Category Archives: Grady J. Lee

W 2022 roku ruszaj odważnie do bitwy i śpiewaj

J. Lee Grady
Początek każdego roku zaczynam od poświęcenia kilku dni na wyciszenie wszystkiego, co rozprasza i szukania Pana w sprawie nadchodzącego roku. Zazwyczaj Bóg daje mi jakieś słowo, frazę czy specyficzny wers, który daje nadzieję i prowadzenie. W tym rok Pan włożył do mojego serca 2Krn 20, w szczególności wers 22, w którym znajduje się opis tego, w jaki sposób Bóg pokonał wrogów Izraela, gdy muzycy i śpiewacy szyli do bitwy na przedzie wojowników. Jest napisane: „Gdy tylko zaczęli śpiewać radosne pienia pochwalne, Pan nastawił zasadzkę na Ammonitów, Moabitów i mieszkańców pogórza Seir, którzy ruszyli na Judę i zostali pobici”.
Zazwyczaj nie szukam wersów, które pasują do liczby poszczególnego roku. Przede wszystkim, pisarze dodali numery rozdziałów i wersów do Pisma i z pewnością nie możemy budować naszej teologii na tych arbitralnie nadanych numerach. Niemniej, w tym przypadku, wydaje się jakby to była boska koincydencja, że rok 2022 pasuje do tego wersu znakomicie. W tym trudnym pandemicznym sezonie – czasie, który charakteryzuje się intensywnym politycznym i socjalnym niepokojem – wielu z nas, podobnie jak król Jehoszafat, czuje się przytłoczonymi. Wydaje się, że nasi duchowi przeciwnicy przewyższają nas liczebnie. Te ostatnie dwa lata naznaczone są strachem przed wirusem, polityczną polaryzacją, wrogością wobec biblijnej wiary i wartości. Odkryłem źródło wielkiej nadziei nie tylko w wersie 22, lecz również w całym rozdziale.
Planuję zaparkować w 2Kron 20 na całą resztę roku. Odkryłem tutaj kilka kluczy, które pomogą nam nawigować w tym zmiennym okresie:
1. Jehoszafat modlił się. 2Krn 20:3 przyznaje, że króle Jehoszafat bał się, lecz to nie powstrzymało go przed intensywnym szukaniem pomocy Boga. Ogłosił post i gdy ludzie zgromadzili się na modlitwę, wykrzyczał swoją rozpacz i ogłosił, że Pan „wysłucha i ocali nas” (w. 9). Może masz w zwyczaju chować się w kwarantannie, gdy robi się ciemno i straszenie, lecz musimy sprzeciwiać się pokusie rezygnacji. Bóg szuka wiary i duchowego zdecydowania. Nie możemy pozwolić na to, aby strach paraliżował nas. Wyłącz negatywne wieści, wyłącz negatywne głosy i przestań czytać w nieskończoność posty w mediach socjalnych o tych problemach. Zamiast tego, patrz w niebo i módl się z pasją i odwagą. Wierz, że Bóg usłyszy!

Continue reading

Desperacja


J. Lee Grady
Kilka miesięcy temu głosiłem w kościele New Life Christian Fellowship w Michigan. Na zakończenie usługi, gdy modliłem się o zgromadzenie Pan pokazał mi, że ktoś zmaga się z silnym uzależnieniem. Podzieliłem się tym z ludźmi i zaprosiłem tą niezidentyfikowaną osobę, aby po pomoc zwróciła się do Jezusa. Natychmiast młody mężczyzna ruszył do przodu. Już po drodze niemal płakał i ukląkł w pobliżu sceny bez niczyjej zachęty. Mój przyjaciel, Cliff, szybko wstał ukląkł obok niego, aby się pomodlić. W ciągu kilku minut ten mężczyzna oddał swoje życie Jezusowi a przyjaciel, który przeszedł wraz z nim też oddał Jezusowi Zycie.
Nigdy wcześniej nie byli w kościele, całkiem niedawno przeprowadzili się do tej okolicy, znaleźli zgromadzenie wpisując wyraz „kościół” w Google. Obaj byli zdesperowani w poszukiwaniu pomocy od Boga. Znaleźli zbawienie, wraz z miłującą duchową rodziną, która ich będzie wspierać.

Zaczynam dostrzegać ten sam duchowy głód wszędzie, dokądkolwiek się udam. W październiku, gdy mówiłem w kościele w Syracuse, w Nowym Jorku, mężczyzna imieniem Jan wziął udział w śniadaniu sponsorowanym przez kościół w sobotni poranek. Nie wezwałem nikogo do przodu, ponieważ sądziłem, że tutaj wszyscy byli zbawieni. Wydawało mi się również, że John, który podszedł do mnie, aby porozmawiać po skończonym przesłaniu, jest członkiem tego kościoła. Kiedy jednak zacząłem mówić mu o miłości niebiańskiego Ojca, jego oczy stały się wilgotne, a głos łamał się. Gdy zaoferowałem mu modlitwę rzucił mi się w ramiona szlochając. W tej chwili poddał swoje życie Jezusowi.
Dowiedziałem się później, że dwaj jego bracia modlili się przez 30 lat o to, aby oddał życie Jezusowi. Później tego samego dnia, w czasie nabożeństwa odnowienia, wspomniałem z podium o decyzji Johna. Natychmiast jego dwaj bracia wyskoczyli z siedzeń i świętowali zbawienie brata – a wszyscy w audytorium cieszyli się. Nie mogłem nic poradzić na to, że wyobrażałem sobie, że biorą w tym udział aniołowie, ponieważ John zdecydował się wrócić do Boga.

Continue reading

Ciągle samotny(a)? Ta rada może ci pomóc.

Author J. Lee Grady

Byłem w zeszłym tygodniu w Seattle pomóc w przeprowadzeniu ślubu moich przyjaciół Mehari i Selam, dwójki imigrantów z Erytrei, którzy ostatnio się zakochali. Poznali się na odległość, nie na stronie randkowej, lecz w czasie pandemii, na studiu biblijnym prowadzonego na Zoom przez erytrejskiego pastora mieszkającego w Kalifornii.
Wesele było wystawne, dwudniowe, w kolorowych erytrejskich strojach, z bębnami, mnóstwem tańca i kilkoma wyczynami. Mehari i Selam chcieli, aby Jezus był centrum tego świętowania, ponieważ wiedzą, że jedyni On doprowadził do ich spotkania. Chcieli, aby wszyscy ich samotni przyjaciele wiedzieli, że jest możliwe, aby dwóje ludzi po 30tce spotkało się nawzajem.

Spotykam mnóstwo samotnych osób, które martwią się o swoją przyszłość. Zegar tyka a oni zastanawiają się czy Bóg ciągle jest aktywnym swatem. Zawsze zapewniam ich, że jest, lecz że jest też kilka rzeczy, które mogą robić, aby stanąć na pozycji małżonka. Jeśli chcesz wziąć ślub oto kilka kroków, które możesz podjąć, aby posunąć te sprawy do przodu:

Continue reading

W świecie genderowego zamieszania potrzebujemy miłości Jezusa

W czasach, gdy jako dziecko dorastałem w Alabamie, uczono mnie, że są dwie płcie. Nauczyłem się czytać korzystając z popularnych książek „Dick and Jane”, mieliśmy łazienki dla dziewcząt i łazienki dla chłopców. Moja nauczycielka z pierwszej klasy, Mrs. Mizelle, nie pozwoliłaby w 1964 roku korzystać chłopcom z damskiej łazienki – a rodzice uczniów zaprotestowali by gorąco, gdyby pozwoliła.

Niemniej, teraz rzeczy mają się inaczej.
Już myślałem, że oficjalnie są zapisane tylko 64 rodzaje płci – takich jak „gender fluid” (płynna płeć), „pansexual,” „bigender” oraz „genderqueer”, na TikToku pojawiło się wideo nagrane przez kogoś nazywającego się Bunny (Króliczek), wyjaśniającego terminy takie jak: „genderfae” („nonbinary identity with no feelings of masculinity”) , „genderfaun” („no feelings of femininity”), wraz z : „genderfaer” oraz „genderflor.”

Jeśli drapiesz się po głowie co do tych opisów, zauważ, że mamy również nową listę zaimków do zapamiętania. Niektórzy chcą, żeby się do nich odnosić tak: „ze” czy „zir”, „xe” czy „xem”, jak również „oni” czy „ich”.
Ten fenomen transgender nie ma sensu dla ludzi, którzy zakładają, że żyjemy w dwuskładnikowym świecie, w którym mężczyźni są mężczyznami, kobiety kobietami, a wszyscy akceptują naukowe zasady biologii.
Nie żyjemy już w danym świecie. Pomimo tego, że nieustannie przypomina nam się o tym, abyśmy „szli za nauką” kiedy chodzi o szczepionki, wirusy i globalne ocieplenie, mamy ją ignorować, gdy chodzi o gender.

Continue reading

Odpoczywasz w Panu … czy pocisz się?


J. Lee Grady
Oto szczere wyznanie: zmagam się z tym, aby odpoczywać w Panu, gdy wykonuję Jego dzieło. Apostoł Paweł napisał do Filipian: „Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie” (Filipian 2:13).
Jest to zdumiewającą prawdą, że Bóg używa zawodnych, ludzkich naczyń do wykonania Swojej woli. Nie może przez nas pracować, gdy jesteśmy zatroskani, próbując wykonać tą pracę sami.

W Starym Przymierzu Bóg polecił kapłanom, aby ubierali się w szaty z płóciennych materiałów, a nie w wełniane, aby nie pocili się w czasie pracy. W Księdze Ezechiela 44:18b czytamy: „Będą nosić na głowie zawoje lniane i na biodrach spodnie lniane; nie będą opasywać się w materiał wywołujący poty”. Bóg nie potrzebuje twoich potów, aby osiągnąć
Swój cel – nie może przez nas pracować, gdy jesteśmy zatroskani, strapieni bądź mamy własne sposoby.

Pan pracuje przez ludzi, którzy Mu ufają. Naszym zadaniem nie jest zmagać się w ciele, lecz odpoczywać w Duchu. Jeśli chcesz, aby Bóg używał cię w potężny sposób, musisz nauczyć się tego, jaka jest różnica między potem ciała, a słodkim olejem niebios. A jest to wielka różnica. Gdy modliłem się o więcej mocy Ducha Świętego w moim życiu, zdałem sobie sprawę z tego, że często produkujemy własną wersję „namaszczenia”, więc wygląda to tak, jakby Bóg błogosławił to, co my robimy. Często jest tak, dlatego, że mamy błędne zrozumienie tego, jak wygląda prawdziwe namaszczenie Boże. Musimy odkryć następujące prawdy:

Continue reading

W kulturze odrzucenia okazuj trochę miłości

Lee-Grady-cancel-culture
(Getty Images)

L.Grady
W naszym kraju gniew osiągnął punk wrzenia, a jest to oczywiste nawet dla linii lotniczych. Obecnie od personelu wymaga się wyjątkowego szkolenia w technice radzenia sobie z niezdyscyplinowaniem pasażerów. Ostatnio w artykule magazynu Forbes zauważono, że między styczniem a majem 2021 roku w czasie lotów miało miejsce 2500 gwałtownych incydentów – w tym jedna utarczka, w której pracownik linii lotniczych, Southwest Arilines, stracił dwa zęby.

Tymczasem gniew jest jeszcze gorszy na ziemi. Ilość morderstw w Stanach Zjednoczonych wzrosła w 2020 rok o 25%, w czasie szczytu pandemii, a te alarmujące trendy trwają nadal w 2021 roku w takich miastach jak: New York, Los Angeles, Chicago i Filadelfia.

Dlaczego ludzie dochodzą do takich skrajności? Niektórzy eksperci oskarżają o to „zmęczenie pandemią”, a inni zauważają, że żyjemy w politycznie spolaryzowanym społeczeństwie, gdzie ludzie postrzegają łupienie, podpalanie i strzelaniny jako akceptowalne środki wyrażania swego gniewu.
Stało się również popularne przeplatanie konwersacji i postów w mediach socjalnych wulgaryzmami. Rozwinęliśmy zręczność obrzucania siebie nawzajem słownymi bombami, czy to w rozmowach radiowych, politycznych audycjach telewizyjnych, na Twitterze, Instagramie, komentarzach online czy ulicznych protestach.
Nie obchodzi nas to już w jaki sposób nasze słowa ranią ludzi, staliśmy się nienawistni. Nasza miłość zamieniła się w lód.

Naiwnością jest jeśli nie zauważamy wpływu tej zimnej nienawiści na chrześcijan. Sam zauważyłem, że współcześnie wierzący łatwiej się obrażają, gdy w kościele coś idzie nie tak. Nic dziwnego, że ogromny procent chrześcijan należy do po-covidowych odludków.

Continue reading

Pan mówi: „Zarzućcie sieci na połów”

Lee Grady

Rzadko zdarza mi się w tej kolumnie dzielić słowem proroczym. Niemniej,
od kilku tygodni przesłanie Ducha Świętego pojawia się w moim sercu.
Czuję, że liderzy we wszystkich krajach odczuwają podobne pobudzenie.

Wszędzie, gdziekolwiek jestem w tych dniach, spotykam zmęczonych
chrześcijan i zestresowanych liderów, którzy przedzierają się przez
wyzwania związane z pandemicznym sezonem. Niektórzy, po miesiącach
internetowych nabożeństw, są zdezorientowani. Inni byli świadkami tego,
jak członkowie kościoła odchodzili w czasie kwarantanny, aby już nie
wrócić. Jeszcze innym wydawało się, że znajdują się na skraju załamania
z powodu duchowej walki, napięć w relacjach, rządowych lockdownów czy
przytłaczającego zniechęcenia.

Przypomina mi to o tym, jak musiał się czuć Piotr po całonocnych próżnych
próbach połowu ryb. Piotr zawiódł Pana. Wyrzekł się Go trzykrotnie.
Myślał, że został zdyskwalifikowany, chciał wracać do starej profesji
łowienia ryb, lecz nawet w tym nie powodziło mu się. W jego sieci nie
było ryb.

Z brzegu zawołał zmartwychwstały Jezus. Powiedział zdecydowanie:
zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie” (J 21:6). Piotr
rozpoznał dobrze znany głos Zbawiciela. Ciągle odczuwał wstyd z powodu
wyparcia się znajomości z Jezusem, a jednak Jezus dał mu kolejną szansę.
Niezdecydowanie zarzucił sieci w morze i ryby zaczęły tłoczyć się w
wodzie. Sieć nie była na tyle mocna, aby utrzymać połów.
Ten cud był sposobem w jaki Jezus pokazał Piotrowi, że ciągle bierze
udział w grze – że Bóg użyje go, aby sprowadzić duchowy przełom.
Zaledwie kilka tygodni przed dniem Zielonych Świąt,3000 ludzi
uwierzyło w Jezusa po pierwszej próbie podjętej przez Piotra w
dziedzinie masowej ewangelizacji.
Wielu z nas czuje się podobnie jak Piotr po całej nocy spędzonej na
połowie. Jesteśmy zmęczeni, zastanawiamy się czy nasza praca cokolwiek
zmienia. Widzimy starzejące się zgromadzenia, nieskuteczne metody służby
i stale wzrastającą sekularyzację kultury, która jest wroga naszej wierze.

Continue reading