Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_30.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Psalm 19:8.
ZAKON PANA JEST DOSKONAŁY, POKRZEPIA DUSZĘ, ŚWIADECTWO PANA JEST WIERNE, UCZY PROSTACZKA MĄDROŚCI.

Często czytamy o „zakonie Pana” i „świadectwie Pana”. Wyrażenia te wskazują na Boże słowo, które pierw było dane ludowi izraelskiemu w postaci zakonu. Bóg dał swojemu ludowi wytyczne dotyczące nie tylko Bożej służby (przepisy związane z ofiarami) lecz każdej dziedziny ziemskiego życia. Nakazy Boga są doskonałe i dlatego przetrwały do naszych czasów. Słowo „świadectwo” przypomina nam, że Bóg oznajmił człowiekowi swoją wolę. Niestety współczesny człowiek nie traktuje poważnie wypowiedzi Boga a robi to ze szkodą dla siebie. Sprowadza Boga do poziomu jednego z wielu bożków. Kiedy człowiek ma taki stosunek do Boga, nie może przekonać się o tym, że On przez swoje Słowo „pokrzepia duszę” i „uczy prostaczka mądrości”.
Dla chrześcijanina Biblia jest pod każdym względem jest „najwyższą instancją”. Zawiera ona posłanie ewangelii dla człowieka. To nie pewność siebie, kiedy chrześcijanie uważają Biblię za jedyne autentyczne źródło Bożego objawienia się ludziom. Przekonania o tym nie zdobywają na podstawie naukowych wywodów ale biorą pod uwagę „świadectwa” Biblii. Każdy człowiek ze szczerym sercem pozwoli się przekonać o wiarygodności Biblii.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Przyp. 28:13.
KTO UKRYWA WYSTĘPKI, NIE MA POWODZENIA, LECZ KTO JE WYZNAJE I PORZUCA, DOSTĘPUJE MIŁOSIERDZIA.

Wyznanie swojej winy, przyznanie się do błędu to nie jest ani modne, ani nie przydaje wartości w oczach społeczeństwa. Wolimy szukać wytłumaczenia, usprawiedliwiamy się oskarżając i krytykując innych ludzi. Kto sądzi, że przyznanie się do winy jest słabością, ten nigdy nie poddał się Bożej światłości. „Nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę” (Hebr. 4:13). On widzi nas takimi jakimi jesteśmy, On zna na bieżąco wszystkie nasze myśli, rozumie nasze gesty. Nikt nie może powiedzieć, że jest bez uchybień. Bóg wyraźnie mówi:”Wszyscy zgrzeszyli„. Wszyscy podlegamy jego nieuniknionemu sądowi a mimo to On nas miłuje takimi jakimi jesteśmy. Przygotował nam możliwość uniknięcia konsekwencji za nasze winy. Posłał swojego Syna Jezusa. On nigdy nie usiłował i nie usiłuje nas bronić, tak jak to czyni adwokat, dążąc do oczyszczenia z winy swojego klienta lub zmniejszenia stopnia kary. Nasz obrońca nie szukał okoliczności łagodzących. On zdecydował się na inną linię obrony swoich klientów, którym są wszyscy ludzie. On za nas poniósł karę, na którą myśmy zasłużyli. ZAPŁATĄ ZA GRZECH JEST ŚMIERĆ. Został ukrzyżowany jako złoczyńca. Dziś, aby człowiek mógł dostąpić odpuszczenia i być sprawiedliwym w oczach Boga, powinien uznać się za winnego i wyznać swoje przewinienia przed obrońcą Jezusem Chrystusem:”KTÓRY ZOSTAŁ WYDANY ZA GRZECHY NASZE I WZBUDZONY Z MARTWYCH DLA USPRAWIEDLIWIENIA NASZEGO” (Hebr. 4:25).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_27.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

 Kazn 10:15.

GŁUPIEC ZAMĘCZA SIĘ TRUDEM, A NIE ZNA NAWET DROGI DO MIASTA.

Księga Kaznodziei Salomona jest pod pewnym względem najtragiczniejsza w całej Biblii. Opisuje poszukiwanie przez człowieka najwyższego dobra pod słońcem, lecz poszukiwanie to prowadzi w końcu do gorzkiego rozczarowania i do wstrząsającego wniosku: „Wszystko to jest marnością i gonitwą za wiatrem”. Salomon używa tu obrazu przedstawiającego mieszkańca wiejskich terenów Palestyny udającego się do miasta. Człowiek ten kroczy drogą bez przewodnika i bez istotnych informacji. Stara się dotrzeć do celu różnymi drogami lecz doznaje zawodu aż wreszcie wyczerpany upada na skraju drogi i zniechęcony. Gdy pomyślimy o niebiańskim „mieście”, celu, który przygotował Bóg dla każdego z wierzących (Hebr.11:10), wtedy zauważymy, że wielu zachowuje się podobnie jak ten wędrowiec – nierozumnie. Jeśli zapytamy kogoś, kto podaje się za chrześcijanina, o jego niebiańską nadzieję, to często słyszymy odpowiedź: „Sądzę, że każdy dotrze do celu.” Ktoś kiedyś powiedział: „Myślę, że wiele dróg wiedzie do wieczności. Jeśli nawet nie wszyscy kroczą tą samą drogą to i tak dojdą do nieba”. Czy taka postawa jest logiczna i rozsądna? Dopóki nie możemy powiedzieć: „Tak mówi Pan”, jesteśmy na błędnej drodze.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_26.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Jer 7:16.
LECZ TY NIE WSTAWIAJ SIĘ ZA TYM LUDEM I NIE ZANOŚ ZA NIM BŁAGANIA ANI MODLITWY, I NIE NALEGAJ NA MNIE, GDYŻ CIĘ NIE WYSŁUCHAM.

Modlitwa jest tematem bardzo istotnym dla prawdziwego chrześcijanina. Już ludzie Starego Testamentu zanosili modły i Bóg ich wysłuchiwał. Wiara zakłada, że modlitwy będą wysłuchane. Modlitwa za innych jest czymś szczególnym. Dlatego obok wiary trzeba miłości do osoby, o którą się modlimy. A jeszcze wznioślejszą rzeczą jest modlić się o ludzi, którzy nas obrażają lub prześladują. Lecz czynić to mogą tylko ci, którzy kierowani są miłością. Tak Pan Jezus modlił się za swoich wrogów, a także nakłaniał uczniów do wznoszenia modlitw za tych, którzy ich prześladują. Ludzie, za których inni się modlą, mogą być szczęśliwi. Przeżyli to trzej przyjaciele Hioba, którzy widząc jak bardzo cierpi, chcieli go pocieszyć. Jednak z powodu swoich nierozumnych wypowiedzi o Bogu osiągnęli skutek wprost przeciwny i mocno zranili Hioba. To wzbudziło gniew Boga, lecz Hiob modlił się za nich i Bóg im przebaczył. Jednak przyjdzie czas, że Bóg nie będzie wysłuchiwał modlitw. Kiedyś minie czas łaski i człowiek nie będzie się mógł pojednać z Bogiem. Dlatego proś Boga o zmiłowanie nad swoją duszą.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_25.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Neh 1:6.
NIECHAJ TWOJE UCHO BĘDZIE UWAŻNE, A TWOJE OCZY OTWORZĄ SIĘ, ABY WYSŁUCHAĆ MODLITWY TWEGO SŁUGI, KTÓRĄ JA ZANOSZĘ TERAZ DO CIEBIE DNIEM I NOCĄ ZA SYNÓW IZRAELA, SŁUGI TWOJE, ORAZ WYZNANIA GRZECHÓW SYNÓW IZRAELSKICH, KTÓRYMI ZGRZESZYLIŚMY WOBEC CIEBIE; TAKŻE JA I DOM MOJEGO OJCA ZGRZESZYLIŚMY.

Księga ta pokazuje nam upadek ludu Bożego. Ich przywódcą był Nehemiasz, wierny sługa Boży, który w zależności od Boga podjął się ciężkiego zadania odbudowania murów Jerozolimy. Nehemiasz był mężem modlitwy. Jego pierwszą modlitwę znajdujemy w pierwszym rozdziale. Był on podczaszym króla Persji, gdy Chanani i inni mężczyźni przynieśli mu wiadomość o żałosnym stanie Jerozolimy. Mur Jerozolimy jest zwalony, a ci którzy w nim pozostali są w wielkiej biedzie i pohańbieniu. Nehemiasz smucił się z powodu stanu swojego ludu i to skłoniło go do modlitwy przez szereg dni. Modlitwa Nehemiasza ma dwie cechy. Po pierwsze, wyznaje on grzechy ludu, upokarza się z tego powodu i jednoczy się z nim. Po drugie, powołuje się na obietnice Boga: Choćby wasi rozproszeni byli na krańcu niebiosa i stamtąd ich zbiorę, i sprowadzę na miejsce, które obrałem na mieszkanie dla mego imienia. (wers. 9). Czy taka modlitewna postawa nie jest wskazana w czasach upadku ludu Bożego? I my musimy się upokorzyć i wyznać swój słaby stan, ale z drugiej strony możemy powołać się na Jego obietnice i pytać o Jego wolę.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_23.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Iz 53:6.
WSZYSCY JAK OWCE ZBŁĄDZILIŚMY, KAŻDY Z NAS NA WŁASNĄ DROGĘ ZBOCZYŁ, A PAN JEGO DOTKNĄŁ KARĄ ZA WINĘ NAS WSZYSTKICH.

Werset ten jest niewątpliwie łatwym wytłumaczeniem się, pozwalającym z pobłażaniem popatrzeć na niektóre drobne uchybienia. Ale werset ten niesie w sobie jednocześnie głębokie stwierdzenie; wszyscy wiemy, że popełniliśmy błędy w przeszłości i wciąż je popełniamy. Taka jest nasza ludzka natura, ułomna i niedoskonała w każdym calu. W przeciwieństwie do tej refleksji, Biblia podkreśla nam z dużą mocą absolutną perfekcję Jezusa Chrystusa. Uczniowie będący bardzo blisko Jezusa Chrystusa stwierdzili, że On grzechu nie popełnił, że grzechu w Nim nie było. Ta doskonałość była zapowiadana w proroctwach, ani nie było fałszu na Jego ustach. Jezus był posłańcem od Boga, Synem Bożym, doskonałym pod każdym względem. Doskonałość ta była konieczna aby mógł się stać „barankiem niewinnym i nieskalanym”. On był tym, który ofiarował się na naszym miejscu przed Bożą sprawiedliwością. Był jedyną doskonałą istotą mogącą zastąpić ludzi. Na krzyżu Pan Jezus przebłagał nasze przewinienia. Nawet więcej uczynił, uniżył się do upadłej natury ludzkiej i jako taki poddał się Bożemu osądowi. Oto dlaczego wierzący jest wolny w swej świadomości. Z zaufaniem może popatrzeć w przyszłość, wie, że nic mu nie grozi ze strony przeszłości, bo wszystko zostało uregulowane.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_22.10.2015

Hurynowicz_rozwazania
Przyp. Salomona 24:12.
JEŻELI MÓWISZ: NIE WIEDZIELIŚMY, TO TEN, KTÓRY BADA SERCA, PRZEJRZY TO. A TEN, KTÓRY CZUWA NAD TWOJĄ DUSZĄ, WIE O TYM I ODDA KAŻDEMU WEDŁUG JEGO CZYNU.

Jeżeli myślisz, że wraz ze śmiercią wszystko się kończy to się mylisz. Bóg nie stworzył w ten sam sposób ludzi jak zwierzęta. Po śmierci ciało człowieka zasypują ziemią a duch wraca do Boga. (Kazn. Salomona 12:7). Mylisz się twierdząc, że twoje porządne życie przemawia za tobą przed Bożym sądem. Przed Bogiem wszyscy ludzie są grzesznikami. Mylisz się wierząc, że ilość twoich dobrych uczynków przeważy twoje grzechy, ponieważ tylko z łaski możemy być zbawieni, „nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Ef.2:9). Mylisz się, licząc na modlitwy tych, którzy cię przeżyją, ponieważ „brata żadnym sposobem nie wykupi człowiek ani też nie da Bogu za niego okupu” (Ps.49:8). Jeśli umrzesz w swoich grzechach, to w nich też zmartwychwstaniesz na sąd Boży. Mylisz się, mówiąc, Bóg jest tak dobry, że przebaczy wszystkim ludziom. Biblia stwierdza, że wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rzym. 3:23). Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć (Rzym. 6:23). Bóg jest święty lecz jest też miłością. Zesłał swego Syna na ziemię, aby zgładzić na krzyżu grzechy tych, którzy w Niego uwierzą.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.