Błędne koncepcje dotyczące Królestwa_1

Logo_TheSchoolOfChrisChip Brogden

Jeśli chodzi o historię to interesujące jest to, że się stale powtarza. Podobnie jest z historią duchową. Chrześcijańska Religia poszła równoległą drogą do Żydowskiej i cierpi na ten sam los.

Podobnie jak starożytny Izrael, Instytucjonalne Chrześcijaństwo porzuciło swoje dążenia do Królestwa Bożego, które pokonuje wszelki opór, zrezygnowało z Niebiańskiego Porządku, w którym Chrystus jest Głową, a zamiast tego, przerzuciło wzrok na polityczną władzę, bogactwo i pozycję.

Czy współczesny chrześcijański system nie jest równie ciasnogłowy, sprawiedliwy we własnych oczach i skupiony na sobie, jak judaizm, który odrzucił Jezusa Chrystusa? Czy nasze religijne ikony, telewizyjni kaznodzieje oraz instytucjonalni pastorzy nie są równie ślepymi przewodnikami jak ślepcy? Czy obecne chrześcijaństwo w jakimkolwiek stopniu lepiej rozpoznaje prawdziwą tożsamość Króla i duchową naturę, charakter, lokalizację, zakres i przymierze jako podstawę Jego Królestwa niż było to z ich żydowskim odpowiednikiem 2000 lat temu? Jeśli weźmie się pod uwagę spojrzenie z perspektywy czasu oraz fakt, że mamy do dyspozycji pełny zapis Pisma, ogrom duchowej niedojrzałości wśród wyznających chrześcijaństwo wierzących jest współcześnie szokujący.

Skutek tego jest taki, że większość chrześcijan jest ignorantami jeśli chodzi prawdziwą naturę Królestwa Bożego, podobnie jak to było z ich żydowskimi poprzednikami. ‘”Jakże głupi i ślepi byli ci Żydzi! Ukrzyżowali swojego Mesjasza!” Zanim jednak skrytykujemy Żydów za ich duchowe otępienie, spójrzmy na siebie samych. Owa duchowa ślepota i błędne pojmowanie Bożego celu nie jest ograniczone do Żydów z pierwszego wieku. Jak powiada przysłowie: ci, którzy nie uczą się z historii, muszą ją powtarzać. Jak dotąd my, chrześcijanie, zrobiliśmy wspaniałą robotę kopiując i utrwalając dokładnie te same stare żydowskie błędne wyobrażenia, a nawet dodaliśmy kilka interesujących przekrętów, aby jeszcze ten błąd pogłębić.

1. Błędne poglądy chrześcijan na temat DUCHOWEJ NATURY Królestwa

O ile Żydzi popełnili błąd dotyczący politycznej koncepcji Królestwa, większość chrześcijan błądzi, ponieważ brak im jakiejkolwiek koncepcji jakiegokolwiek rodzaju Królestwa czy to politycznego czy innego. Trudno jest powiedzieć, co jest większym wyzwaniem: skierowanie się ku błędnym wyobrażeniom o Królestwie, czy też próba przedstawienia wizji Królestwa tam, gdzie takiej w ogóle nie ma. Dla większość współczesnych chrześcijan Królestwo Boże jest czymś niewyraźnym, mistycznym, nierzeczywistym. Niebiosa są kościelnym domem wypoczynkowych dla tych drogich świętych, którzy odeszli. O Królestwie wspomina się dwa razy w czasie ceremonialnych recytacji przy okazji Modlitwy Pańskiej, lecz nie ma to praktycznie żadnego wpływu na duchową świadomość przeciętnego wierzącego.

Królestwo Boże pod każdym względem i celem zostało odstawione na bok po to, aby zrobić miejsca dla Religii Chrześcijańskiej. Teraz celem jest Kościół, a nie Królestwo. Cudzołożny Kościół fantazjujący o sobie, że jest Oblubienicą Chrystusa, sam z siebie zrobił przedmiot uczuć. Historia Kościoła Katolickiego jest odrażającym opisem ludzi, którzy usiłowali (często skutecznie) stać się polityczną siła na ziemi, zabijając miliony dla tak zwanej sprawy Chrystusa. Kościół Rzymsko Katolicki jest jednak łatwym celem, a tymczasem kościół protestancki jest równie winny upolitycznienia Królestwa Bożego przez nieświęte alianse Kościoła z Państwem – na przykład, gdy Król Jakub upomniał się o ideologię „boskiego prawa królów” i upierał się przy tym, że powinien być zarówno polityczną jak i religijną głową Kościoła Anglii.

Za każdym razem, gdy Kościół i Państwo idą razem, wynikiem zawsze są prześladowania każdego, kogo można oskarżyć o „herezję”. Kwestionowanie autorytetu kościoła staje się gruntem do działania prawa a w konsekwencji karania, więzienia czy egzekucji.
Salem Witch Trials, sądy nad czarownicami, były prowadzone przez Purytan. Napędzani rozszalałą religijną histerią aresztowali i zamknęli w więzieniach ponad 150 osób jako „czarownice/czarowników”, z czego oskarżono 29, a 19 powieszono osób. Jest to tylko jeden przykład tego, dlaczego religijni zeloci, bez względu na swoje denominacyjne czy teologiczne skłonności, nie powinni w żadnym wypadku otrzymywać politycznej władzy. Strzeżcie cię tych, którzy z zamiarem wymuszenia na pozostałych przekonań swojej marki chrześcijaństwa, starają się o urząd polityczny.
Czym tkwi istota problemu? Brak zrozumienia zasadniczo duchowej natury Królestwa – sprowadzanie go w dół na ziemię, upolitycznianie i próby tworzenia jakiegoś rodzaju ziemskiej władzy i autorytetu w imieniu Boga. Jest to ulubiona taktyka cielesnych ludzi, a ta cielesność obejmuje chrześcijan w równym stopniu co Żydów.

2 – Błędne poglądy chrześcijan na PRAWDZIWĄ TOŻSAMOŚĆ Króla

Żydzi nie rozpoznali i nadal nie rozpoznają, Jezusa jako Syna Bożego i Zbawiciela Wszystkich. Chrześcijanie najwyraźniej uznali Go za takiego, więc problem prawdopodobnie leży u pozostałych. Niestety nie da się tego złożyć na innych. O ile prawdą jest, że chrześcijanie są uznawani za chrześcijan właśnie dlatego, że rozpoznali Jezusa jako Syna Bożego i ich Zbawiciela, to zbyt wielu nie postrzega Go jako Pana.

W Piśmie nie znajdujemy rozróżnienia między Jezusem jako Zbawicielem, a Jezusem jako Panem. Z Bożej perspektywy On jest obydwoma równocześnie, z kościelnej – również. Lecz Kościół stale przerabia Jezusa jak mu jest wygodnie. Ponieważ Zbawienie jest uważane za coś obowiązkowego, to ten Zbawiciel jest uniwersalnie przez chrześcijaństwo uznawany, lecz Panowanie jest w coraz większym stopniu uważane za coś opcjonalnego. Chodzi o to, że możesz przyjąć Jezusa jako Zbawiciela, a później (gdy już naprawdę się oddasz) możesz go wyznać jako Pana.

Jak to się zaczęło? Nie można precyzyjnie powiedzieć jak ten pomysł się wkradł, lecz jest on wynikiem działania religijnego systemu, którego intencją było przypodobanie się jak największej ilości ludzi bez względu na środki. Jeśli znaczy to pójście na kompromis z przesłaniem, bądź odstawieniem jakiejś jego części, aby nie tworzyć przeszkód dla ludzi – to niech tak będzie. Rozmawiałem z wieloma pastorami, który usprawiedliwiali duchową niedojrzałość swoich zgromadzeń na gruncie tego, że: „nie są doskonali, po prostu przebaczono im”. Nie, nie są doskonali, lecz również nie wzrośli. Nie rozwijający się, pozbawieni rozeznania, zimni, martwi, egoistyczni, zajęci sobą, lecz wierzący, że skoro „pomodlili się modlitwą grzesznika” to znajdują się na drodze do nieba i tylko to jest ważne.

System kościelny jest biznesem lecz jego produktem nie jest zbawienie, lecz fałszywe poczucie bezpieczeństwo zbawienia. Z pewnością pociągające jest myślenie, że można mieć Jezusa jako Zbawiciela i ignorować wszystko czego ten Zbawiciel w zakresie uczniostwa wymaga. Łatwa Ewangelia wydaje na świat łatwo nawróconych, którzy akceptują łatwego Jezusa, lecz czy jest to jeszcze ten sam Jezus, o którym mówi Biblia, bądź jakiś inny Jezus, którego stworzyliśmy jako cielesne rozszerzenie nas samych, czyniąc skutecznie w ten sposób Boga na nasz własny obraz?

Pamiętaj o tym, że celem Boga jest dominacja Chrystusa, a tymczasem nie może On dominować nad człowiekiem, który ubiega się u Niego o zbawienie, lecz odrzuca Go jako Pana, Mistrza, Nauczyciela i Wzór. Król i Jego Królestwo obejmują wszystko. Tak, Król oferuje zbawienie, lecz równocześnie oczekuje posłuszeństwa: „Jeśli mnie miłujecie, przykazań Moich będziecie przestrzegać” (J 14:15). Jezus, do którego odnoszą się całe rzecze ludzi jako „Pana”, pyta: „Dlaczego mówicie do mnie ‘Panie, Panie”, a nie czynicie tego, co mówię?” (Łu 6:46).

Paweł nie powiedział: „Jeśli wyznacie swoimi ustami Jezusa Zbawiciela …będziecie zbawieni”. On powiedział: „Jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem” będziesz zbawiony (Rzm 10:9). Jeśli jesteś zbawiony to dlatego, że poddałeś się Jezusowi, który jest zdolny do tego, aby Panować, a nie Jezusowi, który zbawia. Panowanie obejmuje Zbawienie, lecz nie ma Zbawienia bez Panowania. On jest „Zbawicielem wszystkich ludzi” (1Tym 4:10), lecz jest również „Panem wszystkiego” (Dz 10:36). Nie jestem w stanie znaleźć w Biblii żadnego usprawiedliwienia na to, że można się powoływać na jedną Jego połowę przy równoczesnym odkładaniu na później drugiej połowy.

Albo jest Panem wszystkiego, albo nie jest Panem w ogóle.

Błędne koncepcje dotyczące Królestwa_2

2 comments

  1. roztropność, rozsądek… rozumiem mówcę i podziwiam Boga za to że jest prawdzwiym dawcą. Dawcą mądrości, roztropności, rozsądku. Pójdziemy za innymi poglądami czy będziemy nastawiać uszu co Pan Jezus do nas mówi w naszej codzienności na ziemi? Obawiam się, że słuchając innych – inni będą nas znali i znajdziemy poważanie w ich oczach, ale Pan Jezus nie będzie nas znał… ” bądźcie roztropni jak lisy a łagodni jak gołębice „

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.