Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

DS_08.04.09 Mk. 5

HeavenWordDaily

David Servant

Czytaliśmy również wcześniej o opętanym w Gedareńczyku w Ewangelii Mateusza, lecz nie komentowałem tego wtedy, wiedząc, że w Ewangelii Marka znajduje się najwięcej szczegółów. Mateusz (Mat. 8:28) mówi o dwóch opętanych, podczas gdy Marek i Łukasz przekazują, że był jeden. Należy pamiętać o tym, że Mateusz był naocznym świadkiem zdarzenia (Mark. 3:18). Jeśli Marek i Łukasz wiedzieli o tym, że było dwóch opętanych, to mogli po prostu skupić się jednym z nich. Niektórzy wskazują na drobne niezgodności jako na dowód tego, że Biblii nie można ufać, lecz mnie wydaje się to całkiem głupie w świetle tego, że wszyscy trzej ewangeliści zgadzają się w 99% szczegółów doskonale. Cóż rzeczywiście za różnica, czy tego dnia Jezus uwolnił jednego czy dwóch mężczyzn?

Po raz kolejny czytamy, że demon, manifestujący się przez człowieka, skłonił się przed Jezusem, bojąc się dręczenia „przed czasem”, jak podaje Mateusz (Mat. 8:29). Demony nie mają nadziei na zbawienie i widocznie oczekują ze strachem dnia, gdy zostaną wrzucone do jeziora ognistego wraz z Szatanem, o którym Pismo mówi nam, że będzie dręczony „w dzień i w nocy na zawsze” (Obj. 20:10). Jakże to tragiczne, że ludzie, którzy w przeciwieństwie do demonów mają możliwość otrzymania przebaczenia grzechów, decydują się na przetańczenie całego swego życia, ani razu nie skłaniając się przed Tym, który może ich zbawić od jeziora ognia.

Legion demonów w tym człowiek dawał mu nadzwyczajną moc, mógł nawet zrywać łańcuchy. Niewątpliwie wszyscy w tej okolicy bali się go. A jednak demon w tym mężczyźnie bał się Jezusa, błagając, aby go nie dręczył! W świetle tego jaką hańbą dla Jezusa jest to, gdy chrześcijanie boją się demonów. To jakby słoń bał się myszy! Prawda jest tak, że demony boją się Chrystusa, który mieszka w nas!

Możemy tylko wymyślać w jaki sposób został do takiego stanu doprowadzony. Myślę, że możne spokojnie powiedzieć, że nie szedł sobie po prostu w doskonałym stanie ciała i umysłu, gdy nagle demon wskoczył mu do wnętrza i natychmiast zmienił go w szalonego lunatyka. Wydaje się bardziej prawdopodobne, że zaczął zabawiać się demonicznymi myślami i pomału dostał obsesji. Potem, stopniowo, gdy dalej poddawał się temu, jego stan się pogarszał aż po tej równi pochyłej został doprowadzony do opresji, a później opętania. Szatan zdobywa wejście przez ludzkie myśli, tak więc może być utrzymywany w zatoczce przez stosowanie się do polecenia Pawła, aby myśleć „o tym co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały” (Fil. 4:8).

Najwidoczniej co najmniej 2000 demonów zamieszkiwało tego mężczyznę, ponieważ tyle świń popędziło do Morza Galilejskiego. Jakże to musiało wyglądać – 2000 świń nagle szaleje i popełnia samobójstwo! Może się wydawać, że to coś niedobrego ze strony Jezusa, aby pozwolić tym demonom wejść w świnie – niedobre nie tylko dla świń, lecz również dla ich właścicieli, którzy stracili mnóstwo pieniędzy tego dnia. Dlaczego nie zabronił tym demonom wchodzić w świnie, szczególnie w świetle faktu, że jak tylko świnie zostały opanowane, zaraz poginęły?

Niektórzy myślą, że skoro świnie były w starym przymierzu były nieczystymi zwierzętami i Żydom nie wolno było jeść ich mięsa to Jezus przekazywał zdecydowane przesłanie w tym względzie właścicielom świń i wszystkim innym. Ja osobiście nie wiem. Wiem natomiast, że Syn Boży, stwórca wszystkiego, jest właścicielem „wszelkiego zwierza leśnego i tysięcy zwierząt na górach” (Ps. 50:10), lecz również świń. Może zrobić z nimi, co tylko zechce. Zauważam, że częste naturalne kataklizmy, które oczywiście Bóg dopuszcza, regularnie powodują straty milionów dolarów. Pan daje i Pan odbiera (Job 1:21). Mam nadzieję, że ta oszałamiająca ekspozycja mocy Bożej na brzegu Morza Galilejskiego wystarczyła, aby obudzić niektórych grzeszników z ich drzemki! Lepiej stracić świnie i zyskać zbawienie, niż na odwrót.

Pomimo że te demony miały na tyle zdrowego rozsądku, aby skłonić się przed Jezusem, ludzie z tego regiony nie byli tak mądrzy, prosząc Jezusa, aby ich odpuścił. Łaskawie zgodził się na to, lecz zostawił za sobą ewangelistę ze zdumiewającym świadectwem.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

seo оптимизация сайта цена

DS_07.04.09 Mk. 4

HeavenWordDaily

David Servant

Czytaliśmy przypowieść o Siewcy w Ewangelii Mateusza trzy miesiące temu, lecz rozważmy ją dziś bliżej. Nie jest to przypowieść o chrześcijaninie, który lepiej lub gorzej przyjmuje kazania pastora, lecz wyjaśnia nam dlaczego jedni ludzie są zbawiani, a inni nie. Opisując pierwszą glebę Jezus powiedział: „diabeł przychodzi i wybiera słowo zasiane w ich sercach, aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni” (Łk. 8:12).

Zwróć uwagę na to, że to nie siewca decyduje, które ziarno kiełkuje, wzrasta i przynosi owoc. Siewca po prostu zasiewa ziarno, lecz to raczej gleba decyduje czy ziarno siewcy wykiełkuje, wzrośnie i wyda owoc. Już niemal słyszę tupot kalwinistów biegnących do drzwi! Przykro mi, chłopaki, Ja nie napisałem Biblii! Bóg chce, aby wszyscy byli zbawieni (1 Tym. 2:4; 2Ptr. 3:9) i dlatego Jezus umarł za wszystkich (1Jn 2:2), i dlatego powiedział nam, abyśmy głosili ewangelię wszystkim (Mk 16:15). Jednak pewne serca są otwarte, a inne nie. To dlatego niektórzy są zbawiani, a inni nie.

W pierwszej scenie część ziaren spadła na drogę, gdzie ziemia była ubita przez ruch pieszych, ludzi i zwierząt, skąd łatwo mogły ją ptaki pozbierać. Podobnie i zatwardziałe serca ułatwiają szatanowi, aby „wybrał zasiane ziarno” (4:15).

Boga martwią ludzie o stwardniałych sercach (3:5; 16:14), byłoby więc bardzo dziwne, gdyby sam te serca zatwardzał. Kalwiniści szybko wskazują kilka wersów, które mówią, że Bóg zatwardził serce faraona. Rzeczywiście, jako akt sprawiedliwego sądu, Bóg może zatwardzić serce kogoś, kto już sam utwardził je do tego stopnia, że odsunął od siebie dzień łaski Bożej. Niemniej jednak, Bóg nie pracuje nad zatwardzaniem serc ludzi, którzy w innym wypadku byliby otwarci. Coś takiego sprawiłoby, że Bóg byłby gorszy od Szatana i godny tego, aby pluć na niego. Kalwiniści nie znajdą biblijnego przykładu na to, aby robił On coś tak złego i niesprawiedliwego.

W scenie drugiej, ziarno padło na skalistą glebę. Wykiełkowało i wzrosło, lecz z powodu cienkiej warstwy gleby, gdy wzeszło słońce, ziemia wyschła a roślina uschła, nie mając głęboko korzeni.

Jezus powiedział, że oznacza to tych, którzy początkowo przyjmują słowo z radością, lecz odpadają, gdy pojawiają się trudności lub prześladowania. W wersji Łukasza tej przypowieści, Jezus powiedział, że ci ludzie „wierzyli do czasu” (Łk. 8:13). Są to chwilowi wierzący. Zatem te roślinki reprezentuję ludzi, którzy słyszą słowo, z radością wierzą, doświadczają nowego życia (kiełkowania) i zaczynają wzrastać duchowo. Niemniej, wskutek prześladowań porzucają wiarę. Z pewnością przepędziłem teraz ku drzwiom zwolenników doktryny „raz zbawiony, na zawsze zbawiony”!

W scenie trzeciej ziarno pada między ciernie. Te ziarna również kiełkują, wyrastają i zaczynają rosnąc, co oznacza, że Jezus opisywał nowych wierzących. Niemniej, ciernie i chwasty zagłuszają te młode roślinki. Ciernie przedstawiają „troski tego wieku, ułudę bogactwa i pożądanie innych rzeczy” (4:19), co, zajmując pierwsze miejsce, uniemożliwia wierzącym przyniesienie owocu Nie jest to najlepszy stan w dzień żniwa. Uważajcie więc na zmartwienia, bogactwa, pożądliwości i wszystko, cokolwiek może zając pierwsze miejsce przed służeniem Bogu!

Jedynie czwarta gleba jest dobra, przedstawiając, zgodnie z opisem Łukasza: „szczere i dobre serce” (Łk. 8:15). Jest to jedyna gleba, która wydaje owocne rośliny, co oznacza, że wydaje ludzi, którzy ostatecznie będą zbawieni, ponieważ wiara bez uczynków nie może zbawić (Jk. 2:14). Wbrew gładkim kazaniom, które starają się zapewnić, że Boża łaska wystarczy do pokonania ostrzeżeń Bożego słowa, Jezus nigdy nie kłamie.

Dlatego też tak bardzo ważne jest to, aby być posłusznym poleceniu Jezusa, aby „uważać na to, co się słyszy” (4:24). Szatan jest niezwykle hojny jeśli chodzi o dzielenie się swymi kłamstwami. Uważajcie!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение

DS_06.04.09 Mk. 3

HeavenWordDaily

David Servant

Wydaje się, że uzdrowienie mężczyzny z uschłą ręką należałoby sklasyfikować nie jako uzdrowienie, lecz jak cud stwórczy. Nie miał chorej ręki, lecz zniekształconą. Zostały stworzone kości i ciało w chwili, gdy posłuchał polecenia Jezusa i wyciągnął rękę, czego nie mógł zrobić z naturalnego punktu widzenia. Rozważaj to i nich buduje się twoja wiara w Jezusa! Niemal równie zdumiewająca jak odnowienie uschniętej ręki jest zatwardziałość serc faryzeuszy, którzy widząc ten niesamowity cud, natychmiast zaczęli się zastanawiać, jak by tu zabić Jezusa (3:6). Uczeni w Piśmie, równie twardzi w swych sercach, ogłosili, że Jezus wypędza demony mocą Szatana. Było to zupełnie idiotyczne stwierdzenie, co zresztą zaraz Jezus ujawnił (3:22-27). To właśnie w kontekście tych gburowatych religijnych przywódców Jezus ostrzegał przed grzechem bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu i nic dziwnego. Wszyscy, którzy są świadkami takich cudów, dokonywanych przez Ducha Świętego i nazywają je dziełami Szatana, mają serca, do których zbawienie nie dosięga. Jak pokazuje ewangelista Marek, bardziej szczegółowo, uczeni w Piśmie powiedzieli, że Jezus jest opanowany przez nieczystego ducha (3:30) jest to równoznaczne z nazwaniem Ducha Świętego demonem.

Może słyszeliście o tym, że istnieje witryna internetowa pn.: „The Bleshemy Challange” (Wezwanie do bluźnierstwa), na której można zamówić za darmo DVD, promujące ateizm, jeśli wyśle się na YouTube film siebie samego, bluźniącego Duchowi Świętemu. Szczególnie interesujące jest to, że ta grup ludzi nie wierzących w Boga, cytuje na swej stronie ostrzeżenie Jezusa znajdujące się w ew. Marka 3:29 przed bluźnieniem Duchowi Świętemu i rzuca wyzwanie ludziom, aby, jak to sami piszą: „przeklęli sami siebie”. Po co marnować czas na nagrywanie siebie bluźniącego Duchowi Świętemu skoro nie ma Boga i nie ma piekła?

Przypomina mi to historię zasłyszaną kilka lat temu o młodej chrześcijance, która mieszkała w komunistycznej Rosji. Jej nauczyciel zażądał, aby stanęła przed cała klasą i przeklęła Boga. Jej odpowiedź jest pełna prostej mądrości: „Proszę pana, jeśli jest Bóg to nie śmiem Go przeklinać, a jeśli Boga nie ma to nie ma sensu przeklinać Go, ponieważ nie ma kogo przeklinać”.

Marek pokazuje nam, jak bardzo Jezus był przytłoczony przez tych wszystkich, którzy potrzebowali uzdrowienia i uwolnienia (3:7-10,20). W pewnym momencie nad brzegiem morza Galilejskiego tłum naciskał do tego stopnia, że Jezus wraz z uczniami musieli przygotować sobie łódź. Pokazuje to, jak i inne fragmenty, że Jezus działał w Swej ziemskiej służbie jako namaszczony przez Ducha Świętego darami Ducha Świętego. Mógł więc czynić takie cuda jak chodzenie po wodzie, w każdej chwili, gdy Duch tego chciał. Dary Ducha działają tak, jak chce Duch (1 Kor. 12:11; Hebr. 2:4). Sam Jezus mówił o swoich ograniczeniach w taki sposób: „…nie może Syn sam od siebie nic uczynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni, co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni„(Jn 5:19). To dlatego nie czynił cudów, zanim nie został namaszczony Duchem Świętym, gdy Jan ochrzcił go w Jordanie. Dopóki Duch Święty nie udzielił daru, który umożliwił chodzenie po wodzie, Jezus był ograniczony w takim samym stopniu, jak każdy inny człowiek: musiał używać łodzi.

Nie mogę zrozumieć dlaczego demony w obecności Jezusa krzyczały przez ludzi: „Ty jesteś Synem Bożym!” (3:11). Marek mówi, że demony padały na twarz w takich sytuacjach (3:11). To tak, jakby były do tego przymuszone z przerażenia. Jakakolwiek była ich motywacja, dla mnie jest to kolejne objawienie potęgi Jezusa. W Jego obecności demony były zmuszone do padnięcia przed Nim i wyznania Kim On jest. Jakże zdumiewające jest to, że demony były tak przymuszone. Bóg dał ludzkim istotom wolną wolę, aby mogły ignorować Go a nawet pluć na Niego. W tej sprawie, możemy radzić ludzkim istotom, aby nauczyły się czegoś nauczyć od demonów. Bójcie się Boga!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

сайт

Wizja dla Izraela 03.04.09


A
KTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael


źRóDŁO: Vision für Israel e.V.  ·
Tel. (D) 089-566 595  ·
Fax (D) 089-5464 5964
eMail:
http://mail.google.com

Info@VisionfuerIsrael.de”
Info@VisionfuerIsrael.de

·
Web:
http://www.VisionfuerIsrael.de
www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 3 kwietnia 2009

„Nie pozwól uciskanemu odejść ze wstydem! Pozwól biednemu i ubogiemu chwalić twoje imię!“
Psalm 72,21 (tłum.zniem.)


POMÓŻCIE NAM ODPOWIEDZIEĆ NA WYZWANIA W TRUDNYCH CZASACH Zakres biedy nadal się rozszerza w żydowskim państwie. Datki z zagranicy zmalały bo dolar stracił na wartości. Rzadko kiedy zapotrzebowanie na hojność było tak duże jak jest obecnie–  Wizja dla Izraela przekazuje środki medyczne szpitalom na południu kraju i pomaga rodzinom, które cierpią na trwający konflikt w Gazie. Proszę pomóżcie nam nadal pomagać ofiarom terroru, całym rodzinom, które cierpią niedostatek, starszym ludziom i wszystkim potrzebującym w Izraelu.

40 % OSÓB WIĘCEJ POTRZEBUJE PACZEK ŻYWNOŚCIOWYCH NA ŚWIĘTO PESACH Od czwartku 9 do środy 16 kwietnia trwa święto paschy. Sytuacja gospodarcza rzuca jednak cień na te świąteczni dni w Izraelu. W organizacjach charytatywnych zgłosiło się 40% więcej osób, które potrzebują pomocy ponieważ bardzo trudno jest uzyskać pomoc od państwa.
Organizacje te podają, że darowizny gwałtownie spadły a dziesięć tysięcy osób, które akurat straciły pracę mają coraz więcej problemów.
Do tego doszło pogorszenie sytuacji firm na południu w wyniku akcji „Stopiony ołów” przez co też pogorszyła się sytuacja ich właścicieli i pracowników.
(Haaretz)


OKOŁO 40 % WSZYSTKICH POTRZEBUJĄCYCH DZIECI W IZRAELU NIE OTRZYMUJE CIEPŁEGO POSIŁKU W SZKOLE
Uchwalona w 2005 roku ustawa nakazująca wydawanie wartościowego posiłku w szkole potrzebującym pomocy dzieciom, nie zawsze jest respektowana. Według pewnego raportu za rok 2007-2008 tylko około 60% wszystkich uprawionych dzieci i młodzieży otrzymuje przepisany obiad. Przepisy te miały być najpierw wprowadzone w życie tam, gdzie funkcjonują  szkoły całodzienne. Ale nawet tam gdzie je wprowadzono przestrzega się ich tylko częściowo. Powody podane podczas kontroli były natury finansowej oraz opór urzędów gmin i miast ponieważ były naciski na to by finansowały te wydatki oraz opór rodziców, którzy mają współfinansować te posiłki. (Haaretz)
Proszę módlcie się o bogate zaopatrzenie, by rosnące potrzeby żywnościowe w Izraelu mogły zostać zaspokojone.

IZRAELSKIE GOŁĘBIE I JASTRZĘBIE JEDNOCZĄ SIĘ – Największa lewicowa partia izraelska 24 marca dała swoją zgodę na współpracę z radykalnie konserwatywną partią Benjamina Netaniahu w ramach szerokiej koalicji rządowej, która chce się starać o pokój z Arabami. Szef partii pracy Ehud Barak poczynił porozumienie z Netaniahu, że Izrael w kwestii pokojowej nie będzie prowadził kursu konfrontacyjnego wobec rządu Obamy. Barak był premierem w czasach Camp David w 2000 roku, kiedy Izrael oferował prawie wszystkie tereny jakich żądał Jasir Arafat. Mimo tego Arafat odrzucił porozumienie i zamiast niego rozpoczął intifadę Al Aksy przeciw państwu żydowskiemu. (New York Post, Israel Today)

Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.” – 1. Tym.2,1-2
NETANIAHU CHCE KONTYNUOWAĆ PROCES POKOJOWY Nowy izraelski premier Benjamin Netaniahu przed dziesięciu dniami obiecał ponownie nawiązać rozmowy z Arabami jak tylko zostanie zaprzysiężony. Jego rząd ma być „partnerem pokojowym”. Partia Netaniahu, Likud w ostatnich wyborach przed miesiącem zyskała dobry wynik. Podczas kampanii wyborczej ostro krytykowała wysiłki pokojowe poprzedników. Netaniahu powiedział wtedy, że Arabowie nie są przygotowani na swoją niepodległość, a on sam chce swoją pracę ograniczyć do ich rozwoju gospodarczego, przy czym obecność wojskowa na terenie Judei i Samarii ba trwać nadal. Netaniahu w obliczu konfliktu z Obamą i resztą świata musiał w ostatnich dniach złagodzić swoje stanowisko. (Yahoo)


Niechaj więc mowa wasza będzie: Tak – tak, nie – nie, bo co ponadto jest, to jest od złego.” – Mateusz 5,37


GENERAŁ GALANT: IDF PRZESTRZEGA PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO
W tym tygodniu generał Joab Galant szef sztabu Południe po sprawdzeniu sytuacji powiedział, że armia izraelska (IDF) jest armią etyczną i działa zgodnie z prawem izraelskim i międzynarodowym. Wskazał na fakt, że podczas operacji „Płynny ołów” zginęło 800 terrorystów. Dodał, że IDF w czasie operacji przeciw grupom terrorystycznym jak Hamas w Gazie ma znaczne osiągnięcia. (INN)


MUZUŁMAŃSKA KOALICJA W USA CHCE BOJKOTOWAĆ FBI
Amerykańska koalicja dużych islamskich ugrupowań grozi zerwaniem współpracy z FBI.
Powodem tego miałoby być anty islamskie nastawienie tego państwowego organu. Muzułmańska Rada ds. Publicznych (MPAC) ostrzegła, że państwowe urzędy nie będą mogły zbudować zaufania wśród muzułmanów, jeśli z jednej strony organizują publiczne debaty, a z drugiej strony wysyła opłaconych szpiegów żeby ci podsłuchiwali naładowane agresją przemówienia w meczetach. Mimo reakcji grup muzułmańskich FBI wierzy, że szpiegowanie w meczetach jest skuteczną metodą w walce z terroryzmem. Oficjalnie podaje się, że znani terroryści jak egipski kleryk Omar Rachman, który planował zamachy na Nowy Jork mógł zostać skazany dlatego, że anonimowi detektywi zebrali dowody w meczetach.
(INN)

POLITYCY NIEZADOWOLENI Z ROSNĄCEJ LICZBY MUZUŁMAŃSKICH MIESZKAŃCÓW W EUROPIE
W Europie po cichu powstaje grunt pod zderzenie kultur w europejskich miastach. Podczas gdy starzy mieszkańcy wymierają ilość urodzin w rodzinach muzułmańskich emigrantów systematycznie wzrasta. W samej Brukseli muzułmanie stanowią 25% z miliona mieszkańców. Wysokiej rangi polityk obawia się islamu określanego jako „obowiązek”. Podaje, że w 19 dzielnicach Brukseli muzułmanie stanowią większość. „W tych dzielnicach nasz rząd nie ma nic do powiedzenia, ale kontrolę sprawują meczety i imamowie” – powiedział.(Fox News)

Bo oto ciemność okrywa ziemię i mrok narody, lecz nad tobą zabłyśnie Pan, a jego chwała ukaże się nad tobą.” – Izajasz 60,2
FRANCUSCY ŻYDZI PRZERYWAJĄ DIALOG Z MUZUŁMANAMI Instytucje Rady Żydowsko-francuskiej nie ponowią dialogu z muzułmanami we Francji.
Operację „Stopiony ołów“ izraelskiej armii przeciw terrorystom w Gazie porównali oni do Holokaustu. Podczas manewrów IDF organizatorzy proarabskiej demonstracji wznosili hasła „śmierć Żydom“
.(Jerusalem Post)

ATOMOWE ATAKI SĄ REALNE Atomowy lub chemiczny atak na terytorium Wielkiej Brytanii jest bardzo możliwy, tak wynika z brytyjskiego raportu rządowego. „Nowoczesna technika, kradzież i szmugiel chemicznych, biologicznych lub atomowych substancji oraz materiałów wybuchowych zamierzenie takie czynią bardziej realnym niż do tej pory śmieliśmy przypuszczać.“ (Jerusalem Post)

ONZ: IZRAEL PRZODUJE W ODZYSKU WODY -Raport ONZ na 5.
światowym forum poświęconym wodzie w Istambule chwali Izrael, który jest w światowej czołówce krajów, odzyskujących zużytą wodę i odsalających morską. Izrael odzyskuje 70% wody.
(Haaretz)

RZĄD UCHWALA PRZYCIĘCIE PRAW WIĘŹNIÓW W ostatnią niedzielę rząd przyjął wnioski, które nałożą sankcje na osadzonych członków Hamasu. Wnioski te były reakcją na fiasko niebezpośrednich rozmów Izraela z Hamasem o uwolnieniu porwanego izraelskiego żołnierza Gilada Shalita. Zgodnie z poprawkami skreślone zostają wszystkie przywileje więźniów wykraczające poza dopuszczone prawem. Do minimum skrócone zostaną widzenia z rodzinami, zlikwidowane zostają prawo do radia lub telewizji jak również możliwość studiowania w więzieniu.
Członek Knesetu Meir Sheetrit popiera ten plan: „Nie ma sensu to że Shalit musi żyć w Gazie bez widzenia z rodzicami, podczas gdy więźniowie Hamasu mieszkają tu jak w przedszkolu.”
(Jerusalem Post)

TRZY ATAKI IDF NA PRZEMYTNIKÓW BRONI W SUDANIE Izrael od początku roku przeprowadził trzy ataki lotnicze przeciw przemytowi broni z Iranu, który do Gazy wiódł przez Sudan. W poprzednim tygodniu Sudan potwierdził, że w styczniu niezidentyfikowane samoloty zaatakował konwój 17 ciężarówek jadących z południa na północ. Izrael odmówił potwierdzenia lub zaprzeczenia tych informacji. A jednak ustępujący premier Ehud Olmert dawał do zrozumienia w tej sprawie kiedy mówił: „Operujemy wszędzie tam, gdzie trafiamy na infrastrukturę terroru”. (AP)

Uznajcie moc Boga! Majestat jego jest nad Izraelem, A moc jego w obłokach.” – Psalm 68,35

ENGLISH NEWSJeśli znacie angielski zajrzyjcie na strony
http://www.jnnnews.com/
www.jnnnews.com

Tam też znajdziecie linki do informacji po hiszpańsku, holendersku, polsku a teraz też po rosyjsku.

Dziękujemy za Wasze modlitwy

Barry, Batya i team VfI

Tłum. za zgodą niem. VfI – MWNоптимизация продвижение сайтов

DS_03.04.09 Mk. 2

HeavenWordDaily

David Servant

Czytając krótki przekaz historii o uzdrowieniu paralityka w Karafrnaum, wyobraźmy sobie, co musiało się dziać.

Po pierwsze: przyjaciele tego mężczyzny, gdy usłyszeli o tym, że Jezus ma być znowu w mieście, musieli zastanawiać się, co zrobić. Ktoś wymyślił, aby zabrać go do Jezusa i mógł to być równie dobrze ten chory. Jeśli nie, z pewnością musiał zgodzić się na plan przyjaciół. Wzięli więc go na nosze i skierowali się do domu, gdzie nauczał Jezus; wszyscy, cała piątka, mieli wiarę.

Gdy tam dotarli, okazało się, że drzwi i okna były zablokowane przez ludzi. Zastanawiam się, dlaczego po prostu nie zaczekali, aż Jezus wyjdzie po zakończeniu spotkania. Być może, obawiali się, że Jezus, który ogólnie był dość nieuchwytny, ulotni się również im! Zastanawiam się też, dlaczego nie spróbowali przekonywać ludzi, aby im ustąpili miejsca i przepuścili pod drzwi. Być może robili tak, lecz nikt nie chciał ustąpić z miejsca. Jeśli tak było to tylko rozpaliło ich determinację. Podejrzewam, że jeden z nich był właścicielem domu, ponieważ tylko wtedy miał prawo zniszczyć dach tego domu.

Wnieśli więc sparaliżowanego przyjaciela na dach – który był płaski – prawdopodobnie jakimiś zewnętrznymi schodami. Dach budynku był tak skonstruowany, że składał się z ubitej, utwardzonej gliny i wspieranego drewnianymi belkami. Zewnętrzna strona dachu i sufit od wewnątrz konstrukcyjnie były tym samym. Tak więc, pisze Marek, ci czterej mężczyźni musieli „zdjąć” dach, aby otworzyć (2:4). Z pewnością nie uszło to uwagi znajdujących wewnątrz. Musiało to wiązać się hałasem i sypiącą się z sufitu gliną, pył zaczął napełniać pomieszczenie. Ostatecznie przebili się i silny promień światła wpadł do środka. Ile czasu musiało zająć im rozbieranie dachu, aby zrobić otwór wystarczająco duży, żeby mógł się tam zmieść dorosły, leżący mężczyzna?

Nie wyobrażam sobie, żeby ludzie będący w środku nie wyrażali głośno swego niezadowolenia, a w szczególności z powodu sypiącego się kurzu. Ponieważ otwór znajdował się tuż nad Jezusem, zastanawiam się czy Jezus był w stanie kontynuować Swoje kazania wobec tego, co się działo nad głową. Oczywiście, biblijny zapis nie podaje, żeby Jezus krzyczał w stronę poszerzającego się otworu: „Ej, nie widzicie, że przeszkadzacie w naszym spotkaniu, napełniając nasze płuca kurzem?”. Osobiście wyobrażam sobie, że usunął się trochę stając pod ścianą z lekkim uśmiechem na twarzy, ciesząc się widokiem wiary w działaniu.

W końcu otwór w suficie był na tyle duży, że można było zobaczyć cztery zaglądające do wewnątrz twarze. Byli u celu! Znowu trochę ruchu na górze, otwór zaciemnia się i powoli spuszczają na linach sparaliżowanego mężczyznę – niełatwe zadanie, aby go nie zrzucić z noszy. Jeden błąd i mógł skończyć w jeszcze gorszym stanie!

Ostatecznie, po mniej więcej pół godzinie zamieszania, mężczyzna leżał przed Jezusem,. Jego wiara była oczywista. Jezus zapewnił go, że jego grzechy zostały przebaczone (doskonale odgrywając rolę Boga) po czym powiedział mu, aby wstał. Mógł powiedzieć: „O, tak bym chciał, ale jestem sparaliżowany”, lecz działa zgodnie ze swoją wiarą i przekonał się, że może zrobić to, co było niemożliwe.

Ależ historia! Czego możemy się nauczyć? Przede wszystkim tego: wierzący nie rezygnują. Nie rezygnuj!

Marek, podobnie jak Mateusz, pokazuje rosnące animozję faryzeuszy i uczonych w Piśmie do Jezusa, który w ogóle nie był entuzjastycznie nastawiony do ich tradycji, nie mających żadnych podstaw w Słowie Bożym. Byli oni jak stare, sztywne skórzane bukłaki – nie nadające się do trzymania prawdy, która buzuje jak fermentujące nowe wino wewnątrz tych, którzy wierzą! To sprawia, że dobrze czujemy się wewnątrz i jesteśmy szczęśliwi na zewnątrz

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

aracer

DS_02.04.09 Mk. 1

HeavenWordDaily

David Servant

Nasz unikalny plan czytania ma na celu przeprowadzenie nas przez Nowy Testament w porządku chronologicznym, z wyjątkiem tego, że czytamy jedną z czterech ewangelii co kwartał. Na szczęście, pomaga nam wiedza o tym, że po 20 latach istnienia kościoła Nowy Testament składał się zaledwie z czterech listów – Jakuba, Galacjan i dwóch do Tesaloniczan, z czego te ostatnie trzy zostały napisane do ograniczonej grupy przywódców. Tak więc w pierwszym kościele listy nie stanowiły głównego przedmiotu nauczania, lecz nauczanie Chrystusa przekazywane ustnie. Zadaniem było czynienie uczniów, którzy byli posłuszni wszystkim Jego przykazaniom.

Co więcej, zgodnie informacjami przekazanymi przez historyka pierwszego kościoła, Euzebiusza, Ewangelia Mateusza mogła być napisana i zacząć krążyć w kościele już w 42 roku naszej ery, czyli około 12 lat po Dniu Zielonych Świąt. Oczywiście, ostatecznie były cztery ewangelie. Każdy z autorów został zainspirowany do napisania swojej Ewangelii – i wierzę, że każdy z nich był – która mówi coś o tym, co Bóg uważa za najważniejsze, więc zbędność Ewangelii Mateusza i Marka w tym czasie, powinna nam o tym fakcie przypominać. Sięgając po tą wskazówkę Boga, będą nieco rozwlekle pracował nad Ewaneglią Marka, najkrótszą z czterech!

Oto przebudzenie działo się nad Jordanem, lecz nie charakteryzowało się tym, że ludzie chodzili jak pijani, dając świadectwo dziwnych wizji, ani nie było prowadzone przez gładkiego ewangelistę w jedwabnym garniturze, opowiadającym historie i zbierającego ofiary. Cechą charakterystyczną tego, co tu się działo, były raczej łzy ludzi, którzy wyznawali swoje grzechy i byli prowadzeni przez mężczyznę, który był uosobieniem prostoty, nosił surowe ubranie a żywił się szarańczą i miodem. (Podejrzewam, że piekł tą szarańczę i moczył w sosie miodowym, aby dało się to trochę łatwiej przełknąć!)

Zwróć uwagę na to, że Jan „głosił chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów” (1:4). To była Boża oferta, która się nic nie zmieniła. Bóg przebacza tym, którzy pokutują i dlatego Jezus głosił: „Upamiętajcie się i wierzcie ewangelii” (1:15). Dlatego też Jezus powiedział uczniom po Swoim zmartwychwstaniu, że „wszystkim narodom, ma być głoszone upamiętanie dla odpuszczenia grzechów” (Łk. 24:47)

Bóg przebacza tym, którzy pokutują. Te pięć słów jest streszczeniem prawdziwej ewangelii i prawdziwej łaski Bożej. Bóg nie oferuje łaski ludziom, którzy trwają w grzechu. Nigdy nie proponował łaski tego rodzaju. Nie daje przebaczenia tym, którzy po prostu „przyjmą Jezusa” czy tym, którzy „zaproszą Jezusa do swoich serc”ani tym, którzy powiedzą Bogu, że jest im przykro z powodu ich grzechów. Przebacza tym, którzy odwracają się od grzeszenia. Wezwanie do świętości jest częścią ewangelii, a jednak całkowicie zostało zgubione we współczesnej amerykańskiej ewangelii.

Jakże bym chciał siedzieć z kamerą pod domem Piotra w Kafarnaum tego dnia, gdy „cały miasto zgromadziło się u drzwi” (1:33)! Oglądać cuda i wyraz czystego zachwytu na twarzach ludzi! Moglibyśmy zrobić film i pokazywać go każdemu na świecie! Dlaczego więc Jezus nie poczekał z przyjściem na ziemię, aż do czasu wynalezienia kamer wideo? Być może dlatego, że miał coś jeszcze lepszego – a mianowicie dalsze trwanie cudów uzdrowień i uwolnień dokonywanych przez Jego sługi, jak to czytaliśmy w Księdze Dziejów. Dziś serca nasze wołają: Panie, odnów Swoją moc w Twoim kościele! Niech prawdziwe cuda zostaną wylane przez prawdziwe sługi Twoje, aby Twoje imię było wywyższone!

Po oczyszczeniu trędowatego, o czym dziś czytaliśmy, powiedział mu, aby pokazał się kapłanowi na świadectwo dla nich (1:44). Podejrzewam, że kapłan, któremu się pokazał miał zbadać pisma i znaleźć, co należy zrobić, skoro był to pierwszy raz w historii kiedy jakikolwiek trędowaty (Izrealita – przyp.tłum.) został uzdrowiony od czasu, gdy dane zostało Prawo. Tradycja starszych, utrzymywana przez rabbich, przewidywała, że jeśli taki cud się wydarzy, będzie to wskazywało na Mesjasza, a jednak nadal Go odrzucali.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

сайта

DS_01.04.09 2Tes. 3

HeavenWordDaily

David Servant

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak dobrze modlić się o ewangelistów, apostołów i misjonarzy, dzisiejsze czytanie daje nam pewien wgląd w to. Paweł prosił o modlitwę: „aby Słowo Pańskie krzewiło i rozsławiało wszędzie, …i abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych” (3:1-2). Podobnie napisał Paweł później z celi w Rzymie: „Wiem bowiem, że przez modlitwę waszą i pomoc Ducha Jezusa Chrsytusa, wyjdzie mi to ku wybawieniu” (Flp 1:19). Wierzył, że modlitwy Bożych ludzi mogą zmieniać okoliczności, w których się znajdował.

Pomimo, że miał swój udział w prześladowaniach, więzieniach i zagrożeniu życia, Pan wiernie wyrywał go za każdym razem – co najmniej do jego męczeńskiej śmierci. Pod koniec swego życia napisał do Tymoteusza: „Lecz ty poszedłeś za moją,….. cierpliwością, za moimi prześladowaniami, cierpienia, które mnie spotkały w Antiochii, w Ikonium, w Listrze. Jakież to prześladowani zniosłem, a z wszystkich wyrwał mnie Pan” (2 T0m. 3:10-11).

W pewnym sensie nawet męczeństwo nie jest niepowodzeniem Boga w uwolnieniu, lecz jest ostatecznym uwolnieniem, jak wyznał Paweł w tym samym liście Tymoteuszowi:  „Wyrwie mnie Pan ze wszystkiego i zachowa dla Królestwa swego niebieskiego; jemu nie będzie chwała na wieki wieków. Amen” (2 im. 4:18).

Najgorsze, co można nam zrobić to wysłać nas do nieba wcześniej niż tego się spodziewamy! Nigdy nie zapominaj o tym, że jeśli Bóg chce, abyś żył, to nikt cię nie zabije, a jeśli chce, abyś był martwy to nic nie jest w stanie utrzymać cię przy życiu. Jesteśmy w Jego rękach!

Problem, którym Paweł zajmował się w pierwszym liście najwyraźniej utrzymywał się wśród wierzących. Ktoś w kościele żerował na innych, zjawisko, które istnieje wszędzie, gdziekolwiek pojawia się dobroczynna działalność. Miłość bliźniego jak siebie samego jest poświadczana przez takie dzieła miłosierdzia (p, Mat. 24:31-46). Z drugiej strony kochać bliźniego jak siebie samego wymaga również, aby nie być dla innych ciężarem i nie oczekiwać, że oni zaspokoją nasze potrzeby z ich pracy. Lenistwo i żerowanie na innych jest znakiem egoizmu. Tak więc, „jeśli ktoś nie chce pracować, niech też i nie je” (3:10).

Dlatego też musimy uważać, aby nasze dobroć nie umożliwiała nikomu lenistwa czy nie uprawniała do braku odpowiedzialności. Powinniśmy się raczej skupić na zaspokajaniu potrzeb tych, którzy nie są w stanie sami się zaopatrzyć, jak wdowy czy sieroty.

Nie mówię tutaj o bogatych wdowach czy dobrze mających się sierotach z zachodnich krajów, lecz o tych z biednych miejsc, gdzie nie ma nikogo, kto by się o nich zatroszczył. A jednak nawet nasze współczucie dla biednych wdów może wywołać lenistwo u tych, które mogą pracować czy służyć. Paweł napisał później wskazówki dla działalności charytatywnej dla wdów wyjaśniając te sprawy. Żadna wdowa, która „prowadzi rozwiązłe życie” nie może być przez kościół wspierana. (1Tym. 5:6). Te zaś, które „trwają w prośbach i modlitwach w nocy i we dnie” i ta, która „ma dobre imię z powodu szlachetnych uczynków” godna jest pomocy (1Tym. 5:5, 10).

Na koniec zwróćmy uwagą na to jak często zasada uczniostwa jest tu subtelnie wspominana. Paweł i Jego towarzysze dali Tesaloniczanom dobry przykład, prowadząc zdyscyplinowane życie, pracując ciężko, aby zaspokoić swoje potrzeby i nie być dla nikogo ciężarem (3:7-9). Życie Pawła było jego największym kazaniem.

Jedna końcowa myśl: Pastorzy, którzy muszą zajmować się „świecką” pracą, aby utrzymywać się. ponieważ bardzo mała trzoda nie jest w stanie tego zrobić, często są traktowani jakby byli mniejszymi pastorami, lecz jak to właśnie przeczytaliśmy, mają oni biblijny precedens. Paweł powiedział pastorom/starszym w Efezie: „Sami wiecie, że te oto ręce służyły zaspokojeniu potrzeb moich i tych, którzy są ze mną. W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać słabych i pamiętać na słowo Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać” (Dz. 20:34-35). Boże błogosław ciężko pracujących pastorów małych trzód!

– – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение