Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Czasem strzelamy ślepakami


09 kwietnia 2021

Czasem strzelamy ślepakami.
Ach, nie o to nam chodziło. Myślimy, że strzelamy potężną wojenną bronią, kopiąc w tyłek i wyzywając.
… lecz czasami, czasami tak naprawdę to strzelamy ślepakami.

Jezus jest dla nas wzorem tego, że w modlitwie bardziej chodzi o przemawianie do sytuacji i nakazywanie jak ma być, niż jęczenie przed Bogiem . Uczymy się nakazywać, deklarować, zamiast prosić uprzejmie. Bądź nieuprzejmie. To bardzo dobrze, niemniej problem jest w tym, że często strzelamy ślepakami.
Czytamy Ewangelie i, ach, obserwujemy, jak robił to Jezus. On rzekł – Łazarzu wyjdź! I Łazarz wyszedł. On powiedział, chcę – bądź oczyszczony i trędowaty został natychmiast uzdrowiony. Patrzymy na wzór Jezusa i robimy z tego własny wzór, lecz patrzymy tylko na pewną cześć tego wzoru, który nam zostawił Jezus – patrzymy na Żniwo, a nie na Jego pracę.

Jestem członkiem kilku grup modlitewnych. Jestem zażenowany tym, jak często w odpowiedzi na naprawdę pilną potrzebę ktoś gada coś dziwnego, niefrasobliwie nakazuje wszystkim demonom iść do piekła, z samozadowoleniem nakazuje kościom i skórze, oraz organom uzdrowienie, chętnie nakazuje to czy tamto zakańczając szczerzeniem zębów z samozadowoleniem.
Oczywiście, w rzeczywistości niewiele się zmienia. Tak naprawdę to nikt tego nie oczekiwał. Myślę, że nawet entuzjastyczny wstawiennik sam nie spodziewał się niczego. A niby dlaczego miałby się spodziewać? Tak teraz mamy, że nakazujemy współcześnie wszystko, a nikt nie zwraca uwagi na to, że to niewiele zmienia. Król jest nagi, lecz wszyscy boją się coś powiedzieć.

Tak, wiem. Przesadziłem trochę po to, aby dojść do wniosku. Wiecie, to już trochę trwa, a co najmniej od jakiegoś czasu.

Continue reading

Współpracownicy Boży


Steve Peace Harmon

Jest takie wiodące przekonanie, jakoby Bóg czynił cuda niezależnie od ludzkiej woli i modlitwy. Opiera się to na wierze, że Bóg ma totalną kontrolę nad wszystkim, co znaczy, że czyni, co chce i kiedy chce.
Wystarczająco wyraźnie widać w życiu Jezusa, co rzeczywiście Bóg chce robić. Chce zniszczyć dzieła diabła (1J 3:8), uzdrawiając wszystkie choroby, które pochodzą od diabła (Dzieje 10:38),chce zbawić, a nie zniszczyć,
ludzkość (2Ptr 3:8). Ponieważ więc znamy wolę Boga, wiemy również, że nie zawsze Boża wola wykonuje się, to znaczy, nie wszyscy zostają uzdrowieni. Gdyby więc Bóg mógł robić cokolwiek chce i kiedykolwiek chce, czy nie powinno być oczywiste, że wszyscy powinni zostać uzdrowieni, bez względu na to czy się modlimy, czy nie?
Jeśli więc wydaje się, że ktoś jest uzdrawiany spontanicznie i nikt się nie modlił, czy nie powinno to być oczywistym znakiem tego, że Bóg uzdrowił go niezależnie od ludzkiej modlitwy? Nie jest to jasne, a oto dlaczego:

Po pierwsze: może tak być, że ktoś zawsze się modlił o ciebie, lecz ty nigdy o tym nie wiedziałeś. Nie jestem w stanie powiedzieć ile razy Bóg powiedział mi, abym się modlił o jakąś konkretną osobę, którą zobaczyłem w sklepie czy przechodzącą koło mnie, w jakiejś specyficznej sprawie. Bóg budził mnie oraz innych, aby modlić się o kogoś, kogo nigdy nie poznałem, ani nie wiedziałem o jej istnieniu. Bóg czasami budzi kogoś z głębokiego snu i pokazuje mu proroczy obraz czy wizję kogoś, kto wydaje się mieszkać gdzieś na drugim końcu świata i modlić się o niego.
Dzieje się tak cały czas. Znam ludzi, którzy we śnie wkładali ręce na kogoś chorego, a ten został uzdrowiony następnego dnia. Możliwości tego, w jaki sposób to się dzieje są nieograniczone. Tak więc, gdy ktoś
zostaje uzdrowiony, ochroniony czy pobłogosławiony w nadnaturalny sposób, może myśleć, że Bóg w końcu wybrał jego numer i zdecydował się działać, lecz tak nie jest. Bóg zdecydował się na działanie, gdy poszedł na krzyż lata temu. Wtedy też kościół zdecydował się działać tak, aby różne rzeczy zaczęły się dziać.

Po drugie: pamiętasz te wszystkie modlitwy o ciebie i innych, którzy modlili się o twoje uzdrowienie czy w jakiejś szczególnej sprawie? Czy myślisz, że te wszystkie modlitwy były na darmo, ponieważ natychmiast nie zamanifestowała się odpowiedź? Oczywiście, że nie. Modlitwy coś wykonują, czy to łamanie duchowych barier, czy powolne uzdrawianie
komórek w ciele, czy unicestwiają duchowe moce. Pewnego dnia, wystarczająco dużo zostało uzyskane w duchowej
rzeczywistości i manifestuje się odpowiedź i jest tak bardzo niedoceniane ponieważ utknęliśmy w umysłach na tym, co natychmiastowe. Myślimy: „Jeśli nie natychmiast, to nie jest od Boga”. Jest to zła, zachodnia, postawa umysłu.

Continue reading

Kenia

Zmarł syn Mosesa Nyongesa

Na 11 stycznia syn pastora Nyongesa z Kenii wracał z opiekunem z sierocińca samochodem i doszło do wypadku – zderzył się nimi pędzący samochód. Sprawca uciekł. Chłopiec miał złamaną kość uda (na podstawie zdjęcia RTG, które przysłał ojciec. Teraz potwierdziłem, bo napisał po angielsku, że żebro), został zwolniony ze szpitala 21 stycznia. Mimo długiego leczenia, częstych kontroli, lekarze nie rozpoznali wewnętrznego krwotoku i chłopczyk zmarł nagle we wtorek (09.03.2021).
Mimo, że sprawa trwa już dłuższy czas, nie informowałem tutaj na bieżąco o tym. 🙁

Potrzebna jest modlitwa o rodzinę oraz wsparcie finansowe. Nie są ubezpieczeni, więc leczeniem jest obciążone rodzina.
Łącznie potrzebna jest kwota 5750$ na koszty leczenia i pogrzeb (2500$).
Ze względu na sprawy finansowe pogrzeb został przesunięty z soboty na wtorek.

(Przepraszam za ciągle wprowadzane poprawki. Sprawdzam informacje bezpośrednio otrzymane od pastora i znacznie różnią się od tego, co zapamiętałem. Chciałem szybko wysłać tą informację i stąd nieścisłości.)

Dodatkowo nadal potrzebne są żywność i odzież dla dzieci z sierocińców.
Pieniądze można wpłacać na moje konto. Wyślę, jak zwykle, przez Western Union.

KONTAKT

Kenia, praca w sierocińcach

Poniższe zdjęcia zostały zrobione przez służbę pastora Moses’a Nyongesa (wysoki w brązowej koszuli), która zajmuje się 4 sierocińcami w czterech miejscowościach:
Mayanja, gdzie przebywa 150 sierot,
Mateka – 130 sierot,
Tabuti – 95 sierot,
Siboti – 75 sierot.
Zajmuje się nimi 20 pracowników opieki.
Dzieci otrzymują dwa posiłki dziennie, o ile są na to środki.
Oprócz żywności, oczywiści, potrzebne są także ubrania, buty, materace…

Jest prośba o wsparcie tej służby:
Każdy (niech sieje), tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu, gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje” (2Kor 9:7).

Wspracie

Continue reading

Nauka mądrej modlitwy

18.02.2021
Ostatnimi laty, kościół dużo uczy się na temat modlitwy deklaratywnej, modlitwy, która wydaje dekrety i deklaracje tego, co ma być (w przeciwieństwie do modlitwy, która błaga, a czasami skomli). Jak ze wszystkim, czego zaczynamy się uczyć, nie jesteśmy w tym jakoś wybitnie dobrzy jeszcze. Doszliśmy do tego (wielu z nas), że Jezus modląc się generalnie nie prosił Bóg o to, żeby coś się stało. Zazwyczaj nakazywał, aby coś się stało (J 11:43) bądź ogłaszał wynik, którego chciał (Mt 9:28). Nawet znajdując się w najbardziej skrajnych okolicznościach Jego modlitwy to były deklaracje, a nie pytania (Mt 26:36-46). Zaczęliśmy ostatnio, jako społeczności, całkiem sporo ogłaszać i nakazywać ogłaszać i nakazywać. Jest to jak pierwsze kroki dziecka i jest to całkiem urocze. (Nie zrozumcie mnie źle: również należę do tej społeczności dziecięcych kroków!). Ostatnio zastanawiałem się nad tym okresem przejściowym. Jest to całkiem dobra sprawa z kilku powodów:

• Zaczęliśmy brać odpowiedzialność za siebie w sprawach, w których odpowiedzialność została nam powierzona (p. Rdz 1:26). Spora część z tego, o co się modlimy, należy do naszej odpowiedzialności, nie Jego.
• Niewolnicy proszą bądź błagają – Synowie, dziedzice mogą prosić, lecz z pewnością oczekują (zastanów się nad Rzym 15:13, 16:20), bądź też mogą nie prosić, lecz po prostu brać to, czego potrzebują i iść dalej. Ty i ja nie jesteśmy niewolnikami, ani sługami.
• Wydaje się, że Bóg szanuje sługi, którzy proszą, wygląda na to, że synowie, którzy deklarują, bardziej wykonują. Z drugiej strony, gdy synowie są młodzi, wymagają więcej rodzicielskiej opieki, niż gdy dorosną. Brudne pampersy nie są bardziej zabawne w Duchu, niż w naturze. Na krótki czas są czymś normalnym, niemniej należą do brudów i nie są przydatne w niczym więcej jak w punkcie początkowym. Dla niemowlaka są one normalną, zdrową częścią wzrastania. Na przykład, jestem w grupie modlitewnej (proszę NIE dodawać mnie do kolejnych grup!), w której ludzie wysyłają swoje potrzeby, a grupa modli się o nich. Dużo można się nauczyć w takich grupach.
Oto kilka rzeczy, których się nauczyłem:

Continue reading

Wsparcie dla Indii – Boże Narodzenie 2020

(Oryginalnie, jak otrzymałem z „ozdobnikami”.)
Więcej poprzednich postów: TUTAJ

The Kingdom of God Church jest małym Kościołem, a wszyscy wierzący tutaj są biedni pod każdym względem, cierpią niedostatek z powodu brak pracy na dniówki, dzięki czemu mogli funkcjonować na minimalnym poziomie zaspokojenia codziennych potrzeb. 🙏🙌

Tak więc, prosimy Was wszystkich o modlitwę i finansowe wsparcie na zaspokojenie bieżących potrzeb w nadchodzące Boże Narodzenie. Bądźcie błogosławieni przez naszego Pomocnika i Boga Jezusa Chrystusa. Amen

🙏🙌👏 Oto czego potrzebujemy i co będziemy robić w Boże Narodzenie 25. 12.20202: 🙏🙌👏

1) Rozdać nową odzież 50 wdowom: 400 USD (8 dolarów na wdowę – przyp. tłum.)

2) Rozdać nową odzież/prezenty biednym dzieciom: 500 USD.

3) Rozdać Biblię około 50 rodzinom: 250 USD.

4) Przeznaczyć na organizację Bożego Narodzenia 2020: 500 USD

(Nakarmienie wdów/dzieci, ciastka, spotkania z Ewangelią/Dary … itp.).

🙏🙌👏 Na pomoc ubogim pastorom/ chrześcijańskim rodzinom: 🙏🙌👏

10 rodzin wierzących: 250 USD.

10 ubogich pastorów: 500 USD.

🌹Prosimy powiedzcie swoim przyjaciołom, członkom rodziny o nas oraz w socjalnych mediach. Bądźcie błogosławieni zawsze. Życzymy szczęśliwego Bożego Narodzenia dla was i waszych rodziny w Imieniu Jezusa 🙌🙏❤👏💙

💸🙌🙏👏 Zasiejcie Was finansowy zasiew jako dar dla Królestwa Bożego w Indiach 🙌🙏👏💸

www.paypal.me/jpk777

www.godjesusfamily.com

Pastor JPraveen Kumar

A tymczasem w Nepalu… chrzest w grudniu

Na początku grudnia (8.12) pastor Prem wybrał się w 10dniową drogę na posługę w lokalnych społecznościach.

Widoki po drodze…

Bardziej szczegółowych informacji, których ja nie posiadam, udzielił brat, który spotkał się w Nepalu z pastorem Tamang w zeszłym roku:

Radek Siewniak

10 grudnia o 15:25 
W ostatnią niedzielę dzieliłem się, jak parę miesięcy temu, w okresie pierwszego lockdownu w Nepalu, przesłaliśmy spore środki finansowe na wsparcie chrześcijan w tym kraju. Chcieliśmy jednak, aby oprócz chrześcijan pomoc otrzymali najbiedniejsi wyznawcy hinduizmu. Kiedy tak się stało, 15 z nich spotykając się z bezinteresowną pomocą, otworzyło się na wysłuchanie ewangelii i uwierzyło, że Jezus Chrystus jest jedynym Zbawcą. Na koniec przyjęli chrzest. W ten sposób zrywając z hinduizmem, stali się częścią lokalnego kościoła. Można posłuchać o tym od 35min 32sek wchodząc na ten link: https://youtu.be/INsidJkMsow
Dzisiaj dostałem raport od naszych nepalskich braci, że dzisiaj ochrzczone zostały kolejne 30 osoby. My zaś z żoną jesteśmy poruszeni, bo pomimo tego, że nie ogłaszaliśmy żadnej zbiórki na wsparcie kościoła w Nepalu i Pakistanie, to jednak na tę działalność przesłano w krótkim czasie ponad 45 000zł. Zrobiły to osoby, które dotknął Duch Święty, z Polski, jak i z Hiszpanii i USA. Realizujemy więc niebawem kolejny duży przelew dla tych, którzy potrzebują naszego wsparcia. Za tym idzie największa poMOC, kiedy wyznawcy hinduizmu i islamu otwierają się na moc zbawienia w Chrystusie. Ktoś zostaje poruszony, aby wspierać kościół prześladowany. Ktoś z chrześcijan w Nepalu i Pakistanie wykorzystuje te środki na wspieranie najuboższych, nie tylko chrześcijan. Duch Święty wykorzystuje to, aby otwierać serca i prowadzić do zbawienia! Dzięki Ci kochający i kochany Boże!

Zima w Nepalu wygląda podobnie jak u nas ;(.
Zdjęcie z niedzieli (13.12.2020).