Codzienne rozważania_17.05.2015

Hurynowicz_rozwazania
Ew. Mateusza 25:24-25.
WRESZCIE PRZYSTĄPIŁ TEN, KTÓRY WZIĄŁ JEDEN TALENT, I RZEKŁ: PANIE! WIEDZIAŁEM O TOBIE, ŻEŚ CZŁOWIEK TWARDY, ŻE ŻNIESZ, GDZIEŚ NIE SIAŁ, I ZBIERASZ, GDZIEŚ NIE ROZSYPYWAŁ. BOJĄC SIĘ TEDY, ODSZEDŁEM I UKRYŁEM TELENT TWÓJ W ZIEMI; OTO MA TWOJE.

Niewolnik ten otrzymał od swojego pana, stosownie do swoich możliwości, pewną sumę pieniędzy, aby nimi rozporządzał. Dlaczego je zakopał? Bał się, że je źle wykorzysta i bał się swojego pana, którego uważał za człowieka twardego. Powodem tego strachu był brak miłości do pana, to z kolei doprowadziło do niewykonania wydanego polecenia. Ogarniał go strach przed konsekwencjami względem niego w przypadku niepowodzenia. Prawdą jest, że w momencie podjęcia jakichś działań spada na nas pewne ryzyko. Aktywne życie to pasmo ryzykownych posunięć. Dotyczy to każdego człowieka, również chrześcijanina. Każdy wierzący jest zaproszony przez swojego Pana do wykorzystania zdolności jakimi został obdarzony. Jest nieistotne czy ktoś ma wielkie zdolności, czy znikome. Ważne jest przed Bogiem, aby je wykorzystać bez bojaźni, z miłością i z jak największym oddaniem. Na czym to ma polegać? Ma to polegać na opowiadaniu znajomym i nie tylko o naszym Panu bez bojaźni, że zostaniemy odrzuceni; przyjmijmy w pokorze służbę w zgromadzeniu, odrzucając obawę, że możemy zostać skrytykowani; powinniśmy pomagać innym, itp. Warto podjąć ryzyko dla Pana i z Nim a wtedy doświadczymy błogosławionych strumieni Jego dobroci i wierności.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.