Author Archives: pzaremba

Dlaczego nie powinniśmy krytykować młodego pokolenia

J. Lee Grady

Tłum:BM

Jestem dobrej myśli, co do przyszłości kościoła po spotkaniu z młodymi przywódcami.

Każde pokolenie ma wyjątkowe cechy. Urodziłem się w latach 50-tych, jednakże myślę, że ludzie, którzy wychowali się w latach 70-tych z dyskoteką, Watergate i Soul Train zasługują na swoje miejsce. Po nich mamy Gen X, sławne „pokolenie MTV”, ci, których kształtowało nadejście komputerów osobistych. Po nich, z kolei, idzie pokolenie milenijne (urodzeni po 1992 roku), które było najbardziej dotknięte faktem zburzenia nowojorskich wież WTC.

A obok mamy iGeneration, dzisiejsze nastolatki, których życie zostało na zawsze zmienione przez smartfony. Typowy nastolatek wysyła i odbiera 3146 wiadomości tekstowych miesięcznie. Piszą smsy, tweetują, wysyłają i pobierają swoją drogę do nowej ery mediów konsumpcji 24h na dobę.

Słyszę dzisiaj tak wiele negatywnych rozmów wśród chrześcijan o zwyczajach i wartościach dzisiejszego młodego pokolenia. Często jesteśmy skłonni uwierzyć, że dzieciaki są dziś bardziej apatyczne, bardziej niemoralne i mniej duchowe niż poprzednie pokolenia. Ale statystyki faktycznie pokazują coś przeciwnego. Dzisiejsze nastolatki są mniej aktywne seksualnie niż w latach 90-tych, ciąża nastolatek i aborcje spadają, a Narodowy Instytut do Spraw Nadużywania Narkotyków twierdzi, że nadużywanie alkoholu wśród nastolatków zmniejsza się, tak samo jak kokainy.

Moje osobiste doświadczenie z kilkoma młodymi chrześcijanami pełnymi pasji spowodowało, ze zrobiłem krok w tył i przemyślałem swoje stanowisko w tej sprawie. Czuję się rzeczywiście bardziej zachęcony, co do przyszłości kościoła niż kiedykolwiek z powodu moich spotkań z tymi młodymi przywódcami.

  Continue reading →

Codzienne rozważania_30.08.2012

„Upodobało się Bogu w Jego pełni zamieszkać w Chrystusie” (Kol. 1:19 NLT).

Nie traktujcie tego tylko jako słowa. Zrozumiejcie, że każdy fragment jest tutaj prawdą: w tym okresie działania Bożego, w którym przyszło nam żyć, Bóg przyszedł do nas w Swojej pełni. Nic już nie może być dodane. W Jego Synu mamy absolutną pełnię Bożą i to właśnie z tej pełni mówi do nas w Swoim Synu. Bóg ma tylko jednego Syna w tym sensie – Jego jednorodzony Syn, co znaczy, że nie ma nikogo, kto miałby przyjść po Nim. Tak więc Bożym ostatnim słowem jest Jego Syn. Ten Syn przynosi zarówno pełnię jak i ostateczność Bożą. To właśnie nadaje doniosłość całemu temu listowi. Mówi: „Jeśli nie usłyszycie głosu Syna, nie będzie już więcej żadnego innego głosu dla was. Bóg nie zamierza nigdy więcej mówić innym głosem. Bóg powiedział przez Swego Syna, a On nigdy nie zamierza mówić w jakikolwiek inny sposób”. Stąd w tym liście znajduje się słowo ostrzeżenia i nawołania: „Ponieważ jest to pełnia i jest to koniec, zwróćcie uwagę…” Zetknąć się z Panem Jezusem to coś więcej niż spotkanie z jakiś nauczaniem: jest to zetknięcie się z żywą, aktywną Osobą. „To z Bogiem mamy do czynienia”. Zetknąć się z Bogiem w Chrystusie to coś wspaniałego – lecz czytamy też: „straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego” (Hbr. 10:31). Nie, nie jest to księga, nauczanie czy filozofia: jest to żywa, pozytywna, wspaniała Osoba…

Być może jest to jak okno otwarte na niebiosa. Jeśli trafisz na właściwe okno, możesz całkiem sporo zobaczyć. Możesz dostrzec wielkie i odległe rzeczy, lecz najlepsze, na co mam nadzieję, jest to, że właśnie otworzyłem okno i że, gdy ty spojrzysz przez nie, widzisz jedno: nad wszystkim innym wyższy jest Jezus Chrystus, to jak nadrzędny jest obecny czas łaski, w który weszliśmy i jak nadrzędne są wszystkie zasoby będące do nasze dyspozycji, ponad wszystkim, co było wcześniej!

By T. Austin-Sparks from: The On-High Calling – Chapter 10

_________________________________________________________________

29 sierpnia | 31  sierpnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

strong

a href=”http://www.poznajpana.pl/?p=22151″продвижение сайта

Uzależnieni od ziemskich błogosławieństw

Rick Frueh

Ef..1: 1

1. Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, do świętych w Efezie i wierzących w Chrystusa Jezusa:

2. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios;

4. w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości

5. przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej,

6. ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym.

 Czy chodziłeś kiedyś po markecie czy dużym magazynie z małymi dziećmi czy wnukami? Większość z nas tak. One czasami proszą nas uporczywie, aby im coś kupić. „Możesz mi to kupić? A mogę dostać to? Proszę, proszę, weź mi to”. W taki czy inny sposób wszyscy znamy to. Czy jednak chcemy to naśladować przed naszym Niebieskim Ojcem?

Spójrzmy na te wersy z Listu do Efezjan. Pytam was, czy ziemskie bogactwa i nagrody konkurują z tymi wielkimi i drogocennymi obietnicami? Zostaliśmy ubłogosławieni WSZELKIM duchowym błogosławieństwem, które częściowo przychodzi, gdy wierzymy w Pana Jezusa Chrystusa. Jak często dziękowaliśmy i błogosławiliśmy naszego Ojca w Niebie za to? Gdy przychodzi dodatkowa 100 to podskakujemy z radości, lecz ignorujemy wieczne bogactwa. Kościół, wpatrując się w rzeczy tego świata i tęskniąc za skarbami królestwa ciemności, stracił niemal całkowicie poczucie wieczności.

Continue reading →

Codzienne rozważania_29.08.2012

„Poddawajcie samych siebie próbie czy trwacie w wierze. Doświadczajcie siebie; czy nie wieczie o sobie, że Jezus Chrystus jest w was?” (2Kor. 13:5).

Wszystko, o co chodzi w nowym stworzeniu, zebrane jest w Chrystusie czy, ujmując to inaczej: jest to poza samym człowiekiem. Jest to z dala od człowieka i zawsze tak będzie, Pomimo tego, że Chrystus, podsumowanie nowego stworzenia, może być w nas, to nowe stworzenie pozostaje w Chrystusie, a my jesteśmy w tym tylko ze względu na jedność z Nim. On staje się pełnią wszystkiego w nas, lecz praktyczny skutek działania tej pełni będzie widoczny zawsze, zawsze, wyłącznie i jedynie w oparciu o wiarę. Gdyby można było powiedzieć, że cokolwiek z tego ma swój początek w nas to wiara zostałaby odprawiona. Gdybyśmy to mieli w sobie, gdy to było składnikiem nas, wiara byłaby sporządzona razem (z nami – przyp.tłum.), a to z kolei oznaczało by, powtórzenie nas samych…

Problem, z którym będziemy się spotykali przez cały czas to my sami. Powinniśmy odkryć, że główną przeszkodą, główny przeciwnikiem naszej pełni w Chrystusie, wszystkiego co oznacza nowe stworzenie, będzie pozostawanie przy byciu sobą w jakiś sposób. Będzie tym albo zajmowanie się sobą – co jest pewna formą wysilania się, aby być jakoś w porządku, przekonania, że jest coś w nas, co będziecie satysfakcjonować Boga – bądź będą to nasze własne wysiłki w służbie. To właśnie to nasze własne naturalne życie wydające swoje plony w różnych kierunkach, te rosnące plony będą stawać między nami a „wszystkim” co jest z Boga, my zaś powinniśmy odkryć to, że to my sami doprowadzamy siebie do nagłego zatrzymania… Jeśli patrzymy w siebie, aby znaleźć więcej dobra, będziemy szukać na marne. Nigdy nie znajdziemy w sobie niczego poza zepsuciem. Czy rzeczywiście to jest umieszczone w nas?

Lepiej byłoby, abyśmy raz na zawsze przyjęli do wiadomości, że nie ma w nas niczego oprócz zepsucia i dotyczy to zarówno tych, którzy mają jakiś zdanie na swój temat, jak też tych, którzy już do tego doszli, a jednak są tak zajęci swoim starym człowiekiem, jakby rzeczywiście było tam coś warte tego. Umieśćmy to tam, gdzie Pan to umieścił, w grobie, i nie chodźmy wokół tego, przewracając to tam i z powrotem, w nadziej, że może jednak znajdziemy coś godnego. Umocnij i utwierdź swoją wiarę w Syna Bożego, a zostaw siebie samego na zawsze. Wyłącznie w ten sposób, znajdziesz swoje wyzwolenia.

By T. Austin-Sparks from: The Essential Newness of the New Creation – Chapter 3

_________________________________________________________________

28 sierpnia | 30 sierpnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение

Codzienne rozważania_28.02.2012

„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie; ale mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot” (Jn 5:39-40).

Tym, co nadaje prawdziwej wartości jest życie. Wartość Pism nie polega na tym, że znamy nasze Biblie i możemy nosić je, możemy przemawiać z naszych Biblii wspaniale, możemy dużo i poprawnie cytować oraz wszelkie inne tego rodzaju rzeczy. Nie chodzi o to, że nosimy nazwę towarzyszy Chrystusa, chrześcijan ani o to, że posiadamy to wspaniałe dziedzictwo i tradycję. To życie, które jest w tym wszystkim wykazuje na wszelkie sposoby swojej własnej wartości, to wzbudzone z martwych Życie Chrystusa powinno wykazywać swej własnej autentyczności…

Continue reading →

Powodzenie czy przynoszenie owoców?

 

Stephen Crosby

  • Sukces jest w Ameryce kulturalną cnotą

  • Wierność jest cnotą królestwa Jezusa.

  • Nie jest to jedno i to samo.

 Amerykańską kulturalną cechą sukcesu jest: „większe jest lepsze” – więcej ludzi, więcej pieniędzy, więcej sławy, więcej rozgłosu, więcej miejsca w telewizji, więcej sprzedanych książek, itp. Cechą sukcesu Jezusa jest: „wierność powierzonemu zadaniu jest lepsza…” koniec, kropka.

Wszędzie, gdziekolwiek się zwrócę, w nauczaniu, w mediach, na blogach teologia sukcesu antychrysta zastępuję teologię krzyża. Seminaria, konferencje, szkoły, materiały wszędzie jest tego w obfitości: „Jak pokonać przeszkody powstrzymujące 'twoją służbę’ przed sukcesem!” „Usuwanie ograniczeń twojej służby!” „Przechodzenie na następny poziom twojej służby” i tak dalej.

W dzisiejszym kościele od teologii krzyża mniej jest tylko teologii cierpienia.

Osiągnąłem ten wiek, w którym nic nie powinno mnie zaskakiwać, lecz to, że jest możliwe, aby coś, o czym Pismo w ogóle niczego nie mówi, stało się głównym punktem nacisku w doktrynie i nauczaniu, jest naprawdę zdumiewającym stwierdzenie stanu rzeczy. Mówi to więcej o naszym duchowym stanie niż nasze twierdzenia, że jest to „najnowsze zrozumienie” i prawda.

Boże metody rozwoju królestwa nigdy się nie zmieniają. Nie potrzebujemy seminariów na temat pokonywania trudności, to nie jest skomplikowane:

„ jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje„.

Continue reading →

Wyższe drogi i myśli Pańskie_5

John Fenn

Dzielę się z wami tekstem z Iz. 55:6-13, który mówi nam, abyśmy porzucili nasze drogi i myśli i wrócili do Pana. Poprzednim razem opowiedziałem o tym, jak na parkingu sprawdzałem swoją postawę i o użalaniu się Habakuka, gdy ustosunkował się do sposobu, w jaki Pan zajmuje się Izraelem/Judą i jego własnym życiem.

Dziś o pewnej wdowie, której na imię było Ruth

Czas na decyzje: wyższe czy niższe drogi?

W każdej części tej serii widzieliśmy, że dochodzimy do pewnych decyzji, kiedy musimy dokonywać wyboru między Bożymi, wyższymi, drogami i myślami, lub przylgnąć naszych niższych. Takie chwile nie zapowiadają się same tak, jakby to lubi przedstawić Hollywood – zatrzymanie czasu i reflektor na aktorze, który zastanawia się, jaką wybrać drogę – NIE! Chwila decyzji to zwykły punkt w czasie, pośród normalnych, codziennych spraw, w pospolitych okolicznościach, lecz jest to moment decyzji, aby iść wyżej lub niżej.

Okoliczności poza kontrolą

Rozpoznajesz imię Rut i może przypominasz sobie, że była kobietą, która żyła w czasach Starego Testamentu zaraz po osiedleniu się Izraela w Ziemi Obiecanej po okresie przywództwa Jozuego i wyszła za mąż za Boaza, lecz czy wiesz kim był Elimelech? To jego życie i śmierć wprawiły w ruch wydarzenia, które doprowadziły do tego, że spokrewniła się z rodem Józefa, ziemskiego ojca Jezusa.

Ponieważ ludzie nie szli za Panem, w Izraelu nastał głód. W takich okolicznościach Elimelech wziął na około 10 lat swoją żonę, Noemi oraz 2 synów do sąsiedniego Moabu, współczesnego państwa Jordan, gdzie padały deszcze. W ciągu tego czasu jego dwaj synowie ożenili się z Moabitkami i w którymś momencie wszyscy trzej mężczyźni zmarli: Elimelech oraz jego dwaj synowie, pozostawiając Noemi z synowymi. Jakże tragiczna historia!

Continue reading →