Obfite życie

Rick Fruech

Ja przyszedłem, aby miały życie i aby miały je w obfitości.

A to jest żywot wieczny, abyście poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś.

Czym jest życie naprawdę? Czy jest to tylko fizyczne bicie serca i oddychanie płucami? Czy jest to po prostu egzystencja? Słowa, które wyżej podałem pochodzą z ust Boga w ciele. Stwórca w podobieństwie ludzkiego ciała objawił, że życie i życie wieczne znajdują się wyłącznie w Nim. Nie można zgłębić tej prawdy do końca, ponieważ Sam Chrystus jest nieskończony i nie można Go objąć. Jezus jest źródłem wszelkiego życia i dopóki grzesznik nie uwierzy w Niego, nie może zacząć rozumieć tej prawdy. Gdy grzesznikowi dane jest życie w Chrystusie, staje się uczestnikiem Boskiej natury i przechodzi do cudownej tajemnicy,

Lecz właśnie tutaj słowa są żałosnym narzędziem. Bóg w Swej łasce używa ludzkich słów i nadał im moc przez Swego Ducha, aby przyciągały ludzi do Chrystusa. Jednak te same słowa mają ramiona zbyt krótkie, aby sięgnąć w pełni do ludzkiego umysłu, aby mógł on zrozumieć świadectwo wierzącego. Gdy wierzący dzieli się pewnym intymnymi szczegółami ze swej relacji z Jezusem, reszta z nas może nie przeżywać tego samego, niemniej możemy utożsamić się z jego doświadczeniem. Widzisz, Jezus jest nieskończony, a jednak wchodzi w nasz skończony świat i dotyka nas w sposób nieznany temu światu.

Nie da się wytłumaczyć niewierzącemu natury, istoty i samego przeżycia interakcji między wierzącym i Jego Panem. On jest dostojny, a jednocześnie jest przyjacielem; jest naszym Mistrzem, a jednak jest naszym Uzdrowicielem; On nigdy nie zgrzeszył, a jednak wie o wszystkich naszych grzechach; On nakazuje, lecz również przebacza; On jest święty, a jednak zatrzymuje się zetknąć się z tym, co nieświęte. Jak mogę opowiadać o Jezusie, jeśli ty nie znasz Go. Wydawało mi się, że znam życie, lecz kiedy On pociągnął mnie do Siebie, odkryłem czym jest życie w całej jego boskiej rzeczywistości. Słyszę Jego głos, a jednak nie wiem, jak on brzmi. Widzę Go, a jednak moje oczy nigdy nie uchwyciły Go.

Myślisz, że gromadzenie się razem i śpiewanie jest uwielbieniem? Jak mogę ci wyjaśnić tą głębię oraz znieruchomienie i drżenie prawdziwego oddawania czci. W czasie wspólnego zebrania może być muzyka, lecz uwielbienie jest Nim i Jego obecnością. W jaki sposób mam opowiedzieć ci o tym, jak zostaję przemieniony za każdym razem, gdy zbliżamy się do Niego? Ten Jezus, Jeszua i Jozue jest nie do opisania słowami, a wszyscy, którzy Go znają, znają tylko Jego wyczerpujący życiorys. Lecz powiadam wam z całą dostępna odwagą, że na ile wiem, Jezus jest Stwórcą, i znać Go to znać samo życie. Pomimo tego, że nie jesteśmy wstanie wyczerpać całej wiedzy o Nim, każdy kto wierzy jest w nieskończonej podróży, w której odkrywa coraz więcej i więcej wiecznego skarbu, więcej niż kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić.

Jestem w tej podróży, a On obiecuje zachować mnie, ja zaś mam przejść kilometry, zanim zasnę. Za jeden miliard lat od dziś, będę z Nim i ta podróż nadal będzie tylko początkiem. Jak mogę wam to powiedzieć…jak mogę powiedzieć.

Ten świat stworzył religijną strukturę i nazwał ją chrześcijaństwem. Ceremonie i chrzty, zasady i regulaminy, członkostwo i pieniądze, pieniądze, pieniądze. A to wszystko wypacza i zniekształca czystość Chrystusa. Wszystko dotyczy Jego, a jednak w tym denominacyjnym bagnie wydaje się, że jest o wszystkim, tylko nie o Jezusie. Lecz Jezus, osoba i Jego dzieło, musi być życiem naszej wiary, ponieważ bez Niego nie tylko nie możemy nic zrobić, lecz jesteśmy niczym.

Jak mogę powiedzieć ci, co to znaczy kochać Jezusa, jeśli go nie znasz? Kiedy patrzy się z zewnątrz, może to wyglądać na jakiegoś rodzaju fanatyzm, a jednak ja sam kiedyś zaglądałem z zewnątrz do środka, lecz Jezus zmienił wszystko.

Można oglądać wszelkiego rodzaju zewnętrzne zmiany. Dramatyczne zmiany. Wstrząsające zmiany. Ludzie są uwalniani od uzależnienia od narkotyków, ci, którzy wędrowali w niepohamowanej rozwiązłości teraz są całkiem skromni. Życie niektórych ludzi jest przemieniane nawet w czasie ich pobytu za więziennymi kratami. Jakkolwiek jednak te zewnętrzne metamorfozy są znaczące, nie da się tego porównać z tym, co się dzieje wewnątrz. W rzeczywistości to wewnątrz jest moc stojąca za zmianami manifestującymi się na zewnątrz. Gdy mówię „moc” nie chodzi mi o jakąś anonimową siłę, mówię o Samym Chrystusie w Osobie, którą Pismo nazywa Duchem Świętym. Znów, nasze ludzkie słowa nie są w stanie przekazać tego, co jest uświęcone, święte i cudowne, poza tym, że można powiedzieć, że Jezus zmienia wszystko.

Dopóki jednak nie zwrócimy się do Jezusa, będziemy nadal trwać w religijnej mgle z nielicznymi pojawieniami się, które twierdzą, że są Jezusem, lecz są tylko zachodnimi karykaturami, których celem jest służenie sobie. Nie da się przesadzić i jeśli szczerze i boleśnie chcesz poznać i iść za Jezusem, musisz czytać i dosłownie pochłaniać ewangelie, aby zobaczyć Kim On jest i co On powiedział. Biorąc pod uwagę kontekst Nowego Testamentu jako całość pokolorowany przez Ducha, możemy przeliczyć koszty. O, tak, są koszty… wysokie koszty. Twoje pragnienia, twoje myśli i twoja mądrość muszą zostać złożone w ofierze i całkowicie odrzucone. To samo w sobie jest zadanie, które nie jest często podejmowane w dzisiejszym żyjącym w szybkim tempie ewangelicznym świecie.

Lecz bez Chrystusa nie możemy poznać życia a Chrystus jest czymś znacznie więcej niż doktrynalnym twierdzeniem czy historyczną postacią. Jego Słowa to coś więcej niż dobre porady. Jego nauczanie to najgłębsze prawdy do zastosowania w całości we wszystkich sytuacjach i w każdej kulturze. Jego Słowa nie są przewodnikiem do ziemskiego powodzenia, a często prowadzą do ziemskiej wzgardy. To jest jednak to życie, do którego zostaliśmy powołani. W kulturze przepełnionej stałym zabawianiem i informacjami to życie będzie wymagało czasu sam na sam z Nim. Klepisko musi być mile widzianym i znajomym miejscem uwielbienia oraz osobistej przemiany, a w rzadkich przypadkach, osobistej transfiguracji.

Ach, być jak Jezus. Ach, widzieć Go i niech Jego głos sprawi, że wszystkie inne głosy, a w szczególności mój własny, zanikną. W ramach ograniczeń Jego spisanego objawienia, Jego głos ciągle może być tak wyraźny i unikalny, że przekracza wszelkie fizycznie słyszalne formy wyrazu.

Czy brzmię wiecznie i niematerialnie? Och, lecz, mój przyjacielu, znajomość Jezusa wprowadza w rzeczywistość, która jest tak bardzo realna, tak gęsta i tak obszerna, że literalnie przemienia twoje jestestwo. Ale dopóki Jezus nie wejdzie do twojego życia, będzie ci się tylko wydawało, że wiesz, czym o co chodzi w życiu.

aracer

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.