Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

ONZ i UK traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”.

12/26/2019 by Raymond Ibrahim







Wygląda na to, że Agencja ds Uchodźców Narodów Zjednoczonych poświęciła się uniemożliwianiu prześladowanym chrześcijanom otrzymania jakiejkolwiek pomocy. Jak podaje ostatni raport CBN News:

„Muzułmańscy urzędnicy Narodów Zjednoczonych w Jordanie uniemożliwili udzielenie jakiejkolwiek pomocy syryjskim uchodźcom, którzy są chrześcijanami.
Jeden z tych uchodźców, Hasan, syryjski konwertyta na chrześcijaństwo, powiedział nam w rozmowie telefonicznej, że muzułmańscy urzędnicy NZ odpowiedzialni za obóz „wiedzieli, że jesteśmy muzułmanami, którzy zostali chrześcijanami i potraktowali nas prześladowaniami i szyderstwami. Nie wpuścili nas do biura, zignorowali nasze podania”.
Obecnie Hasan wraz z rodziną ukrywają się, obawiając się, że zostaną aresztowani lub nawet zabici przez jordański policję.. W Jordanie nawrócenie na chrześcijaństwo jest poważnym przestępstwem.
Jak podaje Timothy, jordański muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo: „Ze wszystkich urzędników NZ [w Jordanie] 99 procent to muzułmanie, i ci traktują nas jak wrogów”.
Brytyjski prawnik ds praw człowieka, Paul Diamond, zajmując się tą sprawą objaśnił ostatnio:
„Mamy do czynienia z absurdalną sytuacją. Próba pomocy syryjskim uchodźcom i ludziom w największej potrzebie, chrześcijanom, na których dokonuje się „ludobójstwo” nie jest mozliwa Nie mogą nawet dostać się do obozów po żywność. Jeśli wejdziesz i powiesz, że jesteś chrześcijaninem, bądź nawróconym, muzułmańskie straże nie pozwolą ci wejść, śmieją się z ciebie szydzą a nawet grożą… [mówiąc]: „Nie powinieneś był się nawracać. Masz to, co masz” – coś w tym sensie.

Continue reading

Nepal – świąteczne prezenty

Chłopiec stał boso przed sklepem z butami, trzęsąc się z zimna. Mężczyzna podszedł i powiedział:
„Mój mały przyjacielu, na co tak intensywnie patrzysz w tym oknie?”
Odpowiedział:
„Proszę Boga, aby dał mi parę butów lub bluzkę”
Mężczyzna wziął go za rękę, zaprowadził do sklepu i poprosił urzędnika o ciepłą koszulę oraz parę skarpet dla chłopca i parę butów.
Zapytał urzędnika, czy mógłby podać miskę z wodą i ręcznik, i zabrał dziecko na tyły sklepu. Z miłością zaczął myć stopy dziecka i suszyć. Potem włożył koszulę, skarpetki i buty.
Poklepał chłopca po głowie i powiedział:
„Bez wątpienia, mój mały przyjacielu, powinieneś teraz czuć się bardziej komfortowo”.
Kiedy odwrócił się, by wyjść, bardzo szczęśliwe dziecko wyciągnęło rękę i spojrzało na niego ze łzami w oczach i zapytało:
„Pan jest Bogiem?
I mężczyzna odpowiedział:
„Nie. Jestem tylko wdzięczną osobą za wszystko, co mi dał”.
(autor nieznany)

Nie musisz jechać do Nepalu by tam kupować dzieciom buty, ale teraz, kiedy naszym dzieciom szykujemy prezenty świąteczne, warto pomyśleć o potrzebach małych Nepalczyków, w kraju wielokrotnie uboższym od naszego i dołożyć się do prezentów dla nich. To ostatnia chwila, by pomoc dotarła przed świętami.

Zebrane pieniądze zostaną przekazane sprawdzonemu pastorowi z Katmandu: Prem Tamang. Poniżej kilka zdjęć dzieci, którym pastor chce kupić paczki świąteczne.
Więcej informacji o służbie pastora Prema, poprzednich akcjach: TUTAJ
Inf. o koncie, PayPal w zakładce O NAS

Pornografia, a maltretowanie kobiet

Jonathon Van Maren
2 grudnia 2019

Z linii frontu walki o kulturę

Mamy coraz więcej dowodów na to, że pornografia prowadzi mężczyzn do maltretowania kobiet, a czasami nawet do uśmiercania.

(LifeSiteNews) W zeszłym tygodniu zwróciłem uwagę na to, że pewna reżyserka z przemysłu pornograficznego ostrzegła, że pornografia puszcza w obieg filmy zawierające seksualną przemoc w romantycznym kontekście i że dowodem tego jest gwałtowny wzrost częstotliwości stosowania duszenia w czasie stosunków płciowych. „Policzkowanie, duszenie, kneblowanie i plucie stały się początkiem i końcem każdej pornograficznej sceny” – zauważa. – „Nie tylko w kontekście BDSM”. (Stosowanie pejczy, knebli, kajdanek – przyp. tłum.)

Faktycznie, ostatnie dane statystyczne w USA przekazane przez „The Atlantic” ujawniły, że niemal jedna czwarta Amerykanek odczuwa w intymnym czasie strach, a to z powodu rzekomo spontanicznych, choć inspirowanych pornografią aktów przemocy, co jest tendencją zyskującą w ostatnich lata coraz więcej uwagi. W reakcji na mój artykuł, wątpliwy komik, Billy Procida, (który jest gospodarzem programu „Manwhore podcast”) gniewnie napisał do mnie na Tweeterze, że kobiety ‘PROSZĄ o to, aby być duszone”, że „duszenie nie jest niezdrowe” oraz, że „nie należy nikogo dusić, jeśli się wcześniej nie nauczy, jak to właściwie robić” – zdanie, które jest o dziewięć wyrazów za długie. Nie obchodziła go moja odpowiedź, że tego typu rzeczy mówią faceci, którzy oglądają za dużo pornografii.
Pomimo odrażającej obrony seksualnej przemocy ukrytej pod pozorem „zgody”, ilość dowodów stale rośnie. Oprócz przyprawiających dreszcze statystyk ze Stanów Zjednoczonych, BBC przekazuje obecnie na podstawie swoich własnych badań, przeprowadzonych przez BBC Radio 5 Live oraz Com Res, że 38 procent Brytyjek przed 40tką „było przedmiotem niechcianego duszenia, policzkowania, plucia czy kneblowania w czasie współżycia, na które wyraziły zgodę”.
Te ankietowe badanie, w którym zebrano odpowiedzi od 2002 kobiet w wieku 18 – 39 lat, ujawniło, że „dwie trzecie kobiet albo doświadcza(ło) tego i powiedziało, że nigdy tego nie chciały (31procent) bądź nie doświadczają(ły) tego, nie wiedzą, bądź wolą nie odpowiadać (31procent)”.

Pełne 20procent „powiedziało, że czuły się zaniepokojone bądź wystraszone przez takie wzajemne oddziaływanie”. Dalej, uczestnicy tej kampanii stwierdzają dokładnie to, co zauważam od kilku lat: że te badania „które zostało zlecone wobec sprawy Grace Millane, Oskarżony o zabicie kobiety bronił się powołując na „brutalny seks”. Został skazany za morderstwo turystki, z którą współżył za jej zgodą. Pokazuje w jaki sposób przemoc w czasie współżycia staje się czymś coraz bardziej normalnym. [Obrońca twierdził, że śmierć nastąpiła wskutek erotycznego duszenia, które posunęło się za daleko – przyp. tłum.]
Staje się to niepokojąco powszechne. Fiona McKenzie, która zaczęła prowadzić rejestr kobiet zamordowanych bądź okaleczonych przez mężczyzn, którzy później bronili się twierdząc, że ich zachowanie było „twardym seksem”, mówi, że nastąpił gwałtowny wzrost tych przypadków, ponieważ stosowanie przemocy w czasie współżycia zostało „znormalizowane w mediach” oraz w pornografii. Takie zachowania jak duszenie, policzkowanie zostało umieszczone w głównym nurcie przekazu internetowego i, jak mówi, systematycznie pojawia się to w traumatycznych opowiadaniach kobiet o ich maltretowaniu.
McKenzie mówi, że kobiety, które nie chcą, aby ta seksualna przemoc była obecna w ich relacjach, są wyszydzane, ponieważ ich partnerzy twierdzą, że jest to obecnie zachowanie normalne. „Kobiety opowiadają nam, że są zawstydzane za to, że są „nudne” i nie chcą tej przemocy, – zwróciła uwagę. – a mówienie o tym głośno jest traktowane jak szydzenie czy krytykowanie czyichś seksualnych upodobań”. We współczesnej kulturze totalnej swobody seksualnej, daje się odczuć kobietom i dziewczętom, które nie chcą być maltretowane przez swych partnerów, że są świętoszkowate. Właśnie to wniosła do naszej kultury seksualna rewolucja i internetowa plaga pornografii.
Jestem pewien, że reakcją na te niepokojące badania będzie więcej sztucznej troski od facetów takich jako Billy Procida, którzy są przekonani, że odpowiedzią na to wszystko jest nauczyć ludzi tego, jak we właściwy sposób dusić dziewczyny. Myślę, że te nowe informacje powinny nas odrzucić wstecz jak wymierzony policzek: kobiety są zawstydzane, ponieważ nie chcą być fizycznie molestowane w intymnym czasie (co dla niektórych oznacza, że „proszą o to”). Kobiety informują, że są regularnie stają wobec seksualnej przemocy, a następne pokolenia są za młodu przyzwyczajane do tej trucizny.
Jest to kulturalny kryzys, zasialiśmy wiatr, zbieramy trąbę powietrzną. Stać w milczeniu wobec tej sprawy to poddawać ryzyku nasze własne dzieci, które również mogą stać się ofiarami seksualne rewolucji.

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – wrzesień 2019

11/19/2019

Rzeź chrześcijan

Pakistan:22 września grupa Boko Haram ujawniła wideo pokazujące egzekucję dwóch chrześcijan, pracowników pomocy. Lawrence Duna Dacighir oraz Godfrey Ali Shikagham, obaj członkowie Chruch of Christ in Nations, widoczni są na kolanach. Za nimi stoi trzech uzbrojonych mężczyzn, którzy strzelają do nich. Obaj chrześcijanie przybyli do Maiduguri – w pobliżu miejsca, gdzie zostali złapani – aby pomóc budować schronienia dla ludzi, którzy zostali wysiedleni z powodu islamskiej ekstremistycznej przemocy. Na tym filmie, „mówiąc w języku hausa, środkowy z trzech terrorystów mówi… że przysięgli zabijać każdego chrześcijanina, którego złapią…” W reakcji na te egzekucje pastor Pofi, kuzyn tych dwóch zabitych chrześcijan, powiedział: „Lawrence i Godfrey opuścili Abuja i przyjechali do Maiduguri w chcąc wykorzystać swoje umiejętności ku poprawie losu ludzi i przypłacili to życiem. Nigdy nie dostaniemy ich ciał, aby je pochować. Społeczność będzie musiała przeprowadzić prowizoryczny pogrzeb tych młodych ludzi, których życie zostało skrócone w przerażający sposób”.

W oddzielnych od siebie zdarzeniach dwoje chrześcijan, pastor oraz żona innego pastora, zostali zabici w atakach przeprowadzonych przez muzułmańskich pasterzy Fulani. „Pomimo, że została zabita [Esther Ishaku Katung], porywacze, nie informując o tym rodziny, domagali się okupu”. Jej okaleczone ciało znaleziono wyrzucone w krzaki.

Pakistan: Policja w Lahore torturowała na śmierć 28 letniego chrześcijanina, Amir Masih’a. Gdy pracodawca Amira, gdzie pracował jako ogrodnik, zgłosił na policję kradzież, policjanci skontaktowali się z Amirem i zapowiedzieli, że będzie wraz z innymi pracownikami przesłuchiwany. „Mój brat poszedł na policję z własnej woli – wyjaśnia Sunny Masih, jego brat. – Gdy tam dotarł [28 sierpnia] gliniarze zabrali mu telefon, wrzucili do samochodu i wywieźli w nieznane miejsce”. Cztery dni później policja skontaktowała się z zrozpaczoną rodziną, aby powiedzieć, że Amir był chory i że muszą zabrać go do szpitala. „Pośpieszyliśmy na komisariat, gdzie dano nam na pół świadomego Amira. Był bezlitośnie bity, a ciało miał całe w ranach”. W czasie drogi do szpitala Amir powiedział bratu, że torturowało go przez cztery dni sześciu urzędników, dwóch inspektorów i czterech posterunkowych. „Powiedział nam, że policjanci oddawali mocz na niego, przeklinając go za to, że jest chrześcijaninem i usiłowali zmusić go do przyznania się do tej kradzieży”. Sunny zwrócił również uwagę na to, że wszyscy pozostali przesłuchiwani pracownicy wrócili „bez zadrapania” i że jego brat „został poddany okrutnym torturom, ponieważ był biednym chrześcijaninem i policjanci byli przekonani, że zmuszą go do fałszywego zeznania… Mój brat był niewinny i nie zgodził się na to, co rozwścieczyło przesłuchujących. Wzmogli przemoc i poddali go elektrowstrząsom”.

Continue reading

Kobiety w kościele Jezusa

Znalezione obrazy dla zapytania Ben Witherington
Ben Witherington

2 czerwiec 2015
Oryg.: TUTAJ

Większość z tych, którzy mnie znają wie, że moja doktorska rozprawa dotyczyła kobiet w Nowym Testamencie. Napisana na Uniwersytecie Durham wraz z C.K. Barrett. Pierwsze trzy opublikowane naukowe książki dotyczyły właśnie tego tematu. Jednym z powodów, dla których się tym zająłem ponad trzydzieści lat temu były kontrowersje wybuchające wokół kobiet w służbie, a szczególnie kobiet za kazalnicami (pulpit ministers) czy kobiet pastorek seniorek. Nieważne, że w Biblii nie ma takich kategorii jak „senior pastor” czy „służba kaznodziejska” (dosł.: pulpit minister), a jednak NT jest nieustannie używany do usprawiedliwiania tłumienia kobiet w służbie – a ja miałem w ciągu tych lat badań i studiów odkryć, że dzieje się tak zupełnie bez biblijnego uzasadnienia. Oczywiście, obecnie taka sama ilość chrześcijan może nie zgadzać się w tej sprawie, lecz ta niezgoda powinna mieć podstawę w solidnej egzegezie biblijnych tekstów, a nie emocji, retoryki, zwykłej kościelnej polityki, wątpliwej hermeneutyki itp.

Tak więc, w tym poście zamierzam zająć się kolejno zwykłymi obiekcjami wobec służby kobiet. Niektóre z nich pochodzą z głównej tradycji kościoła, niektóre z pomniejszych tradycji, niektóre należą do katolicko-ortodoksyjnej tradycji inne do protestanckiej.

1) Kobiety nie mogą usługiwać (dosł.: be ministers), ponieważ tylko mężczyźni mogą być kapłanami składającymi w czasie mszy ofiarę itd. Głównym problemem z tym argumentem jest to, że Nowy Testament  jest doskonale jasny w tym, że apostołowie, prorocy, nauczyciele, ewangeliści, starsi, diakoni NIE SĄ W NOWYM TESTAMENCIE KAPŁANAMI. Nie ma żadnej potrzeby osobnego porządku kapłańskiego, ponieważ ofiara Chrystusa zdezaktualizowała cały starotestamentowy system kapłański, świątynny i ofiarny. Jedyne kapłaństwo, o jakim słyszymy w Nowym Testamencie to: a) kapłaństwo wszystkich wierzących, co oczywiście obejmuje kobiety, b) niebiańskie kapłaństwo Chrystusa (p. List do Hebrajczyków). Poza tymi dwoma rodzajami, nie ma żadnego innego kapłaństwa przeniesionego ze Starego Testamentu czy rozpoczętego w NT. W NT cały język, który dotyczył ofiar i świątyni jest przeniesiony do duchowej rzeczywistości tak, aby odnosił się do naszego ofiarowania siebie samego czy naszej chwały Bogu. Świątynia jest opisywana w różnych miejscach Nowego Testamentu (np. 1Kor 3-6) albo jako ciało wierzącego, albo cała społeczność Chrystusa, w której jest Chrystus i w której zamieszkuje Duch. Zasadniczo problemem tutaj jest znowu hermeneutyka. Gdzieś po drodze w czasie, gdy kościół stał się legalną religią pod panowaniem Konstantyna starotestamentowa hermeneutyka ponowie wzięła górę i stąd postrzeganie kościołów jako świątyń, Wieczerzy Pańskie jako ofiary, usługujących jako kapłanów, Dnia Pańskiego jako sabatu itd. Miało to okropny  wpływ na to, jak nowe okazało się Nowe Przymierze z jego aspektami i cechami, a rezultatem stało się wyłączenie kobiet z różnorodnych form usługiwania, na gruncie, który nowotestamentowi autorzy odrzucili by całkowicie.

Continue reading

Gniew NIE jest jednym z atrybutów Boga

17 październik 2019

Keith Giles
Oryg.: TUTAJ

Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. (8) Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością” (1J 4:7-8).

Za każdym razem, gdy wskazuję na to, że Bóg jest Miłością, i cytuję potwierdzający tą prawdę wers z Nowego Testamentu, ktoś niezmiennie próbuje kontrować mówiąc: „Tak, lecz jest również gniewny”.

Lecz, czy Bóg jest gniewny? Czy taki jest Bóg?

Zobaczmy

Przede wszystkim, o ile mamy w Piśmie kilka wersów, które potwierdzają to, że Bóg JEST miłością, i że miłość jest jedną z najbardziej trwałych cech Bożego charakteru, nie mamy ani jednego wersu, który by mówił, że Bóg JEST gniewem.

Miłość jest naturą Boga. Nie tylko to, miłość jest tak bardzo uważana za coś analogicznego z Bożą naturą, że autor 1 Listu Jana rzeczywiście mówi, że Bóg JEST miłością. Nie tylko to, że Bóg jest kochający (i rzeczywiście tak jest), i nie tylko to, że Bóg czasami decyduje się reagować z miłością (i rzeczywiście tak jest), lecz że Bóg rzeczywiście JEST miłością.

Pomyśl o tym. [Zaczekam]

Mamy do dyspozycji również inne wersety, gdzie ta sama miłość Boga (który jest miłością) jest eksponowana aż do znudzenia:

Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? (36) Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne. (37) Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. (38) Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, (39) ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzm 8:35-39).

ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, (5) i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem – łaską zbawieni jesteście – (6) i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, (7) aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie” (Ef 2:4-7).

Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, (15) od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię, (16) by sprawił według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, (17) żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, (18) zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość” (Ef 3:14-19).

Podsumujmy:

* Bóg JEST miłością

* Nigdy nic nie oddzieli nas od miłości Bożej.

* Boża miłość jest wyższa, dłuższa, szersza i głębsza niż ktokolwiek kiedykolwiek zdaje sobie sprawę.

Będziemy zmagać się z pojęciem tej miłości, która przewyższa wszelkie poznanie (co znaczy, że powinniśmy zastosować to do siebie).

A nie wspomnieliśmy jeszcze nawet Pawła dzieła na temat cech miłości rozwiniętych w 13 rozdziale 1 List do Koryntian, skąd dowiadujemy się, że miłość:

* nie prowadzi zapisów złych uczynków („nie pamięta złego”),

* jest cierpliwa, dobra i pokorna,

* jest większa niż wiara czy nadzieja,

* nigdy nie zawodzi czy nie kończy się.

Co więcej, gdyby gniew był jedną z cech charakteru Boga i Jego atrybutem, to dlaczego nie został wyliczony wraz z Owocami Ducha, które są bezpośrednio związane z naturą Boga wszczepianą w nas, gdy trwamy w relacji z Bogiem?

Oto Owoce Ducha Świętego:

*Miłość.

*radość,

*pokój,

*cierpliwość,

*dobroć,

*łagodność,

*opanowanie.

Gdzie ten gniew? Chodzi mi o to, że jeśli są to atrybuty Ducha Świętego, który jest Bogiem, to dlaczego gniew do nich nie należy?

[Wskazówka: ponieważ nie jest to atrybut Boga]

Czy zastanawiałeś się kiedyś również nad tym, dlaczego w Nowym Testamencie nie ma „Rozdziału Gniewu”, aby zrównoważyć całą tą mowę „Miłości”?

Hmm….

Bądźmy w porządku. SĄ w Biblii wersy, które mówią o gniewie Bożym, przyznaję to.

Niemniej, myślę, że bardziej prawdopodobne jest to, że są one projekcją i przypuszczaniem autorów o Bogu, które później zostały skorygowane przez Jezusa i apostołów.

Mój przyjaciel, Steve Kline, napisał kilka lat temu niewielki wspaniały tekst  i myślę, że wart jest zacytowania tutaj:

„Koncepcja funkcjonująca między większością chrześcijan jest taka, że Bóg jest na nas zły i jeśli nie będziemy pokutować to On wyleje na nas Swój gniew… Tak, obrzydliwie zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu. Wyparliśmy się Go… Z tego powodu musimy pokutować jeśli chcemy wejść do Królestwa Bożego, królestwa niebios, życia wiecznego.

“…lecz, jeśli chodzi o tych, którzy nie pokutują, to czy gniew Boży będzie na nich wylany? Czy to kłamstwa i przemoc samych nie pokutujących wróci do nich na ich własne głowy? W całej Biblii widzimy to, że dół, który zły kopie, kopie sam dla siebie. Bądź w sidła, które zły zastawił, on sam się złapie. Mamy też obrazy tego, że Szatan (na przykład Goliat i Haman) niemal zawsze zabija się swoją własną bronią”.

„Ten pokutujący stał się miłosierny, bez skazy i oczyszczony i dla niego Bóg wygląda właśnie tak. Lecz dla tych co nie pokutują, pokrętnych (Ps 18), Bóg ukazuje się jako pokrętny. Wydaje się, że jest Bogiem mściwym, złośliwym, roszczeniowym, wylewającym Swój gniew na nich. Niemniej, w rzeczywistości, to ich własne kłamstwa i gwałt wracają na ich własne głowy”.

Jest to kluczowe spojrzenie, pochodzące z Pisma, które powinniśmy poważnie potraktować.

Gniew Boży jest często czymś, co jest doświadczane jako owoc własnych działań, a nie bezpośredni akt działania Boga przeciwko niesprawiedliwym.

Tak więc, to nie tyle „Boży Gniew” jest wylewany, co jest to całkiem naturalna zasada zbierania tego, co się zasiało.

Zwróć uwagę na to, że Bóg zawsze  ostrzega nas na zapas przed konsekwencjami i nawołuje w miłości, abyśmy wrócili i uniknęli zniszczenia czekającego dalej na tej drodze.

Tak więc, następnym razem, gdy usłyszysz, że ktoś, w odpowiedzi na stwierdzenie, że Bóg JEST miłością”, przypomina ci o tym, że Bóg jest Bogiem gniewu, możesz z całym przekonaniem zapewnić go, że Jezus objawił nam Boga, który jest czystą miłością wewnątrz i na zewnątrz.

Pamiętaj o tym, że „Boże miłość trwa na wieki”, jak czytamy w: 1Krn 16:34; 16:41; 2Krn 5:13; 7:3; 7:6; 20:21; Ezd 3:11; Ps 100:1; 100:5; Ps 106:1; Ps 107:1 ; Ps 118:1; 118:2-4; Ps 118:29; Ps 136:1-26; Jer 33:11; etc.].

Najszybciej rosnący kościół…

… nie ma budynków, scentralizowanego przywództwa i przeważnie prowadzony jest przez kobiety.

11 wrzesień 2019

Mark Ellis
Oryg.: TUTAJ

Zakryta burką Iranka w cieniu (z filmu „Owce między wilkami”)

W ciągu ostatnich kilku lat badacze przypisali podziemnemu kościołowi w Iranie najszybszy na świecie wzrost chrześcijańskiego kościoła. Jego unikalne cechy przeciwstawiają się porównaniom z kościołami Ameryki czy Europy a w opinii tych, którzy znają go dobrze, to zachodni kościół mógłby się wiele od nich nauczyć.

„Najszybciej wzrastający na świecie kościół zapuścił swoje korzenie w najbardziej nieoczekiwanych i radykalnych narodach Ziemi” można usłyszeć w znakomitym dokumencie na temat przebudzenia, które ma miejsce w Iranie. „Irańskie przebudzenie jest ruchem gwałtownie powielanego uczniostwa, który nie posiada budynków, centralnego przywództwa i głównie jest prowadzony przez kobiety”. Dokument został wyprodukowany przez Frontier Alliance International (FAI), które wspiera zespoły „czyniące uczniów” i jest nakierowane na „niezdobytych” i „niezaangażowanych” w ramach okna 10/40.

Według FAI w Iranie następuje obecnie masowy exodus wychodzenia z islamu i przechodzenia na chrześcijaństwo.

„Co by było, gdybym ci powiedział, że islam jest martwy?” mówi na filmie jeden z niezidentyfikowanych liderów irańskiego kościoła. „Co by było, gdyby ci powiedział, że meczety w Iranie są puste? A gdybym ci powiedział, że nikt w Iranie nie idzie za islamem? Czy uwierzyłbyś mi? A właśnie dokładnie to dzieje się w Iranie. Bóg porusza się tutaj w potężny sposób?”

Scenka z ”Sheep Among Wolves”

Wielu z rządzącej klasy nadal podąża za islamem, „ponieważ tutaj są najlepiej płatne stanowiska”, lecz większość zwykłych ludzi kocha Boga i uznaje to, że to islam jest problemem.

„Jak byś zareagował, gdybym ci powiedział, że najlepszym ewangelistą  Jezusa był Ajatollach Homeini?” pyta mnie lider irańskiego kościoła. Twierdzi, że ajatollahowie pokazali prawdziwą twarz islamu i ludzi odkryli, że to kłamstwo, zwiedzenie. „Po 40 latach rządów islamskiego prawa, mamy do czynienia z największymi zniszczeniami w całej, liczącej 5000 historii Iranu”. Starania ajatollahów o to by zniszczyć chrześcijaństwo odniosły odwrotny skutek, lecz posłużyły do oczyszczenia kościoła. „Prześladowania zniszczyły kościół, który nie polegał na uczniostwie i ten, w którym chodziło o ‚nawróconych” zwrócił uwagę irański lider. „Wszyscy ci zakładający kościoły zobaczyli, że ci nawróceni uciekają przed prześladowaniami, lecz uczniowie gotowi byli w wyniku tych prześladowań umrzeć dla Pana”.

„Tak więc nasz wewnętrzny model w Iranie jest taki, że nie nawracamy, aby czynić uczniów, lecz czynimy uczniów, aby mogli się nawrócić”.

Zwykle ruch czynienia uczniów (disciple making movement DMM) zaczyna się z chwilą, gdy ktoś wejdzie w kontakt z niewierzącym. „Wszystko opiera się na modlitwie. Przez modlitwę znajdujemy ludzi pokoju, nawet lokalizację znajdujemy przez modlitwę”.

„Gdy czynimy uczniów, Jezus jest szybszy od nas. Już pojawił się u nich w snach bądź w jakiś cudowny sposób znalazł się w ich życiu. Gdy słyszymy takie rzeczy, wiemy, że Jezus był przed nami”.

Zdumiewające, nie kładą nacisku na zakładanie kościołów, lecz na czynienie uczniami. „On pozwala niewierzącym prowadzić innych niewierzących do Siebie i do Królestwa Bożego. Jeśli zakładasz kościoły, możesz czynić uczniów, lecz jeśli czynisz uczniów, zakładasz kościoły”.„Wspaniałe w DMM jest to, że jest to uczniostwo opierające się na posłuszeństwie. Buduje się na autorytecie Pisma i za każdym razem, gdy czytasz Pismo, musisz mu być posłusznym. W taki sposób ludzie są kształtowani na obraz Chrystusa i uświęcani. Nie tylko czytają Biblię szukając w niej informacji, czytają ją po to, aby poddać się przemianie”.
Jak informuje irański lider, koło 55% tych, którzy czynią uczniów to kobiety,

„Fascynujące jest obecnie to, że najmocniejszymi liderami w Iranie są kobiety, nie robią tego w jakiś napuszony, humanistyczny sposób.,.. tak naprawdę są najbardziej łagodnymi kobietami. Prowadzą ten ruch wychodząc na autostrady i poboczne drogi, dzieląc się z prostytutkami, narkomanami, z każdym, kto się zbliży, a to wymaga odwagi. To są odważne kobiety”. Liderki w Iranie nie przyjęły feministycznej teologii, jak podaje jeden z liderów działających z USA z FIA: „W biblijny sposób są poddane właściwej strukturze i porządkowi kościoła, lecz jeśli chodzi o to, co robi Szatan, są bezwzględne. Nie są takie, jak współczesne rozgniewane liberalne kobiety, które są po prostu przygnębione. Nie, jest w tym łagodność i poddanie. One są wspaniałe i idą za biblijnym wzorem”.

Jednym ze stereotypów propagowanych w nocnych wieściach to tłumy gniewnych muzułmanów potrząsających pięściami i wołających „Śmierć Ameryce” czy „Śmierć Izraelowi”, lecz film pokazuje zupełnie inną rzeczywistość funkcjonującą pod tą powierzchnią.

Najbardziej szokującym aspektem kościoła w Iranie jest ich odkupieńcza teologia, zrozumienie nie tylko tego kim jest Jezus, co przyszedł zrobić i po co wróci, lecz również teologia przymierza, w której centrum jest Izrael.
„Jeśli zapytasz o to, co jest największym zagrożeniem dla Izraela, większość odpowie, że Iran i to jest prawda. Tymczasem za tą kurtyną Bóg wzbudza jeden z najszybciej rosnących ruchów byłych muzułmanów, którzy zakochują się  nie tylko w Bogu Izraela, nie tylko w Królu Izraela, izraelskim Mesjaszu, lecz również w Żydach. Skutkiem tego jest w Iranie ruch modlitewny, który woła o zbawienie Izraela”.

W filmie znajduje się rozmowa z irańskim małżeństwem, które przeprowadziło się do USA. Po kilku miesiącach żona zdecydowała, że chce wracać do Iranu, mówiąc zdziwionemu mężowi: „Tuta jest jakaś diabelska kołysanka. Wszyscy chrześcijanie są śpiący, i ja też tak się czuję”.

Jeden z liderów FIA zwraca uwagę na jej alarmujący wniosek: „Ta historia niepokoi, ponieważ kobieta rozeznała, że to zagrożenie dla jej wiary jest groźniejsze niż prześladowania, które mają miejsce w Iranie. Zobaczyła, że ta duchowa senność jest groźniejsza dla jej wiary niż prześladowania”.

Film zwraca uwagę na to, że jedynym kościołem, któremu w Księdze Objawienia nie należała się jakaś krytyka ze strony Jezusa był kościół prześladowany i cierpiący. „Jeśli wolność jest tak wielką sprawą dla Królestwa, to dlaczego Europa i Stany są takim stanie, w jakim są?” pyta irański wierzący.

„Gdy wychodzimy z domu nie obchodzi nas to czy zostaniemy aresztowani, nie jesteśmy przygnębieni po aresztowaniu. Co znaczy 50 lat wiezienia wobec wieczności z Jezusem?”

Twórcy filmu utrzymują, że kościół w Iranie oferują mądrość, którą należy zastosować: „Wierzę, że to, co dzieje się w kościele w Iranie będzie stawało się miarą dla globalnego ciała Chrystusa. Nie jest to nic, co moglibyśmy podziwiać z daleka, lecz coś, w czym będziemy musieli uczestniczyć, co poważnie zakłóci nasze życie” mówi jeden z liderów FIA przebywający w USA.

„Wierzę, że Pan zamierza wziąć to świadectwo wiary, historię kościoła w Iranie i umieścić je w sercach globalnego ciała Chrystusa, abyśmy szli w ich ślady i uczyli się od nich. Wierzę, że Pan przekazuje to przesłanie, abyśmy się przygotowali na nadchodzące dni.

Więcej o FAI: