Codzienne rozważania_13.07.2026

Ponowne odkrycie pasji

Greg Laurie
Nigdy więc nie wstydź się mówić innym o naszym Panu. I nie wstydź się też mnie, nawet jeśli jestem w więzieniu za Niego. Z mocą, którą Bóg ci daje, bądź gotowy cierpieć ze mną dla Dobrej Nowiny. Bóg bowiem nas zbawił i powołał do życia w świętości. Uczynił to nie dlatego, że na to zasłużyliśmy, ale dlatego, że taki był Jego plan od zarania dziejów – aby okazać nam swoją łaskę przez Chrystusa Jezusa” (2Tym 1:8–9).

Rediscovering the Passion

Duchowe odrodzenie można porównać do romansu między mężczyzną a kobietą. Faceci wiedzą, że kiedy pierwszy raz zabierasz dziewczynę na randkę, chcesz zrobić na niej dobre wrażenie. Bierzesz więc prysznic, dbasz o czystość koszuli i okazujesz jej wielki szacunek. Może otwierasz jej drzwi samochodu. Odsuwasz jej krzesło w restauracji – dobrej francuskiej restauracji.

Ale kiedy się żenisz, wszystko się zmienia. Nadal otwierasz jej drzwi samochodu, ale zamykasz je, zanim zdąży wsiąść do środka. A najbliższe francuskiej restauracji, do której ją teraz zabierasz, to Jacque in the Box albo Le Golden Arches. Coś się stało. Namiętność wyparowała. Już się nie starasz.

Przypomina mi to historię o kobiecie, która chciała się rozwieść z mężem. Powiedziała swojemu prawnikowi: „Chcę, żeby ten rozwód go bardzo zabolał. Chcę, żeby poczuł jak najwięcej bólu”.

Adwokat powiedział: „Oto, jak to zrobić. Przez następne trzy miesiące otulaj męża uczuciem. Komplementuj go nieustannie. Mów mu, jakim jest wspaniałym facetem i jak bardzo ci na nim zależy. A potem, kiedy będzie w siódmym niebie, zrzuć na niego papiery rozwodowe. Nie będzie wiedział, co go spotkało. Będzie zdruzgotany, kiedy odejdziesz”.

Kobieta zgodziła się na ten plan. Przez kolejne trzy miesiące komplementowała męża, dodawała mu otuchy i mówiła mu, jak bardzo go kocha i docenia. Po upływie trzech miesięcy jej prawnik zadzwonił do niej i powiedział: „Dobrze, zaczynajmy ten rozwód”.
Kobieta powiedziała: „Rozwód? Wyruszamy w naszą drugą podróż poślubną”. Angażując się w związek zgodnie z zamysłem Boga, kobieta nieświadomie rozpaliła na nowo płomień namiętności.

Podobnie, gdy wierzący podejmują życie chrześcijańskie zgodnie z zamysłem Boga — studiując Pismo Święte, pogrążając się w modlitwie, angażując się w życie kościoła i dzieląc się swoją wiarą — podsycamy ogień odnowy w sobie i innych.

Dlatego Paweł napisał: „Nie wstydź się więc mówić o naszym Panu innym. I mnie też nie wstydź się, choćbym był w więzieniu dla Niego. Z mocą, którą Bóg ci daje, bądź gotowy cierpieć ze mną dla Ewangelii. Bóg bowiem nas zbawił i powołał do życia świętego. Nie uczynił tego, ponieważ na to zasługiwaliśmy, ale ponieważ taki był Jego plan od wieków, aby nam okazać łaskę w Chrystusie Jezusie” (2Tym 1:8–9 NLT).

Duchowa odwaga jednej osoby otwiera drogę innym, tak jak odważny podpis Johna Hancocka na Deklaracji Niepodległości dał innym odwagę do pójścia w jej ślady.

Namiętność i odwaga są kluczowymi składnikami odrodzenia.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby odkrycie na nowo twojej duchowej pasji w twoim życiu?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *