Codzienne rozważania_31.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 22:6.
DO CIEBIE WOŁALI I RATOWAŁEŚ ICH, TOBIE ZAUFALI I NIE ZAWIEDLI SIĘ.

W Starym Testamencie czytamy o wielu ludziach wiary, że wołali do Boga a ich modlitwy zostały wysłuchane. Mojżesz błagał Boga z powodu żab, które nękały Egipt a jego modlitwa została wysłuchana (2 Moj. 8:12). „I wołał Samuel za Izraelem do Pana, a Pan wysłuchał go” (1 Sam. 7:9). W Psalmie 107 czytamy: „Wołali do Pana w niedoli swej, a On wybawił ich z utrapienia„. To tylko niektóre z wielu przykładów jak Bóg wysłuchał błagań o pomoc i nagradzał zaufanie. Ale był na ziemi jedyny człowiek, który zaraz na początku swego życia całkowicie zaufał Bogu. Kiedy w wielkiej potrzebie wołał jego modlitwa pozostała bez odpowiedzi. Gdy Pan Jezus wisiał na krzyżu obciążony cudzą winą oddany pod straszny sąd Boży, zawołał donośnym głosem: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” Mt (27:46). Jeśli nie było wtedy reakcji ze strony Boga, to nie znaczy, że pytanie Pana Jezusa zostało bez odpowiedzi. Znajdujemy ją wyrażoną proroczo w Psalmie 22:4: „A przecież Ty jesteś święty, przebywasz w chwałach Izraela„. I tak sam Pan Jezus sam dał odpowiedź ku chwale Boga.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_30.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Psalm 19:8.
ZAKON PANA JEST DOSKONAŁY, POKRZEPIA DUSZĘ, ŚWIADECTWO PANA JEST WIERNE, UCZY PROSTACZKA MĄDROŚCI.

Często czytamy o „zakonie Pana” i „świadectwie Pana”. Wyrażenia te wskazują na Boże słowo, które pierw było dane ludowi izraelskiemu w postaci zakonu. Bóg dał swojemu ludowi wytyczne dotyczące nie tylko Bożej służby (przepisy związane z ofiarami) lecz każdej dziedziny ziemskiego życia. Nakazy Boga są doskonałe i dlatego przetrwały do naszych czasów. Słowo „świadectwo” przypomina nam, że Bóg oznajmił człowiekowi swoją wolę. Niestety współczesny człowiek nie traktuje poważnie wypowiedzi Boga a robi to ze szkodą dla siebie. Sprowadza Boga do poziomu jednego z wielu bożków. Kiedy człowiek ma taki stosunek do Boga, nie może przekonać się o tym, że On przez swoje Słowo „pokrzepia duszę” i „uczy prostaczka mądrości”.
Dla chrześcijanina Biblia jest pod każdym względem jest „najwyższą instancją”. Zawiera ona posłanie ewangelii dla człowieka. To nie pewność siebie, kiedy chrześcijanie uważają Biblię za jedyne autentyczne źródło Bożego objawienia się ludziom. Przekonania o tym nie zdobywają na podstawie naukowych wywodów ale biorą pod uwagę „świadectwa” Biblii. Każdy człowiek ze szczerym sercem pozwoli się przekonać o wiarygodności Biblii.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Przyp. 28:13.
KTO UKRYWA WYSTĘPKI, NIE MA POWODZENIA, LECZ KTO JE WYZNAJE I PORZUCA, DOSTĘPUJE MIŁOSIERDZIA.

Wyznanie swojej winy, przyznanie się do błędu to nie jest ani modne, ani nie przydaje wartości w oczach społeczeństwa. Wolimy szukać wytłumaczenia, usprawiedliwiamy się oskarżając i krytykując innych ludzi. Kto sądzi, że przyznanie się do winy jest słabością, ten nigdy nie poddał się Bożej światłości. „Nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę” (Hebr. 4:13). On widzi nas takimi jakimi jesteśmy, On zna na bieżąco wszystkie nasze myśli, rozumie nasze gesty. Nikt nie może powiedzieć, że jest bez uchybień. Bóg wyraźnie mówi:”Wszyscy zgrzeszyli„. Wszyscy podlegamy jego nieuniknionemu sądowi a mimo to On nas miłuje takimi jakimi jesteśmy. Przygotował nam możliwość uniknięcia konsekwencji za nasze winy. Posłał swojego Syna Jezusa. On nigdy nie usiłował i nie usiłuje nas bronić, tak jak to czyni adwokat, dążąc do oczyszczenia z winy swojego klienta lub zmniejszenia stopnia kary. Nasz obrońca nie szukał okoliczności łagodzących. On zdecydował się na inną linię obrony swoich klientów, którym są wszyscy ludzie. On za nas poniósł karę, na którą myśmy zasłużyli. ZAPŁATĄ ZA GRZECH JEST ŚMIERĆ. Został ukrzyżowany jako złoczyńca. Dziś, aby człowiek mógł dostąpić odpuszczenia i być sprawiedliwym w oczach Boga, powinien uznać się za winnego i wyznać swoje przewinienia przed obrońcą Jezusem Chrystusem:”KTÓRY ZOSTAŁ WYDANY ZA GRZECHY NASZE I WZBUDZONY Z MARTWYCH DLA USPRAWIEDLIWIENIA NASZEGO” (Hebr. 4:25).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Ludzie są uczeni: Bóg cię nienawidzi i zawsze tak będzie

21. 10. 2015

Otrzymałem ostatnio e-mail od młodego człowieka, który chodzi do „chrześcijańskiej” szkoły średniej. Napisał, że u niego w 10klasie szkoły biblijnej uczą studentów doktryny predestynacji. Uczą, że Bóg zawsze uzyskuje to, co chce, i jeśli ktoś umiera niezbawiony to jest tak dlatego, że Bóg nienawidzi tej osoby, zawsze nienawidził i zawsze będzie jej nienawidził. Niestety takie nauczanie nie należy do rzadkości. Istnieje stale rosnący ruch „reformowanej” teologii i to powinno nas wszystkich martwić. Oto kilka moich myśli na ten temat.

Jak oni do tego doszli?

Brzmi to, oczywiście, okropnie: „Są tacy ludzie, których Bóg po prostu nienawidzi. Nienawidził ich zanim się urodzili i po to się urodzili, aby ich ostatecznie posłał do piekła”.
Nawet ci, którzy w to wierzą, a jest ich sporo, kulą się na te słowa. Czy jednak istnieje w Piśmie cokolwiek, co wspiera taką doktrynę?

Kalwiniści (czy reformowani teolodzy) uwielbiają List do Rzymian. Wierzą, że ten list wyraźnie naucza różnych zasad kalwinistycznej teologii. Przyznaję, że jeśli wyjmie się różne wersy z kontekstu i przeczyta je przez kalwinistyczne okulary to wydaje się, że nauczają jakiejś niepokojącej doktryny.

Zastanówmy się nad Rzm 9:11-18:

„… kiedy się one jeszcze nie narodziły ani też nie uczyniły nic dobrego lub złego – aby utrzymało się w mocy Boże postanowienie wybrania, oparte nie na uczynkach, lecz na tym, który powołuje – powiedziano jej, że starszy służyć będzie młodszemu, jak napisano: Jakuba umiłowałem, a Ezawem wzgardziłem. Cóż tedy powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Bynajmniej. Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję. A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego. Mówi bowiem Pismo do faraona: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi. Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości„.

Wierzą oni, że ten fragment jest porządnym dowodem na ich doktrynę. Wierzą w to, pomimo tego, jak bardzo odrażające dla nich samych może być sugestia, jakoby Bóg nienawidził pewnych ludzi i przeznaczał ich na wieczność w piekle.

Co jednak ten fragment oznacza?

Kalwiniści nie zdają sobie sprawy z tego, że wyciągają te wersy z kontekstu i całkowicie mijają się z wnioskiem do jakiego dochodzi Paweł.

Aby zrozumieć List do Rzymian, a tak naprawdę i całą Biblię, musisz zrozumieć, że w Starym Testamencie Izrael był Bożym „wybranym ludem”, lecz ten fakt nie miał NICZEGO wspólnego z wiecznym zbawieniem starotestamentowych Izraelitów. Czytając te terminy, automatycznie myślimy, że Bóg wybrał ich do wiecznego zbawienie, lecz to nie jest prawdą. Bóg wybrał ich po to, aby ich błogosławić, objawić im Siebie i, korzystając z Izraela jako przykładu, pokazać światu, kim On jest.

Ich osobiste zbawienie zawsze było zależne od ich wolnej woli, ich własnych decyzji dotyczących tego czy wierzą Bogu i są mu posłuszni, czy nie. Bóg uczynił z nich Swoim wybranym ludem, lecz nawet Jego wybrani ludzie musieli „wybierać” za siebie samych, komu będą służyć (Joz 24:15).

Continue reading

Codzienne rozważania_27.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

 Kazn 10:15.

GŁUPIEC ZAMĘCZA SIĘ TRUDEM, A NIE ZNA NAWET DROGI DO MIASTA.

Księga Kaznodziei Salomona jest pod pewnym względem najtragiczniejsza w całej Biblii. Opisuje poszukiwanie przez człowieka najwyższego dobra pod słońcem, lecz poszukiwanie to prowadzi w końcu do gorzkiego rozczarowania i do wstrząsającego wniosku: „Wszystko to jest marnością i gonitwą za wiatrem”. Salomon używa tu obrazu przedstawiającego mieszkańca wiejskich terenów Palestyny udającego się do miasta. Człowiek ten kroczy drogą bez przewodnika i bez istotnych informacji. Stara się dotrzeć do celu różnymi drogami lecz doznaje zawodu aż wreszcie wyczerpany upada na skraju drogi i zniechęcony. Gdy pomyślimy o niebiańskim „mieście”, celu, który przygotował Bóg dla każdego z wierzących (Hebr.11:10), wtedy zauważymy, że wielu zachowuje się podobnie jak ten wędrowiec – nierozumnie. Jeśli zapytamy kogoś, kto podaje się za chrześcijanina, o jego niebiańską nadzieję, to często słyszymy odpowiedź: „Sądzę, że każdy dotrze do celu.” Ktoś kiedyś powiedział: „Myślę, że wiele dróg wiedzie do wieczności. Jeśli nawet nie wszyscy kroczą tą samą drogą to i tak dojdą do nieba”. Czy taka postawa jest logiczna i rozsądna? Dopóki nie możemy powiedzieć: „Tak mówi Pan”, jesteśmy na błędnej drodze.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Wąska droga

Continue reading

Codzienne rozważania_26.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

Jer 7:16.
LECZ TY NIE WSTAWIAJ SIĘ ZA TYM LUDEM I NIE ZANOŚ ZA NIM BŁAGANIA ANI MODLITWY, I NIE NALEGAJ NA MNIE, GDYŻ CIĘ NIE WYSŁUCHAM.

Modlitwa jest tematem bardzo istotnym dla prawdziwego chrześcijanina. Już ludzie Starego Testamentu zanosili modły i Bóg ich wysłuchiwał. Wiara zakłada, że modlitwy będą wysłuchane. Modlitwa za innych jest czymś szczególnym. Dlatego obok wiary trzeba miłości do osoby, o którą się modlimy. A jeszcze wznioślejszą rzeczą jest modlić się o ludzi, którzy nas obrażają lub prześladują. Lecz czynić to mogą tylko ci, którzy kierowani są miłością. Tak Pan Jezus modlił się za swoich wrogów, a także nakłaniał uczniów do wznoszenia modlitw za tych, którzy ich prześladują. Ludzie, za których inni się modlą, mogą być szczęśliwi. Przeżyli to trzej przyjaciele Hioba, którzy widząc jak bardzo cierpi, chcieli go pocieszyć. Jednak z powodu swoich nierozumnych wypowiedzi o Bogu osiągnęli skutek wprost przeciwny i mocno zranili Hioba. To wzbudziło gniew Boga, lecz Hiob modlił się za nich i Bóg im przebaczył. Jednak przyjdzie czas, że Bóg nie będzie wysłuchiwał modlitw. Kiedyś minie czas łaski i człowiek nie będzie się mógł pojednać z Bogiem. Dlatego proś Boga o zmiłowanie nad swoją duszą.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.