Wizja: Oblubienica opuszcza chrześcijaństwo

Wizja Wayne’a Thomasa.

Poniższa wizja jest prawdopodobnie jedną z najpowszechniej znanych spośród tych, które wyszły z Nowej Zelandii. Jest to kluczowa wizja, która została rozpoznana i jest czytana całym świecie. Została dana Wayne’owi Thomas pod koniec roku 1993. Powiedział mi, że była to wizja o największej mocy, z tych, które otrzymał.

A.Strom

WIZJA OBLUBIENICY OPUSZCZAJĄCEJ CHRZEŚCIJAŃSTWO

Wayne Thomas.

W zasadzie było to scena z tradycyjnego ślubu. Promieniująca piękna Oblubienica akurat wyszła z katedry i stała na zewnątrz na górnym stopniu. Powiedziano Waynowi, że Oblubienica OPUSZCZA CHRZEŚCIJAŃSTWO (I WSZYSTKO, CO Z NIM SIĘ WIĄŻE) NA ZAWSZE, pozostawiając system 'kościelny’ za sobą. Oblubieniec (którym był Jezus) wziął ją pod ramie, aby ją poprowadzić w dół i dumnie pokazać Swoją piękną Oblubienicę całemu światu.

W katedrze nadal pozostali wszyscy krewni (różnie 'strumienie’ i denominacje kościoła jaki znamy?) Nagle, gdy jeszcze Oblubienica znajdowała się na tym górnym stopniu, jakaś niewidzialna ręka dała jej piękną lilię (która została wyrwana z korzeniami). To był jej ślubny 'bukiet’ (przyobleczenie na czasy ostatnie?) i z jakiegoś powodu dano jej go raczej późno. Odrzuciła go za siebie i ktoś z krewnych znajdujących się w kościele, kto obserwował ją z wielką zazdrością i zdumieniem, złapał go. Wydaje się, że dwoje ludzi złapało ten bukiet w związku z czym powstała niezgoda i przepychanki po to, aby być blisko Oblubienicy, albo żeby dorwać się do bukietu. Wtedy Oblubieniec sprowadził Oblubienicę po schodach, potem dalej przez gęsty tłum wiwatujących ludzi, którzy wcześniej nie mogli dostać się do katedry. Później w tej wizji pokazano Waynowi, że szczęśliwa para, gdy już przeszła przez ten ogromny ścisk, została zabrana na miodowy miesiąc, który miał trwać 1000 lat.

Jakiś czas później Wayne poczynił następujący komentarz do tej wizji: „Pan podkreślił mi te rzeczy: jak bardzo Oblubienica kocha Oblubieńca, oraz fakt, że jest czysta i święta, a w tym obrazie życiowe problemy są daleko poza nią. Tłumy stojący na zewnątrz dostrzega tą intymną miłość między nimi i to, że żadne życiowe ciężary nie powstrzymują jej przed wyrażaniem miłości. Zostawia za sobą gości, aby handryczyli się o bukiet, i pragnienie aby dzielić się miłością z tłumem na zewnątrz jest oczywiste.

„Walczący ze sobą goście weselni to ci w kościele, których ambicje sięgają po tytułu, aby robić wrażenie na ciele i pochłonięci są szukaniem darów (bukietowego namaszczenia), zamiast Dawcy. Zaangażowani są w wielkie plany i polityki w kościele i uwielbiają 'komfort’. To ci, którzy zbliżają się do Prawdy, lecz nie chcą żyć zgodnie z prawdą.

„Oblubienica – zostawiająca gości za sobą – to chrześcijanie szukający prawdy wyłącznie w Jezusie bez względu na koszty, niedopuszczający do kompromisu i szukający Jezusa na pierwszym miejscu, bardziej niż ludzkiej chwały”.

– – – – – – – – – – – – – –

Komentarz Adrew Strom’a: Mamy w tej wizji kilka bardzo szokujących znaczeń, lecz całość zgadza się tak bardzo z tym, co Bóg w ostatnich lata mówił tj.: WIELKA REFORMACJA, nie tylko Przebudzenie. Co mamy z tym zrobić, że OBLUBIENICA OPUŚCI „SYSTEM KOŚCIELNY” NA ZAWSZE??

Czy zgadza się to z Pismem? Czy ma to sens? Czy jest możliwe?

Przebudzenie Księgi Dziejów, przebudzenia Wesley’a, Whitefield’a, Cane Ridge, wczesnej Armii Zbawienia i oczywiście przede wszystkim osobista służba Jezusa to były masowe „zewnętrzne” działania Boga. Czy to możliwe, że wskazują one na sposób w jaki mamy świadczyć naszemu własnemu pokoleniu?

Please comment on this at the following website:

http://www.johnthebaptisttv.com/

сайт

Codzienne rozważania_19.09.10 Dzieciaki mówią okropne rzeczy

James Ryle

Czy słyszysz, co te dzieci mówią?. A Jezus odpowiedział: Tak, słyszę je„. (Mat. 21:16).

Art Linkletter wsławił się zdolnościami do rozmów z niewinnymi dziećmi dzięki programowi telewizyjnemu pt.; „Kids Say the Darndest Things” (Dzieciaki mówią okropne rzeczy.)

W jednym z programów mały chłopiec powiedział: „Mój tata jest policjantem, łapie rabusiów, złodziei i włamywaczy”.  Linkletter pyta więc go : „A co twoja mamy myśli o tym?”  Bez chwili wahania chłopczyk odpowiedział: „Och, mamy uważa, że to świetnie. Tato zawsze przynosi jej zegarki, pierścionki i klejnoty”.

Po nabożeństwie pewien mały chłopiec powiedział pastorowi: „Gdy dorosnę, zamierzam dać ci trochę pieniędzy”. „O, dziękuję ci – odpowiedział pastor. – a dlaczego?” „Bo mój tata mówi, że jesteś jednym z najmarniejszych kaznodziejów, jakiego kiedykolwiek mieliśmy”. Uuups. (Tu ang. gra słów 'poor’ może znaczyć 'biedny’ lub 'lichy’, 'kiepski’, 'marny’ – przyp.tłum.)

Dzieciaki rzeczywiście mówią okropne rzeczy. Oto odpowiedzi dzieci ze szkółki niedzielnej Kościoła Anglii, które zostały wydrukowane przez St. Paul’s Episcopal Church w Seattle, Washington:

Abraham zrodził Izaaka, Izaak zrodził Jakuba, Jakub zrodził dwanaście kuropatw;

Abraham begat Isaac, and Isaac begat Jacob, and Jacob begat twelve partridges.

(ang. patriarch, a partridge – kuropatwa. – przyp.tłum.)

Jakub ukradł znamię swego brata.

Jacob stole his brother’s birthmark.   (birthright -pierworództwo, a birthmark -przyp.tłum.)

Żona Noego nazywała się Joanną od Arki.

Noah’s wife was called Joan of Ark.  ( Joan d’Ark, a Joan of Ark – przyp.tłum.)

Żona Lota była słupem soli w dzień, lecz w nocy kulą ognia.

Lot’s wife was a pillar of salt by day, but a ball of fire at night.

Salomon miał 300 żon i 700 jeżozwierzy.

Solomon had 300 wives and 700 porcupines.  (concubine, a porcupine -przyp.tłum.)

Piąte przykazania brzmi: Rozśmieszaj swego ojca i matkę.

The fifth commandment is: Humor thy father and mother. (Honor, a humor -przyp.tłum.)

Jezus urodził się dzięki temu, że Maria miała niepokalane urządzenie.

Jesus was born because Mary had an immaculate contraption.  (conception – poczęcie, a contraption – urządzenie -przyp.tłum.)

Za Jezusem szło dwanaście oposów.

Jesus was followed by twelve opossums.  (apostle -apostoł, opossum – opos. – przyp.tłum.)

Chrześcijanin może mieć tylko jedną żonę. Nazywa się to monotonią.

Christians can have only one wife. This is called monotony.

Republikanin jest grzesznikiem wymienionym w Biblii.

A Republican is a sinner mentioned in the Bible.

(?)

Te kwiatki wzbudzają niezły chichot. Widzimy humor dziecięcej niewinności i możemy się tylko śmiać. Może masz własny zestaw takich powiedzeń, które można dodać do tej listy.

Kliknij na komentarz i wyślij, aby i inni cieszyli się nimi.сео оптимизация цены

Pokonywanie kłamstwa

Kriston Couchey

Sen o wiezieniu i mieście

Pan dał mi sen. Wydawało mi się, że trwał całą noc. W tym śnie byłem w więzieniu, kierowanym przez silnego złego mężczyznę i jego mocarza. Wszyscy, ze mną włącznie, bali się go i jego ludzi, którzy czyli zło, aby dręczyć i niszczyć ludzi, których złapali. Widziałem jednego z tych mocarzy, który był bardzo silny, lecz kulawy i nie mógł chodzić. Poruszał się po korytarzach więzienia popychając się rękoma i nie mógł mnie dotknąć jeśli nie podszedłem do niego i nie mógł mnie złapać. Wszyscy uciekaliśmy w strachu. Po uciecze i ukrywaniu się w ciemnych korytarzach wkradłem się do jakiegoś miasta, które, jak sądziłem, też było otoczone przez więzienie, lub stanowiło jego część. Miasto było niemalże puste, ponieważ większość ludzi siedziała przestraszonych w więzieniu, aby nie prowokować złego człowieka. Pomimo że znajdowałem się w mieście, dalej bałem się, że zły przyjdzie i dorwie mnie, wierząc, że również w mieście panowały więzienne zasady.

Znalazłem tam bezpieczne miejsce zbudowane przez cieślę. Mogłem tam odpocząć i wyzdrowieć z zadanych ran. Ruszyłem z powrotem do więzienia, aby zobaczyć co tam się działo i przekonałem się, że to miasto wcale nie było otoczone przez więzienie, ani nie było jego częścią, lecz znajdowało się obok więzienia. Poszedłem do więzienia i byli tam dobrzy lecz straszni mężczyźni, którzy pilnowali bramy i starali troszczyć się o ludzi. Gdy zdecydowałem się wrócić do miasta, pozwolili mi na to, bojąc się jednak, że siłacze złapią ich na tym, lecz nikt z nich nie przyszedł. Nigdy nie widziałem, aby jakiś siłacz wszedł do miasta, a jednak bałem się ich. Po jakimś czasie, innym mężczyzna wszedł odpocząć i wyleczyć się z ran do tego miejsca, gdzie się zatrzymałem. Pod koniec snu dużo dzieci weszło do tego pomieszczenia.

Znaczenie

Więzienie to świat i jego sposoby. Przeciwnik to diabeł i jego aniołowie. Ci już zostali zranieni (pokonani), nie mają mocy zranić nikogo, dopóki ludzie nie znajdą się w ich zasięgu. W tym śnie ludzie biegali i ukrywali się w strachu przed złym i tego, co robił. Ludzie utkwili w światowym życiu i systemach, bojąc się mocy diabła.

Miastem jest Nowe Jeruzalem i jest to miasto, które Bóg przygotowuje, duchowe miejsce zamieszkania Boga z człowiekiem. Jest to miejsce odpocznienia i uzdrowienia, które dla nas buduje Chrystus, aby tam zamieszkać. Przywódcy strzegący bram więzienia to byli przywódcy w kościele, którzy ciągle działają zgodnie ze sposobami świata (więzienie) i boją się diabła i jego działań. Stało się później w tym śnie jasne, że przeciwnik nie miał żadnej mocy w mieście i nie mógł do niego wejść. To więzienie (świat) również nie otaczało miasta ani nie miało nad nim żadnej władzy. Wszyscy wierzyliśmy w kłamstwa na temat diabła i władzy jaką rzekomo ma nad nami. Jedyne co nas trzyma w strachu to kłamstwo. Ostatecznie dzieci Boże zaczną wchodzić do miasta i znajdować odpocznienie i uzdrowienie.

Kto tu rządzi?

Przyglądanie się kartom historii może prowadzić do zwątpienia w to czy Bóg kontroluje sprawy, czy to przeciwnik już wygrał. Wielu twierdzących, że znają Boga ma taką perspektywę, że sytuację kontroluje diabeł, a Bóg odpowiada na modlitwy tylko wtedy, gdy usilnie błagamy Go o to, aby coś zrobił z więzami ludzkości. Są też grupy mężczyzn i kobiet wołających we wstawiennictwie, strącających diabły i oczekujących na to, że Bóg poruszy swoją ręką i okaże miłosierdzie ziemi.

Lecz Bóg JUŻ poruszył swoją prawicą na rzeczy ziemi w Chrystusie Jezusie. On dokończył swego dzieła rzeczywiście przywracając ludzi do Siebie i do siebie nawzajem. My nie czekamy na Boga, to Bóg czeka na nas, aż przestaniemy wierzyć kłamstwom i zaczniemy chodzić w wierze, aby dokończyć dzieła Jezusa Chrystusa. Najbardziej konieczne wstawiennictwo jakiego trzeba się podjąć to łamanie kłamstw złego w sercach i umysłach Bożych ludzi. Przeciwnik już został pokonany, Bóg idzie przed nami i oczekuje aż ruszymy w wierze i podejmiemy Jego zwycięstwo.

Zwycięska wiara

Pan sam pójdzie przed tobą i będzie z tobą. Nie zawiedzie i nie opuści cię; nie bój się więc i nie trwóż się!” słowa Możesza do Jozuego.1

Izraelici nie weszli do Ziemi Obiecanej przez 40 lat ponieważ uwierzyli, że pokonają ich giganci, a co ważniejsze, nie uwierzyli, że Bóg był z nimi i że już dał im zwycięstwo. Teraz jest czas na to, aby nowe pokolenie zajęło Ziemię. Mentalność niewolnika z przeszłości ustępuje miejsca mentalności synostwa, wynikającej ze znajomości prawdy i, co ważniejsze, poznania swego Ojca. Ojciec szuka tych, którzy wierzą Mu i chodzą w wolności, którą On już dał. Przeciwnik nie ma już więcej władzy, ponieważ nie udzielamy mu jej przez naszą niewiarę i nieposłuszeństwo Panu. Jest czas na wielką wiarę i posłuszeństwo, które manifestują doskonałe zwycięstwo dzieła Jezusa. On chce, abyśmy manifestowali światu zdobyte przez Niego zwycięstwo.

W Jego miłości

Kriston Couchey

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_18.09.10 Bóg, który działa

James Ryle

Ty jesteś Bogiem, działa; wszystkim pokazałeś, co możesz uczynić. Wyrwałeś swój lud z największej fatygi, wyratowałeś dzieci Jakuba i Józefa” (Ps. 77:14,15, parafraza The Message).

Wielkim epickim wydarzeniem Starego Testamentu był Exodus, dzień w którym Bóg uwolnił Swoich ludzi z egipskiej niewoli. Znajdowali się w okropnym położeniu i Bóg wyprowadził ich z tego. Stanęli wobec nieprzekraczalnego Morza Czerwonego, a Bóg przeprowadził ich środkiem po suchej ziemi. Uczynił drogę tam, gdzie jej nie było. Armia faraona pędziła za nimi, nie dogonili ich, lecz konie i jeźdźcy utonęli w morzu. Bóg jest takim sam wczoraj, dziś i jutro. To, co zostało napisane w starożytnych czasach, jest żywe i odpowiednie dla nas dzisiaj. Gdy w naszym trudnym czasie patrzymy na to, co Bóg uczynił w przeszłości dla Swego ludu, napełnia nas nadzieja Wiemy o tym, że aż po dzień dzisiejszy jest Bogiem, który wprowadza różne rzeczy w życie, że On czyni drogę tam, gdzie nie wydaje się to być możliwe.

W miarę jak w naszym świecie wzrasta niepokój w powszechnym myślenia dokonuje się pewna istotna zmiana: zwrot przeciwko chrześcijańskiej wierze. Ta zmiana będzie sygnałem mówiącym, że duch Antychrysta podejmuje swoje działania. Świat będzie coraz bardziej zwracał się przeciwko Bogu Niebios i Jego Synowi, Jezusowi Chrystusowi, i przeciwko tym, którzy wyznają Go w jakikolwiek sposób. Możecie nazywać mnie szaleńcem, ale tak się stanie. W rzeczywistości, dla oka i ucha, które umieją rozeznawać, już pojawiają się wokół nas znaki tego, że się zaczęło. A skoro mamy osłów nazywających siebie chrześcijanami i straszących paleniem ksiąg innych religii, publiczne odczucia ostatecznie zmienią się. Punktem szczytowym będzie całkowite zerwanie. W miarę jak zachodzi ta zmiana, my sami będziemy będziemy przygotowywani do następnego, ważnego wstrząsania ziemią przez Boga. Pan ponownie pokaże światu, co On może; wyrwie swoich ludzi spośród najgorszego rodzaju problemów, nawet jeśli znaczy to, że trzeba będzie najpierw w tych problemach się znaleźć. Pan nie zostawi nas tam.

Gdy więc pojawiają się problemy to wiedzcie, że Uwolnienie również jest w drodze. Cieszcie się moi bracia i siostry, służymy Bogu, który wprowadza różne rzeczy w życie!

раскрутка

Codzienne rozważania_17.09.10 Miałeś kiedyś ochotę ugryźć kogoś?

James Ryle

Wiedzcie to, umiłowani bracia moi. A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Bo gniew człowieka nie czyni tego, co jest sprawiedliwe u Boga” (Jk. 1:19-20, NIV).

Podobno był taki człowiek, który ugryziony przez wściekłego psa udał się do lekarza, gdzie dowiedział się, że leczenie będzie długie i bolesne. Złapał za pióro i zaczął coś nerwowo pisać na kartce papieru. Lekarz zareagował na to: „Pan nie umiera, nie ma potrzeby pisać testamentu w takim pośpiechu”.

„Testament? -odpowiedział. – Nie pisze testamentu, robię listę wszystkich ludzi, których zamierzam pogryźć!”

Czy miałeś kiedyś ochotę kogoś ugryźć? Czy będąc tak wściekły mogłeś wyrwać komuś kawałek ciała? Może tak, może nie.

Dużo ludzi wokół odczuwa, że żyje w coraz większym ucisku. W naszym świecie, napędzanym przez wiele rzeczy i zmierzającym do niechybnego wybuchu wzrasta gniew i ludzie zaciskają. Szybko zbliżamy się do szczytowego punktu.

Co z tobą? Jak sobie radzisz? Czy masz jakiś sposób na znoszenie naszego wywróconego do góry nogami świata bez wybuchów?

Myślę, że Jakub daje nam dobrą radę na początek, gdy mówi: „każdy niech będzie skory do słuchania, a nieskory mówienia i nieskory do gniewu„.

Stare porzekadło mówi, że po to Bóg dał człowiekowi dwoje uszu i jedne usta, żeby mógł dwa razy więcej słuchać niż mówić.

Czemu by nie pielęgnować tego zwyczaju osobiście? Przez cały dzisiejszy dzień dobrowolnie słuchaj, słuchaj tych, którzy chcą do ciebie mówić. Słuchaj muzyki, która jest grana w radio, gdy jedziesz do pracy. Słuchaj odgłosów życia, odzywających się wokół ciebie, słuchaj własnych myśli, a nade wszystko: słuchaj Pana.

On zredukuje wszystko!продвижение сайта раскрутка результат

Codzienne rozważania_16.09.10 Stój twardo w oszalałym świecie

James Ryle

Bez ostrzeżenia twoje życie może zostać wywrócone do góry nogami i kto wie jak i kiedy to może się zdarzyć” (Przyp. 24:22, parafraza The Living Bible).

Co można robić w świecie wywróconym do góry nogami? Gdzie można się zwrócić, gdy wszystko idzie na opak? Gdy przykrywka wylatuje w powietrze, dno odpada, a ściany walą się,… a to wszystko w jednym momencie, … jak sobie poradzisz? Czy będziesz w stanie odnaleźć niebo, gdy całe piekło wali się na głowę? W naszym społeczeństwie panuje ogólnie przyjęty standard cywilnych zachowań i zasadniczo wszyscy wiemy, jak powinniśmy się wobec siebie zachowywać. Są pewne określone zasady w rodzaju: „to rób, tego nie rób”. Pomimo że nie są spisane nigdzie, znamy je i przeważnie zgodnie z nimi postępujemy. Niemniej czasami pojawia się w społecznym systemie taki szok, że wszystko jest możliwe, gdy wszystko trzęsie się. Wygląda to jak poruszone mrowisko: normalna aktywność nagle zmienia się i ziemia roi się od większej ilości mrówek niż możesz sobie wyobrazić, wynurzających się ze rozgrzebanej kupy brudnej ziemi jak lawa z wulkanu.

Co się stanie, gdy nasze mrowisko zostanie kopnięte? Co się stanie, jeśli jakieś kolosalnych rozmiarów wydarzenie wstrząśnie naszym światem u podstaw i zazwyczaj dobrze zorganizowane społeczeństwo wypełnia się hałasem pośpiechu? Co wtedy zrobisz? Dokąd się zwrócisz?

Przenieśmy to na osobisty poziom. Być może wszystko na świecie jest w porządku, jak to było od lat, lecz twój własny świat wali się wokół ciebie. Wielka strata rozdarła twoją duszę, mroki samotności zalały ci serce, katastrofalny strach pochłonie myśli czy pożerające wątpliwości wykradają ci marzenia. Co masz wtedy robić?

Być może pomocna będzie dla ciebie wiedza o tym, że inni już przed tobą byli w tym stanie i zostawili po sobie ślady, które prowadzą bezpieczne przez ten ciemny last. Oto przykład:

Wołam: Niech będzie Pan pochwalony! I zostałem wybawiony od nieprzyjaciół moich. Ogarnęły mnie fale śmierci, A strumienie zagłady zatrwożyły mnie. Więzy otchłani otoczyły mnie, Pochwyciły mnie sidła śmierci. W niedoli mojej wzywałem Pana I wołałem o pomoc do Boga mego, Z przybytku swego usłyszał głos mój, A wołanie moje doszło uszu jego” (Psa 18:3-6). Dalej dochodzi do wniosku: „Wyprowadził mnie na szeroką przestrzeń, Wyratował mnie, gdyż mię umiłował. Wynagrodził mi Pan według sprawiedliwości mojej, Oddał mi według czystości rąk moich” (Psa 18:19-20).

Wzywaj Boga, a On odpowie ci. Zaufaj Mu i czyń co ci powie, ponieważ jest jeszcze szeroka przestrzeń w twojej przyszłości!

topodin.com