Codzienne rozważania_13.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

Flp 3:13-14.
BRACIA, JA O SOBIE SAMYM NIE MYŚLĘ, ŻE POCHWYCIŁEM, ALE JEDNO CZYNIĘ: ZAPOMINAJĄC O TYM, CO ZA MNĄ, I ZDĄŻAJĄC DO TEGO, CO PRZEDE MNĄ, ZMIERZAM DO CELU, DO NAGRODY W GÓRZE, DO KTÓREJ ZOSTAŁEM POWOŁANY PRZEZ BOGA W CHRYSTUSIE JEZUSIE.

Apostoł Paweł starał się, aby swoje myśli wyrażać w sposób dobitny i obrazowy. Przykłady, którymi się posługiwał często pochodziły z życia żołnierzy lub sportowców. W tym fragmencie przedstawia on biegacza. Aby zawodnik mógł osiągnąć dobry wynik lub zwyciężyć nie powinien rozglądać się lecz patrzeć na cel przed oczami. Życie apostoła Pawła nie było spacerkiem lecz prawdziwym wyścigiem. Celem i jednocześnie źródłem siły, który miał przed oczyma, był Pan Jezus otoczony chwałą w niebie. Paweł pragnął jedynie, aby żyć dla Niego i Jemu służyć. Wynik każdych zawodów jest poddawany ocenie jednego lub wielu sędziów, którzy jednak mogą się mylić. Tam Będzie wszystko osądzone przez Tego, dla którego wszystko zostało uczynione. Oby dał Bóg, byśmy kiedyś w stosunku do nas mogli usłyszeć słowa: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego.” (Mateusz 25:23).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.