Category Archives: Conner Bobby

Moc modlitwy

Conner

Bobby Conner

29 listopad 2013

Duch Boży wzywa każdego z nas, abyśmy byli: pochwyceni przez Boską Miłość, pochłonięci przez Ducha Świętego i pobudzeni do wstępowania przed Tron Boży!. O, cudowna łaska Boża, która otworzyła przed nami drzwi, przez które przyjść do Wszechmocnego.

Jesteś nieprawdopodobnie szczególny dla Boga i On pragnie komunikować się z tobą. Niech ta myśl zagnieździ się w Twoim sercu. Rozważ i zastanów się przez chwilę nad tym: Wszechmocny Bóg, Stwórca nieba i Ziemi tęskni do społeczności z tobą! Cóż za niesamowity honor; istoty zostały stworzone zaproszone przez Stwórcę do porozumiewania się z Nim. Kiedy się nad tym zastanowić, wydaje się to najbardziej niewiarygodne, że zostało nam przekazane otwarte zaproszenie, abyśmy przystępowali do Tronu Boga po to, aby rozmawiać z Wszechmogącym Bogiem! Zostaliśmy zaproszenia, aby przez krew Jezusa Chrystusa przychodzić do Niego.

Król Królów i Pan Panów wydał zaproszenie, aby przyjść bliżej do Niego. Co może być wspanialszego i bardziej pobudzającego serca niż kontaktowanie się ze Stwórcą całego Wszechświata? Jakże wspaniały przywilej został nam udzielony – wezwanie do przystąpienia do Boga w modlitwie. To, że Bóg poświęca czas, aby słuchać nas, jest zdumiewające. Tak naprawdę On pragnie słyszeć to, co mamy do powiedzenia. Jego dotyka to, co dotyka naszego życia.

Continue reading

Kroki do zbudowania pewnego fundamentu

Conner

Bobby Conner

Bóg przygotowuje zwycięzców – pewne, śmiałe, odważne i dojrzałe dzieci Boże, które w pełni zamanifestują Jego miłość i wolę na tej ziemi. Niestety wielu wierzących nie doświadcza tego zwycięskiego, obfitego życia, lecz są głęboko znużeni i zniechęceni.

Poniżej trzy proste kroki, jak wyjść z ciemności i rozpaczy, aby ruszyć ku pełnemu życiu zwycięzcy.

Po pierwsze: szukaj, pytaj, pukaj

Po pierwsze musimy całkowicie uwierzyć obietnicy z Listu Jakuba 1:5 i żyć tym:

A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana

Proszenie jest tutaj kluczem: „nie mamy” bo „nie prosimy” (Jk 4:2). Jeśli szukając mądrości i życiowego kierunku, odczuwasz zmęczenie i zniechęcenie, po prostu proś o Bożą łaskę i prowadzenie. Szczerze szukaj Jego woli ponad swoją własną, szczerze staraj się chodzić w Jego świetle, nie w świetle swego własnego, cielesnego umysłu czy doświadczeń z przeszłości (1J 1:5).

Umiłowani, musimy prosić o Boże prowadzenie i Boskie światło oraz szukać ich, ponieważ jeśli prosimy – otrzymamy! Gdy szukamy, z całą pewnością znajdziemy, jest to tak pewne jak słońce wschodzące o poranku. „Gdy będziecie mnie wzywać i zanosić do mnie modły, wysłucham was. A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem, objawię się wam” (Jer 29:12-13). Bóg jest wierny Swemu Słowu a Jego hojność przewyższa nasze wyobrażenia!

Continue reading

Mistrz Garncarz

Bobby Conner

Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: „Wstań i zejdź do domu garncarza; tam usłyszysz Moje słowa” (Jer. 18:1).

Ten fragment stał się żywym słowem w moim życiu. Ponad 40 lat temu, byłem młodym pastorem we Wschodnim Teksasie. Kilka mil od mojego kościoła na wzgórzu leżała mała, wyjątkowa wioska, gdzie mieszkało wielu hipisów i artystów z całego świata. W jakiś sposób znaleźli oni drogę do tej małej teksańskiej mieściny. Wśród nich byli znani producenci noży, artyści pędzla i płótna, rzeźbiarze i inni utalentowani rzemieślnicy.

Pewnego wiosennego dnia pracowałem w moim gabinecie przygotowując się do przesłania, które było nadawane przez lokalną stację radiową. W trakcie ustawiania magnetofonu i rozmyślania nad tym, czym chciałbym się podzielić z moimi słuchaczami, poczułem dziwne poruszenie w moim duchu. Pan poruszył moje serce do wyjazdu do tej niewielkiej wioski wspaniałych ekscentryków. Początkowo sprzeciwiałem się tłumacząc, że jestem zbyt zajęty, ale potem zdałem sobie sprawę, że nigdy nie należy być zbyt zajętym, aby posłuchać Pana!

Nie wiedziałem, że byłem na Bożej misji, i że miałem się nauczyć bardzo ważnego przesłania dotyczącego cudownych dzieł Bożych. Po przybyciu na miejsce dowiedziałem się o małej kawiarence, gdzie można było spotkać artystów, a wielu z nich nawet już tam siedziało. Kilkakrotnie miałem okazję głosić w okolicy, więc mnie już znali. Wielu z nich lubiło mnie i ewangeliczne orędzie jakie głosiłem. Nie będąc do końca pewnym, jakie zadanie mi Pan zlecił, po prostu otworzyłem się na wszystko cokolwiek miałoby to być. On mnie prowadził.

W tym dniu miejscowy garncarz przebywał w kawiarni i zapytał mnie, czy chcę się zatrzymać w jego garncarskim domu. Zgodziłem się z wielką chęcią! Gdy przechodziłem obok niego w drodze do jego pracowni, właśnie te wersety ze Słowa Bożego zaczęły krążyć w moim duchu, słowa, które przyszły do Jeremiasza od Pana:

Continue reading

Droga jeszcze doskonalsza – Miłość


www.bobbyconner.org/store

Królewska Ekipa(oryg.: Kingdom Company) będzie działać i usługiwać na fundamencie szczerej miłości i pokory; usilnie starajcie się o lepsze dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą (1 Kor. 12:31).
Musimy podążać wyższą drogą, drogą prawdziwej, skupionej na Chrystusie miłości.
Szukamy mocy, a Bóg pragnie uwolnić prawdziwą pasję.

Największy dar


Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; Lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce. Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem  poznany. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.

1 Kor. 13:1-13

Duch Boży udziela cudownej łaski, abyśmy mogli wyraźnie nauczyć się lekcji MIŁOŚCI.
Nie ma nic mającego większe znaczenie niż prawdziwa, skupiona na Chrystusie MIŁOŚĆ.


Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć
będziecie.
Jn 13:35.

Powinniśmy modlić się o to, abyśmy wzrastali i obfitowali w miłość Chrystusową


Was zaś niech Pan napełni obficie miłością do siebie nawzajem i do wszystkich, miłością, jaką i my dla was żywimy,
1 Tes. 3:12

Ciało Chrystusa uczy się kochać – jest to klucz do zmiękczenia i otwarcia najtwardszego nawet serca. Miłość nigdy nie zawodzi. Programy zawodzą, ludzkie plany zawodzą, lecz Boża miłość nigdy nie zawodzi.

Tego rodzaju miłość nie jest tanim światowym osadem; ona kosztuje i cenna. Prawdziwa, Chrystusowa miłość będzie kosztować cię wszystko. Bóg wzywa pełnych pasji ludzi, którzy są gotowi złożyć swoje życie i dawać nie spodziewając się akceptacji świata. To pokolenie będzie płonąć chwałą Bożą. Ta pojawiająca się Królewska Ekipa będzie maszerować w rytmie uderzeń Jego serca. Jego serce będzie pragnieniem ich serc. Oni postanowią iść za
Barankiem, dokądkolwiek On idzie, nawet na krańce ziemi. To powstające pokolenie chce umrzeć za to, w co wierzą. Nigdy świat nie był świadkiem takiej pasji.
Te serca, pałające miłością Bożą, pośpieszą na pola żniwne, wywołując szalejący ogień przebudzenia wśród narodów. Całe kraje mogą być zbawione w ciągu jednego dnia.

Człowiek, Jezus Chrystus, jest skrajnym przykładem Boga zamieszkującego w nas.
A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.
Jn 1:14

Zwróć uwagę na zwrot i ujrzeliśmy chwałę Jego . To powstające Królewskie Przedsiębiorstwo będzie wywoływało taki sam efekt jak Jezus – chwała Pańska będzie widoczna na nim. On jest naszym wzorem: wyłącznie On jest naszym prawdziwym przykładem. Gdy Jezus chodził po ziemi, był prawdziwą demonstracją tej niezgłębionej miłości Bożej. Musimy skupić swój wzrok na Nim jako doskonałym wzorze życia w miłości (2 Kor. 3:18)

Bądź jak Jezus
Jako uczeń Jezusa Chrystusa, zostałeś stworzony na obraz Boga i jesteś ogromnie ważny dla Niego. On wzywa cię do chodzenia w doskonałej jedności z Nim – na podobieństwo do Niego i Jego natury. Pamiętaj: BÓG JEST MIŁOŚCIĄ (1 Jn 4:8). Naszą misją jest być wonnością Chrystusową, pięknem Jezusa, samym Jego namaszczeniem na tej ziemi. Gdy usługujesz, usługujesz z Nim. Gdy chodzisz, chodzisz z Nim.


Jezus modlił się do Ojca:

A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś. A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy.
Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś. Ojcze! Chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną, gdzie Ja jestem, aby oglądali chwałę moją, którą mi dałeś, gdyż umiłowałeś mnie przed założeniem świata.
Jn. 17:20-24.

Niesamowite jest obserwować jak Duch Prawdy zmienia postawę wielu w Ciele Chrystusa; ich motywacje do dawania, a nie tylko po to, aby otrzymać. Jest to prawdziwy Chrystusowy charakter, który musi być w nas widoczny dla cierpiącego świata. Naszym celem jest, aby nasz charakter był po prostu taki sam jak Chrystusa:


Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
Flp. 2:6-11, NIV

Naszą misją i mandatem z nieba jest pasja i współczucie (ang. gra słów „passion and compassion” – przyp.tłum.), aby kochać Boga i kochać naszych bliźnich. Ze współczuciem, Jezus objął człowieka chorego na trąd, przyjął umierającą kobietę i złamał prawo, aby usiąść przy studni i rozmawiać z prostytutką.


A widząc lud, użalił się nad nim, gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce, które nie mają pasterza. Wtedy rzekł uczniom swoim: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje.
Mat 9:36-38

Miłość jest najdoskonalszą drogą, Miłość nigdy nie zawodzi, Miłość jest największym Bożym refleksem, Miłość zakrywa wiele grzechów.

Uzdrawiająca miłość


Uleczę ich odstępstwo, dobrowolnie okażę im miłość, gdyż odwrócił się od nich mój gniew.
Oz. 14:4

Nawet jeśli odpadłeś od wiary, dzięki Bogu, O zawsze jest gotów zaoferować czułe, pełne miłości przebaczenie.
Naprawdę, jak czytamy:

Przypowieści 10:12 miłość przykrywa wszystkie występki.

Obfitość Błogosławieństw

Bobby Conner


aracer

Cele Łaski


15 sierpień 2007


Polecono nam jako wierzącym, abyśmy żyli naszym codziennym życiem mając prawdziwe cele, dążenia i pobożne zamiary. Nie możemy tego osiągnąć dopóki nie chodzimy w Bożej łasce (p. Ef, 5:14-18).


Bóg nie szuka siłaczy, którzy pomogą Mu wykonać Jego dzieło. Prawda jest taka, że Bóg szuka ludzi, którzy są na tyle słabi, aby można ich było używać. Musimy pamiętać o tym, że Jego moc doskonali się w naszych słabościach (p. 2 Kor. 12:9). Kluczem do doświadczania nadnaturalnej uwalniającej siły jest osobista słabość. Niech to będzie jasne, że nie mówię o słabym charakterze, czy słabym poznaniu Pisma, lecz mówię o ludziach, którzy doszli do miejsca, w którym stracili całe przekonanie w to, że mocą ciała można wykonać pracę Ducha. Jest to takie miejsce, w którym, stajemy się mocni i „ułaskawieni” (obdarzeni łaską) do wykonania tych rzeczy, które naprawdę powodują rozwój wspaniałego królestwa Bożego. Nigdy nie wolno nam zapominać o tym, że nie mocą ani siłą, lecz wyłącznie dzięki Duchowi, królestwo Boże jest budowane (Zach. 4:6).


Ta prawda jest wyraźnie pokazana w historii, którą znajdujemy w Psalmie 107:23-28 o silnych wytrawnych marynarzach, żyjących z pracy na morzu.
Niemniej, pewnego dnia Pan wzbudził sztorm, który zdmuchnął całą ich pewność siebie. Znaleźli się w na samym skraju i w to w tym miejscu wołali do Pana o łaskę i pomoc. Pomimo, że byli mądrzy i doświadczeni wiatry i fale morskie przekonały ich o tym, że są zależni od Boga. Czy spotkałeś się już w swoim życiu w wiatrami przemian? Jeśli nie, to bądź pewien, że są one już w drodze po to, aby sprawdzić jakie są twoje fundamenty. Wiatry i powodzie przyjdą, aby sprawdzać nasze życie, aby upewnić, że jest ono postawione na solidnym fundamencie Chrystusa i na Nim jedynie (Mat. 24-29).


Jezus Chrystus deklaruje: Beze Mnie nic nie możecie (Jn 15:5). To słowo „nic” znaczy tutaj: ‚całkowicie, zupełnie nic’. Ono naprawdę oznacza mniej niż nic. Kiedy dochodzimy do miejsca, w którym zrozumiemy, że aby Królestwo mogło się rozwijać, musi to być dzieło Ducha, zaczyna się radosne życie. Absolutnie nic, cokolwiek kiedykolwiek zrobiłeś, nic cokolwiek mógłbyś osiągnąć nie równa się z radością pozwolenia na to, aby Jezus mógł żyć Swoim życiem przez ciebie. Bóg dokładnie dopasował do każdego z nas unikalną drogę łaski.
Gdy poddajemy swoją wolę i drogi kontroli Bożego Ducha Świętego, zaczynamy doświadczać chodzenia w łasce. W tej dziedzinie, będziesz przeżywał obfitą łaskę, która uzdolni cię do osiągnięcia wszystkiego, cokolwiek Bóg przypisał tobie na zadanie do zrobienia. To depozyt łaski powoduje, że zapala się ogień pasji tak jasno w nowych wierzących. Jedną z największych radości bycia pastorem w ciągu wielu lat było obserwowanie jak nowi wierzących wyrażali swoją ekscytację nowymi rzeczami, które Bóg robił w ich życiu.
Radość i ekscytacja nowych wierzących są zaraźliwe. Przebywanie wśród nowych wierzących jest niezwykle odświeżające; całe ich życie jest rozpalone miłością Boga. Jako pastor, mogłem nauczać w klasie nowych wierzących i zawsze byłem błogosławiony tą radością, którą Jezus Chrystus wywoływał w ich życiu. To łaska powoduje, że światło zadowolenia skrzy się w oczach dojrzałych wierzących, którzy nauczyli się tajemnicy chodzenia w łasce. Nasze życie powinno świadczyć o cudownej Bożej łasce, która uzdalnia nas do wykonania wielkich i potężnych rzeczy na chwałę Boga.


Nie da się oddzielić życiowych działań od życia wypełnionego łaską. Jesteśmy zbawieni z łaski i jesteśmy utrzymywani przez wspaniałą Bożą łaskę. Ciało Chrystusa zdaje się rozumieć sporo jeśli chodzi o łaskę dotykającą życia niewierzącego i doprowadzania go do miejsca zbawienia, niemniej brakuje prawdziwego zrozumienia jeśli chodzi o zdolność Bożej łaski do działania w codziennym życiu wierzącego, doprowadzającą go do prawdziwej skutecznościi owocowania. Łaska nie zmienia umysłu, ma ona przemieniające działania na życie. Łaska jest potężnym czynnikiem motywującym nas do sięgania wyżej i osiągania więcej dla Chrystusa i Jego królestwa.


Istotne składniki łaski


W 1 Liście do Koryntian 15:10 apostoł Paweł stwierdził: „Z łaski jestem tym, czym jestem, a okazana mi łaska nie była daremna, lecz daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem, wszakże nie ja, lecz łaska Boża, które jest ze mną„.
Paweł ogłasza, że Boża łaska nie została zmarnowana w jego życiu, lecz pracował więcej, ponieważ ta łaska była aktywna. Tak więc, wszystko czym jesteśmy i wszystko cokolwiek robimy jest spowodowane łaską Bożą, a dalej jesteśmy wzywani do obfitej pracy ku rozwojowi Królestwa Bożego. Jednym z paradoksów chrześcijańskiego życia jest to, że wyłącznie przez łaskę możemy cokolwiek osiągnąć, a jednak Bóg oczekuje, że będziemy wytrwale pracować w Jego służbie. Charles Spurgeon powiedział kiedyś, że: „Wiara sięga gwiazd, które zbudowała miłości i wygląda z okna, które otworzyła nadzieja”.
(Faith goes up the stairs that love has built and looks out the window which hope has opened.)


Podobnie jak wytrwała praca jest wymagana, aby wydobyć całą łaskę, którą Bóg dał, tak pokora jest konieczna, aby tę łaskę otrzymać. Wy wszyscy przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje (1 Ptr. 5:5). Łaska obiecana jest pokornym. Wielki święty minionych lat, Walter Buettler, zaobserwował: „Chwila, w której pokora zaanonsuje siebie samą, już ustawia ją na drodze do wyjścia” („the moment humility announces herself she is already on her way out the door.). Gdybyśmy byli naprawdę pokorni i z troską starali się nie dotykać chwały Bożej, lecz zawsze oddawali Jemu cześć za to, co robi, jestem pewny, że otrzymalibyśmy więcej łaski.
Pan ostrzegł mnie kiedyś, że najwyższą formą zdrady jest wziąć dary i łaskę, które On daje przywództwu, aby zdobywać i ubiegać się o Oblubienicę dla Niego i wykorzystać je do tego, aby zdobyć Ją dla siebie.


Niech nasze serce uchwyci się obietnicy pozostawionej w Psalmie 84:12: Albowiem słońcem i tarczą jest Pan, Bóg, Łaski i chwały udziela Pan. W tym fragmencie widzimy prawdziwy klucz do postępu królestwa Bożego. Wszelkie dobre osiągnięcie dokonane kiedykolwiek przez człowieka jest bezpośrednim wynikiem namaszczenia i zaszczepienia łaski Bożej. Obyśmy żyli życiem napełnionym łaską, abyśmy mogli oglądać chwałę Bożą napełniającą ziemię.


Łaska jest jak otwarte drzwi, które zapraszają nas do większego zbliżenia się do Boga. W Przyp. 8:17 Bóg ogłasza: Kocham tych, któży mnie kochają, a którzy mnie gorliwie szukają, znajdują mnie. U mnie jest bogactwo i sława, trwałe dobra i powodzenie. Jest to wspaniała obietnica i mocna zachęta do szukania Boga i Jego błogosławieństwa obfitości wszelkich skarbów. Nie wolno nam zapominać o tym, że Bóg ma wielkie plany dla Swoich ludzi. Albowiem ja wiem, jakie mam myśli o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. Już czas na to, aby otworzyć serca szeroko na łaskę Bożą. On jest Bogiem i ma wielkie plany dla każdego z nas.


Oczekiwanie na Boga


Pan pragnie zmieniać nas, On chce doprowadzić nas do Swojego celu dla nas.
Oczekuje, że będziemy zwracać się do Niego, pukać do drzwi Jego serca. Podobnie jak Estera musiała przystąpić do tronu swego męża, również my musimy przygotować się na zbliżenie do tronu Bożego. On również, wyciągnie Swoje berło. Teraz jest czas, w którym łaska przygotowała otwarte drzwi w niebie. Teraz jest właściwy czas, aby przystąpić do tronu Bożej łaski i znaleźć przychylność w tych dniach.


W Ps. 46:10 poleca się nam, abyśmy zamilkli i poznali, że Bóg jest Bogiem. Spędzanie cichego czasu w obecności Pańskiej ma ogromne znaczenie.
To wtedy, gdy czekamy na Niego jesteśmy odnawianiu mocą i siłą (p. Iz. 40:28-31).
Każdy z nas musi znaleźć szczególne, ciche miejsce, gdzie może wyłączyć wszystkie troski tego świata i być sam na sam z Bogiem. Każdego dnia powinniśmy przychodzić do naszej komory, aby go czcić u uznawać jego dobroć i łaskę dla nas, dziękować Mu za Jego prowadzenie i błogosławieństwo naszego życia.
Wielka łaska jest przekazywana wtedy, gdy naprawdę  wchodzimy w Jego bramy z dziękczynieniem i w przedsionki Jego z pieśnią chwały, w taki sposób, że poświęcamy czas na chwalenie Pana i błogosławienie Jego imienia.


Gdy spędzamy czas, aby oglądać Go z odsłoniętym obliczem, następuje przemiana nas w stale wzrastającą chwałę. W tym miejscu cichego uwielbienia i pełnej modlitwy czytania Jego Świętego Słowa, następuje uwolnienie łaski, dającej „Ducha i Żywot”, które przepływają do naszej istoty, aby budować wiarę i udzielać „łaski uzdalniającej” do posłuszeństwa. Istotne jest, abyśmy każdego dnia wydzielali czas na bycie w Jego obecności. Uczestnictwo w lokalnym kościele, branie udziału na nabożeństwach też jest ważne i nie należy tego lekceważyć, lecz to nie stanowi substytutu dla czasu poświęconego na bycie wyłącznie z Panem Chwały.


Być jedno z Panem


Zwróć uwagę na to, że w Ewangelii wg. Łukasza 3:2 Słowo Boże przyszło do Jana, gdy był on sam na pustyni, dając mu wyraźne wskazówki, co do nadchodzących dni. Obecne programy ‚kościoła’ pełne są aktywności, a jednak Jan został wezwany na bok, aby być z Panem. Tak więc również dziś, są tacy, którzy są wygłodniali duchowo, szukają czegoś więcej, którzy podobnie zostali wezwani na bok, aby być z Panem w czasie przygotowania.
W wyniku tego bycia sam na sam z Panem, Jan wszedł w jedność z Panem, która nigdy w inny sposób nie mogła być osiągnięta.


Kiedy zapytano Jana Chrzciciela, kim jest, jego odpowiedź potwierdzała jego doświadczenie. Powiedział: Jestem głosem wołającego na pustyni. Wyprostujcie drogi Pańskie, jak powiedział prorok Izajasz (Jn. 1:23). Każdy z nas powinien dojść do tego miejsca, gdzie będzie mógł powiedzieć „Ja jestem głosem Jego”. Jest pilna potrzeba, aby taki „głos” wołał pośród frustracji i niebezpieczeństw współczesnego dnia.
Żyjemy w świecie, który musi mieć łaskę i pokój Boży.


Nie potrzebujemy dziś nowej, ząbkującej metodologii, lecz raczej odwrócenia się i stanięcia w manifestującej się obecności Pańskiej, która nas przygotuje jako „głos wołającego na pustyni” dzisiejszych czasów. Oby można było powiedzieć o nas, jak to było z uczniami dawnych czasów, że widać, że byliśmy z Jezusem. To jedynie spowoduje zmiany, które muszą nastąpić, aby zdobyć ten ranny świat przesłaniem Bożej, odkupieńczej, przemieniającej łaski.


Pewien popularny duchowny pod koniec swojego życia został zapytany, co zrobiłby, gdyby mógł przeżyć życie jeszcze raz. Powiedział, że spędził siedem lat na przygotowaniach do 44-letniej służby. Zamiast tego spędziłby 44 lata na przygotowywaniu się do siedmioletniej służby. Bardzo ważne jest to, jak zaczynamy, lecz o wiele ważniejsze jest jak kończymy.
Pan stara się doprowadzić nas do kresu naszych możliwości, abyśmy weszli w Jego możliwości. Wymaga to uznania Jego obecności i stawania przed Nim. Wyłącznie wtedy będziemy uzdolnieni do tego, aby wyrażać Jego głos – wołający na pustyni dzisiejszego dnia.


Obfitego błogosławieństwa!
Bobby Conner


Eagles View Ministries


P.O. Box 1028


Moravian Falls, NC. 28654 USA


www.bobbyconner.org


~~~~~~~~~~~~

сайт

Namaszczenie do uświęcenia


Komunia z Panem

Nie powinno być niczego ważniejszego od chodzenia w nie zerwanej społeczności i komunii z Panem. Autor Listu do Hebrajczyków stwierdza 12:14: Dążcie do pokoju i do uświęcenia bez którego nikt nie ujrzy Pana. Poleca nam się dążenie do pokoju i uświęcenia, a ostrzeżenie jest aż nazbyt wyraźne: bez świętości nikt nie ujrzy Pana. Bóg nie będzie dzielił swego namaszczenia i mocy z nieczystymi naczyniami. „….oczyśćcie się wy, którzy nosicie naczynia Pańskie” (Iz. 52:11).
Ciało Chrystusa jest konfrontowane z wymaganiem świętego i czystego życia.
Ostatnio Duch Pański powiedział do mnie: „Powiedz kościołowi, że świętość nie jest brudnym słowem”. Nie jest w również „świętość” kwestią wyboru!


Jeśli ukrywamy przed Bogiem w naszych sercach grzechy, to również zakrywamy nasze duchowe oczy i nie jesteśmy zdolni do dostrzegania Bożych rzeczy. Gdy pozbywamy się naszej samoobrony i samo-sprawiedliwości, a zamiast tego oczyszczamy nasze serca, nasz duchowy wzrok odnawia się do oglądania królestwa Bożego. W ewangelii Mateusza 4:8 Jezus Chrystusa daje nam taka obietnicę: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Jakże wspaniała obietnica. Jeśli nasze serca są czyste a dusze w porządku, będziemy oglądać Pana. Nie tylko będziemy oglądać różne rzeczy w duchowej rzeczywistości; będziemy oglądać Boga aktywnie działającego w naszym życiu i służbie.


W Przyp. 22:11 znajdujemy cenną obietnicę (BG):
Kto miłuje czystość serca, a jest wdzięczność w wargach jego, temu król przyjacielem będzie.

Królów Król i Panów Pan pragnie społeczności z tym, który jest czysty w sercu. Jeśli chcemy chodzić w mocy i autorytecie, będzie tak dlatego, że oczyściliśmy nasze serca. Aby wzrastać Bożym autorytecie musimy mieć więcej niż „czyste ręce” i „czyste serca”.
Świętość to nie jest tylko sprawa ‚działania’, lecz również ‚motywacji/postaw’.
Posłuchajmy tego ostrzeżenia psalmisty Ps.24:3-5:
Któż może wstąpić na górę Pana? I kto stanie na jego świętym miejscu? Kto ma czyste dłonie i niewinne serce, Kto nie skłania duszy swej ku próżności i nie przysięga obłudnie, ten dostąpi błogosławieństwa od Pana I sprawiedliwości od Boga, zbawiciela swego.


Czym jest świętość?

Jakie jest prawdziwe znaczenie ‚świętości’? Greckie słowo używane tutaj to hagiasmos, które mówi o uświęceniu, poświęceniu, oczyszczeniu. Uświęcenie i świętość to coś znacznie więcej niż próba oddzielenia się od grzechu. Musimy być oddzieleni dla Pana. Prawdziwa świętość jest oddzieleniem od grzechu, lecz jest również unią z Panem. Jeśli będziemy próbować tylko oddzielić się od grzesznych rzeczy i nie pozwalać sobie na wejście w głębszą relację z Panem to skończy się na tym, że zostaniemy pochwyceni przez religijnego ducha sprawiedliwości własnej. Pamiętajcie, jesteśmy oddzieleni dla Pana, a nie tylko oddzieleni od grzesznego życia.


Przykład odejścia od grzechu, a przyjścia do Pana jest wyraźnie widoczny w przypadku syna marnotrawnego z ew. Łuk.15:11-24. Przyglądając się tej przypowieści, odkrywamy dobrowolny bunt ze strony młodzieńca. Widzimy również jak wysokie są koszty życia na niskim poziomie moralnym. Czytamy (Łuk. 15:14): A gdy wydał wszystko, nastał wielki głód w owym kraju i on zaczął cierpieć niedostatek.
Oto ten młody człowiek został całkowicie pozbawiony wszelkich środków do życia i mieszkał w zagrodzie. Osiągnął najniższy poziom swojego życia, zostając bez przyjaciół, jedzenia, oddzielony od rodziny. W tym ciemnym, rozpaczliwym czasie Duch Święty wprowadza cudownie potężną moc przekonania o grzechu, której działania doprowadza go do rozsądku: Wstanę i pójdę do ojca mego i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie, już nie jestem godzien nazywać się synem twoim, uczyń ze mnie jednego z najemników swoich.
Wydostaje się ze swojej świńskiej zagrody życia w grzechu i wraca do domu ojca. Będzie to rok, w którym wielu odstępców dojdzie znowu do siebie, wróci do zdrowego rozsądku, wstanie i przyjdzie ponownie do Domu Ojca, gdzie prawdziwa nadzieja i pomoc oczekują na nich. Jakże wielką radością będzie oglądać, gdy ci zranieni wrócą i zostaną odnowieni!


Kształtowanie czystego serca

Rozwijanie samokontroli jest bardzo ważne dla doprowadzenie myśli i działań do poddania Chrystusowi i codziennego odnawiania umysłu. Wynikiem tego jest prawdziwe uświęcenie: poświęcenie twojego serca i życia. Poświęcanie nie jest tylko zewnętrznym powstrzymywaniem się od zaangażowania w grzech; lecz jest oczyszczeniem serca do tego stopnia, że nie chce się robić absolutnie niczego, co mogłoby zasmucić serce Boga. Duch Święty chce złamać nasze serce tym, co łamie serce Niebieskiego Ojca. To zaś może się stać wyłącznie wtedy, gdy zachodzi zarówno przycinanie, jak i umieszczanie – przycinanie/oczyszczanie z naszych nieodpokutowanych grzechów, umieszczenie w naszych sercach Bożych świętych odczuć. Tak, potrzebujemy tego, aby Duch Święty oczyszczał, odcinał wszelkie bezowocne latorośle, jak też nawadniał Wodą Słowa Bożego, aby wzrastało to, co powoduje duchowe dojrzewanie. Musimy usuwać wszystko, co jest nieświęte i tak przekształcać nasze serca, aby były rządzone przez Tego, który jest święty.


Już czas, aby wyrzucić świat z naszych serc i zrobić miejsce na Boże rządy.
Musimy otwierać nasze serca na światło Bożego reflektora – usuwając wszelkie, najdrobniejsze rzeczy, które nie pochodzą od Niego i umieszczać tam Światło Jego Słowa, aby nas utrzymywało zawsze w czystości.
Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje, Doświadcz mnie i poznaj myśli moje i zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady, a prowadź mnie drogą odwieczną!

(Ps. 139:23-24).


Wołanie o oczyszczenie.

Posiadanie czystego serca zaczyna się od wołania o oczyszczenie.
Duch Święty nawołuje do pokuty i oczyszczenia z nieczystości grzechu. Konieczne jest, abyśmy prosili Pana, aby badał nasze serca i ujawnił wszelki grzech, abyśmy mogli go wyznać i odrzucić. Pamiętaj ostrzeżenie psalmisty Ps. 66:18: Gdybym knuł coś niegodziwego w sercu moim, Pan nie byłby mnie wysłuchał. Jeśli udzielimy grzechowi bezpiecznego miejsca w naszym sercu to on utrudni naszą komunikację z Bogiem.


Dobrze zrobimy zastanawiając się nad modlitwą króla Dawida z Psalmu 51. Jest to największy psalm pokutny i jest w nim wielka modlitwa wyznania grzechu i wołania o przebaczenie. Wyznanie Dawida nastąpiło po tym, gdy został skonfrontowany i napomniany przez proroka Natana. Lekcja jakiej się tutaj uczymy jest taka, że nie ma takiej pozycji, do której można dojść, aby nie być odpowiedzialnym za swoje postępowanie. Nasz kraj z pewnościąmusi usłyszeć  o tej lekcji… że moc i władza nie zwalniają z życia odpowiedzialnego przed Bogiem.


Psalm zaczyna się od krzyku wyznania. Dawid jasno przyznaje się do tego, że zgrzeszył, i że potrzebuje Bożego miłosierdzia (Ps.51:3-4): Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski swojej, Według wielkiej litości swojej zgładź występki moje! Obmyj mnie zupełnie z winy mojej I oczyść mnie z grzechu mego!

Lecz modlitwa trwa dalej i zwraca się z prośbą do Pana nie tylko o oczyszczenie serca, lecz o odnowienie i odświeżenie: Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, A ducha prawego odnów we mnie! Nie odrzucaj mnie od oblicza swego I nie odbieraj mi swego Ducha świętego! Przywróć mi radość z wybawienia twego I wesprzyj mnie duchem ochoczym! (51:12-14). Dawid chce czegoś więcej niż tylko być grzesznikiem, któremu przebaczono. On chce być czystym naczyniem Pańskim. W istocie woła o to, aby Bóg sprawił, aby jeszcze był bardziej tym, czym Bóg chce, aby był. Dzięki Bożej dobroci i miłości, ponieważ ta porażka wprowadza go na nowy poziom zwycięstwa w moim życiu.


Życie w świetle Bożego Słowa

Obietnica jest bardzo wyraźna: jeśli chcemy być blisko Pana, musimy żyć czystym i świętym życiem. Jedyny sposób, aby tak było to życie zarządzane i kierowane przez Słowo Boże. Nie wystarczy wyrzucić uczynki ciemności z życia, musimy żyć w świetle Słowa Bożego. Widoczne to jest w 1 Liście Jana 1:7-10, gdzie czytamy: Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma. Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w nas Słowa jego.
Tą prawdę widać również w Starym Testamencie w V Moj. 6:5-6: Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej siły swojej. Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu


Aby utrzymywać nasze serca w czystości, musimy nauczyć się trwać w jego Słowie.
Zbyt wielu chrześcijan uważa spędzanie czasu nad Biblią jako opcjonalny obowiązek i niepotrzebny legalizm, lecz Boże Słowo to coś więcej niż miejsce, do którego się zwracasz, gdy potrzebna jest obietnica czy przygotowuje się kazanie.
To dzięki czytaniu, rozważaniu i zapamiętywaniu Biblii (mając ją ukrytą w głębi serca) będziemy znali doskonałą Bożą drogę czystości (Ps. 119:105): Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim.
Efektem posiadania czystego serca będzie to, że będziemy oglądać Boga i inni będą oglądać Boga w naszym życiu. Będzie to zbierać żniwo dusz dla Królestwa Bożego i dawać radość do serc wierzących.


Niech Bóg udzieli nam łaski, abyśmy szukali Go, dopóki nie przyjdzie i nie wyleje deszczu sprawiedliwości na nas. Siejcie w sprawiedliwości, żnijcie w miłości, uprawcie nowy ugór, bo już czas szukać Pana, aby przyszedł i nauczył was sprawiedliwości (Oz. 10:12).


Nie przyzwyczajaj się do ciemności


I nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karćcie
(Ef. 5:11). Niedawno wraz z żoną zostaliśmy zaproszeni na bardzo zabawny obiad przy świecach. Cała restauracja była oświetlony tylko kilkoma świecami, co miało na celu stworzenie unikalnego nastroju i atmosfery. Potykałem się w ciemności, nadziałem na krzesło, marudząc, że potrzebne mi będzie jakieś światło, żeby przeczytać menu. Była to lekcja chodzenia w wierze, a nie w oglądaniu. Niemniej była w tym i duchowa lekcja.
Stopniowo oczy przywykły do mroku i zacząłem dostrzegać różne przedmioty.
Pomyślałem sobie: „Śmieszne, czy nie tak można się przyzwyczaić do ciemności?” Duch Boży zaczął objawiać rozpaczliwą potrzebę, aby chrześcijanie wyszli z ciemności i chodzili w świetle dnia.


Już najwyższy czas na to, aby chodzić w czystym świetle Pańskim po to, abyśmy odbijali Jego boski blask. Amen.

продвижение

Chleb Niebieski


Miałem wspaniały przywilej obecności na spotkaniu, na którym nagle całe pomieszczenie zostało napełnione obezwładniającym zapachem świeżo upieczonego chleba. W większości przypadków, gdy to się zdarza doświadczamy cudownych manifestacji boskiego uzdrowienia. Jezus stwierdził, że uzdrowienie jest chlebem dzieci (p. Mk. 7:27).
Ten chleb dla chorych i poranionych to Pan Jezus usługujący chlebem Swojej Obecności, ponieważ On jest Uzdrowicielem. Duch Święty przekazuje w naszych dniach niesamowite namaszczenie ku uzdrawianiu; to namaszczenie będzie udzielone Ciału Chrystusa.


W proroczym nawiedzeniu Pan powiedział do mnie: ‚Powiedz Kościołowi: gotowi czy nie, Ja przychodzę i mam dar w Mojej ręce – jest to dar uzdrawiania – będzie złożony na Ciało, nie tylko na pojedyncze osoby’.
Już przeżywaliśmy to wspaniałe poruszenie i służbę daru uzdrawiania, gdy spoczywała na niektórych. Na przykład Benny Hinn funkcjonuje w tym cudownym darze uzdrawiania i cudów. Jest to wspaniałe, cenimy wszystko, co Bóg robi przez tego wspaniałego męża Bożego, niemniej to, co nadchodzi, będzie o wiele bardziej wspaniałe – potężne namaszczenie ku uzdrawianiu i do czynienia wielkich cudów rozlane na całe ciało wierzących. Wiele lat temu, zostałem posłany przez Pana do Benny Hinn’a, aby powiedzieć mu, że wkrótce przyjdzie taki dzień, gdy dzieci będą poruszać się w tej mocy i namaszczeniu, w którym on chodzi. Nigdy nie zapomnę jego reakcji.
Oczy mu rozbłysły, zatańczyły i powiedział z bezwzględną radością: Bob, wiem. Pan powiedział to samo do mnie! Pomódlmy się teraz, aby ten dzień zstąpił na nas.


Stoimy na samym skraju największego przebudzenia uzdrowieńczego w historii Kościoła. Jednym z powodów przyjścia tego namaszczenia jest to, że będziemy go potrzebować. Jest najwyższy czas na to, aby się modlić o chleb niebieski, aby był podawany na naszych nabożeństwach, oferując modlitwę o chorych, namaszczanie olejem, modlitwę wiary i oczekiwanie na to, że Pan zamanifestuje Siebie jako Chleb z Nieba dany ku naszemu uzdrowieniu.


Chleb dla grzesznych i głodnych.

W 16 rozdziale 2 Księgi Mojżeszowej Bóg odpowiedział na wołanie Swego ludu o chleb, gdy podróżowali po pustyni. Ten czysty, biały i okrągły chleb, który Bóg wywołał jak spadający na głodnych ludzi deszcz z nieba, gdy narzekali i marudzili na swoją drogę, był cieniem i refleksem Chrystusa Jezusa. Na przykład, spadał z nieba od Boga; był biały, co mówi o czystości; był okrągły, co mówi o nieskończoności, wieczności. Chrystus ogłasza, że On jest prawdziwym Chlebem, który został posłany z nieba. Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie (Jn 6:35). Jakże wdzięczni jesteśmy Bogu za Jego cudowne zaopatrzenie w Chleb Niebieski. Tylko wtedy, gdy Go otrzymamy i mamy udział w Nim, mamy prawdziwe życie. Nikt nie musi już walczyć i zmagać się w ciemności, ponieważ została nam dana Światłość Świata i prawdziwy Chleb Życia na naszej pustynnej podróży.


Dzielenie się Chlebem z Nieba!

Jest również najwyższy czas, aby dzielić się tym Chlebem Niebieskim z głodną i poranioną ludzkością. Nasz świat głoduje i rozpaczliwie potrzebuje Niebieskiego Chleba – Żywego Chrystusa. Jest pewna mająca głębokie znaczenie historia zapisana w Drugiej Księdze Królewskiej.
Oto widzimy tutaj ludzi pośrodku ogromnego głodu. Nigdy dotąd nie było tak rozpaczliwego czasu, ludzie dochodzili nawet do kanibalizmu, zjadając własne dzieci (p. 2 Krl. 6:25-29).
Pośród tej ogromnej potrzeby doszło ludzi słowo prorocze zapisane w 2 Krl. 7:1. Elizeusz ogłosił odważnie: Słuchajcie słowa Pańskiego: Tak mówi Pan: Jutro o tym czasie miara przedniej mąki będzie ze jednego sykla, a dwie miary jęczmienia również za jednego sykla w bramie Samarii.
Jest to odważne prorocze stwierdzenie. W samym środku straszliwego głodu, prorok ogłasza, że następnego dnia będzie tak dużo jedzenia, że będzie rozdawane niemal za darmo.


Poleca nam się, zawierzcie Panu, Bogu waszemu, a ostaniecie się! Zawierzcie jego prorokom, a poszczęści się wam (p. 2 Krn. 20:20). Zwróćmy uwagę na reakcję jednego niezbyt mądrego lidera z 2 Król 7:2, który powiedział, używając wielu słów: Choćby nawet Pan poczynił otwory w sklepieniu niebieskim, to czy ta rzecz mogłaby się stać? A Eliasz rzekł: Oto zobaczysz to na własne oczy, lecz jeść z tego nie będziesz. Koniec niewiary tego mężczyzny możesz zobaczyć w 2 Krl 7:17-19. Został zadeptany na śmierć, gdy ludzie pędzili po jedzenie, które Bóg przygotował.


Szokujące jest przyjrzeć się temu, w jaki sposób Bóg tego dokonał i kogo wybrał, aby umożliwić ten wielki cud. Musimy pamiętać o tym, że to w naszych słabościach, Boża moc się doskonali, ponieważ, gdy jesteśmy słabi, wtedy jesteśmy mocni.
Musimy być tacy jak owych czterech trędowatych z 2 Krl. 7:9.
Ci biedni, chorzy, umierający mężczyźni zdecydowali się zmienić swoją sytuację.
Zadając sobie pytanie: Po co my tutaj giniemy?
zostali pobudzeni do tego, aby wstać i ruszyć do przodu w poszukiwaniu zmiany.
Czy nie widzisz tych czterech żałosnych mężczyzn, gdy stają na swoich poranionych, dotkniętych chorobą stopach, pokrytych bolesnymi ranami. Ja widzę ich, jak wstają, podpierając siebie nawzajem, próbując utrzymać swoje trzęsące się ciała w pionie i kulejąc, ruszają w stronę nieznanego, wiedząc tylko tyle, że musi być gdzieś coś więcej niż to, czego doświadczają teraz. A co z tobą? Czy jesteś chory i zmęczony brakiem duchowej strawy, czy jesteś gotowy wstać i ruszyć w stronę nieznanego? Czy ty również musisz zapytać samego siebie: ‚Czy będę tutaj siedział, aż zginę?‚ Nigdy nie przeżyjemy zmiany, jeśli będziemy zadowoleni z obecnego stanu.
Gdy trędowaci weszli do obozu wrogów, którzy otaczali Jerozolimę, odkryli, że został on pośpiesznie opuszczony i jest całkowicie pusty. Wrogowie z przerażeniem uciekli, zostawiając za sobą nie tylko stoły pełne wspaniałego chleba i żywności, lecz także całe swoje bogactwo. Powstaje pytanie, w jaki sposób czterech słabych, żałosnych trędowatych mogło wzbudzić taką panikę w sercach budzącego grozę przeciwnika? Odpowiedź znajdujemy w 2 Krl. 7:5-7. Pan Bóg przestraszył ich odgłosem zbliżającej się ogromnej armii, powodują takie miażdżące skutki.


Gdy mężczyźni weszli do obozu, nie było żadnego sprzeciwu, a tylko stoły pełne jedzenia i namioty przepełnione skarbami. Ci głodujący napełnili najpierw swoje brzuchy a później zostali napełnieni następnym głodem: potrzebą podzielenia się swoim odkryciem z innymi. Zrozumieli, że są odpowiedzialni za to, aby się podzielić z innymi głodującymi chlebem, który znaleźli.
Ci z nas, którym Chleb Niebieski został dany, również muszą podzielić się nim z innymi. Wołaniem mojego serca jest, aby Bóg przekazał nadzwyczajną łaskę po to, abyśmy dzielili się Chlebem z Niebios z cierpiącym i głodnym światem. Amen!


Wiele Błogosławieństw,


Bobby Conner

раскрутка