Category Archives: Pozostałe

Wszystko, co ukryte, zostanie ujawnione

Christine Beadsworth


Dni, w których żyjemy to czas oddzielenia: oddzielenia ciemności od światłości; plew od ziarna, podróbki od tego, co rzeczywiste. W artykule pt.: „Plewy wśród pszenicy” rozważyłam czas tego rozdzielenia w połączeniu ze sprawą dojrzałości. Niedojrzałe, zarówno plewy jak i pszenica, gdy przyglądać się im powierzchownie, wydają się mieć podobne cechy. Niemniej, gdy dojrzeją to wewnętrzne kodujące DNA ujawnia się na zewnątrz. To, co początkowo było ukryte, teraz jest otwarcie widoczne, nie ma już wtedy żadnego zamieszania czy wątpliwości, co do tego, z jakiego ziarna wyrosła która roślina. Przez pewien czas, posłańcy szatana udają posłańców sprawiedliwości, niemniej, gdy czasy się wypełnią, zostaną oni rozpoznani według tego, czym są naprawdę.

1Kor. 4:5:
Przeto nie sądźcie przed czasem, dopóki nie przyjdzie Pan, który ujawni to, co ukryte w ciemności, i objawi zamysły serc;

Mat 10:26:
Przeto nie bójcie się ich; albowiem nie ma nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajnego, o czym by się dowiedzieć nie miano.


W wyniku tego objawienia zamysłów serc, w tłumnej mieszaninie tych, którzy nazywają siebie imieniem Pańskim, nastąpi oddzielanie . Nie każdy, kto głosi, że jest dzieckiem Bożym rzeczywiście do Boga należy.

Mat 7:20:
Tak więc po owocach ich poznacie.
Nie każdy, kto do mnie mówi:Panie, Pan, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.

Innymi słowy: ci, którzy przywrą do Słowa, stając się jednym z nim i żyjąc nim w każdym swoim działaniu są wyznaczonymi do wejścia do Królestwa Niebios.

W Księdze Rut znajdujemy bardzo interesujący obraz oddzielenia i oczyszczenia. Zarówno Orpa jak i Rut są Moabitkami, które weszły do żydowskiej rodziny wychodząc za mąż za braci Żydów. Przez 10 lat mieszkali razem jako rodzina po czym mężowie tych dwóch kobiet zmarli. Wtedy Noemi (matka mężczyzn – przyp.tłum.) decyduje się na powrót do domu chleba, Betlejem. Nic nie wiąże tych kobiet z nią i nie ma już synów, których mogłyby poślubić, tak więc udziela mi swobody, aby mogły wrócić do swoich rodzinnych miast.

Rut 1:14: Lecz one jeszcze głośniej zapłakały. Potem Orpa ucałowała swoją teściową, lecz Rut pozostała przy niej. Następnie rzekła Noemi:Oto twoja szwagierka wraca do swojego ludu i do swojego boga; zawróć i ty za swoją szwagierku. Lecz Rut odpowiedziała: Nie nalegaj na mnie, abym cię opuściła i odeszła od ciebie; albowiem dokąd ty pójdziesz i ja pójdę; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twój – lud mój, a Bóg twój – Bóg mój.

Widzimy, tutaj obraz obecnego stanu Kościoła. Moab reprezentuje nieczyste środowisko (świat i wszelkie jego bałwochwalstwo, i nieprawość), spośród którego obie te kobiety się pojawiły i przyłączyły do rodziny Bożej; przyjmując jej nazwisko i dzieląc wspólne życie, choć dalej ieszkając w Moabie. Orfa i Rut obie zostały poślubione w tej rodzinie i wydają się zewnętrznie mieć podobne intencje w sercu.
Niemniej dziesięć to liczba próby i testowania mającego na celu wypłynięcie żużlu powierzchnię i oczyszczenia wiary, która jest cenniejsza niż złoto. Te dziesięć lat prób wydaje się nie ujawniać jakichś zewnętrznych różnic między dwoma kobietami aż do wyznaczonego czasu ujawnienia zamysłów ich serc.
Noemi reprezentuje Kościół, który przebywa w ziemi mieszaniny i nieczystości. Ten Kościół ostatecznie odpowie na wewnętrzne pobudzenie do powrotu do Domu Chleba; miejsca, gdzie można znaleźć Chleb Życia. Jej imię oznacza „przyjemność, radość”, lecz jej dotychczasowe przeżycia są przeciwne i on oskarża o to Pana. Jest to sytuacja obecna, gdy Kościół Jezusa Chrystusa ma imię, że żyje, lecz tak w rzeczywistości w wielu przypadkach daje nieliczne znaki życia. Ogłaszamy, że to są ciężkie działania Pańskie, które doprowadziły nas do tego stanu, lecz prawda jest taka, że to my pierwsi zdecydowaliśmy się opuścić Dom Chleba i zamieszkać w Moabie, przyjmując światowe drogi i doktryny ludzkie. Z tego powodu przeważnie zjadaliśmy owoce naszych własnych dróg.

Gdy nadejdzie czas powrotu do miejsca, z którego rodzina Boża przyszła, nastąpi rozdzielenie. Orpa wróci do swoich ludzi i bożków. Rut przylgnie do Boga Noemi. To jest obraz rozdzielenia plew od pszenicy.
Orpa nosi imię rodziny Bożej, lecz jej serce jest nadal związane z bożkami Moabu. Nie było wewnętrznego wyjścia i oczyszczenia, pomimo że przeszła przez zewnętrzną ceremonię ślubu, wypowiadając słowa przysięgi. W końcu to, co było ukryte przez dziesięć lat praktykowania zewnętrznych religijnych zachowań teraz jest jawne. Ona przynosi owoce zgodnie z zasiewem, z którego pochodzi. W czasie dojrzałości różnica między pszenicą i plewami jest wyraźnie widoczna. Imię Orpa pochodzi słowa znaczącego: „tył karku, twardy kark, upór”. Odwróciła się plecami do rodziny Bożej (pokazując tył swojej szyi) i wróciła do bałwanów Moabu. Słowo Boże w 1 Księdze Samuela 15:23 mówi nam, że upór/krnąbrność jest bałwochwalstwem i duchowym cudzołóstwem. Tak więc Orpa reprezentuje tych, którzy poddali się bałwochwalstwu i duchowemu cudzołóstwu, pomimo tego, że mogli wykonywać wszystkie gesty ludzi zbawionych.
Podobnie jak Orpa złożyła małżeńską przysięgę i przyłączyła się do syna noszącego imię Boże, są też tacy, którzy poślubili służby działające w imieniu Boga. Niemniej jednak, gdy przyjdzie czas rozdzielenia, okaże się, że ciągle są częścią świata, z którego pierwotnie pochodzili.


Christine Beadsworth
www.freshoilreleases.com

This is only a portion of this article. For the full article, Go Here:
http://www.openheaven.com/forums/forum_posts.asp?TID=20423&PN=1&TPN=1
что такое интернет реклама

Jak przychodzi Królestwo?

#

Jak
przychodzi Królestwo?


Drodzy przyjaciele
Terry
Somerville

Naprawdę Królestwo Boże
przychodzi do Indii! Dobrze być w domu i wypoczywać, lecz bardzo
chciałbym zobaczyć w Kanadzie to, co widzę tutaj.

Mój 15 letni syn, Adam, głosił
po raz pierwszy na wiejskim spotkaniu i ponad 30 osób
przyjęło Chrystusa. Dobra nowina była zrozumiała i chcieli Jezusa!
Tak wiele pragnienia!

Stracone Królestwo?
Często
martwi mnie to, że stracimy Królestwo Boże. TAK! To jest
możliwe! Narody mogą stracić Królestwo Boże! Królestwo
przychodzi blisko w odpowiedzi na modlitwy świętych, lecz naród
nie wydaje jego owoców! Sprawdź w Piśmie poniższe punkty na
temat tego, jak przychodzi Królestwo Boże.

Niech nasze kraje na zachodzie przyjmą
Królestwo Boże i naprawdę wydają jego owoce.

Wiele błogosławieństw

Terry Somerville
www.totalchange.org

Newsletter
Archives


Jak przychodzi
Królestwo Boże?

Terry Somerville

1. Królestwo Boże
przychodzi, gdy święci modlą się

Przyjdź królestwo Twoje, bądź wola twoja, jak w Niebie
tak i na ziemi.

Matthew 6:10

2. Królestwo Boże przychodzi, gdy
święci przygotowują drogę.

Albowiem
ten ci to jest, o którym Izajasz prorok mówił,
wypowiadając te słowa: Głos wołającego na pustyni: Gotujcie
drogę Pańską
, prostujcie ścieżki jego.

Mat.
3:4


3.  Konieczne są pokuta i sprawiedliwość, aby
przygotować drogę dla Królestwa.

A w
one dni przyszedł Jan Chrzciciel, każąc na pustyni judzkiej i
mówiąc: Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się
Królestwo Niebios….A gdy ujrzał wielu faryzeuszów
i saduceuszów, przychodzących do chrztu, rzekł do nich:
Plemię żmijowe, kto was ostrzegł przed przyszłym gniewem?
Wydawajcie więc owoc godny upamiętania

Matthew
3:1,2,7,8


4  Konieczne jest pojednanie, jako
przygotowanie drogi dla Królestwa.

And he will turn the hearts of fathers to their children
and the hearts of children     to their
fathers, lest I come and smite the land with a curse.”

Malachi
3: 6

5.  Bóg szuka owoców
Królestwa u tych, którzy je przyjęli.

Dlatego
powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a
dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.
Mat.
21:43

Albowiem
powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż
sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie
wejdziecie do Królestwa Niebios.
Mat.
5:20

6 Królestwo Boże jest dawane i zabierane
narodom.

Dlatego
powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a
dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.
Mat.
21:43

7. Gdy przychodzi Królestwo Boże to
pojawiają się wstrząs i osąd.

A już i
siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo,
które nie wydaje owocu dobrego, zostaje wycięte i w ogień
wrzucone. Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który
po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i
sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i
ogniem. W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i
zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu
nieugaszonym.
Mat. 3: 10-12

8. Królestwo Boże można stracić, a
jego miejsce zajmuje zniszczenie.

A
gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, zapłakał nad nim,
Mówiąc:
Gdybyś i ty poznało w tym to dniu, co służy ku pokojowi. Lecz
teraz zakryte to jest przed oczyma twymi. Gdyż przyjdą na ciebie
dni, że twoi nieprzyjaciele usypią wał wokół ciebie i
otoczą, i ścisną cię zewsząd I zrównają cię z ziemią i
dzieci twoje w murach twoich wytępią, i nie pozostawią z ciebie
kamienia na
kamieniu, dlatego żeś nie poznało czasu
nawiedzenia swego
Łuk.
19:41-44

9   Przyjęcie Królestwa wymaga
gwałtownych przemian i wytrwałości

A od dni
Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje gwałtu
i gwałtownicy je porywają
Mat. 11:12

Czym Królestwo nie jest.

1. Królestwo to nie nauczaniem o Królestwie
Nie
należy mylić zapowiedzi Królestwa z rzeczywistym wejściem
do niego. Jan Chrzciciel zapowiadając Królestwa sam siebie
porównywał:

Kto
przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi
pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto
przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi,
Jn.
3:31

…nie
będę wam ciężarem; nie szukam bowiem tego, co wasze, ale was
samych; bo nie dzieci powinny gromadzić majątek dla rodziców,
ale rodzice dla dzieci.
2 Kor. 12:14


2. W Królestwie nie chodzi o społeczność apostołów

Fałszywi apostołowie mówią, że musisz naśladować i
wspierać ich, aby być w Królestwie. Niemniej, Królestwo
to naśladowanie Jezusa. Ci, których naprawdę Chrystus
posyła wskazują na Niego, a swoją rolę pomniejszają.


3. W Królestwie nie chodzi o duże kościoły

Wielkie
instytucje i budynki przyćmiewają Królestwo i więcej mają
do czynienia z ludzkim wznoszeniem niż Bożym zstępowaniem. Boża
świątynia zajmuje miejsce w ludzkim sercu. Żydzi wydzieli tylko
budynek i stracili to, co prawdziwe.

Jezus,
odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją
odbuduję. Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę
świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? Ale On mówił
o świątyni ciała swego

Jn 2:19-21

4. W  Królestwie nie chodzi o mądrość
i wiedzę
Do królestwa wchodzi się z dziecięcą wiarą,
a nie skomplikowaną teologią. Uzgodnij swoje serce z królestwem,
a twoja głowa zadba o siebie sama!

Zaprawdę
powiadam wam, ktokolwiek by nie przyjął Królestwa Bożego
jak dziecię, nie wejdzie do niego.
(Mk
10:15)

5. W Królestwie nie chodzi o błogosławieństwa
Wielu
szuka Królestwa z powodu materialnego zysku. To niemożliwe!
Bogaty młodzieniec nie mógł wejść, z powodu miłości do
pieniądza. Królestwo to nie materializm, a zadowolenie w
Bogu.


Jezus
zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że
bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios.
Mat.
19:23

6. W Królestwie nie chodzi o ludzkie zdolności,
działalności i osiągnięcia.

Królestwo Boże to nie
legalizm, tutaj chodzi o miłość Bożą i chodzenie w Duchu. Tu nie
nie jest ważne to, co my robimy, lecz o to, co On robi w nas i
przez nas.

Albowiem
Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz
sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym. Bo kto w
tym służy Chrystusowi, miły jest Bogu i przyjemny ludziom
RZm.
14:17,18

сайт

Rozpoznawanie znaków czasu

Logo_Total Change

Drodzy przyjaciele!

Mam dziś raczej niezwykłe przesłanie. Wierzę, że przemiana kościoła, o której piszę do kilku lat nie dotyczy tylko samego kościoła – jest to również przygotowanie Bożych ludzi do tego, co ma przyjść na ten świat. Bóg kocha ten świat. To, co wydarzy się następnie to wielka przemiana w ekonomice, kulturze i w dziedzinie politycznych rządków. Prostym faktem jest to, że większość kościoła śpi, prowadząc swoje sprawy jak zawsze. Gdy zacznie się wstrząs, my musimy wiedzieć jak chodzić w Królestwie , które nie ma końca!
Naszym powołanie nie jest ukrywanie się ze strachu. To my mamy odpowiedź, my jesteśmy sola i możemy nadać smak temu światu. My jesteśmy światłem, możemy świecić w ciemnościach. T o przesłanie jest okazją do przypomnienie tego, jaki jest rzeczywisty stan rzeczy w naturze. Oto sytuacja tak, jak ja ją widzę i oto do czego zostaliśmy powołani.

Terry Somerville

Rozpoznawanie znaków czasów

Gdy nastanie wieczór, mówicie: Będzie pogoda, bo się niebo czerwieni; A rano: Dziś będzie niepogoda, bo się niebo czerwieni i jest zachmurzone. Oblicze nieba umiecie rozpoznawać, a znamion czasów nie potraficie? Mat. 16:2-4

Jezus został zapytany o znaki, aby udowodnił kim jest. Odpowiedział, mówiąc, że faryzeusze potrafią odczytywać pogodę, lecz nie znają znaków czasów. Innymi słowy: Są znaki tego, co Bóg robi, które mogą być zauważone w naturalny sposób (równie wyraźny jak pogoda), jeśli tylko otworzymy nasze oczy! Nie potrzebujesz  epifanii, aby to zobaczyć!Tak więc,…. co jest proroczego w „nie dobrze” , które siedzi naszych wnętrznościach przez jakieś ostatnie 8 lat? Co pobudza w tobie Duch Święty, gdy oglądasz wydarzenia z wiadomości? Coś bardzo WIELKIEGO jest na horyzoncie. Bóg mówi do nas, abyśmy się przygotowali. Jak? On pokazuje nam, że jesteśmy kościołem zbudowanym na piasku ludzkich instytucji i kultury. On mówi, że te piaski zapadną się. ON ostrzega nas, abyśmy budowali na skale, na Chrystusie i Jego Królestwie, a nie jest to dla nas proste. Wkrótce przyjdzie taki czas, gdy inni będą szukać u ludzi Bożych odpowiedzi. My jesteśmy solą i światłością. My zostaliśmy powołani, aby przynieść Jego Królestwo potrzebującemu człowiekowi. Czy kościół będzie gotowy na to wezwanie, które jest już u drzwi?


CZYTAJ ZNAKI SZEROKIEJ (WIDE) PRZEMINAY ŚWIATOWEJ

Gruntowna zmiana – znak: 2004 Tsunami.
Jest to prawdziwie wielki znak gruntowej przemiany. Tsunami zapowiedziało tym, którzy mają uszy, aby słuchać: Gdy będą mówić pokój i bezpieczeństwo, wtedy spadnie na nich nagle zniszczenie (1 Tes. 5:3). Paweł powiedział, że chodzi tutaj o czasy i chwile, oraz że powinniśmy wiedzieć, co się dzieje! Tsunami w proroczy sposób mówi każdemu, kto ma uszy do słuchania: „Obudź się! Czuwaj!”


Wy zaś bracie, a nie jesteście w ciemności, by was dzień tan jak złodziej zaskoczył. Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dani. Nie należymy do nocy ani do ciemności
(1 Tes. 5:4,5)

Ostrzeżenia – wojna u twoich drzwi – znak 911
Wojna się zmieniła. Najpotężniejsze kraje na ziemi nie są w stanie obronić siebie samych. Jest nieustanne pysznienie się swoją militarną siłą, lecz bezpieczeństwo polegania na wojskowej mocy zawsze było mitem i teraz Bóg sprawia, że jest to oczywiste! Tak, za wszelką cenę zabezpieczajcie granice, lecz nie ma w tym pokory przed Panem! Z pewnością oznacza to, że Pan sprowadzi takie narody w dół, dopóki nie będzie wielkiej pokory i pokuty ! Lecz czas już jest bliski. To wydarzenie zapowiada


Biada tym, którzy zstępują do Egiput po pomoc polegają na koniach i ufność pokładają w wozach wojennych, że liczne i w jeźdźcach, że bardzo silni, lecz nie patrzą na Świętego Izraelskiego !
(Iz. 31:1)

Globalny terroryzm dostarcza pretekstu do pojawienia się totalitarnego rządu. Usprawiedliwia ogromne ograniczenie osobistej wolności a nawet zawłaszczające ataki na inne państwa. To oznacza zmianę charakteru demokracji, do której byliśmy przyzwyczajeni. Wszczepiane chipy identyfikacyjne i wielki brat są bliżej, niż nam się wydaje.Ekonomiczne ostrzeżenie – Dzień zapłaty jest tuż
Zawalenie się „World Trade Centre” jest znakiem ekonomicznym, który należy czytać. Ekonomia zachodu, a w szczególności Stanów Zjednoczonych, jest wielkim balonem pożyczonych pieniędzy, gotowym wybuchnąć. Oczywiste to jest dla każdego wrażliwego człowieka. Możesz pożyczać i żyć na wysokim standardzie, lecz w końcu musisz zapłacić lub zbankrutować. Wypłata jest już blisko. Dolar był światowym ulubieńcem, a jego zabezpieczenie napompowane. Lecz teraz świat zdaje sobie sprawę z tego, że nie są konsumowane realne pieniądze. Kryzy spadku wartości hipotecznych jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, lecz kolejny raz zapobiegano temu przy pomocy większej ilości pożyczek. Dodajcie do tego to, co się dzieje na rynku ropy. Ceny są windowane przez rynek (a nie OPEC!) Inwestorzy handlują przy pomocy,… zgadnij czego??? Większej ilości pożyczonych pieniędzy, w nadziei, że zbiorą zyski. Ceny ropy rosną i wpłynie to na całą ekonomię. W międzyczasie, azjatyckie 
kompanie redukują pola naftowe i naturalne źródła na całym świecie.
Zachód nie może rozwijać się, z powodu długu i spadającego dolara. Potężna ekonomiczna przemiana dzieje się w stosunku do Azji.


Globalne ocieplenie czy globalna zmiana.

Pozwólcie, że powiem coś, co może wywołać falę protestów. Jest coś bardzo podejrzanego w tym globalnym ociepleniu. Nie lubię zatrucia środowiska, lecz, prawdę mówiąc, to globalne ocieplenie śmierdzi szczególnymi grupami zysków, szczególnych funduszy i politycznej poprawności. Uciszanie różnych poglądów trąci nowym globalnym faszyzmem (a jest MNÓSTWO różnych zdań w społeczności naukowców) i, szczerze mówiąc, kontrolowanie pogody nie jest w ludzkich rękach!

Ogniu i gradzie, śniegu i dymie, wichrze gwałtowny, co pełnisz jego rozkazy Psalm 148:8

Podczas, gdy my odkopujemy się z kolejnego głębokiego ochłodzenia, a polarne niedźwiedzie przepływają na nowe pola lodowe (tak, Al, one nie są pozostawione bez pomocy!), jakie rzeczywiste informacje przekazuje pogoda? Czy Bóg jest w to zaangażowany? Jak przekazuje Księga Objawienia, pogoda końca czasów nie będzie pozostawiała żadnych wątpliwości, co do jej boskiego wpływu. On jest Bogiem zazdrosnym. Jeśli my upieramy się przy tym, że to człowiek wywołuje pogodę, i dzięki temu możemy się uratować, to On to zmieni.Jeśli odczytujemy te znaki dziś, widzimy, że Bóg jest tutaj. Oto jeden znak: 25 lat temu musieliśmy „ratować się” przed globalnym ochłodzeniem. Oni (dokładnie ci sami) powiedzieli nam, że to z powodu wydalania CO2! Teraz musimy ratować ludzkość ponownie – przed ociepleniem. Lecz jesteśmy zamrożeni !! Hm… Oto następny: teoria „Wielkiego Wybuchu” jest obecnie odrzucana! Ta teoria „wykazała” że Bóg nie stworzył wszechświata i było to nauczane adamantly naszych dzieci. Wydaje się, że wszyscy naukowcy mylili się i że wszechświat nie współpracuje z ich teoriami. Hm… Moja rada? Słuchajcie Boga.


Mienili się mądrymi, stali się głupi
(Rzm. 1:22)

Proroczo, globalne ocieplenie jest ożywionym wołaniem o globalną zmianę władzy, porzucenie narodowej suwerenności i politykę kontrolującą ekonomię. Przewiduję, że te rzecz znacznie bardziej wpłyną na nas , niż ciepła pogoda.


Jedni chlubią się wozami, drudzy końmi, lecz my chlubimy się imieniem Pana, Boga naszego
(Ps. 20:7)

WSZYSTKO RAZEM

Tak więc, jak to wszystko odczytujemy? Co się dzieje?

1. Ekonomiczne przetasowania.

Ekonomia Stanów Zjednoczonych i innych przeżywa silne wstrząsy. Potężny dług jest już rozpoznany i powoduje, że dolar tonie, co wywoła ogromną inflację. Azja staje się światową ekonomiczną elektrownią. To dlatego Bóg sprowadza tam przebudzenie. Oni zaniosą ewangelię światu, gdy już ich ekonomia będzie miała wpływy na całym świecie. To właśnie dlatego, ja głoszę tam tak często jak to tylko możliwe.

2. Polityczne przetasowania.

Wzrasta autorytet/władza ciał międzynarodowych. Nie szukaj jeszcze rządu światowego, lecz kolejne narody „oddają pole” dobrowolnie. Światowe ciała będą dyktować ekonomiczne rozwiązania problemów długów, przemysłowe i konsumenckie sposoby kontroli węgla, będą starać się ograniczać religijne i cywilne wolności ze względu na bezpieczeństwo. W między czasie, kraje takie jak Rosja, będą reagować i umacniać swoja siłę. Z pewnością przed nami bardzo interesujące czasy.

3. Utrata wolności osobistej

Należy spodziewać się nowych kroków bezpieczeństwa w stronę ochrony przed złodziejami danych osobowych i przed terroryzmem. Spodziewaj się tego, że wszystko będzie śledzone. Ludzie nienawidzą utraty niezależności, lecz zaakceptują ograniczenia ze względu na „bezpieczeństwo”. Wszczepiany system identyfikacji będzie w końcu wprowadzony na swoje miejsce, lecz tylko po tym, gdy narody odstąpią tą władzę światowemu ciału. Co może popchnąć do tego? Uważaj na to, co się będzie działo, gdy terroryści użyją nuklearnych urządzeń.OSTATECZNE PRÓBA SIŁ KRÓLESTWA – BÓG MÓWI DO KOŚCIOŁA
Bóg przekazuje kościołowi tak jasno, jak to tylko możliwe: zerwij swoje powiązania z królestwami tego świta, wyrównaj szeregi z Królestwem Bożym! Zbliża się ostateczna konfrontacja. Lepiej, abyśmy się nauczyli jak chodzić w Królestwie Bożym, ponieważ królestwa tego świata zaczynają podnosić się, dając życie następnym światowym władzom.


Musimy wiedzieć kilka rzeczy:
– Jak chodzić w Królestwie Bożym.
– Co utrudnia działania Królestwa Bożego w naszym życiu i jak to zmienić.
– Jak dzielić się dobrą nowiną Królestwa Bożego.
– Jak przyjąć cudowne zaopatrzenie, gdy ludzkie zawodzi.
– Jak uzdrawiać chorych, gdy system medyczny zawodzi.
– Jak słyszeć głos Ducha, gdy nic nie działa w taki sposób, jak się spodziewamy.
– Jak być kościołem bez programów i budynków.
– Jak chodzić w doskonały pokoju w niespokojnym świecie.


SÓL I ŚWIATŁOŚĆ W POTRZEBUJĄCYM ŚWIECIE

Kościele, to jest twoja ostatnia godzina! Chwała Pańska będzie świecić nad nami, a w Jego miłość i Królestwie przyniesiemy odpowiedzi zdesperowanemu światu. Lecz nie możemy pozostać tu, gdzie jesteśmy. Musimy zmienić się, gdy Bóg się porusza. Pan mówi, aby się nie bać, lecz abyśmy byli odważni i uważni. Mamy totalne bezpieczeństwo w Nim, a bezpieczeństwo tego świata przemija.


A Pan szedł przed nimi w dzień w słupie obłoku, by ich prowadzić w drodze, a w nocy w słupie ognia, aby im świecić, żeby mogli iść dniem i nocą.
(II Moj.13:21)

Wiele błogosławieństw
Terry Somerville
aracer.mobi

Cztery wiatry

Logo

Alan  Smith

Ez. 37:1-10.

Spoczęła na mnie ręka Pana; i wyprowadził mnie w swoim duchu, i postawił mnie w środku doliny, która była pełna kości. I kazał mi przejść dokoła nich, a oto było ich bardzo dużo w tej dolinie i były zupełnie wyschłe. I rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy ożyją te kości? I odpowiedziałem: Wszechmocny Panie, Ty wiesz. I rzekł do mnie: Prorokuj nad tymi kośćmi i powiedz do nich: Kości wyschłe! Słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Wszechmocny Pan do tych kości: Oto Ja wprowadzę do was ożywcze tchnienie i ożyjecie. I dam wam ścięgna, i sprawię, że obrośniecie ciałem, i powlokę was skórą, i dam wam moje ożywcze tchnienie, i ożyjecie, i poznacie, że Ja jestem Pan. Prorokowałem więc, jak mi nakazano. A gdy prorokowałem, rozległ się głos, a oto powstał szum; i zbliżyły się kości, jedna kość do drugiej. I spojrzałem: a oto pojawiły się na nich ścięgna i porosło ciało; i skóra powlokła je po wierzchu, ale ożywczego tchnienia w nich nie było. I rzekł do mnie: Prorokuj do ożywczego tchnienia, synu człowieczy, i powiedz ożywczemu tchnieniu: Tak mówi Wszechmocny Pan: Przyjdź, ożywcze tchnienie, z czterech stron i tchnij na tych zabitych, a ożyją. I prorokowałem, jak mi nakazano. Wtem wstąpiło w nich ożywcze tchnienie i ożyli, i stanęli na nogach – rzesza bardzo wielka.

Czy potrzebujesz tchnięcia świeżego powietrza? Czy twoje kością są zmęczone codziennym mozołem? Czy byłeś kiedyś częścią aktywnej armii Bożej, lecz teraz czujesz się jakbyś stracił swój zapał do duchowej walki? Wierzę, że te suche kością są wyzwane ponownie z całej powierzchni ziemi na ostateczną duchową walkę wieków. Duchowo, możesz czuć się jakbyś był tylko skórą i kośćmi, lecz przygotuj się: ponieważ ponownie wraca życie. Skieruj swoją twarz ku niebu ponieważ Cztery Wiatry Boże zaczynają wiać nad ziemią kolejny raz.

Pozwólcie, że podzielę się z wami proroczym przeżyciem. Po raz pierwszy odczułem nikły dźwięk w duchu, jakby wiatru wiejącego delikatnie wśród drzew. Wrażenie było nikłe, lecz wiatr owiewający moją twarz był odświeżający. Czułem się tak, jakby „życie” było wdmuchiwane do moich ust. Było delikatne, lecz tak odświeżające. Jak mały łyk zimnej wody w gorący, suchy dzień; nie jak płyn, lecz jakby wiatr z niebios. Rozejrzałem się wokół i widziałem ziemię z perspektywy nieba. Była piękna, ze wszystkimi kolorami jasno święcącymi w ogromie niebios. Była tak błękitna z białymi plamami chmur ozdabiających jej oblicze, poruszających się po niej,, jakby mówiła: „Ja żyję, po prostu patrz i słuchaj”.

Była śmiertelna cisza, lecz miałem wrażenie odzywającego się dźwięku wiatru. Nie słyszałem go, lecz raczej odczuwałem jego nadejście. Gdzieś tam, głęboko w środku wiedziałem o tym. To oczekiwanie nadejścia wiatru przytłoczyło mnie.

Rozglądałem się po ziemi i skierowałem twarz w stronę otwartych niebios. Patrzyłem na ziemię i znowu na niebo. Czułem jakieś pobudzenie głęboko wewnątrz. Odczuwałem jakby śmiech i płacz równocześnie. Wszystkie emocje były we mnie pobudzane w tym samym czasie. Spojrzałem na ziemię, zacząłem płakać i modlić się, i ponownie odczuwałem nadejście wiatru. Odwróciłem się i spojrzałem w niebiosa i odczuwałem obecność wiatru i ciepła na twarzy.

Nagle zaczęło pojawiać się światło. Nie pochodziło ono ze słońca, lecz z niebios, a gdy patrzyłem w niebo światło stawało się coraz jaśniejsze. Wtedy zwróciłem się w stronę ziemi. Gdy to zrobiłem, zauważyłem, że nie łzy mi już nie płyną, lecz zamiast tego wiem coś: wiem, że Bóg zamierza tchnąć ponownie życie w te suche kości Jego ogromnej armii. Nie będzie więcej łez smutku, lecz zamiast nich radość zaczyna napełniać moją twarz. Zmieniła się wtedy moja modlitwa z proszenia na wołanie: wołanie o te suche kości. Zanim zacząłem mówić do ziemi, wziąłem głęboki oddech. Był to najgłębszy oddech, jaki kiedykolwiek zaczerpnąłem. Wchłonięcie go zajęło mi mnóstwo czasu. Wydawało się, że nigdy nie skończę tego wdychania. Gdy tak wdychałem, czułem, że wiatr zaczyna mi wiać na twarz. Im więcej wdychałem, tym silniej wiał. Kiedy już płuca napełniły mi się tym wiatrem z niebios, zaczęły mi płonąć, jakby dostał się do nich ogień. Wiatr wiał tak silnie, że czułem, że muszę otworzyć usta, aby jeszcze więcej wpuścić go do mego wnętrza.

Gdy to zrobiłem, zacząłem się unosić nad ziemią. Widziałem kontynenty, góry, rzeki; wszystko było takie piękne. Słyszałem dźwięk dochodzący z tych kontynentów, jakby wołały o życie. To było jęczenie i wołanie, i wtedy zaśpiewałem do tych kontynentów, które mijałem. Nuty zaczęły wydobywać się z moich ust. Widziałem je, zanim je słyszałem; widziałem nuty wylatujące z moich ust. Miały skrzydła z ognia i leciały na ziemię. Śpiewałem dalej i im dłużej śpiewałem, tym więcej nut wychodziło mi z ust. Te nuty był początkowo bardzo małe, lecz później, gdy kierowały się w stronę ziemi, rozrastały się. Gdy dolatywały do atmosfery, skrzydła z ognia stawały się coraz bardziej gorące. Nuty zaczynały łapać się za ręce i gdy szybowały w powietrzu. Widziałem je w grupach po dwie, trzy. Docierały do ziemi i widziałem eksplozje na powierzchni ziemi. Zauważyłem, że każdy kontynent został dotknięty dokładnie w tej samej chwili, żaden nie był wyróżniony. Nuty dzieliły się równo na całej ziemi i zaczęły uderzać o nią w pewnym rytmie. Gdy dotykały ziemi i wybuchały, powstawał dźwięk, który wstrząsał wszystkim, czym się dało.

Widziałem ludzi biegających po ziemi i starających się znaleźć te nuty. Słyszałem za sobą głos mówiący: „Otwórzcie usta i pozwólcie, aby nuty weszły głęboko do wnętrza”. Niektóre z nich uderzyły o ziemię i wybuchały, a inne wchodziły do ust ludzi. Część ludzi stałą spoglądając w niebo z otwartymi ustami, ja pisklęta siedzące w gnieździe i oczekujące na następny posiłek.

Te nuty, które uderzały o ziemię wchodziły tylko kilkanaście centymetrów w głąb gleby i wyrastały jako piękne kwiaty. Kwiaty z kolei wprowadzały na ziemi woń i piękno niebios. Były czerwone, żółte a nawet czarne i białe, niektóry dwukolorowe, a inne składające się z trzech kolorów. Widziałem wszystkie możliwe do wyobrażenia kolory. Te nuty, które dostały się do ust ludzi wchodziły w nich głęboko i kiełkowały. Gdy wyrastały, szukały otworów, przez które mogłyby wyjść na zewnątrz i być słyszane. Nie można ich było zobaczyć jako kwiaty, lecz słyszeli je tylko ci, którzy mieli uszy do słuchania. Gdy ludzie otwierali usta, nuty wyłaniały się z niebiańskimi dźwiękami. Gdy się pojawiały, ponownie były na nich ogniste skrzydła. Niektóre z tych uskrzydlonych nut szukały następnych otwartych ust. Wlatywały do nich, wchodziły głęboko do wnętrza i ponownie kiełkowały. Inne nuty ze skrzydłami wracały do niebios, jakby szły do domu.

Wtedy usłyszałem za sobą głos mówiący: „Ci z otwartymi ustami otrzymują pożywienia są moją potężną armią. Oni mają prorokować do ziemi i mówić: „Tak mówi Wszechmogący Pan: Przyjdźcie cztery wiatry na ziemię i Ja zwieję moimi czterema wiatrami. Od północy, południa, wschodu i zachodu będą wiały wiatry na powierzchni całej ziemi, a mój lud będzie ożywiony. I prorokowałem, jak mi nakazano. Wtem wstąpiło w nich ożywcze tchnienie i ożyli, i stanęli na nogach – rzesza bardzo wielka”.

Wiele błogosławieństw

Alan

раскрутка

Utrzymywanie aktywnej osobistej relacji z Panem_01

Logo_Taylor

Wade E. Taylor

„Słowo”, które odżywa w obecnym czasie to wezwanie: „Wyjdź wyżej”. Bez względu na to, w którym miejscu naszej duchowej podróży jesteśmy, Pan mówi do nas, że jest „więcej” i że On wzywa nas, abyśmy wyszli wyżej.

Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i głos poprzedni, który słyszałem, jakby głos trąby rozmawiającej ze mną, rzekł: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się ma stać potem Obj. 4:1

Jest kilka terminów odnoszących się do posiadania „głębszej” relacji z naszym Panem. Jednym z tych słów jest „zwycięzca”. „Zwycięzca” jest kimś, kto ”wznosi się ponad” trudną sytuacją czy okolicznościami, zmagając się z tym. Zwycięzca wybiera to, co wiąże się z wolą i celem Pańskim, bez względu na to, jak może to wpłynąć na jego osobisty komfort i dobrobyt. Bycie zwycięzcą nie jest wynikiem tego, co robimy i nie można na to zapracować. Jest to raczej coś, czym się „stajemy” doświadczając tego, co robimy. Jest to „bezwarunkowe oddanie” naszego życia Panu – nasza „postawa serca” stawiania Pana na pierwszym miejscu we wszystkim, czym jesteśmy i co robimy.

Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane. Mat. 6:33

Gdy poddajemy się całkowitej zależności od Pana, tak jak „latorośl” zależy od „krzewu”, aby otrzymywać życie, powinniśmy doświadczać przebywającej w nas obecności naszego Pana, a nasze życie staje się ekspresją Jego życia.

Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Jn 15:5.

Świat uznaje nasze zapotrzebowanie na coraz większą ilość energii i reklamuje wszelkiego rodzaju produkty, które dają nam tą energię. Nasza „duchowa energia” również potrzebuje być utrzymywana i zachowywana, lecz ta „energia’ musi pochodzić z góry.

Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie. Jn. 15:4

„Wino” ma korzenie (Jezus Chrystus – drzewo życia) przez które otrzymuje życie. „Winorośle” (ty i ja) są przyczepione do wina i ciągną życie z niego. Jeśli gałęzie zostaną odcięte to w krótkim czasie wysychają i obumierają, ponieważ nie mogą utrzymać życia same w sobie. Słowo mówi nam, że w naszym „duchowym życiu” jesteśmy „winoroślami”, a zatem musimy przyczepić się do „wina” (Jezusa) we wszystkim, cokolwiek robimy. Gdy tak zrobimy i zaczynamy ciągnąc życie z Pana, będziemy mieli głębokie wewnętrzne poczucie, że „otrzymujemy” samo życie pochodzące z wina (Jezusa), dostające się do naszego życia. Po swym zmartwychwstaniu Jezus powiedział do Marii:

Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca Mojego Jn 20:17

Jezus wstąpił i przedstawił krew odkupienia na ołtarzu niebieskim a pełna kara za grzechy, które popełniliśmy została zapłacona, my zaś otrzymaliśmy wieczne przebaczenie. Potem wrócił i spędził z uczniami 40 dni ukazując się tym, którzy uwierzyli, wzmacniając ich i uzdalniając, gdy „dotykali” Jego samego życia.

A gdy to mówili, On sam stanął wśród nich i rzekł im: Pokój wam! Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha. Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach? Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.

To zaszczepienie „Jego życia”, które weszło w ich istotę, było tak potężne, że pierwsze pokolenie Kościoła dosłownie wywróciło świat do góry nogami.

раскрутка

Utrzymywanie aktywnej osobistej relacji z Panem_2

Logo_Taylor


Wade E Taylor

Przy wstąpieniu do nieba, krew Jezusa stała się mocą niezniszczalnego życia.

Który stał się nim, nie według przepisów prawa, dotyczących cielesnego pochodzenia, ale według mocy niezniszczalnego życia Hebr. 7:16

Jezus powiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. Jn 6.53

Gdy bierzemy udział w Jego życiu w prawdziwej, intymnej społeczności i jeśli bierzmy komunię, otrzymujemy moc niezniszczalnego życia. Gdy czerpiemy życie z wina (Jezusa) do naszych winorośli, którymi jesteśmy, będziemy żyli pełnią wszystkiego, co Pan dla nas ma w zamiarze. Pan powiedział:

Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały Jn 10:10

Jest pewne świadectwo „końca czasów „, które Pan przekaże temu światu przez współczesny kościół (ciebie i mnie). Dziś, świat naśmiewa się z Kościoła, uważając go za coś dokuczliwego. Lecz świat zbliża się do wstrząsania i jest takie apostolskie „uprawomocnienie czasów ostatecznych, pochodzące z góry, które jest bliskie przekazaniu. Moce niebios (Tron Boży) stają się coraz bardziej dostępne, lecz my musimy „wrosnąć, jak gałąź wrasta w krzew winny, aby przyjmować jego życie i siłę.

Większość z nas może powiedzieć, że nigdy w życiu nie przeżywało bardziej zajętego czasu niż obecnie. Tak wiele rzeczy dzieje sie dookoła, które przywiązują nas do ziemi i uniemożliwiają nam poświęcenie koniecznego czasu na to, aby „wstąpić i przyjąć Jego życie i siłę. To wszystko wymaga naszej uwagi, lecz w końcu pozostanie z tyłu, za nami, ponieważ nie ma żadnego znaczenia w stosunku do rzeczy wiecznych.


Jest również inne słowo, „Oblubienica „, które ożywa obecnym czasie.

Bycie „Oblubienicą mówi nam o byciu w relacji posłuszeństwa wobec naszego Pana. Ta Oblubienica jest „z wewnątrzobecnego Kościoła i jest po cichu przygotowywana na jej odsłonięcie. Gdy już ustanowimy naszą całkowitą zależność od Niebiańskiego Oblubieńca (Jezusa), o poddamy nasze życie Jemu, stracimy naszą a przyjmiemy na siebie Jego tożsamość, wtedy w tej relacji poddania Jemu staniemy się świadkami i wyrazem Jego życia, podobnie jak Jan Chrzciciel.

Ja jestem głosem wołającego na pustyni: prostujcie drogę Pana, jak powiedział Izajasz prorok. Jn. 1:23

Innym terminem odnoszącym się do obecnego dzieła naszego Pana to „synowie Boży. Bycie „synem” mówi o relacji współpracyz naszym Panem.

Pójdź, mój miły, wyjdziemy w pole, noc spędzimy wśród kwiecia henny! Rankiem pójdziemy do winnic…” PnP 7:12-13a

Dzięki tym, którzy doszli do tego poziomu oddania, Pan będzie demonstrował Swoje życie i moc obecnemu światu.

Nie masz Żyda, nie masz Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie Gal. 3:28

W kościele, „pod    namaszczeniemnie ma    ani kobiety, ani mężczyzny, wszyscy możemy funkcjonować jako    „uzdolnieni przez Pana, całkowicie bez    względu na płeć. Mężczyźni i kobiety stają się typami naszej    relacji do Pana.

W kościele, „pod namaszczeniemnie ma ani kobiety, ani mężczyzny, wszyscy możemy funkcjonować jako „uzdolnieniprzez Pana, całkowicie bez względu na płeć. Mężczyźni i kobiety stają się typami naszej relacji do Pana.

Jako „Oblubienica” jestem „zależny i mam być „jedno” z Jezusem. Jako „syn” wchodzę w relację „współpracy” z Panem. „Wznoszę się ponad ” ziemię i samo Jego życie zaczyna przepływać przez moje życie, jako ” zwycięzcy„. Gdy moje życie staje się ” świadectwem” Jego życia, wtedy mogą dawać wyraz życiu Pańskiemu. Dochodzimy do ostatnich dni – czasu zamykającego Erę Kościoła, ucisk sądu na narody i ustanowienie Królestwa Tysiącletniego, które jest „Teokretycznym Rządem Bożym”  panującym nad całą ludzkością.

A gdy one odeszły kupować, nadszedł Oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi. Mat. 25:10

Ci, którzy są przygotowani na to, aby wejść z Panem na „ucztę weselną” będą mogli śpiewać ” nową pieśń” – to, czym się stali:

I zaśpiewali pieśń nową tej treści: Godzien jesteś wziąć księgę i    zdjąć jej pieczęcie, ponieważ jesteś godzien,…. i uczyniłeś z    nas dla Boga królów i kapłanów i będą królować na ziemi.
Obj.
5:9a-10
основы сео продвижения

Przemieniani z chwały w chwałę

Logo_StonyPoint

Alan Smith

23 stycznia 2008

2 Kor. 3:18: My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem.

Cóż za spostrzeżenie: przemienieni w obraz Jezusa, co stwarza odblask chwały! Nie tylko to, lecz możesz dostrzegać intensyfikację tej chwały w miarę jak się zmieniasz. Wiedzieć, że stajesz się „chwałą” dla Boga, jest to tak ekscytujące. Róbmy to, Boże; stańmy się Jego „chwałą”! Stajesz się tym o czym rozmyślasz, musisz więc myśleć o „chwale” Bożej jeśli chcesz się stać tą „chwałą”. Nie myśl o kryzysach i chaosie tego świata, ponieważ to wszystko przemija. Nie bądź profesjonalnym obserwatorem Złego, ponieważ on jest pokonanym przeciwnikiem. Zamiast tego, stań się obserwatorem „chwały” i bądź przemieniany przez moc obcowania z tą „chwałą”.

Ten obraz nie jest dany jako coś z czym mamy konkurować, lecz jako coś twórczego. Poszukuj i zwracaj swoją uwagę na tą „chwałę”, ponieważ ona będzie wiecznie trwała. Inni będą patrzyć na ciebie i mówić: „Nie wiem, co on/ona ma, ale ja chcę tego samego”.

Nie musisz konkurować z tym ciemnym światem i wymuszać na nim „swojej woli”. Gdy wymuszasz „twoją wolę” na innych, jest to akt konkurencyjności, nawet jeśli jest to Ewangelia Jezusa Chrystusa. Możesz mówić: „ale ty potrzebujesz Jezusa”. To prawda, lecz masz tym żyć, a nie wymuszać na innych. Kiedy żyjesz dla „Niego”, inni będą pociągani do „Niego”. Gdy chcesz być konkurencyjny w duchowym świecie, zmagasz się z tym, aby mieć „moc” nad innymi mocami.

Musisz stanąć ponad konkurencyjną walką i być twórczy w Bogu. Nie wolno ci obniżać standardów Królestwa Bożego do standardów konkurencyjnego człowieka. Jezus przyszedł na ziemię, aby przynieść „chwałę” na ten świat przez twórczego człowieka. Jesteś twórczy, gdy jesteś przemieniany z „chwały w chwałę”. Bóg dał człowiekowi „wolę”. Ta „wola” została stworzona, aby być czymś dobrym, a nie złym. Twoja wola została stworzona ku dobru, lecz może być używana do kontrolowania i manipulowania innych. Twoja „wola” jest w twojej duszy „mocą” ku przemianie. Ta przemiana ma być wykonana w tobie, a nie na innych. Ta „wola” mężczyzny czy kobiety jest najpotężniejszym znanym narzędziem. Twoje życiowe wybory są zdeterminowane przez twoją „wolę”; twoje postrzeganie życia jest wzmacniane przez twoją „wolę”; a twoja przyszłość jest tworzona przez twoją „wolę”.

Gdy używasz swojej „woli” do przemiany swojego własnego zachowania, to będzie twórcze, niemniej, gdy to zrobisz w  stosunku do innych, będzie to kontrolowaniem i konkurencyjną walką. To, z kolei, spowoduje, że wejdziesz w konkurowanie z kimś, na kim „projektujesz” swoją własną „wolę”, tylko po to, aby się okazało, że zostaje ona odrzucona.

Czy kiedykolwiek chciałeś czegoś dla kogoś, po czym odkryłeś, że ten ktoś wcale tego nie chciał? To jest przykład projekcji „woli”. Takie zachowanie zdaje się być miłe i pełne troski, lecz w rzeczywistości jest to kontrolowanie i manipulowanie z twojej strony. Świadomość mówi ci, że jesteś troskliwy, lecz podświadomość ma jakiś ukryty motyw. Tym motywem może być coś dobrego, lecz jest to taka sama projekcja „woli”. Taka niezdrowa projekcja zawsze zaowocuje „odrzuconym’ uczuciem tego, kto „projektuje” swoją „wolę” na innych, często doprowadzając do frustracji na nawet depresji.

Z drugiej strony, duchowa „chwała” jest dostępna tylko dla tych, którzy wznoszą się ponad duszewne projektowanie „woli” na innych. Musisz wznieść się ponad współzawodnictwo o kontrolowanie, a kierować swoją pasję ku niebiosom. Nie jest konieczne „konkurowanie” z kimkolwiek, ponieważ zostałeś stworzony, aby być „twórczy”! Postaw swoją „wolę” na wyższym poziomie i przeżyj kształtowanie się Królestwa Bożego w twojej własnej duszy. Niektórzy ludzie trwają w duszewnej projekcji „woli”, ponieważ oni sami nie chcą projekcji ich własnej woli na nich samych, aby się zmienić. Dopóki usiłujesz zmienić innych, nie pozwalasz na to, abyś się zmieniał w „chwały” w „chwałę”.

To właśnie za tą „chwałą” inni będą chcieli podążać i przyjmować, a nie twoją duszewną „wolą”. Ludzie szukają „chwały”, za którą mogą iść. Szukają jej u aktorów, gwiazd rocka, piłki nożnej i innych sław. Ludzie chcą być blisko tych sławnych gwiazd, ponieważ wydaje im się, że ci mają „chwałę”. Tak, mają chwałę, lecz ludzką, a nie „chwałę” Królestwa Bożego. Tą „chwałę” mogą otrzymać wyłącznie przez ciebie, jeśli ty „dopuścisz” ją do swojej własnej duszy. To ty musisz być gotów używać swojej „woli” na sobie i opierać się pokuszeniu używania jej na innych. Gdy projektujesz ją na innych, „moc”, która ma służyć do przemiany ciebie, jest zużywana próby zmiany innych. Ty musisz nauczyć się jak ufać Bogu co do innych, ponieważ oni mają swoją własną, udzieloną im przez Boga, „wolę, aby zmienić siebie samych. Jeśli rzeczywiście chcesz zrobić coś dla całego świata, poddaj się napełnianiu tą „chwałą”. Świat szuka wzorców tej „chwały”. Świat nie szuka ludzi doskonałych, lecz szuka tych, którzy chcą być przemieniani z „chwały w chwałę”. To bogactwa tej „chwały” świat szuka i to jest „nadzieja” niebios.

Kol 1:27 Im to Bóg chciał dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo „chwały” tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały.

Biblia podaje nam zasady tej duchowej nauki przechodzenia z „chwały w chwałę”. Życie w „chwale” miejsce najbliższe między ziemią a niebiosami. „Idziemy” będąc poddawani przemianie: przemianie na obraz, który może doświadczać „chwały”, lecz nie może być pochłonięty przez „chwałę”. „Chwała ludzka” ostatecznie zniszczy człowieka, lecz „chwała” Boża w końcu zachowa go na wieczność. Nie musisz rozglądać się za następną „chwałą”, ponieważ nie istnieje żadna taka, która da zaspokojenie.

Wiele błogosławieństw

Alan

раскрутка сайта