Codzienne rozważania_23.11.2015

Hurynowicz_rozwazania
Ps 78:24-25.
SPUŚCIŁ IM, JAK DESZCZ, MANNĘ NA POKARM I DAŁ IM ZBOŻE Z NIEBIOS.
WSZYSCY JEDLI CHLEB ANIELSKI; ZESŁAŁ IM ŻYWNOŚCI DO SYTA.

Bóg zaopatrywał lud na pustyni obficie i w sposób cudowny co opisuje nam 5 Ks. Mojżeszowa 8:3-4. Był to cudowny pokarm, którego mogli najeść się do syta. Mimo to Izraelici spoglądali wstecz na ryby i garnki pełne mięsa, które mieli w niewoli egipskiej. Pożądali dawnych rozrywek i przyjemności, zapominając o tym, że pokarm ten był związany z niewolniczą pracą. Z nami bardzo często bywa podobnie, gdy ponad sprawy Boże stawiamy ziemskie uciechy i rozrywki bo wydają się przyjemniejsze dla ciała. To wszystko należy do wrogiego Bogu i osądzonego świata. A świat ten, jak wówczas tak i teraz jest w niewoli boga tego świata, księcia ciemności. Niech nasze serca będą pełne pragnienia prawdziwej manny, chleba żywota , Jezusa Chrystusa.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_22.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Iz 53,5.
LECZ ON ZRANIONY JEST ZA WYSTĘPKI NASZE, STARTY ZA WINY NASZE. UKARANY ZOSTAŁ DLA NASZEGO ZBAWIENIA, A JEGO RANAMI JESTEŚMY ULECZENI.

Tylko ten, kto ma otwarte oczy na własną nędzę, może dostrzec jak cudowny jest krzyż. Tylko ułaskawiony grzesznik może pojąć tajemnicę zbawienia, jakie zostało dokonane w wyniku ogromnego cierpienia. W czyim sercu nie płonie ta prawda, ten przechodzi obok krzyża chłodno, obojętnie. Jedynie Duch Święty ma moc objawić nam Jezusa jako Baranka Bożego, który z miłości do nas wziął na siebie nasze przewinienia. Objawienie to nie powinno być czymś, co zdarzyło się raz w przeszłości, kiedy to strudzeni i obciążeni spieszyliśmy do krzyża, gdzie znaleźliśmy przebaczenie i pokój, życie i błogość, lecz działanie tego objawienia musi trwać ciągle, pogłębiając się i wywierając na nas coraz większy i wszechstronniejszy wpływ. Taki stan umożliwia wzmagające się przeświadczenie, że jesteśmy istotami uzależnionymi od łaski i miłosierdzia Zbawiciela.
Gdy porzucimy to stanowisko, doprowadzimy do utraty pierwszej miłości. Tą miłość należy pielęgnować jako wdzięczną miłość ocalonych od zguby grzeszników, którzy w ranach Ukrzyżowanego znaleźli zbawienie i życie, którzy nie potrafią już żyć dla nikogo innego jak tylko dla Niego. Gdy tryska z nas prawdziwa wdzięczna miłość, potrafimy dostrzec wszelkie życzenia Zbawiciela wyrażone w Jego Słowie. Łatwo też nam trudzić się, aby sprawić Jemu radość i odpowiadać na Jego miłość naszym całkowitym oddaniem i podporządkowaniem się Jego woli. Każdy kto czuje, że jego serce jest zimne, że jego siły są rozproszone w mnóstwie swych własnych dróg, kto patrzy na ludzi, a nie na Boga, kto opiera się na poglądach tego świata, na wielkich dziełach i uczuciach ludzkich i przez to nie może dojść do całkowitego potrzebnego mu pokoju i trwałej radości niech przyjmie pouczenia, wróć do pierwszej miłości, wróć pod krzyż, jako wykupiony i zbawiony, jako ułaskawiony i zawsze potrzebujący uzdrawiającej łaski. Właśnie w tym miejscu będziesz mógł odczuć świeżość źródła, które jest w stanie ukoić wszelki ból, źródła niezwyciężonej świętej krwi, która jeszcze dziś płynie z uwielbionych ran i ukazuje swoją cudowną siłę biednym i szukającym pociechy dzieciom tego świata. Jeszcze dzisiaj Chrystus otwiera przed nami swoje ramiona, dzisiaj też aktualne są Jego słowa, że gdy zostanie wywyższony to pociągnie wszystkich do siebie.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_21.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

1 Moj 3,9.
LECZ PAN BÓG ZAWOŁAŁ NA ADAMA I RZEKŁ DO NIEGO, GDZIE JESTEŚ?

Mt 2,2.
GDZIE JEST TEN NOWO NARODZONY KRÓL ŻYDOWSKI.

Wersety te zawierają dwa pytania o wielkim znaczeniu. W pierwszym pytaniu Bóg szuka człowieka, a w drugim człowiek szuka Boga. Chytrość szatana w raju doprowadziła pierwszego człowieka Adama do upadku przez pożądliwość oczu, ciała i pychę życia. Tak grzech przyszedł na świat a z nim śmierć, ponieważ jest ona zapłatą za grzech. Odtąd człowiek ucieka od Boga, stara się Go unikać. Bóg jednak w swym miłosierdziu nie zaniechał człowieka. Jak wtedy Bóg szukał Adama, który się skrył pośród drzew w ogrodzie i wołał go, „Gdzie jesteś Adamie?”, tak i teraz szuka grzesznika, który stał się niewolnikiem szatana. On szuka i ciebie wołając „Gdzie jesteś”. Odpowiedz mu na Jego pytanie, powiedz Mu gdzie się znajdujesz i co cię gnębi. Czy nie są to grzechy, które odpychają cię od Boga. Czy martwisz się z powodu swoich grzechów i win nie widząc przy tym Wybawcy. Zapytaj gdzie On jest, Król, Zbawiciel grzeszników, Jezus Chrystus, który umierał na krzyżu za mnie i za ciebie. On sprawiedliwy umarł za nas niesprawiedliwych, aby przyprowadzić nas do Boga. Pan Jezus sam mówi do ludzi „Kto do mnie przyjdzie tego nie wyrzucę precz„.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Przestań jeździć tym starym gratem

Graham Cooke

Graham Cooke

Wyobraź sobie, że jeździsz starym trupem, którego ciągle trzeba naprawiać, silnik ledwo chodzi, lakier mocno poprzecierany, a do tego wydaje z siebie hałas niewiadomego pochodzenia.

Teraz wyobraź sobie, że przychodzi ktoś do ciebie i mówi: „Mam dla ciebie całkowicie nowiutkie auto. To jest auto twoich snów. Chodzi doskonale, ale jest jeden kruczek: Jeśli ci go dam, musisz nim jeździć’.

Jeśli zaś chodzi o ten kruczek, to całkiem niezły, prawda?

Chodzi mi o to, że nie możesz prowadzić swego starego rzęcha i nowego samochodu marzeń równocześnie. Musisz wybrać, albo jeden, albo drugi.

„Tak więc – ten dziwny (może szalony) nieznajomy mówi. – Co byś powiedział na przekazanie mi klucza do twojego auta, a ja w zamian dam ci klucz do tego nowego?”

Czy potrzebny byłby ci czasu do namysłu, aby uważnie rozważyć wszystkie za i przeciw tej oferty? Czy też złapałbyś te kluczyki z jego ręki, zanim się rozmyśli?

Ba.

W przypadku samochodów to ma sens i dobrze wiemy, jak byśmy się taką ofertą zajęli.

Continue reading

Codzienne rozważania_20.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 116,5
ŁASKAWY I SPRAWIEDLIWY JEST PAN, LITOŚCIWY JEST NASZ BÓG.

Boże mój! Cóż mogę Ci ofiarować za wszelkie dobrodziejstwa, których jestem uczestnikiem. Ty prowadzisz mnie swoją czułą ręką i obdarzyłeś mnie wiarą. Od dzieciństwa twoje mocne ramię zachowało mnie aż do dzisiaj. Każdego dnia Twoja łaska strzeże i błogosławi Twoje dzieci. Ty pokazałeś mi swej łasce wartość, jaką przedstawia krew Jezusa Chrystusa, który jako jedyny zmazuje grzechy wszystkich, którzy do Ciebie przychodzą. Każdego dnia mojej podróży, jestem obiektem Twojej miłości. Swym głosem dodajesz mi otuchy, oznajmiając Swoje rychłe przyjście. Wkrótce już będę u Twojego boku, w świątyni i czystym świetle, odbierając nagrodę swojej wiary. Wtedy skończy się cierpienie a niezgłębione szczęście zastąpi moją nadzieję i będzie trwać po wieki wieczne. Bądź błogosławiony mój Boże i Ojcze!
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_19.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Moj 44:16.
WTEDY POWIEDZIAŁ JUDA: CÓŻ MAMY POWIEDZIEĆ PANU NASZEMU? CÓŻ MAMY RZEC? JAK MAMY SIĘ USPRAWIEDLIWIĆ? BÓG ODSŁONIŁ WINĘ SŁUG TWOICH. OTOŚMY NIEWOLNIKAMI PANA MEGO, ZARÓWNO MY JAK I TEN, U KTÓREGO ZNALEZIONO KUBEK.

W końcowej części tej Księgi czytamy opowieść o Józefie i jego braciach. Dziesięciu braci z nienawiści sprzedało swego młodszego brata Józefa jako niewolnika, nie troszcząc się o jego przyszły los. Powiadomili swego starego ojca, że jego syn zginął tragicznie. O podobnym pozbawieniu uczuć słyszy się dzisiaj wiele i jak łatwo przechodzi się nad tym do porządku dziennego. Podobnie zachowało się tych dziesięciu braci, którzy zawinili. Minęły lata i zapomniano o tym wydarzeniu. Tylko Bóg nie zapomniał o tej sprawie. Tymczasem Józef w cudowny sposób doszedł do stanowiska egipskiego wicekróla. Cudowne również było spotkanie z braćmi. Najpierw nie dał się im rozpoznać, przypominając sobie, że od ponad dwudziestu lat obciążała ich wina. I to wszystko odżyło w ich pamięci. Bóg przypomniał im ich występek, Bóg a nie ludzie. O tym powinniśmy myśleć dopuszczając się pewnych wykroczeń czy uchybień. One mogą nam być przypomniane, jeśli ich nie wyznamy Bogu i nie poprosimy o przebaczenie.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_18.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Iz 26:9.
MOJA DUSZA TĘSKNI ZA TOBĄ W NOCY I MÓJ DUCH POSZUKUJE CIEBIE, BO GDY TWOJE SĄDY DOCIERAJĄ DO ZIEMI, MIESZKAŃCY JEJ OKRĘGU UCZĄ SIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI.

Ludzie, a wśród nich niejedni chrześcijanie, mają nadzieję na polepszenie się obecnych złych stosunków na ziemi. Niektórzy wierzą nawet, że cały świat stanie się chrześcijański. Temu, kto ma otwarte oczy, nie ujdzie uwagi fakt, że ogólny stan na ziemi nie polepsza się lecz pogarsza. Pismo Święte wskazuje nam, że ogólny upadek i zepsucie kroczą naprzód i będą nadal kroczyć niepowstrzymanie. Można by pokładać nadzieję na poprawę świata, gdyby były ku temu podstawy płynące ze Słowa Bożego. Czy jest choćby jedno miejsce w Piśmie, które by wskazywało na stopniowe, powolne polepszenie się obecnego stanu tak w dziedzinie gospodarczej jak i politycznej czy też religijnej. Wielkie wysiłki do poprawy świata były czynione już za dni Kaina. Lecz jak wtedy ziemia została oczyszczona przez potop (Boży sąd) tak i w nadchodzącym czasie przyjdzie Boży sąd na ziemię. Biblia dowodzi, że ten świat się nie poprawi a jego upadek będzie coraz większy we wszystkich dziedzinach życia aż do zupełnego odstępstwa od Boga i wtedy ziemia zostanie oczyszczona przez Boży sąd i przygotowana do tysiącletniej wspaniałości. Kto uważnie czyta Biblię, ten poznaje, że ziemia nie będzie oczyszczona przez Ewangelię lecz przez pręgierz Bożego sądu. Kto jeszcze teraz zwróci się osobiście, ze szczerą wiarą do Jezusa Chrystusa ten otrzyma odpuszczenie grzechów i życie wieczne a według Słowa Bożego nie stanie przed sądem.
Czy wierzysz Słowu Bożemu?
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.