John Fenn; Biuletyn-czerwiec 2012

John Fenn

To drugi newsletter, który wysyłamy w okolicach trzeciego tygodnia każdego miesiąca. Korzystam z tego sposobu przekazania proroczego słowa, wskazania kierunków modlitwy i tak dalej, ponieważ jest to rozsyłane do ludzi żyjących w ponad 30 krajach na całym świecie. .

Sprawy do modlitwy

Przez lata dzieliłem się tym, co Ojciec mówił do mnie o przyszłych wydarzeniach. Jestem podobny do strażnika z Ez. 3:17 oraz 33:6-7, stojącego na murze i ogłaszającego nadchodzące wydarzenia, które widzi. Jest w tym zarówno odpowiedzialność za modlitwę, jak i dzielenie się tym, co widzę i słyszę, i stąd ten newsletter. Mam nadzieję, że potraktujecie te rzeczy poważnie jako sprawy do modlitwy, podobnie jak ja. Jeśli temu co czytasz towarzyszy wewnętrzne świadectwo, niech tak będzie; jeśli nie to nie ma problemu, dziękuję, że przeczytałeś i zastanowiłeś się nad tym.

Ojciec często zaczyna mówić w taki sposób: „Tak, jak się rzeczy mają” lub „Jeśli nic się nie zmieni” – wszystko to jest sprawą modlitwy: Pan zaprasza do zaangażowania się w tych sprawach. Może wydawać się to dziwne, lecz prawda jest taka jest, że niebiosa inicjują najbardziej wstawienniczą modlitwę.

Jak czytamy w Liście do Rzymian 8:26-27 „nie wiemy o co i jak się powinniśmy modlić” lecz Duch Święty (przez języki) płynie z niebios spod Tronu do naszego ducha jako Rzeka Żywota, dzięki czemu modlimy się z powrotem do Ojca zgodnie z Jego doskonałą wolą i płynie to jak rzeka Żywota w górę do Niego, w ten sposób dając Mu prawo dostępu do wody żywej człowieka.

Latami powstrzymywałem się od dzielenia się większością tego, o co Ojciec kazał mi się modlić, lecz nie czuję potrzeby zatrzymywania niektórych rzeczy, będę się więc nimi dzielił na tym miejscu.

W lutym

W lutym Ojciec powiedział mi o następujących sprawach do modlitwy: „Polityka jest obecnie kształtowana a strategia zajmuje w Rosji takie miejsce, że będzie to widoczne w zimie, jeśli nic się nie zmieni. Mam wielu ludzi na tym terenie, więc masz się modlić o nich. Jeśli chodzi o politykę Rosji to będzie ona odważnie zaczynała używać dostaw ropy i energii do straszenia, manipulowania i kontroli krajów, które były pod kontrolą dawnej ZSRR, aby wpłynąć na politykę a nawet zainstalować swoich własnych ludzi w urzędach tych krajów”.

Powiedziałem Ojcu: „Robili to już w przeszłości, szczególnie na Ukrainie”. Powiedział: „Tak, lecz to co było kiedyś robione oszczędnie, stanie się istotą polityki i będzie wykorzystywane przeciwko tym krajom, które wyszły spod wpływów Moskwy. Rosja będzie również w sposób otwarty i ukryty grozić zachodniej Europie. Wiąże się z tym turecka i rosyjska ekonomiczna i energetyczna polityka, ponieważ te kraje staną się głównymi partnerami i siłą na Środkowym Wschodzie, co stanie się szybko, a świat będzie patrzył na to bezsilnie”.

Kilka tygodni temu Pan (Jezus) powiedział mi tak

To było od Pana (nie nazywam tego nawiedzeniem, bo pojawił się na krótko), po prostu powiedział to i znikł: „Kościół Laodycejski wkrótce będzie ujawniony”.

Gdy Jezus mówi coś do mnie, niemal zawsze dotyczy to Ciała Chrystusa i jest to bardziej stwierdzenie faktu, niż sprawa do modlitwy, aby to mniej czy bardziej zmienić. To było po prostu stwierdzenie faktu. Laodycejski kościół to ten z 3 rozdziału Objawienia Jana, który był letni, który myślał, że jest bogaty, że nie potrzebuje niczego. Laodycejczycy byli bogaci materialnie i oczywiście zrównywali błogosławieństwo finansowe z byciem sprawiedliwym przed Panem. Pan zagrodził im w Obj. 3:14-22, że ujawni ten fakt, że oni, mówiąc duchowo, są ślepi, biedni, nadzy i pożałowania godni.

Jestem niezdecydowany co do znaczenia tego, co owo ujawnienie może nieść za sobą, jakie będą konsekwencje, lecz wydaje się to w oczywisty sposób powiązane z zaufaniem bogactwom, a nie Panu, i pozwoleniem sobie na pochwycenie przez świat, co doprowadziło ich do stanu duchowej letniości.

Na dziś

Mówiąc: „Leodycejski kościół wkrótce zostanie ujawniony”, Pan mówi, że tym, którzy stali się letni dlatego, że dali się złapać przez ten świat, na przynętę pieniędzy, którzy myślą, że duchowo im niczego nie brakuje, ponieważ są błogosławieni, zostanie usunięty spod nóg przysłowiowy dywan.

Wielu z was kręciło się tutaj w latach 80tych, w czasie, gdy wybuchały skandale wokół Jima Bakkera, Jimmy Swaggarta i wielu innych, i przypomnicie sobie, że wiele kobiet i mężczyzn odpadło wtedy od Pana. Oczywiście, stało się tak, ponieważ ci ludzie umieścili swoją wiarę w człowieku, zamiast w Panu i to zostało właśnie ujawnione przez upadki tych duchownych. Gdyby ich wiara była zakorzeniona w Panu, a nie w człowieku, nie zostali by w taki sposób dotknięci przez upadek innych.

Wiedząc, że Pan się nie zmienia, podejrzewam, że wykorzysta tą samą zasadę, aby ujawnić błędnie umiejscowioną wiarę. Jakiś czas temu Pan powiedział mi, że będzie odsłaniał zasłonę w taki sposób, żeby wszyscy mogli zobaczyć sceny z życia niektórych bardzo widocznych duchownych i to wstrząśnie ludźmi. Modlę się więc o to, ponieważ jest to niewątpliwie powiązane ze sobą.

Drogi Ducha

Gdy to się dzieje – ekonomiczne wstrząsanie tradycyjnym nauczaniem, które mówi, że „Bóg równa się finanse” i wielu upada – będzie ujawniało się, gdzie jest skierowana ich wiara.

Pamiętam pewnego razu, Pan przemówił do mnie w czasie prezydentury Billa Clintona, w samym środku seks skandalu z Moniką Lewinsky i z grubsza w podobnym czasie Watergate i innych skandali ujawniających łapówki i chciwość.

Zapytałem, dlaczego dopuścił do tego, co się stało z prezydentem i jaki był tego cel, i zostałem zaskoczony, odpowiedzią: „Pozwoliłem na to, aby był prezydentem i aby jego prywatne życie zostało ujawnione na czołówkach krajowych gazet, ponieważ on reprezentuje główne grzechy tego pokolenia: chciwość i seks. Pokazałem w nagłówkach gazet w całym kraju, żeby to pokolenie mogło zobaczyć swoje życie w jego życiu, i żeby zostało zmuszone powiedzieć: „Patrzcie, on jest takim sam, jak my” czy „On jest taki sam jak ja, ja muszę się zmienić” – aby niektórzy pokutowali i szukali mnie”.

Wniosek

Jak powiedziałem wcześniej obecnie Duch ogromnie poważnie traktuje sprawę bycia uczniem Pana. Te dni, gdy byliśmy dziećmi bawiącymi się w Boże Narodzenie prezentami znalezionymi pod niebiańskim drzewkiem dawno już przeminęły. Dni wzrostu i powagi oraz porządkowania naszych domów stoją przed nami. Chodźcie w pokoju i nie bójcie się, lecz bądźcie pochłonięci niebiańskimi planami.

Pamiętam, że po japońskim trzęsieniu ziemi i w czasie Wiosny Arabskiej, gdy Pan pojawił się, zapytałem o Japonię i Egipt oraz kilka innych spraw, a On odpowiedział na moje pytania i zakończył, mówiąc: „Egipt nie wpadnie teraz w ręce wojujących muzułmanów, lecz co to wszystko ma do ciebie? Co to ma do ciebie? Ty masz zajmować się sprawami Ojca”.

Dobra rada!

Mam nadzieję, że jest to błogosławieństwem i sprawą modlitwy.

John Fenn

deeo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.