Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Pornografia, a maltretowanie kobiet

Jonathon Van Maren
2 grudnia 2019

Z linii frontu walki o kulturę

Mamy coraz więcej dowodów na to, że pornografia prowadzi mężczyzn do maltretowania kobiet, a czasami nawet do uśmiercania.

(LifeSiteNews) W zeszłym tygodniu zwróciłem uwagę na to, że pewna reżyserka z przemysłu pornograficznego ostrzegła, że pornografia puszcza w obieg filmy zawierające seksualną przemoc w romantycznym kontekście i że dowodem tego jest gwałtowny wzrost częstotliwości stosowania duszenia w czasie stosunków płciowych. „Policzkowanie, duszenie, kneblowanie i plucie stały się początkiem i końcem każdej pornograficznej sceny” – zauważa. – „Nie tylko w kontekście BDSM”. (Stosowanie pejczy, knebli, kajdanek – przyp. tłum.)

Faktycznie, ostatnie dane statystyczne w USA przekazane przez „The Atlantic” ujawniły, że niemal jedna czwarta Amerykanek odczuwa w intymnym czasie strach, a to z powodu rzekomo spontanicznych, choć inspirowanych pornografią aktów przemocy, co jest tendencją zyskującą w ostatnich lata coraz więcej uwagi. W reakcji na mój artykuł, wątpliwy komik, Billy Procida, (który jest gospodarzem programu „Manwhore podcast”) gniewnie napisał do mnie na Tweeterze, że kobiety ‘PROSZĄ o to, aby być duszone”, że „duszenie nie jest niezdrowe” oraz, że „nie należy nikogo dusić, jeśli się wcześniej nie nauczy, jak to właściwie robić” – zdanie, które jest o dziewięć wyrazów za długie. Nie obchodziła go moja odpowiedź, że tego typu rzeczy mówią faceci, którzy oglądają za dużo pornografii.
Pomimo odrażającej obrony seksualnej przemocy ukrytej pod pozorem „zgody”, ilość dowodów stale rośnie. Oprócz przyprawiających dreszcze statystyk ze Stanów Zjednoczonych, BBC przekazuje obecnie na podstawie swoich własnych badań, przeprowadzonych przez BBC Radio 5 Live oraz Com Res, że 38 procent Brytyjek przed 40tką „było przedmiotem niechcianego duszenia, policzkowania, plucia czy kneblowania w czasie współżycia, na które wyraziły zgodę”.
Te ankietowe badanie, w którym zebrano odpowiedzi od 2002 kobiet w wieku 18 – 39 lat, ujawniło, że „dwie trzecie kobiet albo doświadcza(ło) tego i powiedziało, że nigdy tego nie chciały (31procent) bądź nie doświadczają(ły) tego, nie wiedzą, bądź wolą nie odpowiadać (31procent)”.

Pełne 20procent „powiedziało, że czuły się zaniepokojone bądź wystraszone przez takie wzajemne oddziaływanie”. Dalej, uczestnicy tej kampanii stwierdzają dokładnie to, co zauważam od kilku lat: że te badania „które zostało zlecone wobec sprawy Grace Millane, Oskarżony o zabicie kobiety bronił się powołując na „brutalny seks”. Został skazany za morderstwo turystki, z którą współżył za jej zgodą. Pokazuje w jaki sposób przemoc w czasie współżycia staje się czymś coraz bardziej normalnym. [Obrońca twierdził, że śmierć nastąpiła wskutek erotycznego duszenia, które posunęło się za daleko – przyp. tłum.]
Staje się to niepokojąco powszechne. Fiona McKenzie, która zaczęła prowadzić rejestr kobiet zamordowanych bądź okaleczonych przez mężczyzn, którzy później bronili się twierdząc, że ich zachowanie było „twardym seksem”, mówi, że nastąpił gwałtowny wzrost tych przypadków, ponieważ stosowanie przemocy w czasie współżycia zostało „znormalizowane w mediach” oraz w pornografii. Takie zachowania jak duszenie, policzkowanie zostało umieszczone w głównym nurcie przekazu internetowego i, jak mówi, systematycznie pojawia się to w traumatycznych opowiadaniach kobiet o ich maltretowaniu.
McKenzie mówi, że kobiety, które nie chcą, aby ta seksualna przemoc była obecna w ich relacjach, są wyszydzane, ponieważ ich partnerzy twierdzą, że jest to obecnie zachowanie normalne. „Kobiety opowiadają nam, że są zawstydzane za to, że są „nudne” i nie chcą tej przemocy, – zwróciła uwagę. – a mówienie o tym głośno jest traktowane jak szydzenie czy krytykowanie czyichś seksualnych upodobań”. We współczesnej kulturze totalnej swobody seksualnej, daje się odczuć kobietom i dziewczętom, które nie chcą być maltretowane przez swych partnerów, że są świętoszkowate. Właśnie to wniosła do naszej kultury seksualna rewolucja i internetowa plaga pornografii.
Jestem pewien, że reakcją na te niepokojące badania będzie więcej sztucznej troski od facetów takich jako Billy Procida, którzy są przekonani, że odpowiedzią na to wszystko jest nauczyć ludzi tego, jak we właściwy sposób dusić dziewczyny. Myślę, że te nowe informacje powinny nas odrzucić wstecz jak wymierzony policzek: kobiety są zawstydzane, ponieważ nie chcą być fizycznie molestowane w intymnym czasie (co dla niektórych oznacza, że „proszą o to”). Kobiety informują, że są regularnie stają wobec seksualnej przemocy, a następne pokolenia są za młodu przyzwyczajane do tej trucizny.
Jest to kulturalny kryzys, zasialiśmy wiatr, zbieramy trąbę powietrzną. Stać w milczeniu wobec tej sprawy to poddawać ryzyku nasze własne dzieci, które również mogą stać się ofiarami seksualne rewolucji.

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – wrzesień 2019

11/19/2019

Rzeź chrześcijan

Pakistan:22 września grupa Boko Haram ujawniła wideo pokazujące egzekucję dwóch chrześcijan, pracowników pomocy. Lawrence Duna Dacighir oraz Godfrey Ali Shikagham, obaj członkowie Chruch of Christ in Nations, widoczni są na kolanach. Za nimi stoi trzech uzbrojonych mężczyzn, którzy strzelają do nich. Obaj chrześcijanie przybyli do Maiduguri – w pobliżu miejsca, gdzie zostali złapani – aby pomóc budować schronienia dla ludzi, którzy zostali wysiedleni z powodu islamskiej ekstremistycznej przemocy. Na tym filmie, „mówiąc w języku hausa, środkowy z trzech terrorystów mówi… że przysięgli zabijać każdego chrześcijanina, którego złapią…” W reakcji na te egzekucje pastor Pofi, kuzyn tych dwóch zabitych chrześcijan, powiedział: „Lawrence i Godfrey opuścili Abuja i przyjechali do Maiduguri w chcąc wykorzystać swoje umiejętności ku poprawie losu ludzi i przypłacili to życiem. Nigdy nie dostaniemy ich ciał, aby je pochować. Społeczność będzie musiała przeprowadzić prowizoryczny pogrzeb tych młodych ludzi, których życie zostało skrócone w przerażający sposób”.

W oddzielnych od siebie zdarzeniach dwoje chrześcijan, pastor oraz żona innego pastora, zostali zabici w atakach przeprowadzonych przez muzułmańskich pasterzy Fulani. „Pomimo, że została zabita [Esther Ishaku Katung], porywacze, nie informując o tym rodziny, domagali się okupu”. Jej okaleczone ciało znaleziono wyrzucone w krzaki.

Pakistan: Policja w Lahore torturowała na śmierć 28 letniego chrześcijanina, Amir Masih’a. Gdy pracodawca Amira, gdzie pracował jako ogrodnik, zgłosił na policję kradzież, policjanci skontaktowali się z Amirem i zapowiedzieli, że będzie wraz z innymi pracownikami przesłuchiwany. „Mój brat poszedł na policję z własnej woli – wyjaśnia Sunny Masih, jego brat. – Gdy tam dotarł [28 sierpnia] gliniarze zabrali mu telefon, wrzucili do samochodu i wywieźli w nieznane miejsce”. Cztery dni później policja skontaktowała się z zrozpaczoną rodziną, aby powiedzieć, że Amir był chory i że muszą zabrać go do szpitala. „Pośpieszyliśmy na komisariat, gdzie dano nam na pół świadomego Amira. Był bezlitośnie bity, a ciało miał całe w ranach”. W czasie drogi do szpitala Amir powiedział bratu, że torturowało go przez cztery dni sześciu urzędników, dwóch inspektorów i czterech posterunkowych. „Powiedział nam, że policjanci oddawali mocz na niego, przeklinając go za to, że jest chrześcijaninem i usiłowali zmusić go do przyznania się do tej kradzieży”. Sunny zwrócił również uwagę na to, że wszyscy pozostali przesłuchiwani pracownicy wrócili „bez zadrapania” i że jego brat „został poddany okrutnym torturom, ponieważ był biednym chrześcijaninem i policjanci byli przekonani, że zmuszą go do fałszywego zeznania… Mój brat był niewinny i nie zgodził się na to, co rozwścieczyło przesłuchujących. Wzmogli przemoc i poddali go elektrowstrząsom”.

W dwie godziny po przybyciu do szpitala Amir zmarł. Sekcja wykazała połamane żebra i widoczne znaki torturowania na rękach, ramionach, plecach i stopach. Zamordowany chrześcijanin zostawił żonę i dwóch synów w wieku 2 tygodni i 7 lat.

W kolejnym zdarzeniu, które miało miejsce również w Pakistanie, trzech muzułmanów – Muhammad Naveed, Muhammad Amjad, and Abdul Majeed – wzięło udział w rzezi dwóch braci, chrześcijan, Javaid and Suleman Masih. Jak mówi żona Javaid’a: „Przez ponad 4 lata doświadczaliśmy i odczuwali nienawiść do nas ze strony naszych muzułmańskich sąsiadów. Po ich kobiety często dyskutowały i wyrażały znieważające uwagi przeciwko chrześcijanom. Niemniej, mając na uwadze swoje bezpieczeństwo, siedzieliśmy cicho [sic] i nigdy nie odpowiadaliśmy… Sąsiadom nie podobało się to, że mamy vana, który w kabinie miał umieszczony krzyż, a który był parkowany naprzeciwko ich drzwi. Często to krytykowali. 17 letni syn Javaid’a mówi: „Naveed, jeden z członków muzułmańskiej rodziny, w dniu zdarzenia próbował porysować przednią szybę vana wujka. Gdy próbowałem go powstrzymać, zareagował z gniewem: „za każdym razem, gdy wychodzę z domu widzę to (święty krzyż) wiszące w vanie, a nie chcę tego oglądać. – i wskazał na wiszący krzyż w obraźliwy sposób. – więc musicie to usunąć”. Wkrótce obaj bracia „wyszli z domu, aby odwiedzić krewnego z sąsiedztwa. – informuje wdowa po Javaid’zie – Nagle zostali zaatakowani przez tych dwóch muzułmanów z nożami, przed swoim domem. Każdy otrzymał po 5 do 8 ciosów, co spowodowało śmierć. Ojciec tych muzułmanów prowokował ich głośno skandując: „nie oszczędzajcie, zabijcie wszystkich tych Chooras!” (Chooras to uwłaczające słowo używane w Pakistanie na chrześcijan.) Javaid zostawił żonę i czworo dzieci (w wieku od 10 do 17lat). Suleman niedawno ożenił się i oczekiwali dziecka za kilka tygodni po tym.

Przemoc wobec chrześcijan i wykorzystywanie ich

Filipiny: we wczesnych godzinach rannych 6 września nastąpił wybuch na targowisku w dzielnicy zamieszkiwanej głównie przez chrześcijan, kilka osób zostało rannych. Wzięło za to odpowiedzialność Państwo Islamskie. Jak przekazuje jedno ze sprawozdań:

W sobotę ta grupa wydała oświadczenie, że bomba umieszczona w motocyklu zraniła na publicznym rynku 7 filipińskich chrześcijan. Według wojskowych informacji był to już czwarty wybuch na tym obszarze w ciągu 13 miesięcy, a podejrzana jest zbrojna grupa działająca głównie na terenie chrześcijańskiego miasta, Isulan, w prowincji Sultan Kdarat. W trzech przypadkach samobójczych ataków bombowych w zeszłym roku powiązania wskazują na Państwo Islamskie.

Burkina Faso: „Obecnie chrześcijanie są eksterminowani bądź wypędzani ze swoich wiosek przez muzułmańskich ekstremistów” czytamy w sprawozdaniu z 18 września. Lokalny mieszkaniec opowiadający pod warunkiem anonimowości podaje, że czasami wojownicy dają chrześcijanom szansę nawrócenia się na islam; odnosił się do tego jako do „części programu dżihadystów, którzy celowo sieją terror, porwania członków społeczności chrześcijańskich i zmuszania pozostałych chrześcijan do ucieczki, po uprzedzeniu ich, że wrócą za trzy dni i nie chcą tam znaleźć ani jednego chrześcijanina czy katechumena”. Omówił ostatnie doświadczenia wioski Hitte: „na początku września do wioski przybyło 16 mężczyzn, zatrzymując wieśniaków, którzy wracali z pół. Niektórzy z napastników zmusili tych ludzi do wejścia do kościoła, gdzie grozili chrześcijanom i nakazali opuszczenie w ciągu trzech dnia domów, podczas gdy pozostali podpalali wszystko, cokolwiek znaleźli na swojej drodze. W tej chwili w Hitte nie ma już żadnych chrześcijan ani katechumenów”. Zwrócił również uwagę na to, co zauważyli wojskowi w Nigerii: „Broń takiej jak ta (której używają muzułmańscy napastnicy) nie jest produkowana w Burkina Faso. Wiem, że ta broń jest dostarczana przez międzynarodowe organizacje. Wzywamy do usunięcia jej, aby pokój mógł wrócić do Burkina Faso… Sytuacja jest krytyczna!”

Egipt: Nieznana osoba rzuciła cegłami w chrześcijankę, Marinę Sami Regab, gdy wychodziła z kościoła. 21 letnia studentka medycyny doznała wskutek tego ataku rozbicia czaszki i krwotoku. Niewiele więcej wiadomo na temat tego zdarzenia jak i napastnika (ów). Jak czytamy w sprawozdaniu: „Tego typu napaści mają niestety w Egipcie często miejsce. Chrześcijanki nie są religijnie zobowiązane do noszenia nakryć włosów, lecz są często przymuszane do tego przez swych muzułmańskich kompanów. Kobieta z nienakrytą głową często jest celem nękania a nawet napaści. To rzeczywiste zagrożenie wpływa w znaczny sposób na możliwość swobodnego poruszania się chrześcijanek po Egipcie i decydowania o ubiorze”. Jedna z kobiet tak komentuje: „W Egipcie na ulicach jest mnóstwo zagrożeń. Unikam zawsze wchodzenia do dzielnic czy obszarów, gdzie mieszkają radykalni muzułmanie, wybierając drogi główne”. „Zawsze noszę długie ubrania” – wyjaśnia inna chrześcijanka. – Zawsze unikałam ekstremistów czy radykalnych muzułmanów”.

Pakistan: 16 września Muhammad Ramiz oraz czterech innych muzułmanów porwało z domu pod nieobecność rodziny 14 dziewczynkę, chrześcijankę. „Jest to ostatni przypadek w długiej serii porwań i przymusowych nawróceń małoletnich dziewczynek, często uzyskiwanych pod groźbami lub po wykorzystaniu seksualnej przemocy”. Samar później przymuszona do przejścia na islam i wyjścia za mąż za swego porywacza. Jej rodzina, usłyszawszy co się stało, udała się komisariat policji. Na policji odmówiono zajęcia się tą sprawą, a zamiast tego szydzono i obrażano przerażoną rodzinę. Po dwóch dniach próśb i nacisków ze strony rodziny i chrześcijańskich przywódców, Muhammad został aresztowany, tylko po to, aby go wypuścić godzinę później, częściowo wskutek interwencji islamskich duchownych. Samra ojciec powiedział: „Muhammad Ramiz od dawna obserwował i kpił z młodych chrześcijanek. Gdy mu mówiono, aby przestał, w odwecie używał wulgarnego języka. Podczas naszej nieobecności w domu uprowadził nieletnią dziewczynkę. Mimo upływu 10 dni nikt nie został aresztowany”. W czasie rozmowy o takich i podobnych zdarzeniach pracownik praw człowieka powiedział: „Prawo zabrania nawracania małoletnich dziewcząt na jakąkolwiek inną religię, lecz tutaj nikt nie ma odwagi prawnie sprzeciwić się radykałom, którzy popełniają takie przestępstwa”. Inny członek rodziny powiedział, że „czasami wygląda to tak, że sądy bardziej wspierają sprawców. Na przykład w przypadku Samry, 14 letnia dziewczynka, jako nieletnia nie może być poślubiona, a jednak w policyjnym raporcie napisano, że jest w wieku 15-16 lat. W czasie rozprawy podważymy również to”.

Ataki i wrogość wobec muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo

Wielka Brytania: W połowie września policja ogłosiła, że nie będzie podejmować żadnych działań przeciwko muzułmaninowi, który wcześniej groził, że zmusi do analnego stosunku każdego muzułmanina, który nawróci się na chrześcijaństwo. Zaheer Hssain, lat 41, nagrał film, który stał się internetowym hitem, w czasie rozmowy z roześmianymi kompanami. Do kamery powiedział:

Bro, listen… any motherfer wants to convert to fking Christianity, we’re both gonna fk you up the a, you under-fking-stand? … We’re gonna fck you up the a** [moves his pelvis in a sexual act]…. Why you fking converting for, you motherfkers? Huh? Why you fcking — why would you want to become Christian? You fking baptizing sht motherf*kers. Ah [mocking sound] “in the Lord of Jesus”…

Zostało to powiedziane w swego rodzaju angielskim, choć spore części tej tyrady w obcym języku (prawdopodobnie pakistańskim). Kobieta, która doniosła policji na Hussaina powiedziała: „Obawiam się teraz ujawniać jako chrześcijanka komuś, kogo nie znam. To przykre, że muszę ukrywać moją religię… Grożenie atakami na tle seksualnym na tych, którzy nawrócili się na chrześcijaństwo są mową nienawiści… jestem zaniepokojona powodzeniem społeczeństwa, które może nawet nie być świadome tak skrajnych poglądów”. Pomimo i wbrew brytyjskiemu prawodawstwu skierowanemu przeciwko mowie nienawiści policja nie podjęła żadnego działania, mimo że jak przekazuje pewna relacja:by Zostało to powiedziane w swego rodzaju angielskim, choć spore części tej tyrady w obcym języku (prawdopodobnie pakistańskim). Kobieta, która doniosła policji na Hussaina powiedziała: „Obawiam się teraz ujawniać jako chrześcijanka komuś, kogo nie znam. To przykre, że muszę ukrywać moją religię… Grożenie atakami na tle seksualnym na tych, którzy nawrócili się na chrześcijaństwo są mową nienawiści… jestem zaniepokojona powodzeniem społeczeństwa, które może nawet nie być świadome tak skrajnych poglądów”. Pomimo i wbrew brytyjskiemu prawodawstwu skierowanemu przeciwko mowie nienawiści policja nie podjęła żadnego działania, mimo że jak przekazuje pewna relacja:

„Wspaniałomyślne potraktowanie Hussaina przez władze jest w zdecydowanym kontraście do tego, jak wymierzono karę szkockiemu blogerowi komikowi, Markusowi Meechan… który został aresztowany, oskarżony i skazany na sprawie bez sędziego za to, że wywołał wielkie zgorszenie nagrywając wideo, jak uczy psa, mopsa, swojej sympatii imitować „coś najmniej zabawnego, co mogłem wymyślić – nazistę”. (Nauczył psa podnosić łapę na „sieg heil” – przyp. tłum.)by „Wspaniałomyślne potraktowanie Hussaina przez władze jest w zdecydowanym kontraście do tego, jak wymierzono karę szkockiemu blogerowi komikowi, Markusowi Meechan… który został aresztowany, oskarżony i skazany na sprawie bez sędziego za to, że wywołał wielkie zgorszenie nagrywając wideo, jak uczy psa, mopsa, swojej sympatii imitować „coś najmniej zabawnego, co mogłem wymyślić – nazistę”.
(Nauczył psa podnosić łapę na „sieg heil” – przyp. tłum.
więcej: TUTAJ)

Uganda: Kiedy muzułmańscy teściowie owdowiałej kobiety dowiedzieli się, że nawróciła się na chrześcijaństwo, zaatakowali ją i jej dzieci, i wypędzili ją z domu. Problemy 54 letniej kobiety, Lezia Nakayiza, zaczęły się, gdy jej 8latek „powiedział krewnemu o cudownym chórze w kościele i o tym, że chodzimy tam od marca. To było początkiem prześladowań” – powiedziała. Niedługo potem mój sąsiad, chrześcijanin, powiedział mi, że rodzina zamierza zaatakować nas. Wkrótce potem „przy świetle Księżyca spojrzałam przez okno i zobaczyłem wielu mężczyzn zbliżających się z kijami i z innego rodzaju bronią przy hałasie zwierząt z szopy. Usłyszała, jak krzyczą: „Precz z tą niewierną!” Udało się jej uciec wraz z dziećmi tylnym wyjściem. „Szliśmy pieszo przez dwie godziny i dotarliśmy do zabudowań kościoła około 23, gdzie zostaliśmy przyjęci przez pastora” – opowiada. Następnego dnia pastor dowiedział się brata zmarłego męża, który odwiedził ich dom o „ogromnych zniszczeniach”, w tym „zabito 5 krów i 6 owiec, okna i drzwi wybite, szopa z blachy wywrócona… Rodzina musi przeprowadzić się do innego miejsca” – dodał pastor. „Ich życie jest tak trudne. Dzieci pozbawione szkoły, obawiają się o swoje życie. Nawet kościół jest w niebezpieczeństwie ze stron krewnych, którzy są radykalnymi muzułmanami. Nasz kościół jest zbyt mały, aby udźwignąć pomoc tej rodzinie”. Z ostatnich informacji wynika, że Nakayiza’ie zaproponowano pranie różnym ludziom i pracę na ich ziemi, aby mogła zarobić pieniądze na podstawowe zaopatrzenie dla siebie i dzieci, które są w wieku 15, 13, 11 i 8 lat.
„To, przez co obecnie przechodzimy jest niemal nie do zniesienia” – powiedziała.

Iran: Islamska republika odmówiła dwom synom (17 i 15 lat) uwięzionego pastora wydania dyplomów ukończenia średniej szkoły, dopóki nie uzupełnią najpierw islamskiej edukacji. Ich ojciec, Yousef Nadarkhani, znalazł się na pierwszych stronach gazet w 2009 roku, gdy został zatrzymany po raz pierwszy za protestowanie przeciwko wymogom irańskiej edukacji, nakazującym wszystkim uczniom studiowanie Koranu. Rząd zareagował aresztowaniem go, nawróconego na chrześcijaństwo, i oskarżając go o apostazję, co jest karane śmiercią. Dzięki międzynarodowej presji został zwolniony w 2012 roku i ponownie aresztowany w 2016 roku. Obecnie przebywa w więzieniu z 10letnim wyrokiem.
(Przyp. tłum.: więcej na jego temat można znaleźć w kilku postach, po wpisaniu Yousef Nadarkhani w wyszukiwarkę na stronie głównej Poznaj Pana.)

Pogarda dla kościołów i krzyży

Turcja: Lokalny samorząd w Trabzon (północna Turcja) wydała zarządzenie stwierdzające, że architektoniczne elementy domów, które przypominają krzyż nie będą tolerowane. Jak czytamy w relacji:

„Ta decyzja idzie za dochodzeniem, które zostało wszczęte pod koniec ostatniego grudnia w związku z skargami na to, że układ balkonów pewnych willi w wiosce przypomina krzyże. Zdjęcie ukazywało domy, które były zbudowane z dwóch poziomów, a kształt krzyża dzielił je na cztery ćwiartki. Liczne skargi lokalnych arabskich rodzin doprowadziły do zniszczenia tych domów na podstawie tego, że ich architektura zawierała krzyż. Nie jest to niezwykła sytuacja. W innych miejscach takich jak Gazientep i Ankara odnawiano budynki w taki sposób, aby kształt krzyża wynikający z ich architektury nie był w ogóle widoczny.

18 września zakapturzony mężczyzna wkroczył do kościoła Św. Pawła w Antalya i groził ludziom. Incydent miał miejsce w czasie, gdy zebrali się razem przedstawiciele trzech kościołów, aby, po części, przygotować się do 20 rocznicy założenia ich kulturalnego centrum. Jak czytamy w sprawozdaniu:

Mężczyzna był bardzo obelżywy i groził fizycznym atakiem. Jego tożsamość nie jest znana, starał się, aby twarz nie pojawiała się w kamerach. Wykrzykiwał, że z ogromną przyjemności zniszczy chrześcijan, ponieważ uważał ich za pasożytów w Turcji. Policja prowadzi dochodzenie. Mowa nienawiści jest jednym z głównych wyzwań, na jakie trafiają tureccy chrześcijanie, którzy często uważani są za zdrajców swej społeczności, ponieważ opuścili islam. O ile prześladowania z przemocą należą do rzadkości, nasilanie się mowy nienawiści w całej Turcji wzbudza zaniepokojenie tym, co może nastąpić w przyszłości.

W badaniu opublikowanym w Armenian z września tego roku pokazano, że w 2018 roku miało miejsce 6517 przypadków mowy nienawiści w tureckich mediach. Dwie grupy ludzi najczęściej atakowane to Żydzi i Armeńczycy, następnie Syryjczycy, Grecy oraz inne chrześcijańskie grupy.

Iran: Rząd odebrał status zwolnienia podatkowego wszystkim niemuzułmańskim instytucjom.

„Rada Miasta w Teheranie nie uważa już kościołów i synagog za uprawnione do zwolnienia z podatków… Wcześniej te instytucje miały przywilej zwolnienia a podatków o ile pozostawały wyłącznie religijne w swej naturze. Decyzja jest bardzo krytykowana przez asyryjskich [chrześcijan] parlamentarzystów… Irańska konstytucja przyznaje wolność religijnych praktyk tylko tym, którzy mogą dowieść, że ich rodziny należą do pewnych niemuzułmańskich wierzeń sprzed rewolucji 1979 roku. Oznacza to, że, technicznie rzecz biorąc, Asyryjczycy i armeńscy chrześcijanie powinni cieszyć się pewnymi (choć ograniczonymi) swobodami religijnych praktyk. Niemniej, w rzeczywistości Iran nie przestrzega swoich własnych praw. Wszystkie chrześcijańskie grupy, jak też inne religijne mniejszości, spotykają się z ciężkimi prześladowaniami ze strony władz.

Algieria: Władze zamknęły dwa kolejne kościoły (budynki). 24 września, ośmiu policjantów przybyło do kościoła w Beghoni i zaplombowało drzwi i okna protestanckiego kościoła. „Byłem zaskoczony, gdy jeden z oficerów skontaktował się ze mną, żebym się spotkał z nimi pod naszym kościołem. – pastor Chergiu wyjaśnił. – Nie otrzymałem żadnej notatki służbowej, weszli i od razu zaczęli procedurę plombowania. Mogli nas wcześniej ostrzec, czemu tego nie zrobili?” Ten budynek służył dwóm oddzielnym kościołom: pastora Chergui liczącego 190 członków, oraz innemu protestanckiemu 200 osobowemu kościołowi z sąsiedniej wioski. Policjanci zostawili notatkę informującą, że kościół został zamknięty, ponieważ budynek „był używany nielegalnie … do niemuzułmańskiego oddawania czci”. Sprawozdanie na ten temat rozwija informację o prawie, które zostało zastosowane:

„Od listopada 2017 roku rząd jest zaangażowany w systematyczną kampanię przeciwko chrześcijanom. Kościoły stowarzyszone w EPA (Protestant Church of Algeria) są wzywane do wykazania, że posiadają zgodę na działalność zgodną z normami z 2006 roku, nakazami dotyczącymi niemuzułmańskich zgromadzeń. Te prawa przewidują, że wszelkie niemuzułmańskie miejsca kultu muszą posiadać zgodę. Niemniej, rząd jak dotąd nie wydał ani jednej takiej zgody, ignorując aplikacje składane przez kościoły, aby uregulować ich status zgodnie z prawem.

To ostatnie zamknięcie zwiększa ilość zaplombowanych budynków kościelnych EPA do ośmiu. Innym czterem grupom kościelnym zostało nakazane zaprzestanie wszelkiej aktywności. W co najmniej dwóch przypadkach władze naciskają na właścicieli ziemskich wynajmujących kościołom miejsce, aby odmówiły chrześcijanom dostępu do nieruchomości.

26 września – zaledwie dwa dni po zamknięciu kościoła w Boghni – władze zaplombowały innych budynek kościelny, który służył 70 wierzącym, głównie starszym ludziom i funkcjonował również jako szkoła biblijna. „Powiedziano nam, że dają nam czas dają nam czas na to, aby ten użyteczny obiekt wysprzątać, zanim przyjdą go zaplombować. – powiedział dzień wcześniej lider Ali Zerdoud. – Mogę powiedzieć tylko jedno: jest to niesprawiedliwość”.

Ogólna dyskryminacja chrześcijan

Egipt: Coptic Solidarity (Solidarność Koptów), grupa praw człowieka, podjęła we wrześniu kilka inicjatyw – w szczególności kontaktując się z FIFA, aby zwrócić uwagę na to, że chrześcijańscy piłkarze są regularnie dyskryminowani w Egipcie. Pomimo tego, że chrześcijanie stanowią około 10 procent populacji, nie ma w narodowej reprezentacji ani w rezerwie ani jednego zawodnika, który byłby chrześcijaninem. 17 wrześnie został wysłany przez CS list do Normalization Committee of the Egyptian Football Association. Fragment zamieszczam niżej:
„CS otrzymało dziesiątki informacji o dyskryminacji koptyjskich piłkarzy w Egipcie, co wskazuje na systematyczną dyskryminację wyłącznie w oparciu o wiarę, uniemożliwiajśv im osiągnięcie wyższego poziomu współzawodnictwa. W reakcji CS opublikowało sprawozdanie pt.: Dyskryminacja Koptów w egipskich klubach sportowych, który przekazaliśmy do FIFA.
Opisane są tam szeroko rozpowszechnione przypadki dyskryminacji koptyjskich piłkarzy zawierające dostatecznie dużo materiału źródłowego i świadectw umiarkowanych muzułmanów potwierdzających trwającą dyskryminację.
Na Olimpiadzie w Brazylii w 2016 roku nie było ani jednego Kopta, tak samo było na Mistrzostwach Świata w Rosji 2018 roku. Nie ma ani jednego Kopta ani w głównej części zespołu, ani w rezerwie. W piłkarskich klubach w Egipcie jest obecnie około 540 graczy i wśród nich jest tylko jeden Kopt”.

Kanada: po tym, jak rodzina uchodźców, matka i troje dzieci, którzy uciekli z Nigerii, została zaatakowana i grożono im śmiercią za opuszczenie islamu i nawrócenie się na chrześcijaństwo, departament ds imigracji chciał ich deportować.
„Uciekli, ponieważ jej matka napisała do niej list, że jest bardzo rozczarowana jej przejściem na chrześcijaństwo, lecz również o tym, że musi uciekać, ponieważ ojciec chce ją zabić, aby wyjść wyżej w hierarchii organizacji. – jak powiedział rzecznik rodziny. – Grozi im ‘fatwa’ (wyrok śmierci) za nawrócenie się z islamu na chrześcijaństwo. Są przekonani, że czeka ich pewna śmierć, jeśli wrócą do Nigerii. Bardzo się boją”. „Ironiczne jest to, że zarówno Hefzibah jak i Rejoice (dwoje jej dzieci odpowiednio 14 i 10 lat) znalazły się w wiadomościach CBC na fotografii z premierem Kanady, Trudeau, opatrzonym napisem mówiącym, że popierali go. W rzeczywistości jest tak, że oni jak i rzecznik rodziny dostarczyli osobiście prośbę do Trudeau, gdy pojawił się w zeszłym miesiącu nad Jeziorem Niagara.

Wspomagający rodzinę powiedzieli, że rząd nie zrobił niczego, aby określić humanitarny status rodziny bądź we właściwy sposób ocenić istniejące dla rodziny ryzyko. „Usiłują [ich] wykopać, zanim to zrobią”. Obecnie status rodziny jest niejasny.

Cele jakie stawiam artykułom w tym cyklu są dwojakie:

1) Wewnętrznie, aby dokumentować to, czego nie robią media mainstreamu: muzułmańskie prześladowania chrześcijan.
2) Instrumentalnie, aby pokazać, że takie prześladowania nie są „przypadkowe”, lecz systematyczne i powiązane, to jest, że są ostatecznie zakorzenione w szariacie.

Jak stanie się to oczywiste, każda opowieść dotycząca prześladowań zazwyczaj daje się umieścić w jakimś specyficznym temacie, w tym: nienawiść do kościołów i innych chrześcijańskich symboli; seksualne wykorzystanie chrześcijanek i wrogość wobec kobiet; prawa dotyczące apostazji i bluźnierstwa; złodziejstwo i plądrowanie miejsc pobytu jizya (niemuzułmanów); a nade wszystko oczekiwaniami, że chrześcijanie będą zachowywać się jak zastraszeni dhimmis (obywatele drugiej kategorii); o zwyczajnej przemocy i morderstwach; często w połączeniu ze sobą.

Ponieważ te przypadki prześladowań obejmują różne przedziały etniczne, językowe i geograficzne, od Maroka na zachodzie do Indii na wschodzie, wyraźna będzie jedna sprawa, która je łączy: islam – czy to przez twarde stosowanie prawa szariatu, czy to przez zrodzoną z szariatu nad-kulturę dominacji.

Kobiety w kościele Jezusa

Znalezione obrazy dla zapytania Ben Witherington
Ben Witherington

2 czerwiec 2015
Oryg.: TUTAJ

Większość z tych, którzy mnie znają wie, że moja doktorska rozprawa dotyczyła kobiet w Nowym Testamencie. Napisana na Uniwersytecie Durham wraz z C.K. Barrett. Pierwsze trzy opublikowane naukowe książki dotyczyły właśnie tego tematu. Jednym z powodów, dla których się tym zająłem ponad trzydzieści lat temu były kontrowersje wybuchające wokół kobiet w służbie, a szczególnie kobiet za kazalnicami (pulpit ministers) czy kobiet pastorek seniorek. Nieważne, że w Biblii nie ma takich kategorii jak „senior pastor” czy „służba kaznodziejska” (dosł.: pulpit minister), a jednak NT jest nieustannie używany do usprawiedliwiania tłumienia kobiet w służbie – a ja miałem w ciągu tych lat badań i studiów odkryć, że dzieje się tak zupełnie bez biblijnego uzasadnienia. Oczywiście, obecnie taka sama ilość chrześcijan może nie zgadzać się w tej sprawie, lecz ta niezgoda powinna mieć podstawę w solidnej egzegezie biblijnych tekstów, a nie emocji, retoryki, zwykłej kościelnej polityki, wątpliwej hermeneutyki itp.

Tak więc, w tym poście zamierzam zająć się kolejno zwykłymi obiekcjami wobec służby kobiet. Niektóre z nich pochodzą z głównej tradycji kościoła, niektóre z pomniejszych tradycji, niektóre należą do katolicko-ortodoksyjnej tradycji inne do protestanckiej.

1) Kobiety nie mogą usługiwać (dosł.: be ministers), ponieważ tylko mężczyźni mogą być kapłanami składającymi w czasie mszy ofiarę itd. Głównym problemem z tym argumentem jest to, że Nowy Testament  jest doskonale jasny w tym, że apostołowie, prorocy, nauczyciele, ewangeliści, starsi, diakoni NIE SĄ W NOWYM TESTAMENCIE KAPŁANAMI. Nie ma żadnej potrzeby osobnego porządku kapłańskiego, ponieważ ofiara Chrystusa zdezaktualizowała cały starotestamentowy system kapłański, świątynny i ofiarny. Jedyne kapłaństwo, o jakim słyszymy w Nowym Testamencie to: a) kapłaństwo wszystkich wierzących, co oczywiście obejmuje kobiety, b) niebiańskie kapłaństwo Chrystusa (p. List do Hebrajczyków). Poza tymi dwoma rodzajami, nie ma żadnego innego kapłaństwa przeniesionego ze Starego Testamentu czy rozpoczętego w NT. W NT cały język, który dotyczył ofiar i świątyni jest przeniesiony do duchowej rzeczywistości tak, aby odnosił się do naszego ofiarowania siebie samego czy naszej chwały Bogu. Świątynia jest opisywana w różnych miejscach Nowego Testamentu (np. 1Kor 3-6) albo jako ciało wierzącego, albo cała społeczność Chrystusa, w której jest Chrystus i w której zamieszkuje Duch. Zasadniczo problemem tutaj jest znowu hermeneutyka. Gdzieś po drodze w czasie, gdy kościół stał się legalną religią pod panowaniem Konstantyna starotestamentowa hermeneutyka ponowie wzięła górę i stąd postrzeganie kościołów jako świątyń, Wieczerzy Pańskie jako ofiary, usługujących jako kapłanów, Dnia Pańskiego jako sabatu itd. Miało to okropny  wpływ na to, jak nowe okazało się Nowe Przymierze z jego aspektami i cechami, a rezultatem stało się wyłączenie kobiet z różnorodnych form usługiwania, na gruncie, który nowotestamentowi autorzy odrzucili by całkowicie.

Continue reading

Gniew NIE jest jednym z atrybutów Boga

17 październik 2019

Keith Giles
Oryg.: TUTAJ

Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. (8) Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością” (1J 4:7-8).

Za każdym razem, gdy wskazuję na to, że Bóg jest Miłością, i cytuję potwierdzający tą prawdę wers z Nowego Testamentu, ktoś niezmiennie próbuje kontrować mówiąc: „Tak, lecz jest również gniewny”.

Lecz, czy Bóg jest gniewny? Czy taki jest Bóg?

Zobaczmy

Przede wszystkim, o ile mamy w Piśmie kilka wersów, które potwierdzają to, że Bóg JEST miłością, i że miłość jest jedną z najbardziej trwałych cech Bożego charakteru, nie mamy ani jednego wersu, który by mówił, że Bóg JEST gniewem.

Miłość jest naturą Boga. Nie tylko to, miłość jest tak bardzo uważana za coś analogicznego z Bożą naturą, że autor 1 Listu Jana rzeczywiście mówi, że Bóg JEST miłością. Nie tylko to, że Bóg jest kochający (i rzeczywiście tak jest), i nie tylko to, że Bóg czasami decyduje się reagować z miłością (i rzeczywiście tak jest), lecz że Bóg rzeczywiście JEST miłością.

Pomyśl o tym. [Zaczekam]

Mamy do dyspozycji również inne wersety, gdzie ta sama miłość Boga (który jest miłością) jest eksponowana aż do znudzenia:

Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? (36) Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne. (37) Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. (38) Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, (39) ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzm 8:35-39).

ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, (5) i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem – łaską zbawieni jesteście – (6) i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, (7) aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie” (Ef 2:4-7).

Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, (15) od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię, (16) by sprawił według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, (17) żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, (18) zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość” (Ef 3:14-19).

Podsumujmy:

* Bóg JEST miłością

* Nigdy nic nie oddzieli nas od miłości Bożej.

* Boża miłość jest wyższa, dłuższa, szersza i głębsza niż ktokolwiek kiedykolwiek zdaje sobie sprawę.

Będziemy zmagać się z pojęciem tej miłości, która przewyższa wszelkie poznanie (co znaczy, że powinniśmy zastosować to do siebie).

A nie wspomnieliśmy jeszcze nawet Pawła dzieła na temat cech miłości rozwiniętych w 13 rozdziale 1 List do Koryntian, skąd dowiadujemy się, że miłość:

* nie prowadzi zapisów złych uczynków („nie pamięta złego”),

* jest cierpliwa, dobra i pokorna,

* jest większa niż wiara czy nadzieja,

* nigdy nie zawodzi czy nie kończy się.

Co więcej, gdyby gniew był jedną z cech charakteru Boga i Jego atrybutem, to dlaczego nie został wyliczony wraz z Owocami Ducha, które są bezpośrednio związane z naturą Boga wszczepianą w nas, gdy trwamy w relacji z Bogiem?

Oto Owoce Ducha Świętego:

*Miłość.

*radość,

*pokój,

*cierpliwość,

*dobroć,

*łagodność,

*opanowanie.

Gdzie ten gniew? Chodzi mi o to, że jeśli są to atrybuty Ducha Świętego, który jest Bogiem, to dlaczego gniew do nich nie należy?

[Wskazówka: ponieważ nie jest to atrybut Boga]

Czy zastanawiałeś się kiedyś również nad tym, dlaczego w Nowym Testamencie nie ma „Rozdziału Gniewu”, aby zrównoważyć całą tą mowę „Miłości”?

Hmm….

Bądźmy w porządku. SĄ w Biblii wersy, które mówią o gniewie Bożym, przyznaję to.

Niemniej, myślę, że bardziej prawdopodobne jest to, że są one projekcją i przypuszczaniem autorów o Bogu, które później zostały skorygowane przez Jezusa i apostołów.

Mój przyjaciel, Steve Kline, napisał kilka lat temu niewielki wspaniały tekst  i myślę, że wart jest zacytowania tutaj:

„Koncepcja funkcjonująca między większością chrześcijan jest taka, że Bóg jest na nas zły i jeśli nie będziemy pokutować to On wyleje na nas Swój gniew… Tak, obrzydliwie zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu. Wyparliśmy się Go… Z tego powodu musimy pokutować jeśli chcemy wejść do Królestwa Bożego, królestwa niebios, życia wiecznego.

“…lecz, jeśli chodzi o tych, którzy nie pokutują, to czy gniew Boży będzie na nich wylany? Czy to kłamstwa i przemoc samych nie pokutujących wróci do nich na ich własne głowy? W całej Biblii widzimy to, że dół, który zły kopie, kopie sam dla siebie. Bądź w sidła, które zły zastawił, on sam się złapie. Mamy też obrazy tego, że Szatan (na przykład Goliat i Haman) niemal zawsze zabija się swoją własną bronią”.

„Ten pokutujący stał się miłosierny, bez skazy i oczyszczony i dla niego Bóg wygląda właśnie tak. Lecz dla tych co nie pokutują, pokrętnych (Ps 18), Bóg ukazuje się jako pokrętny. Wydaje się, że jest Bogiem mściwym, złośliwym, roszczeniowym, wylewającym Swój gniew na nich. Niemniej, w rzeczywistości, to ich własne kłamstwa i gwałt wracają na ich własne głowy”.

Jest to kluczowe spojrzenie, pochodzące z Pisma, które powinniśmy poważnie potraktować.

Gniew Boży jest często czymś, co jest doświadczane jako owoc własnych działań, a nie bezpośredni akt działania Boga przeciwko niesprawiedliwym.

Tak więc, to nie tyle „Boży Gniew” jest wylewany, co jest to całkiem naturalna zasada zbierania tego, co się zasiało.

Zwróć uwagę na to, że Bóg zawsze  ostrzega nas na zapas przed konsekwencjami i nawołuje w miłości, abyśmy wrócili i uniknęli zniszczenia czekającego dalej na tej drodze.

Tak więc, następnym razem, gdy usłyszysz, że ktoś, w odpowiedzi na stwierdzenie, że Bóg JEST miłością”, przypomina ci o tym, że Bóg jest Bogiem gniewu, możesz z całym przekonaniem zapewnić go, że Jezus objawił nam Boga, który jest czystą miłością wewnątrz i na zewnątrz.

Pamiętaj o tym, że „Boże miłość trwa na wieki”, jak czytamy w: 1Krn 16:34; 16:41; 2Krn 5:13; 7:3; 7:6; 20:21; Ezd 3:11; Ps 100:1; 100:5; Ps 106:1; Ps 107:1 ; Ps 118:1; 118:2-4; Ps 118:29; Ps 136:1-26; Jer 33:11; etc.].

Najszybciej rosnący kościół…

… nie ma budynków, scentralizowanego przywództwa i przeważnie prowadzony jest przez kobiety.

11 wrzesień 2019

Mark Ellis
Oryg.: TUTAJ

Zakryta burką Iranka w cieniu (z filmu „Owce między wilkami”)

W ciągu ostatnich kilku lat badacze przypisali podziemnemu kościołowi w Iranie najszybszy na świecie wzrost chrześcijańskiego kościoła. Jego unikalne cechy przeciwstawiają się porównaniom z kościołami Ameryki czy Europy a w opinii tych, którzy znają go dobrze, to zachodni kościół mógłby się wiele od nich nauczyć.

„Najszybciej wzrastający na świecie kościół zapuścił swoje korzenie w najbardziej nieoczekiwanych i radykalnych narodach Ziemi” można usłyszeć w znakomitym dokumencie na temat przebudzenia, które ma miejsce w Iranie. „Irańskie przebudzenie jest ruchem gwałtownie powielanego uczniostwa, który nie posiada budynków, centralnego przywództwa i głównie jest prowadzony przez kobiety”. Dokument został wyprodukowany przez Frontier Alliance International (FAI), które wspiera zespoły „czyniące uczniów” i jest nakierowane na „niezdobytych” i „niezaangażowanych” w ramach okna 10/40.

Według FAI w Iranie następuje obecnie masowy exodus wychodzenia z islamu i przechodzenia na chrześcijaństwo.

„Co by było, gdybym ci powiedział, że islam jest martwy?” mówi na filmie jeden z niezidentyfikowanych liderów irańskiego kościoła. „Co by było, gdyby ci powiedział, że meczety w Iranie są puste? A gdybym ci powiedział, że nikt w Iranie nie idzie za islamem? Czy uwierzyłbyś mi? A właśnie dokładnie to dzieje się w Iranie. Bóg porusza się tutaj w potężny sposób?”

Scenka z ”Sheep Among Wolves”

Wielu z rządzącej klasy nadal podąża za islamem, „ponieważ tutaj są najlepiej płatne stanowiska”, lecz większość zwykłych ludzi kocha Boga i uznaje to, że to islam jest problemem.

„Jak byś zareagował, gdybym ci powiedział, że najlepszym ewangelistą  Jezusa był Ajatollach Homeini?” pyta mnie lider irańskiego kościoła. Twierdzi, że ajatollahowie pokazali prawdziwą twarz islamu i ludzi odkryli, że to kłamstwo, zwiedzenie. „Po 40 latach rządów islamskiego prawa, mamy do czynienia z największymi zniszczeniami w całej, liczącej 5000 historii Iranu”. Starania ajatollahów o to by zniszczyć chrześcijaństwo odniosły odwrotny skutek, lecz posłużyły do oczyszczenia kościoła. „Prześladowania zniszczyły kościół, który nie polegał na uczniostwie i ten, w którym chodziło o ‚nawróconych” zwrócił uwagę irański lider. „Wszyscy ci zakładający kościoły zobaczyli, że ci nawróceni uciekają przed prześladowaniami, lecz uczniowie gotowi byli w wyniku tych prześladowań umrzeć dla Pana”.

„Tak więc nasz wewnętrzny model w Iranie jest taki, że nie nawracamy, aby czynić uczniów, lecz czynimy uczniów, aby mogli się nawrócić”.

Zwykle ruch czynienia uczniów (disciple making movement DMM) zaczyna się z chwilą, gdy ktoś wejdzie w kontakt z niewierzącym. „Wszystko opiera się na modlitwie. Przez modlitwę znajdujemy ludzi pokoju, nawet lokalizację znajdujemy przez modlitwę”.

„Gdy czynimy uczniów, Jezus jest szybszy od nas. Już pojawił się u nich w snach bądź w jakiś cudowny sposób znalazł się w ich życiu. Gdy słyszymy takie rzeczy, wiemy, że Jezus był przed nami”.

Zdumiewające, nie kładą nacisku na zakładanie kościołów, lecz na czynienie uczniami. „On pozwala niewierzącym prowadzić innych niewierzących do Siebie i do Królestwa Bożego. Jeśli zakładasz kościoły, możesz czynić uczniów, lecz jeśli czynisz uczniów, zakładasz kościoły”.„Wspaniałe w DMM jest to, że jest to uczniostwo opierające się na posłuszeństwie. Buduje się na autorytecie Pisma i za każdym razem, gdy czytasz Pismo, musisz mu być posłusznym. W taki sposób ludzie są kształtowani na obraz Chrystusa i uświęcani. Nie tylko czytają Biblię szukając w niej informacji, czytają ją po to, aby poddać się przemianie”.
Jak informuje irański lider, koło 55% tych, którzy czynią uczniów to kobiety,

„Fascynujące jest obecnie to, że najmocniejszymi liderami w Iranie są kobiety, nie robią tego w jakiś napuszony, humanistyczny sposób.,.. tak naprawdę są najbardziej łagodnymi kobietami. Prowadzą ten ruch wychodząc na autostrady i poboczne drogi, dzieląc się z prostytutkami, narkomanami, z każdym, kto się zbliży, a to wymaga odwagi. To są odważne kobiety”. Liderki w Iranie nie przyjęły feministycznej teologii, jak podaje jeden z liderów działających z USA z FIA: „W biblijny sposób są poddane właściwej strukturze i porządkowi kościoła, lecz jeśli chodzi o to, co robi Szatan, są bezwzględne. Nie są takie, jak współczesne rozgniewane liberalne kobiety, które są po prostu przygnębione. Nie, jest w tym łagodność i poddanie. One są wspaniałe i idą za biblijnym wzorem”.

Jednym ze stereotypów propagowanych w nocnych wieściach to tłumy gniewnych muzułmanów potrząsających pięściami i wołających „Śmierć Ameryce” czy „Śmierć Izraelowi”, lecz film pokazuje zupełnie inną rzeczywistość funkcjonującą pod tą powierzchnią.

Najbardziej szokującym aspektem kościoła w Iranie jest ich odkupieńcza teologia, zrozumienie nie tylko tego kim jest Jezus, co przyszedł zrobić i po co wróci, lecz również teologia przymierza, w której centrum jest Izrael.
„Jeśli zapytasz o to, co jest największym zagrożeniem dla Izraela, większość odpowie, że Iran i to jest prawda. Tymczasem za tą kurtyną Bóg wzbudza jeden z najszybciej rosnących ruchów byłych muzułmanów, którzy zakochują się  nie tylko w Bogu Izraela, nie tylko w Królu Izraela, izraelskim Mesjaszu, lecz również w Żydach. Skutkiem tego jest w Iranie ruch modlitewny, który woła o zbawienie Izraela”.

W filmie znajduje się rozmowa z irańskim małżeństwem, które przeprowadziło się do USA. Po kilku miesiącach żona zdecydowała, że chce wracać do Iranu, mówiąc zdziwionemu mężowi: „Tuta jest jakaś diabelska kołysanka. Wszyscy chrześcijanie są śpiący, i ja też tak się czuję”.

Jeden z liderów FIA zwraca uwagę na jej alarmujący wniosek: „Ta historia niepokoi, ponieważ kobieta rozeznała, że to zagrożenie dla jej wiary jest groźniejsze niż prześladowania, które mają miejsce w Iranie. Zobaczyła, że ta duchowa senność jest groźniejsza dla jej wiary niż prześladowania”.

Film zwraca uwagę na to, że jedynym kościołem, któremu w Księdze Objawienia nie należała się jakaś krytyka ze strony Jezusa był kościół prześladowany i cierpiący. „Jeśli wolność jest tak wielką sprawą dla Królestwa, to dlaczego Europa i Stany są takim stanie, w jakim są?” pyta irański wierzący.

„Gdy wychodzimy z domu nie obchodzi nas to czy zostaniemy aresztowani, nie jesteśmy przygnębieni po aresztowaniu. Co znaczy 50 lat wiezienia wobec wieczności z Jezusem?”

Twórcy filmu utrzymują, że kościół w Iranie oferują mądrość, którą należy zastosować: „Wierzę, że to, co dzieje się w kościele w Iranie będzie stawało się miarą dla globalnego ciała Chrystusa. Nie jest to nic, co moglibyśmy podziwiać z daleka, lecz coś, w czym będziemy musieli uczestniczyć, co poważnie zakłóci nasze życie” mówi jeden z liderów FIA przebywający w USA.

„Wierzę, że Pan zamierza wziąć to świadectwo wiary, historię kościoła w Iranie i umieścić je w sercach globalnego ciała Chrystusa, abyśmy szli w ich ślady i uczyli się od nich. Wierzę, że Pan przekazuje to przesłanie, abyśmy się przygotowali na nadchodzące dni.

Więcej o FAI:

ŚWIECIE, ZWRÓĆ UWAGĘ!”: ludobójstwo chrześcijan w Nigerii

Raymond Ibrahim
07.10.2019

Muhammadu Buhari

Gatestone Institute

Jak informują nigeryjscy liderzy chrześcijańscy, muzułmański prezydent Nigerii, Muhammadu Buhari, który uzyskał tą pozycję dzięki Barakowi Obamie, dalej rozpala „ludobójstwo” chrześcijan w swym kraju.

Ostatnio, ojciec Valentine Obinna, kapłan diecezji Aba w Nigerii, przypisał stałe mordowanie chrześcijan zaplanowanej „islamizacji Nigerii”:
Ludzie przeczytali napis na ścianie. To oczywiste. To jest podziemne. To próba stworzenia całkowicie muzułmańskiego kraju. Niemniej, próbują to zrobić w kontekście dużej obecności chrześcijan i dlatego staje się to dla niego [Buhari] trudne.

Nigeria składa się niemal po połowie z muzułmanów i chrześcijan. Sprawozdanie wiadomości ABC z 2011 roku daje pewien wgląd w kontekst i to, dlaczego gniew muzułmanów osiągnął punkt wrzenia:

Obecna fala rozruchów [muzułmańskich] została wzbudzone przez Krajową Niezależną Komisję Wyborczą (National Election Commission’s (INEC)), która ogłosiła po wstępnych obliczeniach głosowania w poniedziałek [18 kwietnia 2011r. ] zwycięstwo urzędującego prezydenta /chrześcijanina/ zwycięzcą. Fakt, że wybuchły rozruchy na przeważająco muzułmańskich północnych stanach, gdzie porażka Muhammadu Buhari była nie do przyjęcia, nie był zaskoczeniem. Mieszkańcy północy (muzułmanie) uważali, że mają prawo do prezydentury, ponieważ prezydent Jonathan przejął przywództwo po nagłej śmierci muzułmańskiego prezydenta, Umaru Yar’Adua, i radykalne grupy na północy (Boko Haram) postrzegały jego wyniesienie jako sprawę chwilową, do naprawy w tegorocznych wyborach. Obecnie są rozzłoszczeni, pomimo że eksperci i obserwatorzy są zgodni co do tego, że były to najbardziej uczciwe i niezależne wybory we współczesnej historii Nigerii”.

W latach 2011—201 Boko Haram, islamska grupa dżihadystyczna popełniała potworności tego rodzaju co ISIS, zanim ISIS powstało, terroryzując i mordując tysiące chrześcijan, szczególnie tych, którzy żyli wśród muzułmańskiej większości na północy. W 2011 roku nigeryjscy muzułmanie otrzymali to, czego chcieli: muzułmańskiego prezydenta w osobie Muhammadu Buhari. Niemniej, doprowadziło to do jeszcze większych aktów przemocy, ponieważ muzułmańscy pasterze Fulani, etniczne plemię, z którego wywodzi się Buhari, przyłączyli się a nawet przewyższyli Boko Haram w mordowaniu chrześcijan.

Tylko w okresie od czerwca 2017 do czerwca 2018 roku Fulani wymordowali około 9.000 chrześcijan, zniszczyli co najmniej 1000 kościołów. (Trzykrotnie dłuższy czas był potrzebny w czasie prezydentury Jonathana na zabicie 1.484 chrześcijan.) W czasie zaledwie pierwszych 6 miesięcy tego roku nastąpiły 52 śmiercionośne ataki Fulani na chrześcijańskie wioski. „Niemal każdego dnia budzę się i znajduję smsy od partnerów z Nigerii, takich jak dziś rano: „Pasterze śmiertelnie ugodzili nożem 49 letniego mężczyznę w Ogan” powiedziała w lipcu prawnik praw człowieka, Ann Buwalda.

Za każdym razem, gdy media głównego nurtu dotykają sprawy przemocy dręczącej Nigerię, stale powtarzają to, co powiedział sekretarz stanu do spraw Afryki Baraka Obamy, Johnnie Carson, po ataku bombowym na kościół, który spowodował śmierć prawie 40 chrześcijan w Wielkanocną sobotę 2012 roku: „Chcę skorzystać z tej okazji, aby podkreślić jedną kluczową rzecz, że to nie religia napędza przemoc ekstremistów” w Nigerii.

Niemniej jednak, jak wyjaśniła ostatnio siostra Monica Chikwe: „Ciężko jest powiedzieć nigeryjskim chrześcijanom, że nie jest to religijny konflikt, skoro widzą wojowników Fulani odzianych całkowicie na czarno, skandujących: „Allahu Akbar!” i wykrzykujących: „Śmierć chrześcijanom”.

Podobnie Chrześcijańskie Stowarzyszenie Nigerii pyta: „Jak można to nazwać (świeckim czy ekonomicznym) konfliktem, skoro jedna grupa (muzułmanie) nieustannie atakuje, zabija, okalecza, niszcz a inna grupa (chrześcijanie) jest stale zabijana, okaleczana a miejsca ich nabożeństw niszczone?”

W skrócie: Chrześcijanie stali się celem Boko Haram i pasterzy Fulani, ponieważ prezydent Buhari i jego muzułmański gabinet „chcą mieć pewność, że cały kraj staje się krajem muzułmańskim” jak mówi oj. Valentine Obinna.

Jak pokazują wyraźnie następujące cytaty Obinna nie jest osamotniony w oskarżaniu Muhammadu Buhari o potajemne napędzanie dżihadu klanu Fulani przeciwko chrześcijanom:

Muzułmański prezydent (Buhari) tylko wynagrodził morderców bezkarnością, zamiast sprawiedliwością. Wypełnił swój rząd islamskimi urzędnikami, nie robiąc równocześnie niczego, aby dać krajowym chrześcijanom, którzy stanowią połowę populacji, odpowiednią reprezentację…. Setki rdzennych chrześcijan Numan w stanie Adamawa zostało zaatakowanych i zabitych przez pasterzy Fulani. Gdy próbowali się bronić, rząd Buhari wysłał siły lotnicze, aby zbombardować ich, a ochronić napastników Fulani. Czy to jest w porządku? „ŚWIECIE ZWRÓĆ UWAGĘ!” były minister lotnictwa, Femi Fani-Kayode.

„Pod prezydentem Buhari mordercy, pasterze Fualni cieszyli się bezprecedensową ochroną i protekcją… Zamiast aresztować i wnosić sprawy przeciwko nim do sądu, rządowe siły bezpieczeństwa zazwyczaj dowodzone przez muzułmanów z północy, oferowały im ochronę, kiedy oni bezkarnie rozpętywali terror przeciwko Nigeryjczykom”
Musa Asake, sekretarz generalny Christian Association of Nigeria, 2018.

Buhari „sam pochodzi z plemienia dżihadystów Fulani, więc czego się spodziewać?” — jak powiedział w rozmowie z Gatestone, 2018 roku, Emmanuel Ogebe,rzecznik praw człowieka mający siedzibę w Washingtonie.

„Chcą uderzać na chrześcijan a rząd nie robi niczego, aby ich powstrzymać, ponieważ prezydent Buhari również pochodzi z etnicznej grupy Fulani” — Biskup Lafia, Matthew Ishaya Audu of Lafia, 2018.

Buhari „otwarcie realizuje antychrześcijańskie plany, co skutkuje w całym kraju niezliczoną ilością zamordowanych chrześcijan i zniszczeniem podatnych na to chrześcijańskich społeczności —Bosun Emmanuel, sekretarz National Christian Elders Forum (Krajowego Forum Chrześcijan Starszych), 2018.

Uznając rolę prezydenta Buhari National Christian Elders Forum bardziej bezpośrednio wyraziło się na temat źródła przemocy w Nigerii:

W Nigerii został uruchomiony DŻIHAD przez islamistów z północy Nigerii, prowadzony przez etniczną grupę Fulani. Ten dżihad opiera się na doktrynie nienawiści nauczaną w meczetach i islamskich madrasach w płn. Nigerii jak też na rasistowskiej ideologii Fulani. Wydaje się, że islamisci z północy kraju są zdecydowani, aby przy pomocy konwencjonalnego dżihadu (przemoc) jak i podstępnego działania (cywilizacyjnego) dżihadu obrócić Nigerię w islamski sułtanat i zamienić liberalną demokrację na szariat, jako narodową ideologię… Chcemy Nigerii, w której obywatele będą traktowani przez prawo jednakowo na wszystkich poziomach…

Pomimo, że chrześcijanie ostatnio byli większością nigeryjskiej populacje, stałe ludobójstwo spowodowało gwałtowny spadek ich ilości, aż do stopnia, że chrześcijaństwo w Nigerii jest „na skraju zaniku” jak informuje National Christian Elders Forum. „Dzięki władzy ideologii szariatu żniwo śmierci dzwoni nigeryjskiemu kościołowi”.

Taki jest aktualny stan spraw: jak informują nigeryjscy liderzy chrześcijaństwa. W Nigerii został ogłoszony dżihad o rozmiarach ludobójstwa, które jest dowodzone przez muzułmańskiego prezydenta kraju i jego plemiennych kumpli Fulani, pomimo że zachodnie media i analitycy przedstawiają nigeryjskie problemy jako wynik ekonomii czy „nierówności” i „ubóstwa”, aby zacytować Bila Clintona wypowiadającego się na temat prawdopodobnego źródła, które „napędza to wszystko”.

Dlaczego mężczyźni zmagają się duchowo?

J. Lee Grady

W naszych kościołach mężczyźni cierpią i musimy to rozpoznać

Prowadziłem w zeszłym tygodniu trzydniowe rekolekcje dla 125 mężczyzn z Pittsburgha. Ci chłopcy przyjechali z ponad 10 stanów, a nawet z Kanady. Byli nastolatkowie, studenci, 20 latkowie, hipsterzy, Szkoci, młodzi ojcowie, biznesmeni i kilku emerytów, a etniczna mieszanina sięgała od Ugandyjczyków, przez Koreańczyków, Etiopczyków, Rosjan, Hiszpanów i Ghańczyków.

Pomimo naszej etnicznej różnorodności i skali wieku, wszyscy ci mężczyźni mieli bardzo podobne potrzeby duchowe. Po tym, gdy w piątek wieczorem 35 letni pastor Daren Duncan głosił pełen współczucia, lecz konfrontacyjnie przesłanie na temat pornografii, wyszli do przodu mężczyźni z każdej grupy, aby modlić się o uwolnienie ze wstydu za minione grzechy.

Wspaniale było widzieć jak niektórzy z nich, zarówno młodzi jak i starsi, otwarcie płakali, wyznając swoje błędy innym braciom w Chrystusie. Gdy to spotkanie skończyło się w sobotę po południu ci mężczyźni nie chcieli wychodzić, ponieważ znaleźli tak wiele pociechy wśród nowych przyjaciół.

To, co wydarzyło się w Pittsburghu musi być powtarzane w całym kraju, ponieważ jest kryzys wśród wierzących mężczyzn. Ich małżeństwa są chwiejne, rodziny oblężone, a sami mężczyźni zmagają się duchowo — a jednak rzadko mówią komukolwiek o tym, co się dzieje pod ich na cal grubą ochronną zbroją. Zbyt wielu chrześcijan, mężczyzn, jest zablokowanych, cierpi w milczeniu lub boi się przyznać, że cierpią.Po 10 latach prowadzenie tego typu spotkań dla mężczyzn, określiłem cztery główne powody , dlaczego mężczyźni w naszych kościołach cierpią.

1. Mamy rany pozostawione po ziemskich ojcach.
Samo słowo „ojciec” dotyka do żywego wielu chłopaków. Liczni mężczyźni cierpią na coś, co można by nazwać „ojcowskim bólem”. Mają oni głęboką próżnię w sercach, ponieważ ich ojcowie albo byli całkowicie nieobecni w ich życiu, gdy byli młodzi, albo emocjonalnie oddaleni, agresywni bądź uzależnieni. Jest to bardzo poważna przyczyna tego, że nie potrafią zrozumieć bezwarunkowej miłości Ojca.

2. Nie mamy pozytywnych, wspierających relacji.
Gdy byłem chłopcem wszyscy znali Marlboro Man, najbardziej rozpoznawalną ikonę amerykańskiej reklamy. Ten surowy cowboy zawsze siedział na koniu w scenerii Zachodu i zawsze palił papierosa. Ten obraz hardego chłopaka niósł w sobie podprogowe przesłanie mówiące, że prawdziwy mężczyzna jest zawsze sam.

Pokazywanie tej reklamy papierosów jest już całkowicie zakazane w mediach, lecz idea, że mężczyzna powinien być odizolowany jest nadal powszechnym przekonaniem. Faktem jest, że amerykańscy chłopcy roku 2019 są jeszcze bardziej odizolowani niż ci sprzed 50 lat z powodu technologii, pornografii i gier wideo. Jesteśmy świadkami epidemii samotności w naszej kulturze i jest to również oczywiste w kościele.

Dawid Smith, autor książki „The Friendless American Male” („Pozbawiony przyjaciół Amerykanin”), pisze o współczesnych wierzących mężczyznach: „rozbicie społecznego życia; presja korporacji, rozbicie rodziny zarówno bliższej jak i dalszej; pęd do sukcesu i stopień mobilności ogromnie wpłynęły na ilość bliskich przyjaźni, które uzyskujemy i utrzymujemy”.

3. Zmagamy się ze znalezieniem własnej tożsamości w światowym sukcesie.
Wielu mężczyzn ma dziś coś do udowodnienia. Są sfrustrowani i brak im poczucia bezpieczeństwa, ponieważ nie otrzymali aprobaty ze strony rodziców, a w szczególności ojców. Tak więc, są napędzani i zorientowani na działanie. Chrześcijanie, którzy są pod wpływem tego kierunku opierają swoją tożsamość na tym, co robią, a nie na tym, kim są.

Nastawienie na działanie prowadzi do wszelkiego rodzaju dysfunkcji. Niektórzy mężczyźni mają szalone harmonogramy pracy, co rozpala konkurencyjną atmosferę. Popycha mężczyzn do wspinania się po drabinie kariery, aby móc sobie kupić najnowsze zabawki. Mężczyźni często rozwijają w sobie taką tendencję, ponieważ nie byli w stanie przypodobać się swoim ojcom. Kończy się to tak, że kościół jest przepełniony umęczonymi nadmiernie ambitnymi mężczyznami, którzy goniąc bez względu na cenę za swym sukcesem, ranią innych, a w szczególności swoje własne rodziny.

4. Wolimy leczyć nasz emocjonalny ból.
Bóg stworzył nas dając nam emocjonalne ujście. Dał nam usta, abyśmy mogli szczerze porozmawiać o naszych zmaganiach. Dał nam łzy, abyśmy mogli płakać, gdy to konieczne. Dał nam uszy, abyśmy słuchali innych, gdy cierpią. Dał nam też ręce i dłonie, abyśmy byli w stanie uspakajać i obejmować siebie nawzajem, gdy zmagamy się z żalem czy tragedią.

Boga nie wolno obchodzić z daleka. Co się dzieje, jeśli nie korzystamy z tych danych przez Niego ujść? Kiedy mężczyzna zakopuje swoje problemy, niemal zawsze znajdzie sposób na leczenie swego bólu. Właśnie dlatego tak wielu mężczyzn, w tym chrześcijan, uzależnia się od alkoholu, nikotyny, pornografii, narkotyków i leków.

Czy są w twoim kościele cierpiący mężczyźni? Czy są sparaliżowani wstydem, samotnością, ukrytymi uzależnieniami i brakiem duchowej pasji? Nie jesteśmy w stanie budować zdrowych kościołów, jeśli nie będziemy mieli zdrowych mężczyzn. Niestety kościoły są obecnie źle wyposażone do zaspokajania wymienionych tu potrzeb.

Prośmy Pana, aby udzielił nowej łaski ku uzdrowieniu męskich serc.