Codzienne rozważania_29.05.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 16:12-14.
A POTEM UKAZAŁ SIĘ W INNEJ POSTACI DWOM Z NICH, GDY SZLI DO WSI. ONI TEŻ WRÓCILI I OPOWIEDZIELI POZOSTAŁYM, ALE I TYM NIE UWIERZYLI. NA KONIEC UKAZAŁ SIĘ JEDENASTU UCZNIOM, GDY SIEDZIELI U STOŁU, GANIŁ ICH NIEWIARĘ I ZATWARDZIAŁOŚĆ SERCA, ŻE NIE UWIERZYLI TYM, KTÓRZY GO WIDZIELI ZMARTWYCHWSKRZESZONEGO.

Wiele słabości znajduje się w wierze najlepszych chrześcijan. Marek trzy razy opisuje niewiarę jedenastu apostołów. Pierwszy raz, gdy Maria Magdalena powiedziała im, że Jezus zmartwychwstał, oni nie uwierzyli. Potem, gdy ich Pan ukazał się dwóm innym, którzy szli do wsi, im też nie uwierzyli. I w końcu, gdy sam Pan Jezus pojawił się wśród nich, gdy siedzieli u stołu, ganił ich niewiarę i zatwardziałość serca. Tych jedenastu ludzi słyszało kilkakrotnie o tym, że Pan Jezus powstanie z martwych a mimo to, gdy nastał czas, zapomnieli o wszystkim i okazali się pełni niewiary. Nie zdziwmy się, gdy w naszych sercach powstają wątpliwości. Nie oczekujmy doskonałości wiary innych wierzących. Nadal przebywamy w ciele. Jesteśmy ludźmi o takich samych uczuciach jak apostołowie. Dlatego przeciwstawiajmy się niewierze. Módlmy się, czuwajmy i starajmy się o to, byśmy zostali uwolnieni od jej mocy. Nie sądźmy jednak, że nie mamy łaski, ponieważ czasem dręczą nas wątpliwości, ani nie przypuszczajmy, że nie mamy żadnego z apostołami, ponieważ przez pewien czas odczuwaliśmy niewiarę. Powinniśmy zadać sobie pytanie, czy powstaliśmy z martwych z Chrystusem i czy staliśmy się uczestnikami Jego zmartwychwstania. To jedno czego nam potrzeba. Musimy podporządkować się Bogu jako ci, którzy powstali z martwych do życia (Rzym. 6:13). Musimy powstać ze śmierci grzechu i chodzić w nowości życia.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.