Category Archives: Prześladowania

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – listopad 2018

Rzeź chrześcijan

Egipt: 2 listopada, silnie uzbrojona grupa islamskich terrorystów urządziła zasadzkę i dokonała masakry chrześcijan wracających z wyjazdu do starożytnego klasztoru Św. Samuela w Minja. Siedmiu pielgrzymów, w tym 12 letnia dziewczynka i 15letni chłopiec zostało zastrzelonych. Ponad 20tu zostało postrzelonych lub poranionych szkłem z okien autobusu. „Modlę się o ofiary, pielgrzymów, zabitych tylko dlatego, że byli chrześcijanami” – powiedział papież Franciszek po ataku.
Zdjęcia umieszczone w mediach społecznościowych ukazały „ciała zbroczone krwią, zniekształcone twarze mężczyzn i kobiet”. Na jednym umieszczonym wideo, słychać było szlochającego mężczyznę: „postrzelili cię w głowę, mój chłopcze” i powtarzającego: „Co za strata!” Jedna z kobiet, która przeżyła atak z postrzelonymi nogami, przypomina sobie nagły wybuch odgłosów strzelaniny ze wszystkich stron autobusu; zanim zdążyła się zorientować, co się dzieje zobaczyła kawałki mózgu jej przyrodniego brata na swoich kolanach. Inna kobieta, gdy zdała sobie sprawę z tego, że jej mąż i córka zostali zabici, błagała dżihadystów, aby ją również zabili. „Nie, – odpowiedzieli. – Ty zostaniesz i będziesz cierpieć z powodu męża i córki”, po czym postrzelili ją w kolana. Z innej relacji dowiadujemy się od ocalałej kobiety, że terroryści powiedzieli jej: „Zabijemy tych mężczyzn i dzieci, a ciebie zostawimy przy życiu, abyś resztę życia spędziła w bólu”.
Biskup Koptów, Anba Makarinos z Minja, potwierdził, że: „Pielgrzymi byli zabijani w tak barbarzyński i sadystyczny sposób, jakby byli wojennymi wrogami, a przecież byli to zwykli chrześcijanie wracający z klasztory do domu”. Ten atak był niemal kopią innego, który miał miejsce 26 maja 2017 roku. Wtedy uzbrojeni muzułmańscy ekstremiści zaatakowali autobusy pełne chrześcijan wracających z tego samego klasztoru. 28 chrześcijan – w tym 10cioro dzieci, w tym dwie dziewczynki 2, 4 letnie – zostało zmasakrowanych. „Kto takie zdarzenia może zaakceptować?” – zapytał inny chrześcijanin. „Każdego dnia zdarza się coś, co celowo szkodzi chrześcijanom. Musimy opuścić nasza ziemię i wynieść się stąd. Jestem tak wyczerpany… jest tak głucho i ciemno w tych dniach”.

Republika Afryki Centralnej: 15 listopada grupa islamskich bojowników napadła w małej miejscowości, Alindao, na zabudowania katolickiego kościoła masakrując dziesiątki chrześcijan, w tym dwóch kapłanów. Zgodnie z przekazanymi informacjami, grupa składająca się „głownie z muzułmanów i wojowników Fulani, uderzyła w mieście na katedrę oraz sąsiadujący obóz uchodźców goszczący ponad 26000 ludzi rozproszonych po poprzednich atakach na miasto i okoliczne wioski”. Zdjęcia i opowiadania „ujawniają skalę zniszczenia, dziesiątki rozrzuconych ciał wymieszanych z spalonymi resztkami namiotów… Niektóre ofiary zostały spalone nie do poznania, inni zastrzeleni lub porąbani maczetami”.
Biskup, Juan Jose Aguiree Muños , dostarcza większej ilości szczegółów: „Mężczyźni z Ali Darassa napadli, rabowali i podpalali obóz, zabijali kobiety i dzieci, spalili katedrę, gdzie zabili dwóch kapłanów”. Zaraz po tym „wpuścili grupę młodych muzułmanów z zachodniej części miasta do części wschodniej Alindao, aby łupili rezydencję biskupa, spalili prezbiterium i centrum Caritasu”. To samo chrześcijańskie miasto przechodziło już podobny atak 8 maja 2017 roku. Szacuje się, że między 130 a kilkuset chrześcijan, mieszkańców miasta i wiosek, zostało zaszlachtowanych. W związku z tymi regularnymi atakami Konferencja Episkopatu Centralnej Afryki wydała oświadczenie mówiące, że Kościół Katolicki „stał się w Centralnej Afryce celem uzbrojonych grup”. W 2018 roku w różnych atakach zostało zabitych przez muzułmańskich wojowników pięciu kapłanów.

Continue reading

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan: październik 2018

Chrześcijańskie dziewczyny „są teraz naszymi niewolnicami”


12/31/2018 Raymond Ibrahim

Oryg.: TUTAJ

Rzeź chrześcijan

Nigeria: jeden kościół oraz własności co najmniej 55 chrześcijan zostało puszczonych z dymem po uderzeniu przez muzułmanów na zatłoczone targowisko w stanie Kaduma, 18 października: „Muzułmanie podnieśli fałszywy alarm o pojawieniu się złodzieja na rynku, co spowodowało popłoch, po czym inni muzułmanie zaczęli intonować „Allahu Akbar” atakując w mieście chrześcijan, paląc domy i sklepy należące do nich” – wyjaśnia lokalne źródło. – „Gdy ludzie usłyszeli: „Złodziej! Złodziej!” powstało zamieszanie i bieganina” – opowiada wiel. James Moore. – „Taka była strategia młodych muzułmanów, aby uderzyć na nieświadomych ludzi. Zabijali, łupili i palili”. Gubernator stanu Kudana, Nasir El-Rufai, po odwiedzeniu miejsca zdarzenia powiedział, że jak dotąd „ znaleziono 55 ciał, niektóre z nich spalone nie do poznania”. Dodał, że takie islamskie ataki „nie mogą trwać dłużej… Ten kraj należy do nas wszystkich; ten stan należy do wszystkich. Nikt nie ma prawa nikogo wyganiać, więc musicie nauczyć się współżyć ze sobą w pokoju i sprawiedliwości”.

W oddzielnym wydarzeniu, w islamskim stanie w obwodzie Zachodniej Afryki, nigeryjska brupa terrorystyczna, Boko Haram, pokazała nagranie przestawiające egzekucję 24 letniej pracownicy pomocy społecznej Czerwonego Krzyża, Hauwa Leman’a. Miesiąc wcześniej, 15 września, członkowie tej grupy zabili inną pracownicę pomocy socjalnej, Saifura Khorsa. Obie kobiety zostały wcześniej porwane w czasie napadów i zabite pod zarzutem odstępstwa od islamu. Na tym wideo, muzułmańscy terroryści przed zastrzeleniem jej zmusili Hauwa do klęknięcia na ziemi ze związanymi rękoma. Na tym samym wideo grozili zatrzymaniem jako niewolnice do końca życia Leah Sharibu, 15 letniej chrześcijanki, która odmówiła wyrzeczenia się chrześcijaństwa oraz Alice Loksha Ngaddah, młodej chrześcijanki, pielęgniarki z United Nations International Children’s Emergency Fund, matki dwóch maluchów. Rzecznik islamskiej grupy terrorystycznej wyjaśnił:
„Wykonujemy nasze słowo dokładnie tak, jak zapowiedzieliśmy, zabijając kolejną pracownicę z misji humanitarnej, Hauwa Leman, pracującej dla Czerwonego Krzyża … Saifura i Hauwa zostały zabite ponieważ zostały uznane przez grupę za Murtads [apostatki], gdyż kiedyś były muzułmankami i porzuciły islam z chwilą podjęcia pracy w Czerwonym Krzyżu…Jeśli zobaczymy takich to będziemy ich zabijać, mężczyzn czy kobiety, będziemy zabijać, bądź trzymać niewiernych jako niewolników – mężczyzn czy kobiety. Od dziś, Leah i Alice, są naszymi niewolnicami”.
Podejrzana grupa islamskich terrorystów porwała i zamordowała katolickiego przywódcę plemiennego. Raphael Galadim został porwany wraz z żoną 19 października, po spotkaniu z lokalnym burmistrzem, któremu żalił się na ostatnie zabójstwa swych ludzi dokonywane przez Fulani i innych muzułmańskich napastników – czworo ludzi z jego parafii zostało zabitych. Pomimo, że prawdopodobnie został zapłacony ogromny okup za jego uwolnienie, jego zmasakrowane ciało znaleziono 26 października.

Kenia: ponad 20 islamskich bojowników zaatakowało bombami internat przyjezdnych nauczycieli i zabiło 2 chrześcijan. Stało się to około 1 w nocy 10 października w Mandera, w pobliżu granicy z Somalią, gdzie ma swoją bazę islamska grupa terrorystyczna Al Shabaab. „Ci nauczyciele byli członkami kościoła katolickiego i Zielonoświątkowego Kościoła Wschodniej Afryki – powiedziała jedna z osób pozostałych przy życiu. – Dzięki Bogu udało się nam we dwójkę uciec. Napadli na dom z nadzieją, że nikt nie przetrwa”. Przyjezdni nauczyciele często, i słusznie uważani, są za chrześcijan. W niemal identycznym zdarzeniu zostało zabitych trzech nauczycieli, chrześcijan, osiem miesięcy wcześniej oraz w 2014 roku, gdy islamscy bojówkarze zmasakrowali 28 chrześcijan po napadzie na autobus i oddzieleniu ich od muzułmanów. Te częste islamskie ataki powodują, że poszczególni chrześcijanie jak i całe kościoły zastanawiają się nad swoją egzystencją wzdłuż kenijsko-somalijskiej granicy. „Obawiam się o członków mojego kościoła i o przyszłość kościoła w Mandera – mówi pastor. – Wiem, że nasza obecność dużo znaczy dla Królestwa Bożego, lecz serca mamy przepełnione wielkim strachem. Jako przyjezdny pastor boję się potencjalnego ataku na nasz kościół. Moi członkowie żyją w wielkim, strachu. Naprawdę potrzebujemy modlitw o Bożą ochronę”.
„Jest nieszczęściem to, że niewinni nauczyciele, którzy są tutaj, aby przynieść światło i otworzyć na świat północno-wschodni region są regularnie zabijani tylko ze względu na swoją wiarę. – powiedział Martin Mautu, jeden z nauczycieli w Mandera. – Bolesne są straty kolegów spowodowane przez tak haniebne akty tchórzostwa. Serca krwawią nam, ponieważ pomimo tego, że poświęciliśmy nasz czas i profesjonalizm tej (muzułmańskiej) społeczności oni nadal nienawidzą chrześcijan”. Komentując sytuację, wielebny Jan z Madery powiedział: „Jest to kolejny zły przykład tego, co religia może uczynić. Tracimy w Mandera bardzo wielu chrześcijan. W zeszły miesiącu przez terroryzm straciliśmy pięciu nauczycieli, a teraz dwóch. Prosimy międzynarodową społeczność i grupy praw człowieka, aby zaangażowały się w sprawy północnej Kenii”.

Prześladowania chrześcijańskich apostatów, bluźnierców i kaznodziei

Iran: Dwóch muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo zostało skazanych na 18 i 12 miesięcy więzienia za „głoszenie propagandy przeciwko reżimowi”. Wydaje się, że wyrok jest bardziej szczegółowy, jako że prawdopodobnie zapisane jest tam: „wiara w autorytet Biblii i Jezusa jako Pana są atakami na Islam”. Chrześcijański irański działacz, Mike Ansari, wyjaśnia:
„Jeśli nie ma skodyfikowanego prawa w jakiejś szczególnej sprawie sędziowie muszą sądzić na podstawie autorytatywnych islamskich źródeł. W Iranie zazwyczaj idą za prowadzeniem konserwatywnych przywódców takich jak Ajatollah Homeini, który uważa apostazję za przestępstwo godne kary śmierci… W ciągu ostatnich kilku lat większość niepodlegających sądom śmierci jest w Iranie powoli zamieniana na samowolne aresztowania i zatrzymania. Większość aresztowanych jest zmuszana pod groźbą kryminalnego szykanowania bądź aresztowania rodziny, do zdradzenia informacji na temat domowego kościoła oraz swoich przyjaciół”.
W podobnym czasie jak skazanie tych dwóch chrześcijan za „wiarę w autorytet Biblii” Irański prezydent, Hassan Rouhani, pysznił się przed Narodami Zjednoczonymi prawami człowieka w swym kraju. Powiedział, że jego rząd jest oddany łagodzeniu napięć oraz szanowaniu praw człowieka” dodając: „W Iranie usiłujemy budować pokój i promować prawa człowieka i narodów. Nigdy nie chronimy tyranii i zawsze bronimy tych, którzy nie mają głosu. Nigdy nikogo nie straszymy…” Continue reading

Miesiąc muzułmańskich prześladowania chrześcijan; wrzesień 2018

Ameryko! Stań za nami; giniemy!

 


Raymond Ibrahim

Wcześniejsze relacje i teksty autora: TUTAJ

Rzeź chrześcijan

Republika Środkowoafrykańska:
42 ludzi, głównie chrześcijanek, „zostało porąbanych na śmierć … gdy grupa podejrzanych islamskich buntowników zaatakowała grupę cywilów w mieście Baria” (4-5 września). Część zginęła od ciosów maczetami, cześć zastrzelona. Co najmniej jedna zmasakrowana kobieta była w ciąży. „Oni [wojownicy Seleka ] nie chcą widzieć tutaj chrześcijan” – powiedział jeden z liderów kościoła. „Chrześcijanie nigdy nie wychodzą do miasta… Oni zabarykadowali wszystkie ulice, a jeśli się wybierzesz to na własne ryzyko. My, chrześcijanie, nie możemy nic zrobić, nie mamy jedzenia, nie mamy dokąd się udać. Polegamy tylko na modlitwach. Prosimy was, módlcie się o nas!”

Demokratyczna Republika Kongo:
uzbrojeni muzułmanie zaszlachtowali co najmniej 40 osób w chrześcijańskim mieście Beni. Jak podaje sprawozdanie: napastnicy w dużej liczbie zaatakowali miasto z zaskoczenia o 5.30 rano. Strzelali z lekkiej i ciężkiej broni, celując w obszary mieszkalne, wywołując panikę wśród ludności… Naoczni świadkowie mówią, że niektóre ofiary zostały zbite maczetami, a nieokreślona ilość poraniona. Lokalny pastor twierdzi, że wśród ofiar doliczyli się „co najmniej 27 członków lokalnych kościołów”. Tydzień wcześniej, 18 września, ten sam muzułmański oddział militarny zamordował chrześcijankę, babcię, i poranił 4 jej wnuków. „Ci buntownicy nazywają siebie Muslim Defense International (Międzynarodową Muzułmańską Obroną) uderzali już na naszą bazę Ngadi trzy razy” – mówi pracownik pomocy. Jak informuje sprawozdanie, islamska grupa „działa w tym rejonie od 1995 roku i jest obwiniana o setki śmiertelnych ofiar w ciągu ostatnich 4 lat. Przez ciągłe ataki, gwałty, grabieże, porwania i morderstwa próbują wykorzenić chrześcijan z północno-wschodniego Kongo”.

Kenia:
Islamscy terroryści zamordowali dwóch chrześcijan za odmowę wyrzeczenia się swojej wiary w imię islamu. Zgodnie z przekazaną informacją 14 września: „grupa siedmiu islamskich terrorystów zatrzymała autobus jadący do Grissa. Nakazali wszystkim opuszczenie autobusu i rozpoczęli identyfikację… Oddzielili muzułmanów od chrześcijan i domagali się od trzech pasażerów wyrecytowania wyznania wiary (szahada: „Nie ma boga nad Allaha a Mahomet jest jego prorokiem”, która natychmiastowo przekształca niewierzących w muzułmanów). Dwaj chrześcijanie, którzy odmówili zostali związani i straceni”.

W następnym tygodniu, 22 września, muzułmański tłum wykrzykując ‘Allahu Akbar” ukamienował 3 chrześcijan. Ten atak był reakcją na zabicie przez rządowe siły bezpieczeństwa terrorysty z dżihadu. Według naocznych świadków: „Gdy wpadł tłum śpiewając ‘akbir, akbir, akbir (to jest wezwanie tłumu do okrzyków: „Allahu Akbar”) Fryderyk (jeden z zabitych) znajdował się górnej części stawianego na zlecenie domu, a jego dwaj pomocnicy mieszali beton na dole. Z daleka zobaczyłem mężczyznę rzucającego kamienie z budowy w Fryderyka i jego pracowników. Tej trójce uciekali po ratunek do hotelu, lecz tłum poważnie ich poranił. Muzułmanie pognali za nimi i ukamienowali ich na śmierć”.

„To smutny dzień dla nas – dodaje brat Fryderyka. – Straciliśmy znającego się na budownictwie człowieka i kogoś, kto kochał nas wszystkich. Zawsze pamiętał o nas w modlitwie i ufał Bogu nawet w trudnych czasach. Dzięki temu utrzymamy się po jego stracie. Spodziewaliśmy się ujrzeć go przed końcem roku, lecz teraz pozostały nam wspomnienia, wdowa i dwoje dzieci, którymi trzeba się zając… Gdzie była policja, która miała ich chronić?”

Pakistan:
urażeni tym, że chrześcijanin został postawiony nad nimi, muzułmańscy pracownicy 5 września zaatakowali kwasem Faraz Masih (l. 26). Z bardzo zniekształconą twarzą i innym poparzeniami ciała zmarł w szpitalu 10 dni później. Jak informuje ojciec ofiary, Badar Masih: „Faraz był młodym absolwentem, pracował jak pomocnik w administracji lokalnego szpitala przez dwa lata. 5 września około 2 w nocy, gdy wracał z pracy do domu jacyś nieznani napastnicy spryskali go kwasem… Stał się celem ze względu na chrześcijaństwo. Nie wydaje mi się, abyśmy jako chrześcijanie, byli bezpieczni w Pakistanie. Niemniej, jest to nasz kraj i kochamy go z całej duszy i ducha. Nie zamierzamy uciekać”. Faraz był już wcześniej kilka razy nękany i bity. Kilka miesięcy wcześniej grupa mężczyzn w maskach otoczyła go i „wpychali w usta swoje buty, twierdząc, że „chrześcijanin nie jest w stanie nawet lizać ich buty”. Ojciec dodaje: „Straszyli, że go zabiją jeśli nie zrezygnuje tej pracy. Powiedzieli, że jego duchowa nieczystość zatruwa zdrowie „czystych muzułmanów””. „Faraz często narzekał na to, że niektórzy z muzułmańskich pracowników byli niezadowoleni z jego wybitnych umiejętności i nie lubili go za jego uczciwość i chrześcijańskie przekonania. – powiedziała matka. – Syn prowadził moją kuchnię, szanował wszystkich w okolicy, nie miał wrogów. Był aktywnym członkiem kościoła, lecz zwykle nie dawano mu wolnego, aby mógł w niedzielę udać się do kościoła na modlitwę”. Continue reading

Prezydencie Buhari, proszę powstrzymać muzułmańską rzeź chrześcijan w Nigerii


30 czerwca 2018
Michael L. Brown
Oryg.: TUTAJ

Małe dzieci rozrąbywane na śmierć, starsze porywane, kobiety gwałcone i brutalnie atakowane, młodzi i starzy paleni żywcem, domy niszczone, trzoda plądrowana. Muzułmańscy pasterze masakrują swoich chrześcijańskich sąsiadów, podczas gdy nigeryjskie media milczą, a rząd odmawia działania. Niektórzy twierdzą nawet, że rząd jest zamieszany w te ataki.

Prezydencie Buhari, patrząc na to jako ogólnoświatowa społeczność, prosimy, abyś podjął zdecydowane działania i zakończył ten horror. Wielu już obecnie wierzy, że masz tą krew na swoich rękach. Prosimy, pokaż światu, że to nieprawda.

Współpracownik przysłał mi 25 czerwca takiego smsa z Nigerii: „Czy w wyżynnym państwie wymordowanie 200 osób przebiło się do mediów? Dzieci rozrąbywane na śmierć, przypalone części ciał wrzucane na ciężarówki i chowane w masowych grobach. Wielu zaginęło w tym mój przyjaciel gospodarz. To wina pasterzy. Płacz tutaj”.

Mogę tylko potrząsnąć głową w smutku. Ani słowa o rzezi w naszych mediach.

W czasie, gdy nigeryjscy chrześcijanie płaczą, Zachód pozostaje w mroku.

Pięć dni później, 30 czerwca, otrzymałem e-mail od prof Geralda McDermott, szanowanego pedagoga, wychowawcę i przywódcę anglikańskiego kościoła. Przysłał z Nigerii cykl postów z blogu, z miejsce gdzie usługiwał w ciągu ostatnich dni.

Oto fragmenty tego, co pisał z Jos, miasta ze Środkowego Pasa kraju. Przekazuję je tutaj ku zachęcie i wsparciu prof. McDermontt’a.

25 czerwca: “Jos stało się epicentrum konfliktu między islamską, a chrześcijańską cywilizacją w Afryce. Afrykański biskup, Ben Kwashi, szanowany tutaj zarówno pośród chrześcijan jak i muzułmanów, przeżył kilka lat temu spalenie przez muzułmanów swego kościoła. Bandyci przyszli, aby go zabić, lecz zamiast tego zostawili pokiereszowaną, na wpół martwą jego żonę.

„Chrześcijanie tutaj narzekają na to, że rząd nie przejmuje się zbytnio walką z terrorystami, którzy są podzieleni na Fulani i Boko Haram. Prezydent Nigerii jest zarówno muzułmaninem jak i fulani, więc chrześcijanie zastanawiają się czy nie dlatego rząd nic nie robi. Wielu policjantów i wojskowych oficerów chce szukać tych złych ludzi, lecz nie otrzymują zgody od przełożonych”.

27 czerwca: “Chrześcijanie w Jos żyją w strachu. W zeszłym tygodniu terroryści skierowali się do kilku wiosek wokół Jos, o których dobrze wiadomo, że mieszkali w nich chrześcijanie. Domy burzono, ziarno niszczono, ludzie byli paleni żywcem, a ich przypalone ciała wrzucone na kupę poczernionych zwłok”.

Jest to absolutnie oburzające

Niemniej, dzieje się coraz gorzej: „Miejscowi chrześcijanie twierdzą, że nigeryjski prezydent opowiada światu, że wyjaśnieniem tego brutalizmu jest konflikt między pasterzami fulani, a rolnikami. Jak to ujęła nigeryjska gazety w tytule: „Bukhari mówi, że skradziono 300 krów”. Innymi słowy, pasterze fulani zemścili się za to, że skradziono im krowy”.
Godne zaufania źródła zaprzeczają temu. „Pasterze fulani, którzy są muzułmanami, żyli w pokoju z chrześcijańskimi sąsiadami od dziesięcioleci. „Również oni napadając na te wioski i siejąc śmierć i strach krzyczą: „Allahu akbar”.

Jedna z prawdziwych informacji opowiedzianych mi przez chrześcijan jest taka, że islamiści z innych krajów (jak Nigeria i prawdopodobnie Arabia Saudyjska) zradykalizowali pierwotnie pokojowych muzułmańskich pasterzy. Rząd kontrolowany przez muzułmańską administrację korzysta na tym, aby wzmocnić panowanie na obszarze Środkowego Pasa Nigerii. Obecnie w Jos większość stanowią chrześcijanie, lecz jeśli rząd zechce wykorzystać tych radykałów do wypędzenia chrześcijan to Jos stanie się obszarem głównie muzułmańskim”.
A co na ten temat mówią światowe media? „Media na świecie przekazują informacje, że jest to „etniczny konflikt”. Niektórzy nazywają to czystkami etnicznymi, lecz w rzeczywistości jest to czystka religijna. Jak powiedział nam wczoraj anglikański arcybiskup, Ben Kwashi, w zwykłych konfliktach nie morduje się kobiet i dzieci”.

Należy zwrócić uwagę na to, że arcybiskup Kwashi nie jest jakimś marginalnym graczem. Został wybrany na głównego sekretarza Ogólnoświatowej Konferencji (Global Anglican Futures Conference), grożono mu śmiercią, rozkradziono jego bydło, a żona została zgwałcona i pozostawiona półżywa.
28 czerwca: “Kilka dni temu 300 chrześcijan zostało zamordowanych, gdy muzułmańscy terroryście skierowali się do chrześcijańskich wiosek poza Jos.
W Jos zawsze przeważali chrześcijanie i przez stulecia było miastem pożądanym przez muzułmanów. Jest to jedno z najlepszych miejsc do życia w Nigerii i zawsze opierało się muzułmańskim próbom wdarcia się. Teraz, przy muzułmańskim prezydencie i muzułmańską kontrolą armii oraz wszystkich działów władzy, muzułmanie czują się rozzuchwaleni…”

Dla chrześcijan, którzy ciągle są większością nie tylko w Jos, lecz w całej Nigerii, jest to, że szczyt rządu oraz oficerowie wojskowi są penetrowani przez Boko Haram, muzułmański ruch terrorystyczny, który jest winny wymordowania tysięcy chrześcijan i kilka lat temu porywania chrześcijańskich dziewcząt. Niektóre nigdy nie wróciły. Gdy prezydent Obama wywiadowcze i technologiczne wsparcie, aby pomóc Bukhari znaleźć i zniszczyć porywaczy z Boko Haram, Bukhari odmówił pomocy jej przyjęcia. Zorientowani miejscowi chrześcijanie mówią, że sam Bukhari ma powiązania z Boko Haram”.

Końcowy apel: „Wyłącznie międzynarodowa presja na Bukhari może cokolwiek zmienić. Jeśli więc czytasz to i możesz przekazać informację swemu rządowi, prosimy zrób to”.

„I módlcie się za chrześcijan w Jos, on potrzebują waszych modlitw”.

Każdego czytającego to błagam , aby zrobił te trzy rzeczy:

1) Podziel się tym artykułem z innymi i zrób wszystko, co w twojej mocy, aby zwrócić uwagę swego krajowego rządu.

2) Módl się o prześladowanych chrześcijan, którzy znajdują się w samym środku piekielnego ataku. Ich oddanie gani nasze duchowe zadowolenia na Zachodzie.

3) Módl się, aby prezydent Bukhari i jego administracja zrobiła to, co należy, oraz aby ci pasterze fulani przyszli do zbawczej wiary.

Czy możemy siedzieć bezczynnie, gdy nasi bracia i siostry cierpią tak niewysłowione potworności?

Więcej w temacie prześladowań, historii prawdziwych w jak wiedzę dość dawno nie aktualizowanym dziale:

PRZEŚLADOWANIA

Muzułmańskie prześladowania chrześcijan_listopad 2016

Jeśli kochasz Jezusa, to zgiń jak Jezus

Raymond Ibrahim
Oryg.: TUTAJ

Informacje o tym, jak wygląda życie chrześcijan w islamskim państwie spływały przez cały listopad. Wiele z nich pochodzi ze starożytnych chrześcijańskich miast otaczających Mosul, takich jak Batnaja i Bahdida, zdobyte przez ISIS w sierpniu 2014 roku i uwolnione pod koniec października 2016.

Pewien chrześcijanin, Esam, z Bahdida opowiadał co członkowie ISIS zrobili, gdy jego siostry mąż odmówił przyjęcia islamu: „Był torturowany i ukrzyżowany na oczach żony i dzieci, których zmuszono do patrzenia na to. Powiedzieli mu, że jeśli kocha Jezusa tak bardzo to może umrzeć jak Jezus”. Jego szwagier był torturowany od 18tej do 23ciej” (rozcięto mu brzuch i zastrzelono pozostawiając wiszącego na krzyżu). Dwaj inni członkowie rodziny Esama, chrześcijańskie małżeństwo, zostało porwane i rozdzielone przez ISIS. Po dziś dzień mąż nie wie, gdzie jest jego żona, wie tylko, że była torturowana, aby została konkubiną, niewolnicą seksualną.

Karlus, 29 letni chrześcijanin, opowiadał o tym, jak członkowie ISIS włamali się w Bahdida do domu jego starego ojca i zaczęli niszczyć krzyże i rozerwali obraz Chrystusa. Gdy Karlus spróbował powstrzymać ich, został zabrany na tortury. „w więzieniu, gdzie był przetrzymywany, powiesili go za lewą nogę na sznurze przyczepionym do sufitu celi. Kiedy z rany na nodze zaczęła płynąc krew, zaczęli go bić i kopać, wcierając w rany sól. Był w tym więzieniu seksualnie wykorzystany przez trzy kobiety noszące nikaby. Powiedziano mu, że zostanie zastrzelony” . Siedem miesięcy później został zwolniony.
Inna grupa chrześcijan opowiedziała o tym, jak „byli straszeni, zmuszani do plucia na krzyż lub nawrócenia się na islam”, lecz „cudem przetrwali ponad dwa lata panowania islamskiego państwa”.
Ismail, inny młody chrześcijanin z Bahdid opowiedział o tym, jak był zmuszany na punkcie kontrolnym do nawrócenia na islam dwa lata wcześniej, gdy miał 14 lat: „Powiedzieli mi, żebym wypowiedział słowa: „nie ma Boga nad Allacha”, a zostanę muzułmaninem. Powiedziałem: „Nie ma Boga nad Jezusa” więc dostałem w twarz. Byłem jeszcze dzieckiem. Uderzył mnie w twarz, przyłożył do głowy pistolet i powiedział mojej mamie: „Jeśli ty nie nawrócisz się na islam to zabijemy twego syna”.
Zanim zostali zmuszeni do opuszczenia tych obecnie wolnych już chrześcijańskich miast ISIS umieszczało materiały wybuchowe w misiach i innych zabawkach, które podniesione przez dziecko wybuchały, „zabijając nie spodziewające się niczego rodziny”.
Continue reading

List Algeriusza z więzienia

Algeriusza znamy jako męczennika dzięki materiałowi zawartemu w „Martyr’s Mirror”, gdzie zdecydowanie stwierdza się, że był anabaptystą. Pochodził z Księstwa Neapolu i jako młody student został w Padwie przyłączony do kościoła przez brata, który go ochrzcił. Wkrótce został wrzucony do więzienia, skąd napisał do swych braci bardzo poruszający, radosny, entuzjastyczny i pokazujący dogłębną znajomość Pisma list. Zniósł wytrwale wszelkie tortury. Został wysłany do Wenecji, gdzie zastosowano wszelkie dostępne środki, aby przekonać go do wyrzeczenia się. Wszystko na próżno. Następnie przekazany do Rzymu i oddany papieżowi, który bezskutecznie próbował nawrócić go. W 1557 roku wydał go na najstraszliwszą śmierć.

„Do umiłowanych braci i współsług Jezusa Chrystusa, którzy opuścili Babilon, aby iść na górę Synaj, których imion nie wspomnę, łaska, pokój i miłosierdzie od Boga, naszego Ojca i Pana Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. Amen.

Aby osłodzić wasze cierpienia, którego z mojego powodu przeżywacie, czy ująć z nich nieco, chciałbym wam opowiedzieć o słodyczy, której doświadczam, abyście radowali się ze mną i krzyczeli z radości z dziękczynieniem w obecności Pana.

Powiem temu światu rzecz niesamowitą, a mianowicie to, że odkryłem nieskończoną słodycz w lwich wnętrznościach. Któż w jakikolwiek sposób uwierzy w to, co chcę tutaj powiedzieć? Kto może uwierzyć w to?

W ciemnym dole odkryłem przyjemność; w miejscu goryczy i śmierci – odpocznienie i nadzieję zbawienia; w głębiach piekła – radość. Tu, gdzie inni płaczą, ja śmieję się, gdzie inni boją się – ja znalazłem siłę. Kto uwierzy temu?

W stanie cierpienia odczuwam wielką rozkosz; w samotnym narożniku mam najwspanialsze towarzystwo i w tych najsurowszych ograniczeniach – wielkie odpocznienie. To wszystko dała mi, moi przyjaciele, bracia w Jezusie Chrystusie, miłosierna ręka Boża.

Patrzcie, ten, który początkowo był daleko ode mnie, teraz jest ze mną; Tego, o którym niewiele wiedziałem – teraz widzę wyraźnie; Ten, na którego spoglądałem z dala – teraz widzę obecnego; Ten, za którym tęskniłem – teraz oferuje mi Swoją rękę. On mnie pociesza, On wypełnia mnie radością, On wyciąga ze mnie zgorzknienie, On sprawia, że mam się dobrze, On podtrzymuje mnie, On pomaga mi, On wzmacnia mnie.
Ach, jak dobry jest Pan, który nie pozwoli, aby jego sługa był kuszony więcej niż może znieść! Ach, jakże lekkie, przyjemne i słodkie jest Jego jarzmo!

Czy istnieje ktokolwiek taki jak Bóg Najwyższy, który wspiera i odnawia tych, którzy są kuszeni? On uzdrawia tych, którzy są posiniaczeni, poranieni i całkowicie ich odbudowuje. Nie ma nikogo takiego, jak On. Dowiedzcie się, bracia umiłowani, jak słodki jest Pan, jak wierny i miłosierny; Ten, który odwiedza Swoje przechodzące próbę sługi; który uniża Siebie, aby być w naszych chatach i skromnych domach, On daje nam pogodne myśli i pełne pokoju serce.

Czy jednak ten ślepy świat uwierzy w te rzeczy? Nie, raczej powie (ponieważ jest niewierzący):
„Nie będziesz w stanie długo znosić gorąca, zimna, niewygody tego miejsca. A skoro tak, to jak będziesz mógł znieść krzyż, tysięczne przekleństwa, fałszywe oskarżenia i niezasłużony wstyd? Czy nie pomyślisz o swym drogim kraju, z którego pochodzisz, o wszystkich bogactwach tego świata, o rodzicach, o pozycji i czci królewskiego sądu?
Czy tak po prostu zapomnisz o twoim wspaniałym wykształceniu. Czy nie tracisz tak wiele dla niczego, taaaa, całej twojej pracy, którą wykonałeś. Po co tak się trudziłeś i uczyłeś od swej młodości?
A w końcu, czy nie boisz się w ogóle śmierci, która cię czeka, choć jesteś niewinny?
Ach, jakże skrajną głupotą jest to, że możesz uniknąć tego całego cierpienia wypowiadając tylko jedno słowo, że możesz uciec śmierci, wracając do wiary, którą porzuciłeś, a jednak odmawiasz tego!”
Continue reading

Gdzie jest papieska encyklika na temat prześladowań?

Raymond Ibrahim

Oryg.: http://www.meforum.org/5351/pope-christian-persecution

Ukazała się ostatnio nowa encyklika papieża Franciszka. Część z niej jest poświęcona sprawom środowiska, globalnemu ociepleniu i zmianie klimatu. Naturalnie, wywołało to kontrowersje. Warto zwrócić uwagę na to, że Franciszek nawet przelotnie nie wspomniał o globalnym ociepleniu w czasie tego czy tamtego kazania, lecz wydał papieską encyklikę na ten temat.

Encykliki mają znacznie większe formalne znaczenie niż uwagi poczynione w czasie mszy. Są to listy pisane przez papieża i przekazywane biskupom na całym świecie. Biskupi zaś mają rozszerzać myśli zawarte w niej wszystkim kapłanom i podległym im kościołom, tak aby papieskie nauczanie dotarło do każdego przychodzącego do kościoła katolika. Prowadzi to do następującego pytania: Gdzie jest papieska encyklika dotycząca rozszalałych prześladowań chrześcijan – w tym wielu katolików – które mają miejsce na całym świecie, a szczególnie w obszarze zajętym przez islam?

Oczywiście, papież przyznał, że są. 21 kwietnia w czasie mszy odprawianej w Cesa Santa Marta, Franciszek powiedział, że dzisiejszy kościół jest „kościołem męczenników”. Nawet odniósł się do kilku ostatnich ataków na chrześcijan dokonanych przez muzułmanów (oczywiście nie wspominając religijnej tożsamości tych ostatnich). Powiedział tak:

„Jak wielu mamy Szczepanów w tych dniach! Pomyślmy o naszych braciach, którym zostały podcięta gardła na wybrzeżu w Libii [przez islamskie państwo], pomyślmy tym młodym chłopcu, który został żywcem spalony przez jego (pakistańskich muzułmanów) kolegów, ponieważ był chrześcijaninem, pomyślmy o tych emigrantach wyrzuconych z łodzi w otwarte morze przez innych [afrykańskich muzułmanów] emigrantów, dlatego, że byli chrześcijanami, pomyślmy o tych Etiopczykach, zaledwie wczoraj zamordowanych dlatego, że byli chrześcijanami… oraz o wielu innych. Wielu, o których nic nie wiemy, a którzy cierpią w więzieniach, ponieważ są chrześcijanami. Współczesny kościół jest kościołem męczenników, którzy cierpią, oddają swoje życie, a my przyjmujemy błogosławieństwo Boże ich świadectwa”.
Continue reading