Dni, w których żyjemy_1

John Fenn

Kto został ostrzeżony jest uzbrojony

W zeszłym roku, gdy Pan objawił mi się w widzeniu, mówiąc to tym, co w ciele Chrystusa, wspomniał, że 'nowa fala ducha strachu ma ogarnąć świat i będzie nawet chwytać się moich ludzi”; obserwuję od tej pory jak przejawia się to w różny sposób. Niektórzy doszukują się proroczego znaczenie w każdym politycznym czy naturalnym wydarzeniu, niektórzy śledzą bardzo blisko rozwój polityczny, inni popadają w uboczne nauczania, a jeszcze inni przygotowują się do ukrycia w grotach.

Z drugiej strony niektórzy opuszczają płytkie kościoły i płytkie duchowe relacje, aby szukać ludzi o bardziej głębokich wnętrzach, którzy trzymają ręką na pulsie, gdzie porusza się Jezus w ciele Chrystusa. W ostrym kontraście stoją dwa obozy: jeden patrzący w strachu na to, co się dzieje i drugi znajdujący Boga w samym środku prawdziwych i zrównoważonych relacji, przyjaźni i są pochłonięty tym, co Jezus robi na ziemi.

Kto, przy obecnych wydarzeniach, nie zastanawia się co najmniej, co się dzieje?

 

Zacznijmy od samego początku, to bardzo dobre miejsce na start…

O ile Ozeasz (6:7) bezpośrednio stwierdza, że grzech Adama był zdradą Boga, Paweł wyjaśnia w praktyczny sposób w Rzm. 5:12, że śmierć weszła na świat przez grzech Adama a rozpowszechnienie się grzechu i śmierci przyniosło przekleństwo całej ludzkości na całej Planecie. Weźmy pod uwagę to, że Boże życie tak bardzo panowało w tamtym czasie na Ziemi, że potrzeba było 930 lat, aby zabić Adama, po czym stopniowo malała z pokolenia na pokolenie długość życia. Abraham żył 175 lat, Mojżesz 120, a w naszych czasach w rozwiniętych krajach średnia wynosi 70. Szatan chętnie zabijałby ludzi już w łonie, stąd sprawa aborcji.

Ziemia została stworzona po to, aby przynosić owoce z ochotą, lecz od upadku Adama aż do naszych czasów, aby otrzymać plony, musimy ciężko pracować walcząc z chwastami, szkodnikami, chorobami i pogodą. Ps. 82:5 zauważa; „Chwieją się wszystkie posady ziemi„, a jest to psalm mówiący o ewentualnym sądzie narodów.

Paweł wyjaśnia to w Rzm. 8:19-23:

Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych, gdyż stworzenie zostało poddane znikomości, nie z własnej woli, lecz z woli tego, który je poddał, w nadziei, że i samo stworzenie będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych. Wiemy bowiem, że całe stworzenie wespół wzdycha i wespół boleje aż dotąd. A nie tylko ono, lecz i my sami, którzy posiadamy zaczątek Ducha, wzdychamy w sobie, oczekując synostwa, odkupienia ciała naszego„.

Apostoł powiada, że ziemia przechodzi przez bóle porodowe, oczekując objawienia synostwa Bożego, abyśmy, ty i ja, rządzili wraz z Jezusem na ziemi w Jego Królestwie. Wtedy przekleństwo zostanie cofnięte i ziemia wróci do wolności, którą cieszyła się, zanim Adam zdradził.

 

Sposoby działania Ducha.

Zrozum to: Gdy Adam wpuścił Szatana na ziemię, Szatan był jedynym złym duchem na planecie. Przypomnij sobie, że upadłe anioły, które mu towarzyszyły w buncie, zostały zrzucone na ziemię i na zawsze związane w ciemnościach w duchowej rzeczywistości. Od tamtej pory chcą manifestować się na ziemi, sprowadzając ciemność, żywe piekło, z zewnątrz, z ich rzeczywistości, na nasz świat, usiłując wpływać na ludzi.

W miarę jak rosła ilość ludzi na ziemi, gdy części rodziny Kaina stanęła po stronie spraw Szatana, coraz więcej demonów było dopuszczanych do ludzi i manifestowało się na ziemi. Pamiętacie, jak Jezus powiedział, że kiedy jeden demon wychodzi z człowieka to wraca z siedmioma gorszymi (Mt. 12:43-45), tak więc gdy ludzkość rozproszyła się po ziemi tak też stało się z pewną liczbą demonów.

Nie jest to trudno zrozumieć. Jeśli zwróciłeś kiedyś uwagę na demony, to rozumiesz to w jaki sposób manifestują się w naszym naturalnym świecie. Gdy przyszedłeś do Pana to nie było już miejsca na te demony i musiały wycofać się do ciemności, nie mogąc się manifestować w tym świecie, aż do czasu, gdy znalazły sobie miejsce zamieszkania u kogoś innego.

Dziś, gdy mamy prawie 7 miliardów ludzi, całe narody są demonicznie inspirowane przez religijne i polityczne systemy a kolejne hordy demonów są dopuszczane do ziemi przez złych ludzi, którzy są posłuszni ich impulsom i sposobom działania.

Jednak z drugiej strony US Center for World Missions przekazuje, że chrześcijaństwo jest najszybciej wzrastającą religią na świecie, w tempie prawie 8% rocznie. Islam wzrasta poniżej 2%, a cały wzrost chrześcijaństwa pochodzi z kościoła opierającego się na funkcjonowaniu w domach, ponieważ denominacje i tradycyjne kościoły tracą grunt lub po prostu handlują 'owcami'.

W tym wszystkim jest nasza planeta, stworzona do wydawania owoców dla ludzkości, lecz umieszczona pod przekleństwem, jęcząca i wijąca się w bólach porodowych, oczekująca na powrót Jezusa i objawienie się synów Bożych, co zdejmie z niej to przekleństwo. Zło się mnoży, coraz więcej demonów jest uwalnianych w miarę jak źli ludzie zwracają się do tych rzeczy, lecz w tym samym czasie Bóg działa w prawdziwym przebudzeniu. Pewien chiński przywódca mówi, że w Chinach milion Chińczyków przychodzi do Pana co miesiąc (ot, jeden przykład).

(To przebudzenie, którego wypatruje tradycyjny kościół już dzieje się, lecz oni o tym nie wiedzą, ponieważ przebudzenie interpretuje się tak, że będzie to środek dzięki któremu będzie można dodawać kolejne, ekstra, nabożeństwa, podczas gdy w rzeczywistości ludzie na całej planecie uczestniczą w małych grupach wierzących w domach, aby szukać Pana i wzrastają w Nim. (Polecam książkę „Megashift” Jim Rutz, gdzie znajduje się zdumiewająca dokumentacje tego faktu.)

 

Więcej sposobów Ducha

Wcześniej, w latach 90-tych Pan nawiedził mnie i mówił o wydarzeniach końca czasów. Przypomniał mi o powyższym fragmencie Pisma, którym się podzieliłem z wami i dodał: „Aż do dziś większość naturalnych wydarzeń, tj.: pogoda, wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, mogły być wyjaśniane jako naturalne zjawiska na ziemi znajdującej się pod przekleństwem. Lecz od teraz do wielu z tych rzeczy będą dodane szczególne duchowe elementy, więc obserwuje je. Bóle porodowe ziemi będą w nadchodzących latach coraz bardziej intensywne, co będzie naturalnym procesem, lecz uważaj na te wydarzenia, które będą miały u podstaw specyficzną duchową przyczyną”.

Od tego dnia, gdy dzieją się naturalne kataklizmy, pytam Ojca, czy jest coś szczególnego w tych wydarzeniach, lub czy było to częścią tych większych naturalnych bólów. Czy pamiętacie na początku 2010 roku, gdy nastąpił wybuch wulkany na Islandii? Skutki dotknęły nie tylko Islandię lecz chmura pyłów ruszyła przez Wielką Brytanię do północnej Europy w dół aż do Grecji.

W tym czasie Ojciec powiedział do mnie: „Podobnie jak Islandię spotkał finansowy kryzy w ciągu ostaniach lat, tak też ten wulkan i zasięg jego pyłów przykryje finansowe problemy Europy i Wielkiej Brytanii. Obserwuj te sprawy i módl się, gdyż dotknie to miliony i pojawi się wielki niepokój” (i temu podobne rzeczy).

Lecz, co z trzęsieniem ziemi w Japonii? Nie mam żadnego Słowa na ten temat do Pana. Muszę przyjąć więc, że jest to część naturalnych bólów porodowych, które Ziemia przechodzi ze wzrastającą intensywnością, jak to w naturze bywa, aż do „porodu”, którym jest powrót Pana.

Te wydarzenie to nie Boży sąd nad ziemią, lecz jest to naturalna kolejność wzrastających bólów porodowych, jak je opisano w Piśmie, czy też bólów o specyficznym duchowym znaczeniu. My nie musimy się obawiać, lecz raczej powinniśmy być pochłonięci tym, co Jezus robi na tej Planecie.

Następnym razem więcej na temat znaków o sposobów działania Ducha Świętego na ziemi.

John Fenn

раскрутка сайта

[Głosów: 4   Average: 3.8/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.