Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_30.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 16:15-16
I RZEKŁ IM: IDĄC NA CAŁY ŚWIAT, GŁOŚCIE EWANGELIĘ WSZYSTKIEMU STWORZENIU. KTO UWIERZY I OCHRZCZONY ZOSTANIE, BĘDZIE ZBAWIONY, ALE KTO NIE UWIERZY, BĘDZIE POTĘPIONY.

Pan Jezus chce, żebyśmy wiedzieli, że cały świat potrzebuje Ewangelii. W każdej części globu człowiek jest taki sam – grzeszny, zepsuty i oddzielony od Boga. Cywilizowany czy niecywilizowany, wszędzie ma taką samą naturę – bez poznania Boga, bez wiary i bez miłości. Wszędzie gdzie widzimy dzieci Adama, bez względu na kolor skóry, widzimy, że ich serca są niegodziwe, że potrzebują pojednania z Bogiem. Ewangelia jest oferowana całej ludzkości darmo. Dobra nowina głosząca, że Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał i że Chrystus umarł za bezbożnych, ma być bez ograniczeń zwiastowana wszelkiemu stworzeniu. Nie ma dla nas żadnego usprawiedliwienia, jeśli zamierzamy dokonywać jakichś wyjątków w głoszeniu Ewangelii. Nie wykonujemy w pełni polecenia Chrystusa, jeśli unikamy głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom: „Bóg jest pełen miłości do ciebie, Chrystus jest gotów cię zbawić”. „A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a ten kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota” (Obj. 22:17). Działajmy, nie bacząc na szyderców czy naśmiewców, którzy kpią z działań misyjnych. Powinniśmy litować się nad takimi ludźmi. Okazują jedynie swą ignorancję jeśli chodzi o wolę Chrystusa, jak i o wolę zawartą w Biblii. Nie rozumieją tego co mówią ani tego co twierdzą.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.05.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 16:12-14.
A POTEM UKAZAŁ SIĘ W INNEJ POSTACI DWOM Z NICH, GDY SZLI DO WSI. ONI TEŻ WRÓCILI I OPOWIEDZIELI POZOSTAŁYM, ALE I TYM NIE UWIERZYLI. NA KONIEC UKAZAŁ SIĘ JEDENASTU UCZNIOM, GDY SIEDZIELI U STOŁU, GANIŁ ICH NIEWIARĘ I ZATWARDZIAŁOŚĆ SERCA, ŻE NIE UWIERZYLI TYM, KTÓRZY GO WIDZIELI ZMARTWYCHWSKRZESZONEGO.

Wiele słabości znajduje się w wierze najlepszych chrześcijan. Marek trzy razy opisuje niewiarę jedenastu apostołów. Pierwszy raz, gdy Maria Magdalena powiedziała im, że Jezus zmartwychwstał, oni nie uwierzyli. Potem, gdy ich Pan ukazał się dwóm innym, którzy szli do wsi, im też nie uwierzyli. I w końcu, gdy sam Pan Jezus pojawił się wśród nich, gdy siedzieli u stołu, ganił ich niewiarę i zatwardziałość serca. Tych jedenastu ludzi słyszało kilkakrotnie o tym, że Pan Jezus powstanie z martwych a mimo to, gdy nastał czas, zapomnieli o wszystkim i okazali się pełni niewiary. Nie zdziwmy się, gdy w naszych sercach powstają wątpliwości. Nie oczekujmy doskonałości wiary innych wierzących. Nadal przebywamy w ciele. Jesteśmy ludźmi o takich samych uczuciach jak apostołowie. Dlatego przeciwstawiajmy się niewierze. Módlmy się, czuwajmy i starajmy się o to, byśmy zostali uwolnieni od jej mocy. Nie sądźmy jednak, że nie mamy łaski, ponieważ czasem dręczą nas wątpliwości, ani nie przypuszczajmy, że nie mamy żadnego z apostołami, ponieważ przez pewien czas odczuwaliśmy niewiarę. Powinniśmy zadać sobie pytanie, czy powstaliśmy z martwych z Chrystusem i czy staliśmy się uczestnikami Jego zmartwychwstania. To jedno czego nam potrzeba. Musimy podporządkować się Bogu jako ci, którzy powstali z martwych do życia (Rzym. 6:13). Musimy powstać ze śmierci grzechu i chodzić w nowości życia.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_27.05.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 16:9-11
I POWSTAWSZY Z MARTWYCH WCZESNYM RANKIEM, W PIERWSZY DZIEŃ TYGODNIA, UKAZAŁ SIĘ NAJPIERW MARII MAGDALENIE, Z KTÓREJ WYPĘDZIŁ SIEDEM DEMONÓW. ONA POSZŁA I OZNAJMIŁA TO TYM, KTÓRZY Z NIM PRZEBYWALI, A KTÓRZY SIĘ SMUCILI I PŁAKALI. LECZ ONI, GDY USŁYSZELI, ŻE ŻYJE I ŻE SIĘ JEJ UKAZAŁ, NIE UWIERZYLI.

Zmartwychwstanie Chrystusa przypieczętowało wielkie dzieło, dla wykonania którego przyszedł na ten świat. To koronny dowód na to, że okup, który zapłacił za grzeszników, został przyjęty, że wykonało się zadośćuczynienie za grzechy. Apostołowie często odwołują się do zmartwychwstania Chrystusa. Paweł pisze, że On „został wydany za grzechy nasze i wzbudzony z martwych dla usprawiedliwienia naszego” (Rzym. 4:25). Bóg „według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa” (1 Piotra 1:3). Powinniśmy dziękować Bogu za to, że fakt zmartwychwstania został tak wyraźnie udokumentowany. Żydzi, poganie, kapłani, straż rzymska, kobiety, które przyszły do grobu, uczniowie, którzy powrócili do wiary – wszyscy są świadkami, których świadectwa nie można obalić. Chrystus nie tylko umarł za nas, ale również zmartwychwstał. To właśnie Maria Magdalena miała przywilej jako pierwsza zobaczenia zmartwychwstałego Zbawiciela. Przez to, że Pan Jezus ukazał się jej jako pierwsze, pokazuje nam jak wysoko ceni miłość i wierność. Ostatnia przy krzyżu, pierwsza przy grobie, ostatnia która przyznała się do naszego Pana, gdy był jeszcze żywy i pierwsza, która przyszła oddać mu cześć, gdy był martwy. Ten fakt jest przypomnieniem dla Kościoła, że Chrystus uczci tych, którzy Go czczą. Zawsze pamiętajmy, że ci, którzy porzucają wszystko dla sprawy Chrystusa, otrzymają stokroć więcej. Bez względu na to, jak nisko możemy upaść, zostaniemy całkowicie przywróceni do pokoju z Bogiem, jeśli opamiętamy się i uwierzymy Ewangelii. Krew Chrystusa czyni nas całkowicie czystymi w Bożych oczach. Możemy być mistrzami w czynieniu nieprawości, ale gdy przyjdziemy do Chrystusa, nie powinniśmy wątpić, że wszystko zostanie nam przebaczone. Nasze grzechy i nieprawości nie zostaną już nigdy wspomniane.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_25.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 16:5, 7-8
A GDY WESZŁY DO GROBU, UJRZAŁY MŁODZIEŃCA SIEDZĄCEGO PO PRAWEJ STRONIE, ODZIANEGO W BIAŁĄ SZATĘ I ZDUMIAŁY SIĘ BARDZO.
IDŹCIE I POWIEDZCIE UCZNIOM JEGO I PIOTROWI, ŻE WAS POPRZEDZA DO GALILEI; TAM GO UJRZYCIE, JAK WAM POWIEDZIAŁ. A WYSZEDŁSZY, UCIEKŁY OD GROBU, OGARNĄŁ JE BOWIEM LĘK I ZDUMIENIE, I NIC NIKOMU NIE MÓWIŁY BO SIĘ BAŁY.

Bóg okazuje niezmierną dobroć wobec upadłych sług. Poselstwo, które przekazuje anioł zawiera najlepszą ilustrację tej prawdy. Maria Magdalena i inne kobiety miały przekazać uczniom, że Jezus poprzedza ich w drodze do Galilei i że tam Go ujrzą. Ta wiadomość nie jest skierowana ogólnie do jedenastu uczniów. Już samo to byłoby aktem wspaniałego miłosierdzia po ich smutnej dezercji. Piotr, który trzy razy zaparł się swojego Pana, został wymieniony po imieniu. Piotr, który zgrzeszył w tak szczególny sposób, został wymieniony w szczególny sposób. W dziele łaski nie ma żadnych wyjątków. Wszyscy bez wyjątku zostali ułaskawieni i przywróceni do łask. Równie dobrze możemy powiedzieć, że to nie jest ludzki sposób działania. Chyba w żadnej kwestii nasze poglądy nie są tak ograniczone jak w kwestii niezmierzonej gotowości, z jaką Bóg chce ułaskawić pokutujących grzeszników. Nie zapominajmy, że Bóg „ma upodobanie w łasce” (Micheasz 7:18). Postanówmy, że będziemy szeroko otwierać drzwi miłosierdzia dla grzeszników, w każdym naszym działaniu, mówieniu i nauczaniu o wierze. Postanówmy, że zawsze będziemy przebaczać naszym współbraciom. Jeśli Chrystus gotowy jest nam wybaczyć tak i my powinniśmy być gotowi, by przebaczać innym.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_22.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 16:3-4
I MÓWIŁY DO SIEBIE: KTÓŻ NAM ODWALI KAMIEŃ OD DRZWI GROBU? ALE GDY SPOJRZAŁY, ZAUWAŻYŁY, ŻE KAMIEŃ BYŁ ODWALONY, BYŁ BOWIEM BARDZO WIELKI.

Jak często trudności, których obawiają się chrześcijanie, znikają, gdy tylko się do nich zbliżają. Idąc do grobu kobiety te były pełne obaw, co do przytoczonego do wejścia kamienia. Obawy ich były niepotrzebne. Okazało się, że problem, który przewidywały, nie istnieje. Jakże często wierzący są przygnębieni i zniechęceni przewidując zło, a potem w ciężkiej chwili stwierdzają, że ich obawy znikły, a kamień został odwalony. Znaczna część niepokojów chrześcijan wynika z przewidywania sytuacji, które nie mają miejsca. Patrzymy w przód na wszystkie możliwe sytuacje, jakie mogą nas spotkać w czasie wędrówki ziemskiej. Rozważamy w myślach wszystkie trudności. Psychicznie dźwigamy zarówno dzisiejsze jak i jutrzejsze troski. Bardzo często okazuje się, że nasze wątpliwości były bezpodstawne i że sprawy, przed którymi drżeliśmy, nigdy się nie wydarzyły. Módlmy się o to, byśmy mieli więcej praktycznej wiary. Wierzmy w to, że jeśli będziemy zdążać ścieżką obowiązku, nigdy nie będziemy porzuceni czy opuszczeni. Idźmy śmiało naprzód, a okaże się, że lew na drodze jest w łańcuchach a rzekome ciernie są tylko cieniem.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_20.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 16:1-2
A GDY MINĄŁ SABAT, MARIA MAGDALENA I MARIA JAKUBOWA, I SALOME NAKUPIŁY WONNOŚCI, ABY PÓJŚĆ I NAMAŚCIĆ GO. I BARDZO RANO, SKORO WZESZŁO SŁOŃCE, PIERWSZEGO DNIA TYGODNIA, PRZYSZŁY DO GROBU.

Widzimy jak wielką miłość do Chrystusa poprzez swoje zachowanie okazują Maria Magdalena, Maria Jakubowa i Salome. Nakupiły wonności i bardzo wcześnie rano udały się do grobu aby namaścić Pana Jezusa. Takie zachowanie wymagało niemałej odwagi. Wiele kobiet odwiedzało groby o świcie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wymienione kobiety przyszły do grobu człowieka skazanego na śmierć jako zwykłego złoczyńcy. Pojawiły się tam wcześnie rano po to, by okazać szacunek i cześć temu, kim pogardzał cały naród. Właśnie takie czyny pokazują różnicę między słabą wiarą a silną wiarą. Te kobiety zakosztowały przebaczającego miłosierdzia naszego Pana. Ich serca były pełne wdzięczności do Niego za światło, nadzieję, pokój i pociechę. Były gotowe wziąć na siebie ryzyko i ponieść wszystkie konsekwencje, byle okazać swą miłość do Zbawiciela.
Dlaczego w dzisiejszych czasach jest tak mało równie silnej miłości do Chrystusa wśród chrześcijan? Jak to się dzieje, że rzadko spotykamy ludzi, którzy byliby gotowi stawić czoła wszelkim niebezpieczeństwom ze względu na Chrystusa? Jest tylko jedna odpowiedź, słaba wiara i słabe zrozumienie zobowiązania wobec Chrystusa. Niewielkie poczucie grzechu zawsze owocuje niewielkim odczuwaniem wartości zbawienia. Słabemu poczuciu długu wobec Boga zawsze towarzyszy słabe poczucie tego, jaki dług spoczywa na nas za odkupienie. Tylko człowiek, który czuje, że wiele mu przebaczono, mocna i gorąco kocha. „Komu zaś mało się odpuszcza, mało miłuje” (Łk. 7:47).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_18.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 15:46
A ON (JÓZEF) KUPIŁ PRZEŚCIERADŁO, ZDJĄŁ GO (JEZUSA), OWINĄŁ W PRZEŚCIERADŁO I ZŁOŻYŁ W GROBOWCU WYKUTYM W SKALE, I PRZYTOCZYŁ KAMIEŃ PRZED WEJŚCIE DO GROBU.

Czytamy, że Józef z Arymatei „zdjął go, owinął w prześcieradło i złożył w grobowcu wykutym w skale, i przytoczył kamień przed wejście do grobu„. Ludziom przeznaczone jest raz umrzeć. Wszyscy zmierzamy do jednego miejsca i z natury wzdragamy się przed nim. Trumna, pogrzeb, robaki i rozkład ciała są bardzo bolesnymi tematami. Wprawiają nas w zasmucenie. Obciążają nasze myśli smutkiem. Jedno powinno pocieszać wszystkich wierzących a mianowicie myśl, że grób jest miejscem, w którym złożono kiedyś naszego Pana. Tak jak On powstał z grobu, tak z całą pewnością wszyscy, którzy w Niego wierzą, powstaną z martwych w dniu Jego powtórnego przyjścia. Pamiętając o tym, możemy ze spokojem spoglądać na dom przeznaczony dla wszystkich żyjących. Możemy przypominać sobie, że sam Jezus znalazł się kiedyś w naszym zastępstwie i że odebrał śmierci jej żądło. Możemy powiedzieć sobie: „A żądłem śmierci jest grzech, a mocą grzechu jest zakon; ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (1 Kor. 15:56-57). Inną kwestią, która dotyczy nas wszystkich jest uzyskanie pewności, że zostaliśmy duchowo pogrzebani z Chrystusem jeszcze za życia. Musimy z nim być złączeni przez wiarę i przekształceni na jego obraz. Musimy wraz z nim umrzeć dla grzechu i zostać pogrzebani przez chrzest w jego śmierci (Rz. 6:4). Musimy wraz z nim zmartwychwstać i zostać ożywieni przez Jego Ducha. Jeśli tak się nie stanie, śmierć i pogrzeb Chrystusa nie przyniosą nam żadnej korzyści.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.