15.02.2014
John Fenn
Mnóstwo ludzi pytało mnie o nauczanie pt.: „Cztery Krwawe Księżyce”, opierające się na teorii Marka Biltz’a z 2008 roku, a które stało się tytułem bestsellera, napisanego wspólnie z Johnem Hagee, który ja również przeczytałem. Kilka osób powiedziało, że pytają mnie, ponieważ wiedzą, że powiem im prawdę, co na ten temat mówi Pismo, więc traktuję to zaufanie poważnie.
Gdzie ta wyspa?
W 1879 roku włoski kapitan statku „Barone Podesta” odkrył około 1400 km na zachód od Chile małą wyspę. Nazwał Ją „Podesta”, a sam został ogłoszony odkrywcą nowej ziemi, pomimo że od początku było to poddawane w wątpliwość przez tych, którzy nie mogli jego wyspy znaleźć.
Wyspa była zaznaczana na każdej mapie tej części Pacyfiku przez 56 lat, aż do roku 1935, gdy została ostatecznie usunięta. Najbardziej prawdopodobne jest to, że, żyjąc w wieku odkryć, chciał uzyskać miano odkrywcy nowej ziemi. Choć kapitał stale potwierdzał jej prawdziwość, nie została ona znaleziona po dziś dzień.
Ten włoski kapitan nazywał się Pinocchio. W kilka lat po tym niesprawdzonym twierdzeniu włoski pisarz Carlo Colldi napisał serię opowiadań dla dzieci o chłopcu imieniem Pinokio, którego nos wydłużał się zawsze, gdy kłamał.
Nie twierdzę, że nos Pinocchia wydłużał się za każdym razem, gdy potwierdzał istnienie wyspy, lecz wskazuje to na fakt, że jeśli coś jest wystarczająca często powtarzana, staje się dla wielu ludzi prawdą, aż do czasu, gdy zostanie obalone. Niektórzy myślą tak: „A dajcież mi spokój z faktami, ja już zdecydowałem”, lecz inni chcą prawdy.
Dopiero kiedy zostało szczegółowo zbadane miejsce, o którym Pinocchio mówił, że była tam wyspa, okazało się, że kłamał. Być może tak bardzo chciał, aby to było prawdą, że mówił jakąś półprawdę tuta, dla wygody pomijał kilka faktów tam, bądź może popełnił jakieś niezamierzone błędy w obliczeniach.
Tak więc, krytykuje, lecz nie ganię nauczania na temat „Czterech Krwawych Księżyców”, ponieważ musimy wierzyć w najlepsze intencje autorów.
