Category Archives: Aborcja

Dlaczego kocham dziecko mężczyzny, który mnie zgwałcił

logo

Szesnastoletnia ofiara gwałtu odważnie sprzeciwiła się ogromnej presji rodziny, społeczeństwa, aby usunąć płód. Hilary White

12 sierpnia 2008 (LifeSiteNews.com) – Gdy okazało się, że 16 letnia Elizabeth Cameron jest w ciąży w wyniku brutalnego gwałtu „praktycznie wszyscy” jej znajomi mówili, że ma moralne i legalne prawo do zabicia jej dziecka przez aborcję. Lecz Elizabeth przeciwstawiła się mądrości świata i mówi, że dziś, gdy jej córka Pheoebe jest maluchem, nie wyobraża sobie życia bez niej.

„Za każdym razem, gdy patrzę na Phoebe, wiem, że podjęłam właściwą decyzję. Nigdy nie chciałam odebrać życie mojemu dziecku, tylko dlatego, jak się poczęła” – powiedziała w tym tygodniu Daily Mail.

W obszernym artykule magazyny Mail z soboty, Cameron, obecnie 19 latka, mówi o swoich nadziejach na wyjście za mąż i planach pójścia na uniwersytet. Presja wywierana na Elizabeth, regularnie uczęszczającą do kościoła, aby usunęła dziecko, była tak wielka, że dziennikarka Mail, Angela Carless napisała: „że istnienie Pheobe niemal całkowicie przeciwstawia się wierzeniom”. Wyłącznie matka Elizabeth sugerowała inne rozwiązanie.

„Wszyscy, z wyjątkiem mamy, uważali, że powinnam usunąć ciążę. – powiedziała. – Mój ojciec nawet uzgodnił termin w klinice, gdzie mi pokazano na skanerze malutką kropelkę. Przypuszczam, że miało to na celu przekonanie mnie, że jest to po prostu masa komórek i szybko będzie po wszystkim”.

Elizabeth zwierzyła się z tego, że nikt z jej przyjaciół w szkole nie rozumiał, dlaczego „ktoś w moim wieku miałby chcieć dziecka, zamiast je usunąć”. Powiedziała, że niektórzy, którym powiedziała o gwałcie byli „bardziej przerażeni” tym, że nie zgadza się na aborcję.

„Lecz – powiedziała – zniosłam to i nie żałuję ani na chwilę.

Matka Elizabeth, Sara 53 lata, powiedział o Phoebe: „Jej obecność w moim życiu jest taką radością. Od chwili, gdy po raz pierwszy trzymałam ją w swoich ramionach, byłam z nią ogromnie związana, była to więź, która zaczęła się zanim jeszcze się urodziła. Jest do mnie podobna, gdy byłam w jej wieku i bardzo silnie odczuwam to, że miała być częścią naszej rodziny”.

W Wielkiej Brytanii jest niewiele prawnych ograniczeń wykonywania aborcji a uzasadnienie aborcji gwałtem jest jednym z najsilniejszych argumentów prawnych. Elizabeth powiedziała Daily Mail, że pomimo tego iż miała „zdecydowane poglądy” na temat zła aborcji, mogła podzielić tą opinię i usprawiedliwić aborcję gwałtem; lecz jej świadomość została gwałtownie zmieniona w chwili, gdy zobaczyła na monitorze kliniki aborcyjnej tę „masę komórek” i wiedziała, że to jej dziecko.

Elizabeth powiedziała, że pomimo dezaprobaty większości jej rodziny, otwartej pogardy ludzi z jej wioski i kościoła, „zdumiewająco łatwo” było kochać Phoebe, gdy rosła w jej łonie. „O ile było to przerażające, to świadomość faktu, że będę mamą dawała mi wgląd w przyszłość i możliwość skupienia się na czymś innym. Przypuszczam, że próbowałam patrzeć poza to, co się stało, na życie, które zostało stworzone”.

Większość krajów, nawet te, które w innych przypadkach mają zdecydowane prawodawstwo chroniące nienarodzone dzieci, dopuszcza do aborcji ciąż pochodzących z gwałtu. Nawet niektóre ruchy obrony życia sygnalizują pewne zagubienie, gdy chodzi o to jak reagować na emocjonalnie rozpalone nalegania na aborcje w przypadku gwałtu. Lecz amerykański nauczyciel apologetyki obrony życia i wykładowca, Scott Klusendorf, mówi, że odwoływanie się do „okrutnych przypadków gwałtu, jest nieuczciwą taktyką używaną przez aborcyjne lobby, aby podkopywać obszerne stanowisko obrońców życia.

Klusendorf, autor książki „Pro-Life 101: a Step by Step Guide to Making Your Case Persuasively” (Obrona życia 101: Przewodnik krok po kroku, co zrobić, abyś był przekonujący w swej sprawie”) pisze: „Jak społeczeństwo powinno traktować niewinne istoty, które przypominają nam o bolesnym wydarzeniu? Czy możemy je zabijać, aby czuć się lepiej? Mówiąc inaczej: czy możecie pomyśleć, że w jakimkolwiek innym przypadku, będąc ofiarę, masz prawo, aby zwrócić się gdziekolwiek i zrobić ofiarę z kogoś innego, całkowicie niewinnego?”

W swych zajęciach seminaryjnych prowadzonych dla ludzi aspirujących na apologetów obrońcy życia, Klausendorf przypomina, że, mówiąc prosto, dwie niesprawiedliwości nie dają tego, co prawe. „Jeśli nienarodzone jest ludzką istotą to nie powinno być zabijane dla korzyści swojej matki. Trudy nie usprawiedliwiają zabójstwa. Tak więc, wracamy znów do pytania, które przebija wszystkie inne w aborcyjnej debacie: Czym jest nienarodzone?

Rebecca Kiessling z Michigan, która została poczęta w wyniku gwałtu i która podjęła się obrony życia, napisała, że jak tylko zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo aborcja dotyczy jej życia, „usłyszała” echa ludzi, wspierających tak zwany „wyjątek gwałtu”, jak gdyby ci ludzie osądzali samo jej istnienie.

„Było to tak, jakbym słyszała echa słów tych wszystkich ludzi, którzy z najbardziej współczującymi tonami w głosie, mówili: „Taaak, z wyjątkiem gwałtu,… czy taż tych, którzy gorączkowo wykrzykują z odrazą: „Szczególnie w przypadkach gwałtu!!!”. Oto ci wszyscy ludzie są tutaj, nawet nie znając mnie lecz stoją osądzając moje życie, tak szybko pozbywając się go, tylko dlatego, że zostało poczęte z gwałtu. Czułam się tak, jakbym teraz musiała usprawiedliwiać swoje własne istnienie”.

Read Elizabeth’s story in the Daily Mail:

See related LifeSiteNews Reports:

Abortion in Cases of Rape: Why Not Kill the Guilty Rapist Before the Innocent Child

Rape and Incest Victims Don’t Want Abortion, Say It Doesn’t Help Women

Rape Victim: My Child „No Different Than a Child Not Conceived in Rape”

Vatican: Abortion in Rape Cases is „Violence Answered with Further Violence, Murder with Murder”

эффективная раскрутка сайтов в поисковиках

„Rozwiązanie problemu” dzieci z syndromem Downa

logo

W Hiszpanii wykonano 95% aborcji po badaniach prenatalnych stwierdzających u płodu syndrom Down’a; w Kanadzie 80-90%. Hilary White

MADRID, 31 lipca 2008 (LifeSiteNews.com) – Raport przekazany z Hiszpanii pokazuje, że aborcje są wykorzystywane do celów eugenicznych, aby usuwać „niezdolnych”, a w szczególności dzieci z syndromem Downa.

Ostatnie statystyki ujawniają, że niemal 95% hiszpańskich dzieci zdiagnozowanych prenatalnie na syndrom Downa jest usuwanych. Hiszpańskie Narodowe Stowarzyszenia Obrony Prawa do Sprzeciwu Sumienia przyłączyło się do głosów broniących życia na całym świecie, ostrzegających przez prenatalnymi diagnozami, które wraz z legalną aborcją przyczyniają się do eugenicznego pogromu skierowanego przeciwko rozwojowi niepełnosprawnych umysłowo.

Jose Antonio Diez, generalny koordynator Stowarzyszenia powiedział Katolickiej Agencji Informacyjnej, że prenatalne diagnozy „eliminują dzieci z mniejszymi lub poważniejszymi wadami”.

Dyrektor Fundacion Vida w Hiszpanii, Manuel Cruz, powiedział, że dzieci z syndromem Downa są „w niebezpieczeństwie wymarcia” w Hiszpanii. Na początku tego roku powiedział, że ilość dzieci z syndromem Downa, którym pozwala się przeżyć narodziny „została zredukowana do połowy w zawiązku z prenatalnym diagnozowaniem i selektywną aborcją. W ciągu 15 lat zeszliśmy z ilością dzieci urodzonych z syndromem Downa z 1 na 600 do 1 na 1000”.

Eugeniczny program skierowany przeciwko ludziom z syndromem Downa jest przyjęty i dobrze ustabilizowany w medycznej społeczności w większości zachodnich krajów, podczas gdy naukowcy starają się rozwinąć bardziej skuteczne środki wykrywania w macicy genetycznych zaburzeń.

W zeszłym tygodniu The Times przekazał, że naukowcy w Honk Kongu rozbudowali bardzo precyzyjny test, którym można wykryć w krwi ciężarnych obecność genetycznych nieprawidłowości, które wywołują syndrom Downa. Niektórzy proponują,a by takie testy mogły być wykonywane jako rutynowe badania wszystkich ciężarnych kobiet.

W Kanadzie, gdzie nie ma prawnych ograniczeń aborcji, zostało w tym roku ujawnione, że 80-90% matek, których dzieci zostały zdiagnozowane na syndrom Downa decydują się dokonać aborcji. Krista Flint, dyrektor wykonawczy Canada Down Syndrome Society (CDSS, Kanadyjskiego Towarzystwa Syndromu Downa) powiedziała, że w Kanadzie występuje silne nastawienie eugeniczne. „Z pewnością istnieje socjalna nadbudowa wokół występowania niepełnosprawności, która mówi, że ludzie niepełnosprawni są mniej wartościowi, niż zdrowi”.

————————————————————–

Read related LifeSiteNews.com coverage:

All Pregnant Women Should „Screen” for Down’s Syndrome – American and Canadian Ob Gyn Colleges

http://www.lifesitenews.com/ldn/2007/jan/07011101.html

Down’s Syndrome Test Encouraged for All Pregnant Women in England

http://www.lifesitenews.com/ldn/2001/may/01050103.html

Prenatal Screening not so Accurate as Once Thought – „Normal” Children Killed as „Defective”?

http://www.lifesitenews.com/ldn/2006/nov/06112403.html

поисковые системы москвы

Ja byłem wyjątkiem

Bill

Nazywam się Bill Conner. Moja historia zatytułowana „BYŁEM WYJĄTKIEM” pojawiła się w wielu gazetach i innych publikacjach w całym stanie Płd Dakota w ostatniej kampanii Vote-Yes-For-Life.
Miałem nadzieję, że opowiadając historię o gwałcie na mojej matce spowoduje, że sprawa stanie się bardziej osobista, przez czyjeś imię i twarz, które można rozpoznać. Widzisz, zostałem poczęty w wyniku gwałtu i moje życie jest dla mnie drogocennym darem. Bez życia, nie byłoby tej historii, miłości, dzieci, przyjaciół, rodziny cennych wspomnień. Dziś, w biznesie aborcji, gwałt jest po prostu sprawą prawną, a obecne prawo i opinia publiczna uważa tą najbardziej skrajną reakcję za dopuszczalną. Na szczęście katolicka wiara mojego dziadka nie uznawała tego za dopuszczalne i zapewnił mojej matce wsparcie, którego najbardziej potrzebowała w tym trudnym okresie.

Niestety, nie żyjemy w doskonałym świecie. Matka była bardzo młoda, popełniła pewne błędy i moje dzieciństwo dalekie było od normalności. Złe związki w jakie się wdawała sprawiały, że zaniedbanie, znęcanie się i ubóstwo były rutynowymi składnikami, które wydawały mi się, jako dziecku, normalne.

Dopiero jako dorosły człowiek zrozumiałem jak bardzo podatne są dzieci na na wpływy tego świata. Dzięki Bogu, On zainspirował mojego dziadka, kilka sprzyjających rodzin, nauczycieli i wychowawców, aby mi naświetlić inną drogę, aby pozostał w szkole, rozwijał się sportowo i mógł zacząć od nowa, aby służyć Panu. Jestem pewien, że wielu czytających ten artykuł nie urodziło się w doskonałych okolicznościach, doskonałym czasie, z doskonałych rodziców, którzy byli w stanie zaspokoić wszelkie materialne potrzeby. Lecz jak zielsko wychylające się spod pęknięć chodnika, możemy rozkwitnąć tam, gdzie jesteśmy zasadzeni.

W doskonałym świecie z doskonałymi ludźmi nie potrzebowalibyśmy rządu. Niemniej, aby utrzymać bezpieczne i funkcjonalne społeczeństwo potrzebne jest rządzenie i bycie rządzonym. Nasz polityczny system, jakkolwiek niedoskonały, jest najlepszym sposobem, jaki wykształciliśmy, aby radzić sobie z amerykańską odpowiedzialnością rządową.

W tym procesie, polityka wielkich pieniędzy i własnych interesów, która skorumpowała dyskusję, wprowadziła zamieszanie niedoinformowanych i zaciemniła prawdę, aby usprawiedliwić współczesne polityczne agendy. Również rząd musi być „rządzony” i to na „nas jako ludziach” spoczywa odpowiedzialność za zdefiniowanie roli rządu, bez względu na to jaka sprawa jest w danej chwili rozważana.

Chcę, aby ludzie stanu Płd Dakota wiedzieli, że jednoznacznie stoję za życiem, bez względu na to, jak trudne są warunki. W zeszłym roku kampania „Yes” podjęła wysiłki uratowania każdego nienarodzonego życia i zostało to zniszczone przez argument wytoczony przez Planned Parenthoods, że prawo jest zbyt „skrajne”, ponieważ nie dopuszcza wyjątków takich jak gwałt czy kazirodztwo. Pomimo, że ilość takich ciąż jest bardzo mała w stosunku do ogólnej liczby aborcji, była to podstawa do sprzeciwu. Wyobraź sobie, jeśli potrafisz, że mówi się 1500 pasażerom Tytanika, że skoro statek nie został wyposażony w wystarczającą ilość łodzi ratunkowych, nikt nie może wejść na łodzie „Tak dla Życia”!

Słyszałem ostatnio, że organizacja Yes-For-Life popiera nowe prawo, które wyraźnie dopuszcza najrzadsze wyjątki. Oczywiście, natychmiast mówię TAK. Dlaczego, możesz zapytać, skoro jestem produktem gwałtu, popieram takie prawo? Ponieważ, ono faktycznie pozwala każdemu pasażerowi wejść na pokład „statku życia”, aby żyć. I nie jest to dziwne, że Planned Parenthood sprzeciwia się również temu. To jest prawdziwe życie polityczne, które wymaga, aby ci, którzy są pobudzeni powstali i dali się usłyszeć. Nie poddaj się zamieszaniu, ani zniechęceniu, ta debata jest sporna i często bez przyczyny, lecz milczenie nie jest już dłużej opcjonalne. Nie mam żadnych politycznych planów, a będąc na własnym utrzymaniu wiem, że czasami zdecydowane trzymanie się jakiegoś zdania wymaga poniesienia finansowych konsekwencji. Lecz, podobnie jak większość Amerykanów, stoimy i staliśmy twardo za świętości i godnością ludzkiego życia na całym świecie.

Dziś moje pragnienie pełnego i obfitego życia jest zagrożone, tym razem nie przez aborcję, lecz raka. I ponownie rozważam każdą możliwą opcję jaka tylko istnieje, aby zachować swoje życie. Z desperacją nalegam na każdego, kto przeczytał moją historię w przeszłości, abyście przekazali waszym przyjaciołom, że Bill Connor z Dell Rapids w 100% popiera aktualną inicjatywę Vote-Yes-For-Life.

Kiedy spotkam się z Panem i zada mi to wielkie pytanie: „Co zrobiłeś dla najmniejszych moich braci?”, chcę móc powiedzieć Mu, że stałem wyprostowany w sprawie wywierającej w naszych czasach największy nacisk – zabijania Bożego Świętego obrazu przez współczesny holokaust zwany aborcją.

Jeśli zostałeś zainspirowany, proszę skontaktuj się ze wszystkimi, których znasz i opowiedz im o tym swoim przyjaciołom i podziel się moją historią. Jestem przekonany, że jeśli każdy z nas coś zrobi, we właściwym czasie zostanie nam odpłacone, w Bożym czasie.

On wprowadził zmianę, Bill Connor

оптимизация сайта под поисковые системы

Przedwczesne porody związane są z wcześniejszą aborcją

logo

Wzrastająca śmiertelność niemowląt jest związana ze stanem poaborcyjnym Abortion Linked
Condition Contributes to Growing Number of Infant Deaths.
Tim Waggoner

OTTAWA, 30 lipca 2008 (LifeSiteNews.com) Zgodnie z najnowszymi danymi statystycznymi przekazanymi dziś przez National Center for Health Statistics (NCHS, Krajowe Centrum Statystyczne ds. Zdrowia), wzrastająca śmiertelność niemowląt daje się wytłumaczyć ilością przedwcześnie narodzonych dzieci – dzieci urodzone zbyt wcześnie lub zbyt małe. Gdy powiąże się to z poprzednimi badaniami, które wskazują na to, że aborcja zwiększa prawdopodobieństwo urodzenia przez kobietę wcześniaka, wniosek jest taki, że kobiety, które dokonały aborcji mają większe prawdopodobieństwo noszenia dziecka, które umrze jako niemowlę lub będzie cierpieć na poważne zdrowotne problemy.

Informacje zawarte w „Infant Mortality Statistics from the 2005 Period Linked Birth/Infant Death Data Set,” Vol. 57, No. 2, („Śmiertelność niemowląt od 2005 roku powiązana ze śmiertelnością przy porodach/niemowląt”) zebrane przez National Vital Statistics Report, wskazują na to, że niska waga i przedwczesne porody są główną przyczyną śmiertelności niemowląt i ich ilość wzrasta stale od połowy lat 80tych. Dzieci, które umarły z przyczyn związanych z przedwczesnym terminem urodzenia liczą 36.5% zmarłych w 2005 roku, w stosunku do 34.6% z roku 2000.

Każdego roku ponad pół miliona dzieci rodzi się przedwcześnie (przed 37 tygodniem ciąży) i te, które przeżyją są zagrożone długoterminowymi konsekwencjami zdrowotnymi, takimi jak problemy z oddychaniem, karmieniem, paraliż mózgowy i problemy z uczeniem się. Śmiertelność niemowląt narodzonych nawet kilka tygodni wcześniej czy w „późniejszym przed-terminie” (od 34 tygodnia ciąży) była trzykrotnie większa niż urodzonych po pełnym czasie ciąży.

Odkrycia dokonane przez NCHS, pomagają zidentyfikować aborcję jako wiodącą przyczyną śmiertelności niemowląt i łączą się z poprzednimi badaniami, które powiązały zwiększone prawdopodobieństwo przedwczesnego porodu u kobiet, które przeszły wcześniej zabieg aborcji. A artykule, który pojawił się w 2007 Journal of Reproductive Medicine, pokazano, że niemal 32% „bardzo wczesnych” porodów w USA, tj, przed 32 tygodniem ciąży, zdarza się matkom, które kiedyś wcześniej usunęły ciążę.

Co więcej, po analizie danych z 1943 przedwczesnych porodów, 276 średnioterminowych i 618 pełnoterminowych, dr Caroline Morau z Hospital de Bicetre doszła do wniosku w 2005 roku, że kobiety, które mają w swojej historii aborcję, są 1.5 raza bardziej podatne na bardzo przedwczesny poród (poniżej 33 tygodnia ciąży) oraz 1.7 razy większe prawdopodobieństwo, że dziecko narodzi się skrajnie wcześnie (poniżej 28 tygodnia ciąży). Te okrycia zostały przekazane w kwietniowym wydaniu British Journal of Obstetrics and Gynaecology, medycznym periodyku, który artykuły przed wydrukiem uwiarygadnia w środowisku naukowym.

See related LifeSiteNews.com coverage:

New Study Confirms Abortion Increases Risk of Future Premature Births

http://www.lifesitenews.com/ldn/2005/apr/05042906.html

Study: Previous Abortions Linked With Pre-Term Birth and Cerebral Palsy

http://www.lifesitenews.com/ldn/2007/oct/07102602.htmlseo оптимизация и продвижение сайта

Selektywna aborcja dziewczynek

logo

Instytuty Badań Ludności (Population Research Institute) ogłasza: Selektywna aborcja ze względu na płeć zdarza się na wielką skale w Stanach Zjednoczonych.

FRONT ROYAL, VA, 24 lipca 2008 (LifeSiteNews.com) – Steven Mosher, prezes Population Research Institute (PRI) mówi, że w Ameryce istnieje ukryty problem płciowej dyskryminacji, lecz w takiej formie, którą feministki nie chcą się zająć.

W ostatnim wideo umieszczonym przez PRI na YouTube, Mosher opisuje praktyki, powszechne w krajach wschodnich i południowo azjatyckich, aborcji selektywnej ze względu na płeć. Jak podaje ONZ ta praktyka już pochłonęła na całym świecie 100 000 000 dziewczynek. Na tym filmie cytowane są ostatnie badania opublikowane przez Narodową Akademię Nauk (National Academy of Sciences), podające, że wiele amerykańskich grup, szczególnie potomków Azjatów, ma podobnie zniekształcony stosunek urodzin, jaki jest widoczny w krajach ich pochodzenia. Wiele zwyczajów odnoszących się do płci, które doprowadziły do tego zniekształconego stosunku narodzin, zostało zaimportowanych do Stanów Zjednoczonych.

„W Chinach, Indiach i innych azjatyckich krajach panuje silne uprzywilejowanie chłopców, mówi Mosher. Połączenie tego ze współczesną techniką – ultrasonografem – okazało się śmiertelne dla milionów dziewczynek”. Mosher szczegółowo pokazuje jak poważny jest to problem i jak można go wyjaśnić wyłącznie selektywną aborcją dziewcząt.

„Gdzie są feministki, gdy ich potrzebujemy?” – pyta Mosher. Według Mosher’a szeroko rozpowszechniona masakra nienarodzonych dziewcząt nie wzbudza zainteresowań feministycznej społeczności. „Amerykańskie feministki – utrzymuje – są tak oddane aborcji na żądanie, że nie chcą sprzeciwiać się żadnej aborcji, bez względu na to jak skandalicznej. Jest to prawdą nawet w przypadku praktyki, która zabija setki milionów dziewczynek tylko z tego powodu, że są dziewczynkami”.

„Wzywam Krajową Organizację Kobiet – mówi Mosher – oraz inne feministyczne grupy, aby przyłączyły się do nas walce o wprowadzenie zakazu tej potwornej dyskryminacji płci, która zabija tak wiele nienarodzonych dziewczynek. Ich stałe milczenie tylko ułatwia zabijanie”.

Nowe widea instytutu PRI są dostępne na: http://www.youtube.com/colinpri1, lub na stronie PRIs: http://www.pop.org.

продвижение сайта бесплатно самостоятельно

W Europie aborcja lepsza od adopcji

STRASBOURG, Francja, 27 czerwca 2008 (LifeSiteNews.com)
Obrońcy życia w Europie obawiają się, że Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (Parliamentary Assembly of the Council of Europe (PACE)) przyjęło dzisiejszą rezolucję, która utrzymują aborcję jako preferowane rozwiązanie problemu porzucania nowo narodzonych dzieci przez nieodporne matki.

Patrick Buckley ze Stowarzyszenie Obrony Nienarodzonych Dzieci (Society for the Protection of Unborn Children (SPUC)), który spędził ostatnich klika dnia lobbując Sztraburgu, powiedział: „Ze zgromadzenia 636 członków, tylko 65 wzięło udział w debacie, a 40 głosowało. Jest to smutna refleksja tego, co Europa generalnie myśli o prawach nienarodzonych”. Rezolucja została przyjęta 39 głosami za i 1 przeciw.

Komitet PACE szczególnie wyszydza rozwiązanie tzw. „baby hatches” („wylęgaczy dzieci” – dosł.), w którym kobiety mogą anonimowo zostawiać swoje nowo narodzone dzieci pod opieką pracowników socjalnych, mówiąc, że jest w ten sposób wspierana przestępczość i handel ludźmi. Coraz większy dostęp do antykoncepcji – a w przypadku niepowodzenia, aborcji – jest preferowanym rozwiązaniem wobec porzucania niemowląt, jak podaje rezolucja.

W wiekach średnich Kościół Katolicki sponsorował tworzenie „kół znajd” w szpitalach, gdzie matka mogła umieszczać swoje dziecko w swego rodzaju obrotowym kredensie i uderzyć w dzwonek, aby zaalarmować pracowników szpitala o obecności dziecka. W szczególności było to wykorzystywane w początkowej działalności stającej za życiem, w celu zwalczania dzieciobójstwa, które było w tamtym czasie rozpowszechnione.

Dokument nazywa ponowne wprowadzenie kół znajd „kontrowersyjnym” i mówi, że w ten sposób przyczyni się do porzucania dzieci i „handlu” nimi. „W licznych przypadkach porzucanie dzieci jest uważane za przestępstwo, a w tym systemie widziane jest przez niektórych jako namawianie do przestępstwa i obieranie odpowiedzialności matkom”.

„Adopcja jest ściśle związana z porzuceniem, podobnie jak jest z handlem dziećmi” jak twierdzą zwolennicy rezolucji. „Matki w stresie nie są wystarczająco dobrze informowane o możliwości, jaka otwiera się przed nimi i o tym, że ich podatność w tym stanie jest w efekcie wykorzystywana, aby przekonać je do porzucenia ich nowo narodzonych dzieci”.

Nagłówek rezolucji opisuje porzucenie jako „pierwszą formę przemocy wobec dzieci”. Nazywa sprawę „skomplikowaną” i mówi, że „wymaga praw innych od tych, które ma matka, takich jak prawa, jak dziecka i ojca” jak też kobiet.

Lecz aborcja, jak proponuje to owo rozwiązanie, w rzeczywistości, jest wcześniejszą formą przemocy wobec dzieci i narusza zasadę Konwencji Narodów Zjednoczonych na temat praw dziecka, które definiuje dziecko, jako każą ludzką istotę poniżej wieku 18 lat.

John Smeaton, szef Brytyjskiego Towarzystwa Ochrony Nienarodzonych Dzieci, powiedział: „Rada Europy jest poza kontrolą. Zgromadzenie członków wydaje się kompletnie bez związku przeważającą większością Europejczyków, którzy będą przerażeni przepchnięciem takiej rezolucji. W jakim świecie żyją politycy, gdzie wzywa się do aborcji dzieci po to, aby uniknąć ich porzucenia przy narodzinach” – dodaje.

topod.in

Antyaborcja w USA górą

Antyaborcja  górą

Luty  2007 – „ENDING ABORTION: How the pro-life side will win the war”

Pro-aborcyjni  Demokraci kontrolują Kongres, Nancy Pelosi jest rzecznikiem prasowym Białego Domu, niezadowoleni wyborcy kierują się na lewo, Hillary  Clinton może być następnym prezydentem – i 34 lata po Roe  v.Wade*), Sąd Najwyższy ciągle ma większość popierającą Roe. Co więcej,  od ustanowienia fatalnych praw w 1973 roku niemal 50 milionów  nienarodzonych dzieci zostało zabitych a miliony matek zranionych fizycznie, psychologicznie i duchowo.

Dlaczego  więc działacze na rzeczy antyaborcji uśmiechają się? Uśmiechają się  ze względu na cichą rewolucję, która się dzieje. Choć nie jest  to widoczne ze stolicy USA, z Budynków Sądu Naczelnego czy  Białego Domu, jest bardzo widoczne na dole, „na ulicy” –  na tym poziomie, prawdziwego życia, gdzie kobiety i dziewczęta  podejmują zdesperowane decyzje, aby rozwiązywać swój „ciążowy problem” przez aborcję.

We  wstrząsającym, lutowym wydaniu zatytułowanym „ENDING ABORTION:  How the pro-life side will win the war,” entuzjastycznie  przyjmowany przez WND magazyn Whistblower zabiera czytelników  w dramatyczną i zmieniającą paradygmat podróż do przemysłu  aborcyjnego i ruchu antyaborcyjnego, ukazując jak daleko wojna o życie jest niewiarygodnie i niezaprzeczalnie wygrywana

„Ale  aborcja jest ciągle legalne” – ktoś może powiedzieć. Tak,  lecz zanim się zmieni prawo, musza zmienić się serca – a  dramatyczna zmiana serc właśnie ma miejsce, swój wielki czas,  właśnie tutaj, właśnie teraz. Ameryka zwraca się przeciwko aborcji: „Jeśli  nie zajdzie jakaś dramatyczna zmiana, Amerykanki stracą swoje prawo  do aborcji, a Amerykański  Sąd Najwyższe nie będzie tego przyczyną . . . lecz przyczyną będzie  to, że lekarze albo nie mogą, albo nie chcą wykonywać tej podstawowej  służby”. – mówi Barbara Radford, były dyrektor National Abortion Federation (Krajowej Federacja na rzecz Aborcji).

„…  największym zagrożeniem dla prawa do aborcji może nie być już  przeciwna postawa sędziów czy polityków, lecz  zmniejszający się dostęp do usług aborcyjnych . . . ” –  powiedziała Nita Lowey, zdecydowanie pro-aborcyjna kongresmenka na 18 sesji nowojorskiego okręgu kongresu

„…  dostępność aborcji zmniejsza się ponieważ niewielu lekarzy chce wykonywać to postępoewnie”. – The Washington Post

„Prowadzący  kliniki aborcyjne, nawet w wielkich miastach, mówią, że ich najpoważniejszym problemem jest rekrutacja lekarzy”. – The San Francisco Chronicle

„…  lekarze nie chcą przychodzić i pracować w aborcyjnych klinikach.  Zgadnij, co jeszcze? Pielęgniarki nie chcą przychodzić i pracować w klinikach aborcyjnych”. – Genevieve Grein, manager, Choice Medical Group, Santa Cruz, Calif.

„Aborcja  jest w tym kraju sprawą wyboru nie tylko kobiet, lecz również  lekarzy, przede wszystkim. W całym kraju, większość lekarzy nie  decyduje się na wykonywanie tego zabiegu….…” – American Medical News

Pomimo,  że nie ustają gorliwe wysiłki zakończenia procederu aborcyjnego  skierowane „z góry na dół” – włączając  w to próby podejmowane przez kilka stanów szykujących  bezpośredni, konstytucyjny sprzeciw wobec Roe, wysiłki kongresowe,  aby ograniczyć aborcję, aborcję, powiadamianie rodziców,  informowanie oczekujących matek i tak dalej – to największą  panikę w ruchu aborcyjnym wywołuje to, co się dzieje na poziomie klinik.

Na  przykład: Gdy ciężarna kobiety wysiadają ze samochodów i  nerwowo maszerują ku klinice aborcyjnej, na spotkanie ze śmiercią,  często spotykają „chodnikowego doradce” – zwykła  osobę, wyposażoną wyłącznie w miłość i informacje, których  kliniki aborcyjne absolutnie nie chcą dopuszczać do swoich klientów.  Często po krótkiej rozmowie, doradca prowadzi matkę spod  kliniki za niedaleki róg do „centrum opieki ciąży”  (pregnancy care center). Te centra wyrastają w całej Ameryce tak  szybko, jak szybko znikają kliniki aborcyjne. Wiele z tych centrów  jest wyposażonych w nowoczesne urządzenia ultrasonograficzne typu  „4D”. Gdy klientki takiej kliniki aborcyjnej kładą się i  przeżywają, po raz pierwszy, realność ich nienarodzonego dziecka –  nie jakiś ziarnisty, trudny do zobaczenia staromodny sonogram, lecz  nowoczesny krystalicznie wyraźny obraz jej własnego dziecka –  nie decydują się w ogromnej większości przypadków planowanej aborcji.

To  jedna z wielu rewolucyjnych metod ataków na „prawo do  aborcji” – uważane, ze wielu naukowców  konstytucjonalistów za nieodwołanie podobne do  wczesno-amerykańskiego „prawa do niewolnictwa”. W  międzyczasie istnieje jeszcze wiele frontów walki, takich jak  programy abstynenckie w krajowych szkołach odnoszące zdumiewające  powodzenie. Całe legiony mądrych, młodych, specjalnie wyszkolonych  prawników przygotowuje obronę kobiet i pozwy dla aborcyjnych klinik, włączając w to Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo).

A  to wszystko dzieje się w klimacie, który nieustannie ujawniają  ogólnokrajowe dane statystyczne mówiące, że tylko jeden  na czterech Amerykanów zgadza się z uwolnioną aborcją na  życzenie, jak dopszczono w Roe V. Wade. Kilka lat temu, w Ameryce  było około 2.000 klinik aborcyjnych, obecnie jest ich poniżej 800. Lekarze odmawiają wykonywania tej praktyki masowo.

Podsumowanie: Aborcja odpycha Amerykan coraz częściej.

*)Roe v. Wade, 410 U.S. 113 (1973)[1], był przypadkiem ustanowienia przez Naczelny Sąd Stanów Zjednoczonych zapisu stwierdzającego, że większość praw przeciwko aborcji pogwałca konstytucyjne prawo do prywatności, unieważniającym wszelkie stanowe przepisy wyjmujących z pod prawa i ograniczających aborcję. Jest to jedna z najbardziej kontrowersyjnych decyzji w historii Naczelnego Sądu Stanów Zjednoczonych.

сайта