Co ze świętością?


Stephen Crosby

 Łatwo jest i niewiele kosztuje zachęcać/głosić/nauczać/poprawiać 'niedojrzałych”

ludzi do „standardów świętości”. 

Możesz zahukać ludzi do świętości, lecz skutkiem będzie dobrze zarządzany, uporządkowany, miłym, sztywny i należyty …obóz więzienny, a nie piękna oblubienica i ciało Chrystusa. Jeśli głosisz świętość odpowiednio surowo to możesz doprowadzić do zmiany zachowań. Nieodnowiona natura uwielbia odgrywanie standardów a szczególnie wtedy, gdy jest to odpowiednio motywowane konkretną perspektywą, religijną nagrodą bądź promocją w religijnym systemie, jako odpłatą.

Wystrzał! Nie potrzebujesz nawet Ducha Bożego, ani nie musisz być narodzony na nowo, aby modyfikować czyjeś zachowania do „biblijnych standardów”. Wielu działaczy kulturalnych właśnie tak robi.

Z drugiej strony trudne i kosztowne jest składanie życia za słabe, upadające, „moralnie niewystarczające” ludzkie istoty/wierzących, przejawianie wcielonej miłości, zdobywanie dostępu do serc, a gdy ma się tam bezpieczne miejsce, objawianie, jak ojciec dzieciom, Tego Świętego, który ostatecznie Sam wprowadzi „świętość” jako owoc życia i miłości Bożej,  wymienianych między ludźmi w miłości do siebie nawzajem.

Gdy ustanowiony zostanie fundament miłości (RZECZYWISTEJ, a nie te tanie śmieci, o których paplamy), owoc świętości jest logicznym produktem, jak zielona trawa po deszczu. Wprowadzanie świętości bez miłości nieodwołalnie prowadzi do dwóch skutków: kultury rozgoryczenia na władze lub kultury legalizmu. 

————————-

Copyright 2012 Dr. Stephen R. Crosby www.swordofthekingdom.com. Wolno kopiować, przekazywać dalej, rozpowszechniać w niedochodowych celach jeśli zachowana ta nota w całości, na wszystkich duplikatach, kopiach i odniesieniach linków. Aby uzyskać zgodę na drukowaną kopię w celach zarobkowych w jakiejkolwiek formie medialnej proszę o kontakt z: stephcros9 @     aol.com.

topodin

One comment

  1. Temat swietosci jest czesto uzywany jako narzedzia potepienia w wielu kosciolach. Smutne to bardzo …………
    Wolnosc, ktora dal nam Pan Jezus jest naprawde nieasamowita! On zaczal w nas Swoje dobre dzielo i doprowadzi je do konca. To jest ta Dobra Nowina, ze Jezus jest zawsze z nami pomagajac nam w naszych slabosciach. Dzieki nasz przyjacielu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.