Niezniszczalny tak długo, jak to konieczne
Greg Laurie
„Lecz w nadchodzącym dniu żadna broń skierowana przeciwko tobie nie okaże się skuteczna. Uciszysz każdy głos, który cię oskarża. Tymi dobrodziejstwami cieszą się słudzy Pana; ich sprawiedliwość przyjdzie ode mnie. Ja, Pan, przemówiłem” (Iz 54:17).
W Ewangelii Marka Jezus wypowiada fascynujące stwierdzenie, które niektórzy źle rozumieją. Mówiąc o wierzących, mówi: „Będą mogli bezpiecznie dotykać węży, a jeśliby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą mogli, a ci zostaną uzdrowieni” (Mk 16,18). Niektórzy chrześcijanie potraktowali słowa Pana dosłownie i włączyli dotykanie węży do swoich nabożeństw. Ale to nie jest zaufanie Panu; to jest wystawianie Pana na próbę, czego wierzący nie powinni robić (zob. Pwt 6,16; Mt 4,7).
Oto, co oznaczają słowa Jezusa z Ewangelii Marka 16: Jeśli jesteś chrześcijaninem, jesteś niezniszczalny, dopóki Bóg nie skończy z tobą. Jest wyznaczony dzień twojej śmierci. I nie masz wpływu na to, kiedy ten dzień nadejdzie. Do tego dnia możesz jednak podchodzić do życia z odwagą i pewnością siebie. (Nie oznacza to jednak, że powinieneś być lekkomyślny – zobacz ponownie słowa Jezusa w Ewangelii Mateusza 4,7).
Z pewnością do tego zachęca cię Słowo Boże. Księga Powtórzonego Prawa 31:6 mówi: „Bądź więc mocny i odważny! Nie bój się i nie lękaj się przed nimi, bo Pan, Bóg twój, sam pójdzie przed tobą. Nie opuści cię ani nie porzuci” (NLT).
Psalmista napisał: „Bóg jest dla nas ucieczką i siłą, zawsze gotowy do pomocy w czasach utrapienia” (Psalm 46:1 NLT).
A apostoł Paweł napisał: „Lecz wierny jest Pan, który was utwierdzi i ustrzeże od złego” (2Tes 3:3 NLT).
Pisał z doświadczenia. Przeżył katastrofę statku i znalazł się na wyspie. Grzejąc się przy ognisku w tym otoczeniu, został ukąszony przez jadowitego węża. Paweł spokojnie strząsnął węża w ogień. Ludzie, którzy byli świadkami tego zdarzenia, spodziewali się, że umrze od ukąszenia. Ale nie, ponieważ jego czas jeszcze nie minął.
W Liście do Hebrajczyków 9:27 czytamy: „A jak każdemu przeznaczone jest raz umrzeć, a potem sąd” (NLT). Paweł jeszcze nie dotarł do celu. Nie zamierzał pozwolić, by ukąszenie węża powstrzymało go od dzieła Pańskiego.
Podobnie, nie musisz się martwić na swojej chrześcijańskiej drodze. To daje ci swobodę podróżowania z lekkim bagażem emocjonalnym. Jak mówi Księga Izajasza 54:17: „Lecz w owym dniu żadna broń skierowana przeciwko tobie nie okaże się skuteczna. Uciszysz każdy głos, który cię oskarża. Słudzy Pana dostąpią tych dobrodziejstw, ich usprawiedliwienie ode mnie przyjdzie. Ja, Pan, to powiedziałem” (NLT).
Bóg będzie cię strzegł i chronił w tym świecie, aż powita cię w przyszłym. Więc bądź odważny. Bądź odważny. Dopóki Bóg cię używa, jesteś niezniszczalny.
Pytanie do refleksji: Jak wyglądałaby duchowa śmiałość i odwaga w twoim życiu?