz Panu, który mu się ukazał.

12,8     Stamtąd wyruszył w góry na wschód od Betelu i rozbił swój namiot.
Betel  było z zachodu, a Ai ze wschodu. Tam zbudował Panu ołtarz i wzywał imienia  Pana.

Widzimy tutaj jeszcze więcej obietnic Bożych i Abrama reagującego prawidłowo – uwielbieniem. Jak wygląda uwielbienie w twoim życiu?

3) Grzech Abrama


12,9     Potem wędrował Abram coraz dalej do Negebu.

12,10    Kiedy zaś nastał głód w tym kraju, Abram udał się do Egiptu, aby się tam zatrzymać jako przybysz, gdyż w kraju był wielki głód.

12,11    A gdy się już zbliżał do Egiptu, rzekł do swej żony Saraj: Wiem, że jesteś piękną kobietą.

12,12    Gdy więc zobaczą cię Egipcjanie, powiedzą: To jest jego żona, i zabiją mnie, a ciebie zostawią przy życiu.

12,13    Mów więc, że jesteś moją siostrą, aby mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i abym dzięki tobie pozostał przy życiu.

Abram decyduje się pominąć Boże obietnice dla niego i bierze sprawy w swoje ręce. Kłamie i zmusza Sarai do kłamstwa.

W zasadzie to nie skłamali, ponieważ Sarai była jego siostrą przyrodnią, będąc równocześnie jego żoną, lecz jego serca i intencje były pełne oszustwa. Jak często ty czy ja sam racjonalizujemy nasz grzech i mówimy, że w zasadzie to nie robimy nic złego? Bóg bardziej jest zainteresowany stanem naszego serca niż technicznymi szczegółami.

Innym aspektem tego grzechu jest to, że Abram zaprzeczył swojej więzi z Sarai. Gdy ja zawierałem związek małżeński, pastor powiedział mi, że moja żona jest darem od Boga dla mnie, a ja jestem Bożym darem dla niej.
Gdy Abram wyrzekł się swego małżeństwa to faktycznie wtykał nos w Boży dar. Jakże często my sami okazujemy Bogu uznanie za to wszystko, w co On nas wyposażył? Jeśli narzekamy na naszych współmałżonków, pracę, dzieci, finanse to okazujemy brak uznania dla tego, co Bóg nam udzielił darmo. Wszystko, co posiadamy jest darem od Boga. Jezus nie modlił się tak: „Daj nam zarobić na nasz chleb powszedni”, nieprawda? On powiedział: „Daj nam chleba naszego powszedniego”. Wszelkie dobro w naszym życiu jest darem od Boga. Zawsze ważne jest to, aby uchwycić się tego, co On nam dostarcza.

Co jeszcze ważniejsze, to nie kłamstwo czy odrzucenie relacji z Sarai było najgorszym grzechem w tej sytuacji – był to grzech niewiary. Aram, który później jest znany ze swej wielkiej wiary, tutaj pokazuje brak wiary w Boże obietnice. Zawsze powinniśmy pamiętać Boże obietnice.
Jednym ze sposobów jest codzienne medytacja nad nimi.

4) Nasz grzech wpływa na innych.



12,14   Gdy Abram przybył do Egiptu, zobaczyli Egipcjanie, że ta kobieta była bardzo piękna.

12,15   A gdy ujrzeli ją dworzanie faraona, wychwalali ją wobec faraona, i zabrano tę kobietę do pałacu faraona.

12,16   Ze względu na nią wyświadczał Abramowi dobrodziejstwa, tak że miał owce, bydło, osły, niewolników i niewolnice, oślice i wielbłądy.

12,17   Lecz Pan dotknął faraona i jego dom ciężkimi plagami z powodu Saraj, żony Abrama.

Jest to klasyczny przykład tego, jak nasz grzech odbija się na innych.
Nikt nie jest samotną wyspą. Negatywne skutki indywidualnego grzechu mogą rezonować w taki sposób, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
5)  Boże miłosierdzie.



12,18   Wezwał więc faraon Abrama i rzekł: Cóżeś mi to uczynił? Dlaczego nie oznajmiłeś mi, że ona jest żoną twoją?

12,19   Dlaczego powiedziałeś: Ona jest siostrą moją, tak że wziąłem ją sobie za żonę? A teraz, tu jest żona twoja, weź ją i odejdź.

12,20   Potem rozkazał faraon ludziom swoim, aby odprowadzili go wraz z żoną jego i wszystkim, co do niego należało.

Jasną stroną tej historii jest to, że Bóg okazał łaskę. Tak, plagi były łaską ponieważ doprowadziły do ujawnienia prawdy, zanim stało się coś złego. Bóg ratuje nas, zanim grzech nas zniszczy, lecz często ratunkiem może być coś, co okazuje się dla nas niewygodne.

Ostatecznie, należy zauważyć fakt, że Faraon nie zabił go po tym, gdy prawda wyszła na jaw i pokazuje to na fakt, że nie zamierzał tego zrobić w ogóle. Innymi słowy to, czego obawiała się Abram było bezpodstawne. Jak często dajemy złapać się przez strach czegoś, co nigdy się nie staje?раскрутка сайта

9 punków o grzechu.

Wiliams James

Skoncentrujemy się tutaj na pierwszym rozdziale Księgi Izajasza, która zawiera kilka punktów dotyczących grzechu, a które warte są poświęcenia czasu na przemyślenie.

9 punktów do rozważenia na podstawie Izajasza.

James Willies

O ile dla wierzącego jest istotne, aby miał podstawowe zrozumienie tego, co Bóg mówi na temat grzechu to nie jest możliwe ogarnięcie wszystkiego w jednym krótkim studium. Temat grzechu jest tak złożony, że napisano wiele książek i te strony zaledwie dotkną powierzchni. Skoncentrujemy się tutaj na pierwszym rozdziale Księgi Izajasza, która zawiera kilka punktów dotyczących grzechu, a które warte są poświęcenia czasu na przemyślenie.

Zacznijmy od samego początku rozdziału i przejdźmy aż do samego końca. Dobrze jest w tym miejscy przypomnieć o tym, że w Starym Testamencie Bóg mówił do ludu izraelskiego zarówno przez proroków jak i w inny sposób słowami, które bardzo dobrze stosują się do Jego ludzi (wierzących) współcześnie.  Ten rozdział wyznacza 9 punktów, które musimy zrozumieć  wszyscy. Dotyczą one grzechu i sposobu radzenia sobie z nim. Rzucenie światła na ten zasady pomoże w duchowym wzroście.
1. Waga  poznania Boga
Iz. 1:3
2. Konsekwencje grzechu
Iz.. 1:6: Iz 1:9
3.  Aby zwracać się do Niego, trzeba mieć czyste motywacje.
Iz 1:13-16
4.  Bóg informuje nas w jaki sposób stanąć w porządku wobec Niego
Iz 1:17
5.  Bóg może zmyć nasze grzechy Iz 1:18
Kontrast jaki występuje między konsekwencjami grzechu a korzyściami płynącymi z życia według Bożej woli

Iz 1:19-20
Pozbywamy się żużlu

Iz 1:22
8.  Grzech  powoduje, że stajemy się przeciwnikami Boga Iz 1:24
9.  I, w końcu, obietnica
Iz 1:26

1. Waga poznania BogaIz. 1:3  Wół  zna swojego właściciela, a osioł żłób swojego pana, lecz Izrael nie ma rozeznania, mój lud oniczego nie rozumie.

Bóg chce, abyśmy Go znali, takie jest Jego zadanie dla nas. Tutaj jest zasada przyczyny i skutku – jeśli nie znamy Boga dobrze to jesteśmy bardziej podatni na pokuszenia, a sposobem na poznanie Go jest modlitwa i medytacja nad Jego Słowem.
Powrót

2. Konsekwencje grzechu
Złe wieści:
Iz.. 1:6  Od stóp do  głów nic na nim zdrowego, tylko guzy i sińce, i świeże rany; nieopatrzone ani nie przewiązane, ani nie zmiękczone oliwą. Wasz kraj  pustnynią, wasze miasta ogniem spalone plonoy wasze ziemi obcy na waszych oczach pożerają; spustoszenie jak po zniszczeniu Sodomy.

Dobre wieści:
Iz 1:9   Gdyby PAN  zastępów nie pozostawił nam resztki, bylibyśmy jak Sodoma, podobni do gomory.

Skutki grzechu są niszczące. Bóg ostrzega nas przed tym, aby nas ochronić i, dzięki Mu za to, często chroni nas przed rzeczywiście ostatecznym zniszczeniem.
Powrót

3. Aby zwracać się do Niego, trzeba mieć czyste motywacje.

Iz 1:13-1 Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie  uroczystych zebrań – nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza, stały mi się ciężarem, zmęczyłem się znosząc je.  A gdy wyciągacie swoje ręce, zakrywam moje oczy  przed wami, choćbyście pomnożyli wasze modlitwy, nie wysłucham was, bo na waszych rękach pełno  krwi.  Obmyjcie się, oczyśćcie się, usuńcie wasze złe uczynki sprzed moich oczu,przestańcie źle czynić!

Oczywiste, że modlitwa do Niego z nieczystym sercem nie oznacza, że musimy być oczyszczeni zanim do Niego przystąpimy; to On jest Tym, który oczyszcza. Oznacza to, że ci ludzie, choć odprawiali uroczyste ceremonie, nie byli szczerzy, ani nie pokutowali to modlili się i przychodzili do Niego jako źródła swego bezpieczeństwa. Jednak nie przestali grzeszyć i co ważniejsze, ich serca nie zostały  oczyszczony, zatem tak naprawdę nie chcieli przestać grzeszyć.
Powrót

4. Bóg informuje nas w jaki sposób stanąć w porządku wobec Niego.

Iz 1:17  Uczcie się dobrze czynić, przestrzegajcie prawa, brońcie pokrzywdzonego, wymierzajcie sprawiedliwość sierocie, wstawiajcie się za wdową!

Bóg jest wystarczająco dobry dla nich, aby wyjaśnić dokładnie w  jaki sposób mogli zostać oczyszczeni. Robi to samo  również dla nas; nie zostawia na w niepewności. Szukaj Go i słucha.
Powrót

5. Bóg może zmyć nasze grzechy.

Isa 1:18  Chodźcie, a  będziemy się prawować – mówi Pan! Choć wasze grzechy będę czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwona jak purpura, staną się białe jak wełna.

Dobra Nowina! Zostaje poczyniona obietnica, że te grzechy mogą zostać  przebaczone. Bóg zawsze pragenie przebaczenia, On nigdy nie odrzucił skruszonego serca i nigdy tego nie zrobi.
Powrót

6. Kontrast jaki  występuje między konsekwencjami grzechu a korzyściami płynącymi z życia według Bożej woli

Iz 1:19-20  Jeżeli będziecie posłuszni, z dóbr ziemi będziecie korzystać. Lecz jeżeli będziecie się wzbraniać i trwać w uporze, miecz was pożre, bo usta Pana tak powiedziały.

Oto tutaj, Bóg zestawia ze sobą to, co się dzieje, gdy grzech trwa z tym, co się dzieje, gdy panuje sprawiedliwość. Nie tyle jest to sposób traktowania przez Boga, ile prosta mowa o konsekwencjach grzechu. On kocha nas i nie chce, abyśmy przechodzili przez niszczycielskie dzieła jakie przeciwnik dla nas zamierz, gdy nas kusi.

Bóg jest czysty i im bliżej Niego pozostajemy, tym lepiej się  dzieje. On wie o tym i dlatego właśnie pragnie, abyśmy wiedzieli, że im najbliżej Niego jesteśmy, tym jesteśmy bezpieczniejsi.
Powrót

7. Pozbywamy się żużlu.

Iz 1:22 Twoje srebro obróciło się w żużel, twoje wino zmieszane z wodą.

Bóg wyraźnie mówi tutaj o ludziach, którzy nie są  całkowicie źli; mówi o Jego ludziach. Jest to inny sposób wyrażenia „letniości”.

Isa 1:25 I zwrócę swoją  rękę przeciwko tobie, i wytopię w tyglu twój żużel, i usunę wszystkie twoje przymieszki.

Wytopić żużel oznacza oczyścić nieczyste części, nieczystości; nie jest to osądzenie, jest to służba jaką On dla nas ma przygotowana taką „usługę”, która jest dość bolesna, gdy się przechodzi przez to oczyszczanie, jednak robi to z powodu Swojej miłości do nas.

Aby to pokazać przejdźmy do wersu z Przypowieści, który używa tej samej terminologii:

Przyp.  25:4  Gdy się oddzieli żużel od srebra to złotnikowi udaje się naczynie.

Jeśli nigdy dotąd nie słyszałeś tej metafory to posłuchaj: złotnik bierze złoto (srebro) z ziemi, które zawiera w sobie wiele innych materiałów zupełnie bezwartościowych. Musi odrzucić  wszelkie skalne odłamki, które nie są złotem. Następnie wkłada złoto do specjalnego pojemnika i zaczyna je podgrzewać. Im staje się gorętsze tym więcej żużlu czy nieczystości pojawia się na powierzchni. Złotnik zbiera żużel z powierzchni i wyrzuca. Spogląda na złoto i widzi bardzo zamazany obraz, surowe odbicie. Wtedy podnosi temperaturę i na powierzchnię wypływa jeszcze więcej nieczystości. Gdy zostają usunięte, niewyraźne odbicie staje się nieco wyraźniejsze. Złotnik wie, że praca oczyszczania jest skończona, gdy może spojrzeć na złoto, a jego odbicie jest czyste; jego twarz wyraźna.

Zgadnij kogo obrazuje złoto? A kogo złotnik?
Powrót

8. Grzech powoduje, że stajemy się przeciwnikami Boga.

Iz 1:24 Dlatego tak mówi Pan Zastępów, Mocarz Izraela: Biada! Ulżę sobie na moich nieprzyjaciołach, pomszczę się na moich wrogach!
Ciężka to rzeczy usłyszeć, że przez grzech odchodzimy od Bożej ochrony i stajemy się jego przeciwnikami. Nie ma czegoś takiego jak neutralność. Bóg mówi, że albo jesteśmy z Nim, albo przeciwko Niemu. UWAGA: jeśli grzeszymy to nie znaczy, że nie jesteśmy zbawieni. Gdyby tak były wszyscy bylibyśmy w poważnym problemie.
Powrót

9. I, w końcu, obietnica
Iz 1:26 I przywrócę ci twoich sędziów jak niegdyś, i twoich radców jak na początku. Potem nazywać cię będą grodem sprawiedliwości, miastem wiernym.

Oto tutaj znajduje się skutek Jego obietnicy – uczyni nas sprawiedliwymi. Ten rozdział jest przede wszystkim postrzegany jako przykład ognia piekielnego, lecz jest tutaj obietnica, że w taki czy inny sposób, Pan uczyni z nas takich mężczyzn i takie niewiasty jakimi są oni w Jego zamyśle.
Powrót

aracer

Wstawiennictwo 4

Wiliams James

Wiara w Boże obietnice.

Wstawiennictwo jest dziś tak samo na czasie jak zawsze.

Modlitwa o innych jest jedną z podstawowych koncepcji uczniów Jezusa.

Chwila zastanowienia się nad znaczeniem wyrażenia „uczniowie Chrystusa” może sprawić, że pojawi obrazek Jezusa idącego przed nami i nas idących tam, gdzie On chodził i  robiących to, co On robił. Odstępstwo do tej ścieżki może przynieść  wyłącznie złe rezultaty. Musimy chodzić tak, jak On chodził. Jednym ze  zwyczajów Pana, gdy chodził po ziemi, było wstawiennictwo. Cały  rozdział 17 ew. Jana jest poświęcony najbardziej znanej modlitwie i tak  się złożyło, że modlił się o swój kościół, czyli o ciebie i o mnie  również. Nawet dziś nie przestaje, wstawiając się u Ojca za nami. Ponieważ Jezus był wstawiennikiem, również my mamy być wstawiennikami.

To studium ma na celu przedstawienie  argumentów na rzeczy zaangażowania się we wstawiennictwo, koncentruje  się na wadze wiary w Boże obietnice a czasami te obietnice pojawiają  się w postaci odpowiedzi na nasze modlitwy. Być może zostałeś powołany  do modlitwy o zbawienie bliskich czy sąsiadów i pomimo wielu lat nie  widać rezultatów, jesteś więc kuszony do zrezygnowania. Takie kuszenie  jest sygnałem, że twoje wstawiennictwo za dane osoby powinno wzmóc się,  a nie osłabnąć. W tej sytuacji łatwo jest stracić serce i zapomnieć o  tym, że Bóg może odpowiedzieć na twoje wołanie, lecz taka postawa to  zwątpienie w Boże możliwości poradzenia sobie z problemem…

Pierwszy rozdział ew. Łukasza porównuje i zestawia nam dwoje ludzi, którzy otrzymali obietnice Boże. Jedna osoba przyjęła je z radością i wdzięcznością, druga wśród wątpliwości, że Bóg może uczynić dla niego cud, które uniemożliwiły mu przeżycie czystej radości odbiorcy dobroci Bożej. Zacznijmy od tego drugiego:

Łuk 1:5-7

Za  dni Heroda, króla judzkiego, żył pewien kapłan imieniem Zachariasz, ze  zmiany kapłańskiej Abiasza. Miał on za żonę jedną z córek Aarona, a na  imię jej było Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga, postępując  nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pańskich. Lecz nie mieli potomstwa, ponieważ Elżbieta była niepłodna, a oboje byli już w podeszłym wieku.



w.11-17

Wtem ukazał się mu anioł Pański, ….

Anioł zaś rzekł do niego: Nie bój się, Zachariaszu, bo wysłuchana została modlitwa twoja, i żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan.I będziesz miał radość i wesele, i wielu z jego narodzenia radować się będzie. Będzie bowiem wielki przed  Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej. Wielu też spośród synów izraelskich nawróci do Pana, Boga ich.

On to pójdzie przed nim w duchu i  mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy.

Oto widzimy Zachariasza, który modli się o dziecko do pewnego momentu swojego życia, lecz teraz już on i jego żona byli starzy i jest całkiem prawdopodobne, że przestali już modlić się wiele lat temu. Jednak, oczekiwano, że na tą wieść ogarnie go radość. Niestety, on natychmiast zaczął kwestionować słowo przekazane prze anioła posłanego przez Boga:

Wers 18:
Wtedy rzekł Zachariasz do anioła: Po czym to poznam? Jestem bowiem stary i żona moja w podeszłym  wieku.

Czy Bóg ma coś udowadniać?

Pytając: „po czym to poznam?” prosił o znak. Ktoś mógłby pomyśleć, że oglądanie anioła jest całkiem niezwykłym zdarzeniem i wystarczającym znakiem. Co więcej, jako kapłan, Zachariasz znał Słowo Boże na tyle, aby wiedzieć, że Bóg uczynił w ciągu stuleci wiele cudów i to znacznie bardziej imponujących niż ten. Boże referencje były wystarczające jak dotąd i Bóg nie miał obowiązku czynić przed Zachariaszem jakiegoś małego cudu, aby mu udowodnić, że ten większy się zdarzy.

Co powiedział mu anioł najpierw? (Po standardowym: „nie bój się”, oczywiście).
– Twoje modlitwy zostały wysłuchane.

Jakże niesamowite usłyszeć coś  takiego z ust Boga! Czyż każdy za nas nie chciałby usłyszeć jak mówi do nas anioł posłany przez Boga, że Pan wysłuchał naszych modlitw i że  zamierza spełnić nasze życzenie? Każdy z nas ma coś takiego czy  powinien mieć coś, o co modlimy się przez długi okres czasu. Być może jest to kościół, społeczność, kraj. Czy nie chciałbyś usłyszeć: „Twoje modlitwy zostały wysłuchane”?

Zachariasz usłyszał to i poprosił o znak. Jest to klasyczny przypadek grzechu niewiary i jest zawsze wynikiem braku zaufania do Boga. W takim przypadku pojawiają się konsekwencje

Wersy 19/20

A odpowiadając anioł rzekł do niego: Jam jest Gabriel, stojący przed Bogiem, i zostałem wysłany, by do ciebie przemówić i zwiastować ci tę dobrą nowinę.. Otóż zaniemówisz i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, kiedy się to stanie, bo nie uwierzyłeś słowom moim, które się wypełnią w swoim czasie.

Jak się okazało Zachariasz nie mówił  przez 5 miesięcy. Pozwolono mu oddać chwałę Bogu zaraz po narodzeniu  Jana.
Z drugiej strony…
W przeciwieństwie do niego była taka młoda dziewczyna o imieniu Maria, której również powiedziano o cudownym narodzeniu. Znasz tę historię, znajduje się zaledwie kilka wersetów dalej. W sumie, ten sam anioł pojawił się Marii i powiedział:
– Błogosławiona jesteś miedzy niewiastami.

Zacznijmy stąd właśnie:

Łuk. 1:30-34
I rzekł jej anioł: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. I oto poczniesz w łonie, i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. I da mu Pan Bóg tron jego  ojca Dawida. I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca. A Maria rzekła do anioła: Jak się to stanie, skoro nie znam męża? Może wyglądać na to, że i ona sprzecza się, lecz nie w tym rzecz. Z pewnością nie prosiła o jakiś dowód, jak Zachariasz. Po prostu chciała wiedzieć jak to się stanie. W  naszym wstawiennictwie nie ma nic niewłaściwego, gdy zastanawianiu się nad tym, w jaki sposób Bóg to rozwiąże. W przeciwieństwie do Zachariasza, Maria przyjęła Słowo Boże jak powiedział jej Gabriel i zareagowała w sposób doskonały: modlitwą, której, w swym pięknie i prostocie, nie dorównują inne.

Wers
38.

I rzekła Maria:  Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego. I anioł odszedł od niej.

(46-55)
I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się  duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na  uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. Okazał moc  ramieniem swoim, rozproszył pysznych z zamysłów ich serc, strącił władców z tronów, a wywyższył poniżonych, łaknących nasycił dobrami, a bogaczy odprawił z niczym. Ujął się za Izraelem, sługą swoim, pomny na miłosierdzie, jak powiedział do ojców naszych, do Abrahama i potomstwa jego na wieki.

Powyższy fragment modlitwy Marii obejmuje pewien rodzaj chwały, adoracji, czci, które są należne Bogu. Czy mając to jako wzór, możemy dostrzec jak żałosne było pytanie Boga i proszenie o dowód przez Zachariasza?

Jak to się ma do nas?
Czy przedstawiłeś Panu swoje prośby? Czy jest coś takiego, lub ktoś taki, za co wstawiasz się przez długi czas z widocznie wątpliwymi wynikami? Jest prawdopodobne, że to Bóg umieścił ten ciężar w twoim sercu, abyś się modlił, lecz odpowiedź  pojawi się w Jego czasie, a nie naszym. Gdyby Elżbieta i Zachariasz mieli Jana w młodości to nie byłby on we właściwym wieku, aby przygotować drogę na przyjście Jezusa. Musimy Mu ufać. Ostatecznym wnioskiem z tej historii  jest to, że mamy ufać Bogu, nigdy nie wątpić w Niego i przyjmować Jego  odpowiedzi na nasze modlitwy bez utraty wiary. Jego plany są zawsze doskonałe; Jego czas jest zawsze najlepszy.


W twoim przypadku, jeśli nie widzisz  odpowiedzi na modlitwy; odpowiedzi, które chciałbyś oglądać, namawiam cię, abyś spojrzał na kilka możliwości:

  1. Czy modlisz się o coś, co jest  Bożą Wolą? Nie zawsze możemy odpowiedzieć na to pytanie, lecz Bóg  wkłada ciężary w nasze serca i musimy być wierni w modlitwie o te rzeczy.
  2. Czy modlisz się tak, jak chce  tego Bóg? Być może modlisz się raz w tygodniu o coś, co wymaga  codziennej modlitwy? Być może post jest konieczny? Pamiętaj w Mat 6:16 i 6:17 Jezus mówi: „Gdy pościcie” a nie „Jeśli pościcie”.
  3. Czy pytałeś innych  chrześcijan, aby tym ciężarem modlitwy się z nimi podzielić? Jest to  dobry przykład potrzeby, w którą można zaangażować grupę domową jeśli ktoś potrzebuje.


Oczywiście jest bardzo możliwe, że  nie robisz nic niewłaściwego; po prostu musisz trwać w modlitwie wytrwale i konsekwentnie, a gdy już Boża odpowiedź pojawi się przed twymi oczyma to bądź raczej jak Maria niż jak Zachariasz.

сайт

Wstawiennictwo 3

Wiliams James

Bitwa należy do Pana.

Jako chrześcijanie, kochamy cytować takie wersety jak Ef. 2:8, który mówi, że jesteśmy zbawieni z łaski nie z uczynków, a jednak mamy problem z przyjęciem idei, że każda wygrana bitwa jest wynikiem działania Boga, który walczy dla nas. Nie jest coś, co my robimy, nie jest to nasza siła, dzięki której zwyciężamy w bitwach.

Jud.1:9:
Tymczasem archanioł Michał, gdy z diabłem wiódł spór i układał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił sięwypowiedzieć bluźnierczego sądu, lecz rzekł: „Nie cię Pan potępi”.

Aniołowie są znacznie potężniejsi niż ludzie, a jednak Michał wezwał imienia Pańskiego, aby zwyciężyć bitwę z diabłem. Musimy , jako Boże dzieci, zdawać sobie sprawę z tego, co rozumiał Michał, że jest tam przeciwnik, który jest znacznie silniejszy od nas. Jedynym sposobem na pokonania go to poleganie na  Panu.

Bóg, nasz Obrońca  i opiekun przeciw Szatanowi, naszemu wrogowi.
Nie jesteśmy niewinnymi obserwatorami w telewizyjnych zawodach w mocowaniu się między dwoma dopasowanymi przeciwnikami. To nie jest walka dwóch dwumetrowych, umięśnionych rywali. To raczej jak dwumetrowy zawodnik z malutkim ratlerkiem ujadającym u stóp. Byłeś kiedyś w pobliżu ratlerka? Szczeka głośno, lecz gdy staniesz mu naprzeciw podwija ogon i ucieka w strachu. Niemniej jednak, jeśli kupisz jego szczekanie i staniesz do obrony to będzie nadal ujadał. Stań w pozycji obronnej, nie ze względu na twoje możliwości bojowe, lecz ze względu na Giganta, który jest po twojej stronie 1


Łaska to Bóg, który nas wyposaża przypominając nam o tym, Kim On jest.
Często słyszymy o „udzielaniu mocy”. Prawdziwe umocnienie pochodzące od Boga to w 99% świadomość. Świadomość tego, Kim On jest i kim jest twój przeciwnik i o tym jak został pokonany. Jest to bardzo ważne, słyszymy o tym często, lecz często bywa tak, że nie chodzimy w tej prawdzie. Dla wierzących jest dość powszechne słuchanie tego co niedzielę rano, po czym przystępowanie w poniedziałek rano do rozwiązywania problemów własnymi sposobami, bez modlitwy czy oddania tego Panu.

Jeden rozdział biblii mówi o tym najlepiej.
Jeden z najlepszych przykładów jakie Bóg nam dostarczył w Swym Słowie, aby zilustrować tą prawdę znajduje się w 2 Krn. 20. Oto warunki: Jehoszafat jest przywódcą ludu Bożego, który podzielił się na dwa królestwa. Jehoszafat jest królem nad Judą, która zostanie zaatakowana przez Moabitów, Ammonitów i Syryjczyków. Nie tak łatwo przyjglądać się tym armiom, gdy są realnie blisko i jest to dla nas  obraz Szatana wraz z jego armią. Tak więc, przeczytajmy ten rozdział po kawałku i zobaczmy co z tego może przydać się tobie czy mnie w codziennym życiu.

Skup się na Tym, który może cię wyratować:
W wersecie 1 i 2 Jehoszafat zostajeostrzeżony: „Ruszyło przeciwko tobie wielkie wojsko”. W następnym wersie czytamy, że zląkł się „postanowił zwrócić się do Pana, ogłosił też post w całej Judzie”. Była to właściwa reakcja wtedy i jest taka również dziś. Niejednokrotnie słyszałem jak mający dobre intencje ludzie mówią (i  wyznaję, że sam tak mówiłem), że „nic nie mogę zrobić jak tylko modlić  się o ciebie”. Prawda jest taka, że modlitwa to coś konkretnego.  Wstawiennictwo jest jednym z najpotężniejszych narzędzi, jakie  członkowie Bożej armii mogą użyć.

Post jest drugim skutecznym narzędziem, którego zrozumienie w dzisiejszych czasach straszliwe podupadło. Amerykanie chcą bardzo łatwego chrześcijaństwa, którego Bóg nigdy nam nie obiecywał. Faktycznie, On niekoniecznie chce, żeby nam było wygodnie; po prostu chce, abyśmy naszą pociechę czerpali z Niego:


2 Kor1:4b- 5c:

„… Bóg wszelkiej pociechy , który pociesza nas we wszelkim utrapieniunaszym….”


Apelacja do Boga o uwolnienie:
W wersach 5-12, król zebrał swój lud  i modlił się do Boga. Po pierwsze, przypomniał Bogu o tym, co On zrobił  i co obiecał swojemu ludowi. Następnie, poddał siebie samego i lud pod  Bożą ochronę. Wers 9 mówi: „..jeżeli spadnie na nas nieszczęście,….,  to staniemy przed tą świątynią i przed twoim obliczem, gdy ż twoje imię  mieszka w tej świątyni i będziemy wołać do ciebie z głębi naszego  ucisku, a Ty wysłuchasz i ocalisz”. Ostatecznie zakończył modlitwę ogłoszeniem wiary w Boga

wersie 12:

„…bośmy bezsilni wobec tej licznej tłuszczy która wyruszyła przeciwko nam; nie  wiemy też, co czynić, lecz oczy nasze na ciebie są zwrócone”.

Boże obietnice uwolnienia.
Bóg udzielił odpowiedzi poprzez męża imieniem Jachaziel mówiąc:
„Posłuchajcie uważnie, wszyscy Judejczycy i wy, mieszkańcy Jeruzalemu i ty, królu, Jehoszafacie. Tak mówi do was Pan: „wy się nie bójcie i nie lękajcie tej licznej tłuszczy! Gdyż nie wasza to wojna, ale Boża”. Gdy to czytasz to możesz sobie wyobrazić tylko radość i ulgę, która musiała przelać się przez umysły ludu i króla, gdy usłyszeli te słowa. Pamiętaj o tym, że te słowa są skierowane również bezpośrednio do ciebie. Jeśli powstajesz przeciw sytuacji, która wydaje się przytłaczająca, pamiętaj, że nie ma nic takiego z czym Bóg nie mógłby sobie poradzić.

Posłuszeństwo prowadzi do uwolnienia.
Pomimo, że to Pan walczył, On żądał od Judejczyków, aby zrobili kilka rzeczy. W wersie 17 czytamy, że Pan powiedział im: „ustawcie się i stójcie i oglądajcie ratunek Pana!” Posłuszeństwo jest krytycznie ważne. Powiedzenie, że bitwa należy do Pana nie zwalnia nas z pójścia do domu i siedzenia w fotelu w oczekiwaniu, że Bóg zatroszczy się o wszystko. Jeśli znalazłeś się w trudnej sytuacji i widzisz, że Bóg chce ją rozwiązać to słuchaj Jego głosu. Nie mam na myśli słyszalnego głosu, lecz chrześcijanie często wiedzą, że Pan kieruje ich ku zrobieniu czegoś lub stania w jakimś szczególnym miejscu. Jeśli twoją walka jest, powiedzmy, zbawienie twoich bliskich, być może Pan zechce, abyś wykonał rozmowę telefoniczną – zainicjował rozmowę z tą osobą. Jeśli naprawdę należymy do Niego to powinniśmy słuchać Jego prowadzenia, mądrości i wskazania kierunku.

Wierz i bądź stały.
Pan powiedział ludowi w wersie 20: „wierzcie i bądźcie stali” (przekład z j. ang. w BT „Zaufajcie Panu, a ostaniecie się”  – przyp. tłum.). Hebrajskie słowo użyte tutaj i przetłumaczona jako „stali” oznacza „wzmocnić, podeprzeć”. Co ciekawe, to samo słowo jest tłumaczone w Iz. 30:21 jako „iść w prawo”. Pomimo, że związek może nie wydawać się oczywisty na pierwszy rzut oka, należy to przeczytać w kontekście wersu wcześniejszego i późniejszego, aby to zrozumieć.

Izajasz 30 (BT)
Wersy 20-21Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: To jest droga, idźcie nią!, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo. Wtedy za nieczyste uznasz srebrne obicia twych bożków i złote odzienia twych posągów. Wyrzucisz je jak brudną szmatę.
Powiesz im: Precz!


W tym kontekście można dostrzec coś interesującego. Po pierwsze, Pan dopuszcza przeciwności w naszym życiu. Dlaczego? Ku zbudowaniu! W rzeczywistości w tym fragmencie przeciwności i doświadczenia są opisane jako chleb i woda; rzeczy, których potrzebujemy nie tylko do wzrostu, lecz nawet przetrwania. Dopuszczając Pana do pracy w taki sposób nad naszym życiem, zaczynamy Go widzieć (naszego Nauczyciela).

Ostatecznie werset 22 mówi nam, że jednym z pozytywnych wyników, które pojawią się wskutek tamtego jest to, że pozbędziemy się bałwanów z naszego życia. Zrozumienie prawdy o bałwochwalstwie jest bezwzględnie konieczne.

Chwała i  uwielbienie
Pan zasługuje na wszelką chwałę we wszystkich sytuacjach a jest tak szczególnie wtedy, gdy On uwalnia nas z trudnych sytuacji. Jehoszafat wyznaczył odpowiednich ludzi do publicznego ogłaszania w pieśniach i uwielbieniu Bożej dobroci (wers 21). Jest to szczególnie związane ze zwycięstwem Pana w bitwie. Widzimy to w następnym wersie – 22. Gdy zaczęli śpiewać i chwalić Boga, Pan  zastawił pułapkę na Amonitów, Moabitów, … Jak wygląda twoje uwielbienie? Czy spędzasz czas po prostu wielbiąc Go? Prawda jest taka, że On zasługuje na uwielbienie i cześć, zasługuje na to przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, za to Kim jest, a nie tylko za to, co zrobił. Zostaliśmy stworzeni po to, aby Go wywyższać. Przez lata nauczyłem się tego, że mam się lepiej, mój dzień jest lepszy, jeśli spędzę czas na uwielbianiu Go. Jeśli masz w tym jakieś zahamowania to  chcę, abyś wiedział, że musisz się ich pozbyć. Musisz mniej dbać o to,co inni pomyślą i po prostu oddać Mu chwałę, na którą zasługuje.

aracer.mobi

Wstawiennictwo 2

Modlitwa o odwagę
Wiliams James
Boże Słowo pełne jest różnych  uwag o odwadze, co sugeruje, że Pan ma dość konkretne zdanie na ten temat. Gdy zrozumiemy to, co Pismo mówi na temat odwagi, będziemy mogli zobaczyć znaczące zmiany w sposobie wstawiania się za innymi. Ponieważ jest ogromna ilość wersetów dotyczących odwagi, starałem się, aby mój komentarz ograniczył się do niezbędnego minimum. Niech Słowo Boże mówi samo za siebie. Jeśli ze względu na czas nie będziesz mógł przeczytać całości to zachęcam, abyś przeczytał czołówki poszczególnych sekcji po czym przeszedł do ostatniej części, która mówi o tym w jaki sposób zastosować te prawdy w modlitwie o innych.

Odwaga oznacza świadomość (wiedzę),  że w czasie problemów Bóg jest po naszej stronie.

Psalm 138:3 (B.W-P)
Wysłuchałeś mnie w dniu, gdy do Ciebie wołałem, i umocniłeś bardzo moją duszę.

Pan powiedział do Jozuego (B.W):
Joz. 1:9
Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz.

Odwaga oznacza wzmocnienie:

Psalm  138:3 (B.W-P)
Wysłuchałeś mnie w dniu, gdy do  Ciebie wołałem, i umocniłeś bardzo moją duszę.

Przyp. 28:1
Występny ucieka, chociaż nikt  go nie goni, lecz sprawiedliwy jest nieustraszony jak młody.
Słowo „nieustraszony” oznacza również: ufny (BT) i bezpieczny (B.W-P).

Ostrzeżenie – jest różnica między odwagą pochodzącą od Pana, a naszym  własnym produktem

Przyp. 21:29:
Niewierny ma upór na twarzy, a prawy umacnia swe drogi

2 Ptr 2:10
Jest to szczególnie prawdziwe dla tych, którzy podążają za grzesznymi  pożądaniami i odrzucają autorytety (zuchwalstwo – nie odwaga – przyp. tłum):

„Zuchwali, zarozumiali, nie lękają się nawet bluźnić mocom niebieskim”.

Porównajmy odwagę ze strachem:

Strach jest dowodem braku wiary:
Mar. 4:40
I rzekł do nich: Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie?

Obja. 21:8
Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących,

Strach  nie pochodzi od Boga:

Łuk 2:10
I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu,

2Tym 1:7
Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości.

1J 4:18
W  miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości.

Unikaj strachu przed ludźmi skupiając się na Bogu:

Hebr. 11:27
Przez  wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się  bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział..

Hebr. 13:6
Tak  więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; Cóż może mi uczynić człowiek?

Mat 10:28
I  nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle.

Strach przed ludźmi powoduje ignorowanie prawd:

Gal. 2:12
Zanim  bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy  przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani.

Strach = związanie:

Rzym. 8:15
Wszak  nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście  ducha  synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!.

Heb 2:15
i  aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez  całe życie
byli w niewoli.

Czy to wystarczy na temat strachu i odwagi?

Przykłady odwagi:
Zgubieni zdobywają odwagę, aby pokonać strach, który uniemożliwia im znalezienie Boga:

Mar 15:43
przyszedł  Józef z Arymatei, znakomity członek Rady, który też oczekiwał Królestwa  Bożego; on śmiało wszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusa.

WWJD? ( WhatWould Do? – Co zrobiłby Jezus?)
Pomimo, że w Piśmie znajdujemy wiele przykładów odwagi (Dawid wychodzący naprzeciw Goliata; Mojżesz stający przed faraonem….), naszym ostatecznym przykładem odwagi jest Jezus, który chciał umrzeć na krzyżu; wymagało nadnaturalnej odwagi, aby to zrobić.

Pomimo, że Jego ludzka strona mogła wydawać się pełna obawy, wiedział:

1. będzie warto (lepiej jest to zrobić niż nie).
2. niewygodna część jest chwilowa, lecz owoca będą trwałe.

Odwaga w mówieniu innym o Bogu:
Ef. 6:19
I za  mnie, aby mi, kiedy otworzę usta moje, dana była mowa do śmiałego  zwiastowania ewangelii
Dz. 4:29 i 31
A  teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili  z całą odwagą Słowo twoje, A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło  się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże

Dz. 9:28
I  przestawał z nimi, poruszając się swobodnie w Jerozolimie i występując śmiało w imieniu Pana.

Dz. 18:26a
Ten to począł mówić śmiało w synagodze

Dz. 19:8
Odtąd  przez okres trzech miesięcy chodził (Paweł) do synagogi, prowadząc  śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.

Dz. 28:31
głosząc  Królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie śmiało, bez  przeszkód..

Bóg uzdalnia nas i umacnia; słowo ‘łaska’ znaczy również ‘uprawnić kogoś do zrobienia czegoś’:

Dz. 14:3
I  przebywali tam przez dłuższy czas, mówiąc odważnie w ufności ku Panu,  który słowo łaski swojej potwierdzał znakami i cudami, jakich dokonywał przez ich ręce.

Rzym 15:15
Jednak  napisałem do was, bracia, tu i ówdzie nieco śmielej, chcąc wam to odświeżyć w pamięci, a to na mocy łaski, która mi jest dana przez Boga

2 Kor 3:12
Mając  więc taką nadzieję, bardzo śmiało sobie poczynamy,

Ostatecznie: odwaga w naszym wstawiennictwie.

Sodoma i Gomora:
Rodz. 18:27
Odpowiedział  Abraham i rzekł: Oto ośmielam się jeszcze mówić do Pana mego, choć jestem prochem i popiołem.

Rodz. 18:31
I rzekł: Oto ośmielam się jeszcze mówić do Pana: Może znajdzie się tam dwudziestu. I odpowiedział: Nie zniszczę ze względu na tych dwudziestu.

Ef. 6:19
i za mnie, aby mi, kiedy otworzę usta moje, dana była mowa do śmiałego zwiastowania ewangelii,

Zaraz po tym, jak Jezus powiedział uczniom jak mają się modlić (Łuk 11:2-4), uzupełnił to opowieścią o człowieku, który uporczywie starał się zdobyć chleb (11:5-10).

Łuk 11:8
Powiadam wam, jeżeli nawet nie dlatego wstanie i da mu, że jest jegoprzyjacielem, to dla natręctwa jego wstanie i da mu, ile potrzebuje.

W czym więc rzecz?
Gdy wstawiamy się, często powinniśmy modlić się do Boga szczegółowo, aby dał komuś odwagę.

Przykłady:
Modlitwa o zgubionych: jeśli ktoś z naszych bliskich słyszy Ewangelię to jest prawdopodobne (przynajmniej w USA), że słyszał ją już wcześniej. Wie o tym, że są standardy, według których powinien żyć i nie ma odwagi sam, aby pójść dalej i podjąć decyzję, z powodu strachu, który mu przeciwnik narzuca. W rzeczywistości strach jest też przeszkodą w pójściu do kościoła po raz pierwszy czy uruchomieniu kasety wideo o Jezusie, która właśnie przyszła pocztą. Módl się o to, aby Bóg pokonał strach i aby twoi bliscy ruszyli z miejsca, zdarli z kasety celofan i uruchomili wideo.
Modlitwa o przywódców kościoła: pastorzy i nauczyciele mają dziś coraz większe trudności w nauczaniu prawd tak jak widzi je Bóg, szczególnie w kontrowersyjnych sprawach, które rzucają słuchaczom wyzwania, aby wyszli z bezpiecznej strefy. Paweł ostrzegał Tymoteusza, aby nie dawał owczarni cukiereczków (2 Tym 4:2-4). Módlcie się o tych, którzy zajmują różne stanowiska, aby mieli odwagę głosić to, co trzeba powiedzieć. Jeśli więcej ludzi będzie się w ten sposób modliło to całe otoczenie ulegnie zmianie, ponieważ prawda, którą znasz ma moc uwalniania ludzi.
Modlitwa o politycznych przywódców: wierz, lub nie, jest bardzo niewielu pobożnych kobiet i mężczyzn w cywilnym przywództwie. Bardziej niż ktokolwiek inny, ci ludzie czują, że powinni być bardzo delikatni, aby zostać ponownie wybranymi. Módl się o to, aby Bóg dał im odwagę do mówienia dla Niego i robienia właściwych rzeczy, co jest przeciwne do populizmu.


aracer