Codzienne rozważania 11.04.10 Pięć zasad powodzenia 1/5

James Ryle

Mieszkaj w tym kraju, a Ja ci będę błogosławił” (Rdz. 26:3)

Uwaga dla tych, którzy znaleźli się tutaj po raz pierwszy: wchodzisz na film, który już jest wyświetlany. Nie ma problemu, zapraszamy! Może jednak zechcesz cofnąć ścieżkę na moment, aby uchwycić rozwijający się spisek. Zacznij od 15 marca 2010 roku, to był pierwszy post niniejszej serii o tym, w jaki sposób Bóg chce błogosławić nas finansową stabilizacją w czasie tych niespokojnych czasów.

A teraz dla stałych czytelników, wracamy do filmu:

Przyglądaliśmy się „błogosławieństwu udzielonemu Abrahamowi” przez Boga, eulogii, którą Bóg wypowiedział nad życiem tego męża i skutkami jakie to przyniosło w życiu jego samego i jego potomków. Pomyślałem, że dobrze by było, gdybyśmy przyjrzeli się dokładniej Izaakowi, synowi obietnicy Abrahama. Z pewnością, jeśli błogosławieństwo Abrahamowe rzeczywiście przechodzi na potomków, to powinniśmy je zobaczyć w życiu Izaaka, podobnie jak to było w życiu ojca.

Niestety, nie widzimy tego, przynajmniej początkowo. Było kilka nierozwiązanych spraw u Izaaka, które realnie uniemożliwiały spełnienie się całego błogosławieństwa Pańskiego w życiu Izaaka. Dopóki Izaak nie doszedł do tego i nie uzgodnił tych spraw z wolą Bożą, nie mógł być błogosławiony; nawet pomimo tego, że był bezpośrednim potomkiem Ojca Abrahama.  Trzeba pamiętać, że nie można otrzymać dziedzictwa błogosławieństwa Królestwa jadąc na cudzym ogonie. Pomimo że Bóg chciał błogosławić Izaaka, podobnie jak było to z jego ojcem, było pięć ważnych spraw, z którymi Izaak musiał sobie osobiście poradzić po to, aby to błogosławieństwo przyszło.

Twierdzę, że te same pięć zasad stosuje się do nas i dziś.

#1 – Zasada miejsca.

Pan rzekł do Izaaka: „Mieszkaj jako gość w tym kraju, a Ja będę z tobą i będę ci błogosławił” ( Rdz. 26:3). Jest jakieś miejsc i Pan chce, abyś tam mieszkał. Dużo ludzi lata tam i z powrotem jak pszczoły w ogrodzie, zbierając odrobinę pyłku to tu, to tam, lecz nigdy nie doświadczając pełni Bożego błogosławieństwa, ani pokoju, który się z tym wiąże.  Pomimo że jesteśmy pielgrzymami, nie jesteśmy koczownikami. Mamy wyznaczone przez Pana miejsce.

Z jednego pnia wywiódł też wszystkich narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania” (Dz. 17:26).

Boże błogosławieństwo dla Izaaka miało wcześniej wyznaczony warunek, którym było zamieszkanie w pewnym specyficznym obszarze, gdzie Bóg go umieścił. Aby jeszcze bardziej przybliżyć tą zasadę, zastanówmy się nad słowami skierowanymi do Jeremiasz: „Wstań i zajdź do domu garncarza, a tam objawię ci moje słowa!” (Jer 18:2). Pamiętasz Eliasza, którego Bóg posłał nad potok Kerit: „Nakazałem kurkom, aby cię tam żywiły” (1Krl.17:4). Jeszcze jeden przykład: Król zaprosił ukochaną Sulamitkę, mówiąc: „Tam co okażę swą miłość” (PnP 7:13).

W każdym z tych przypadków ważne jest MIEJSCE. Gdy ktokolwiek z nich udał się gdzieś indziej, a nie tam, gdzie było wyznaczone miejsce, zostaliby pozostawieni sami sobie. Czy ty jesteś w MIEJSCU, które wyznaczył ci Pan?

Jest to pierwsza sprawa, którą musimy się zająć zanim pełnia Jego błogosławieństwa może zostać wylana na nasze życie. Jutro przyjrzymy się drugiej zasadzie powodzenia.

Część Druga

 сайта

Codzienne rozważania_10.04.10 Stawianie na pierwszym miejscu rzeczy najważniejszych.

First Things First

James Ryle

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego” (Mat. 6:33).

Jutro będzie dalsza część poświęcona Pięciu Zasadom Powodzenia, lecz najpierw, pozwólcie słowo na temat „tego co najważniejsze”.

Zawsze, wszędzie i we wszystkim nasze całe myślenie powinno być skupione na woli Bożej.

Jeśli Pan nie zbuduje domu, daremnie trudzą się ci, którzy go budują” – mówi nam Biblia.  „Jeśli pan nie strzeże miasta, daremnie czuwa stróż” (Ps. 127:1).

Słowo „najpierw” nie jest traktowane tylko w sensie liczbowym, jako coś pierwszego na liście kilku innych ważnych rzeczy. Jeśli spojrzymy na to w ten sposób, to będziemy odhaczać 'Królestwo’ jak tylko wypełnimy to, co mu się należy i przechodzić do punktu drugiego na liście – pozostawiając sprawy Królestwa za sobą.  Wiecie, jak to jest: „Tu byłem, to zrobiłem! Co dalej?”

Tak być nie powinno. Słowo „najpierw” nie ma być traktowane liczbowo, a raczej ma być rozumiane jako coś, co jest przed wszystkim i ponad wszystkim. Oznacza to, że mamy szukać Królestwa Bożego we wszystkim i o każdym czasie, poddając się jego nadrzędnemu panowaniu i wpływom w każdej sprawie z jaką spotykamy się każdego dnia, w każdej chwili życia.

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego” można wyrazić inaczej tak: „Szukajcie wyłącznie, zawsze i we wszystkim Królestwa Bożego”. Taka postawa będzie utrzymywać Królestwo Boże w naszych myślach stale i będzie wpływać na wszelkie inne przemyślenia.  Bywają w życiu okresy wielkiej niepewności i narastających trudności, czasy, gdy tak zwana ludzka „mądrość” zawodzi nas czystą głupotą, gdy kolejne plany, jeden po drugim, eksplodują w rękach niedorzecznych ekspertów. Gdy wszystko wokół nas huśta się i rozpada dobrze jest wiedzieć, że jedyna ekonomia, która ostoi się i będzie się dobrze rozwijać to tak, która pochodzi z ufania Bogu i wykonywania Jego poleceń.

Jezus powiedział uczniom: „Chcę was nauczyć, abyście się zrelaksowali, abyście nie byli przytłoczeniu myśleniem o otrzymywaniu. Abyście mogli reagować na Boże myślenie o dawaniu. Ludzie, którzy nie znają Boga i sposobów Jego działania krzątają się koło tych rzeczy, lecz wy znacie zarówno Boga, jak i sposoby Jego działania. Nasyćcie swoje życie Bożą rzeczywistością, Boża inicjatywą, Bożym zaopatrzeniem. Nie martwcie się tym, że coś tracicie. Przekonacie się, że wszystkie wasze codzienne ludzkie troski będą zaspokajane. Poświęćcie całą swoją uwagę temu, co Bóg właśnie w tej chwili robi, a nie zajmujcie się tym, co może się wydarzyć lub może się nie wydarzyć jutro. Bóg we właściwym czasie pomoże wam w każdej trudnej sytuacji, gdy się pojawi” (Mat. 6:31-34, The Message).

To, co możesz najlepszego robić od dziś to „Szukać najpierw Królestwa Bożego”

To właśnie nazywamy stawianiem na pierwszym miejscu rzeczy najważniejszych.сайт

Wezwanie do 40 dniowego postu i modlitwy

Stanęliśmy jako naród w obliczu niewyobrażalnej tragedii, która nie tylko pochłonęła wiele ofiar i pozostawiła w smutku członków ich rodzin i przyjaciół, ale także uderzyła w funkcjonowanie państwa jako instytucji w sposób dotąd niespotykany. Zdarzenia związane z katastrofą samolotu z udziałem prezydenckiej pary i wielu osób z życia publicznego są absolutnie bezprecedensowe na skalę światową. Z takimi wydarzeniami i ich potencjalnymi konsekwencjami nie musiał zmierzyć się chyba żaden naród, przynajmniej za naszego życia. Odpowiedzialność, jaka w tej chwili spada na rządzących, którzy muszą zaradzić zaistniałej sytuacji, jest olbrzymia. Bez wątpienia jest to również dla naszego narodu wstrząs duchowy. Nie jesteśmy w stanie w tym krótkim apelu odmalować duchowego tła tych zdarzeń i ich proroczego znaczenia, ale gdybyśmy mogli to uczynić, z pewnością odnieślibyśmy wrażenie, że dokonuje się za naszego życia coś, co przekracza nasze zdolności pojmowania. I chociaż nie rozumiemy wszystkiego, to ponieważ od lat modlimy się o nasz kraj, jesteśmy pewni że sytuacja pozostaje pod Bożą kontrolą, a Jego plany dla nas są dobre.

Stając w bojaźni przed Bogiem i pokoleniem, w którym przyszło nam żyć, chcemy wezwać do 40-dniowego postu i modlitwy za nasz naród i rządzących. Jeśli kiedykolwiek zaistniała potrzeba stanięcia w wyłomie za nasz kraj, to z pewnością jest to ten moment. Nie mamy wątpliwości, że stoimy na progu wielkiego duchowego przełomu, o którym „wielokrotnie i wieloma sposobami” Pan Bóg do nas mówił. Musimy w jedności uniżyć się przed naszym Panem w sposób szczególny. Ufamy, że Duch Święty nam w tym pomoże. Stajemy w miejscu złamania i słabości, ale jednocześnie z ufnością w sercach, że Ten, który jest Panem Wszechświata, naszym Stworzycielem i Zbawicielem, pochwyci nas, jak nigdy dotąd. Wszyscy tego bardzo potrzebujemy.

Dlatego wzywamy wszystkich do zaangażowanie się w modlitwę i post od poniedziałku 12 kwietnia do soboty 21 maja 2010 roku. Zachęcamy, aby modlić się o następujące rzeczy:

  • Prośmy o pochodzącą od Boga jedność dla całego Kościoła i naszego narodu – niech zostaną usunięte wszystkie niszczące, szkodliwe podziały.
  • Módlmy się, aby Pan Bóg wylał na cały nasz kraj ducha modlitwy, błagania i upamiętania; w pierwszej kolejności prośmy o tego ducha i o duchową wrażliwość na Boży głos dla nas samych. Iz 55,6-9
  • Błogosławmy rządzących naszym krajem, a w szczególności Premiera Donalda Tuska i całą Radę Ministrów oraz Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, pełniącego obecnie obowiązki Prezydenta. Prośmy, aby Bóg obdarzył ich nadzwyczajną mądrością, odwagą i pokojem. Wołajmy do Boga, aby wykonała się Jego wola przy wyborze osób na ważne stanowiska w Polsce, które w nagły sposób są teraz do obsadzenia. Przy 19,21, Psalm 20
  • Módlmy się o stosunki polsko-rosyjskie. Błogosławmy naród rosyjski, sprzeciwiając się wszelkim możliwym słowom niechęci i oskarżenia, jakie mogą być wypowiadane w związku z tragedią pod Smoleńskiem. Niech raczej Pan Bóg sprawi pojednanie pomiędzy Polakami a Rosjanami.

W miarę upływu czasu i rozwoju sytuacji będziemy podawać kolejne tematy modlitw.

Liderzy Ruchu „Polska dla Jezusa”продвижение

Codzienne rozważania_09.04.10 Pięć zasad powodzenia (wstęp)

James Ryle

O, Panie, racz zbawić, o, Panie, racz poszczęścić” (Ps. 118:25)

Najpierw pozwólcie, że zanim podążymy dalej, usunę kamień potknięcia. Zrobiono i powiedziano w ciągu ostatnich kilkunastu lat bardzo dużo tego, co doprowadziło do skandalu i zhańbienia całej idei powodzenia (dosł.: „prosperity” – przyp.tłum.), nie tylko ogólnie na świecie, lecz w szczególności w świecie Kościoła.

Niniejsza seria postów nie będzie skupiona na surowym zdobywaniu bogactwa, lecz raczej na przebiciu się ku łasce do życia w błogosławieństwie i hojności. Hebrajskie słowo tłumaczone jako „prosperity” w naszym tekście, oznacza „pchnąć do przodu, przełamać”. Jest to obraz zwyciężania zahamowań, które wynikają z przebywania w miejscu mającym wiele ograniczeń. O ile oczywiście dotyczy to sprawy pieniędzy, ma o wiele większe implikacje w każdej dziedzinie życia.

Bóg chce, aby Jego ludzie odnosili powodzenia i sprawia Mu to przyjemność, gdy tak jest.

Niech radują się i weselą, ci, którzy pragną uniewinnienia mego; niech mówią nieustannie: Wielki jest Pan, który pragnie pokoju/prosperity sługi swego” (Ps. 35:27)

Pokój wynika z posiadania odpowiednich zasobów. Bożą wolą jest, aby każdy z nas znalazł łaskę, której On udziela, aby doprowadzić nas do tego miejsca. „A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę” (2Kor. 9:8).

Pytanie jakie należy zadać osobiście każdemu z nas jest takie: „Czy jesteś gotowy, aby walczyć tak długo, aż przełamiesz każdą barierę, aż zniszczysz wszystko, co uniemożliwia ci bycie tym, kim Bóg chce, abyś było i abyś robił to wszystko, co Bóg chce, abyś robił?

Niektórzy poddali się biernie życiu na znacznie niższym poziomie niż to, co Bóg ma najlepszego dla nich. Inni popłynęli błędnymi ścieżkami egoistycznych ambicji i zgromadzili wielkie bogactwa, które kurczowo trzymają w swych dłoniach. Żaden z tych przypadków nie jest zgodny z wolą Pana.

Pan chce nas błogosławić „życiem w obfitości” (Jn 10:10). Pan nie chce, abyśmy zatrzymywali się na czymkolwiek mniejszym niż to najlepsze, które On dla nas ma. Więcej, Pan chce, abyśmy obfitowali w hojność zawsze, gdy tylko nadarzy się okazja po temu.

Jeśli tego również pragniesz, zapnij pasy bezpieczeństwa – 'ponieważ znalazłeś się w zdumiewającej podróży z Jezusem!

Nasłuchujcie. . .  spodoba się wam . . .

продвижение с оплатой за звонок

Codzienne rozważania_08.04.10. Boże błogosławieństwo – niezaprzeczalne fakty_2

James Ryle

i rzekł: Puść mnie, bo już wzeszła zorza. Ale on odpowiedział: nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz” (Rdz. 32:26)

Jakub walczył z Aniołem i czasami wydaje się, że my robimy to samo. Jest coś w nas, co sprzeciwia się woli Bożej dla nas. Serce Pana jest w pełni nastawione na nasz dobrobyt; mamy do dyspozycji mnóstwo tekstów biblijnych i życiowych doświadczeń, które to potwierdzają. Jest to fakt pozostający poza dyskusją, lecz jest to tylko jeden z trzech faktów. Dziś przyjrzymy się dwóm pozostałym.

Bezdyskusyjny fakt #2 – wydaje się, że tylko nieliczni doświadczają konsekwentnie Bożego błogosławieństwa .

Czytałeś kiedyś Księgę Sędziów? Jest to najbardziej szalona księga z całej Biblii, napakowana zdumiewającym złem i nie wyjaśnionymi nonsensami. Autor oferuje nam tylko jeden komentarz co najmniej trzy razy: „W tym czasie nie było króla w Izraelu, każdy robił, co mu się podobało” (Sdz. 17:6).

Czytając tą księgę odkrywamy stale powtarzający się schemat: 1) Ludzie grzeszą przeciwko Bogu; 2) zostają zniewoleni przez najeźdźców; 3) wołają do Boga o uwolnienie; 4) Bóg wzbudza im wyzwoliciela i uwalnia ich; 5) żyją w błogosławionej wolności, ale tylko po to, by popłynąć znowu z powrotem w grzech.

A cały ten schemat powtarza w Księdze Sędziów siedem razy!

Dlatego właśnie zostało spisane to, jak się rzeczy miały, dla naszego pouczenia. Mogę się tylko dziwić temu, jeśli wielu z nas współcześnie powtarza ten sam „Cykl Frustracji” opisany w starożytnym świadectwie.

Według tego, jak jesteśmy konsekwentni przed Panem, istnieje dopływ i odpływ, i to niewątpliwie odgrywa rolę w mierze błogosławieństwa w naszym życiu. Czasami jesteśmy gorący; czasami zimni, lecz jeszcze częściej – po prostu letni. Żyjemy pośród niewytłumaczalnej obojętności dla spraw Bożych, z wyjątkiem tego, gdy dotyka nas osobiście jakaś straszliwa tragedia czy poważne pogorszenie się naszego życia. Wtedy zwiększamy głośność i wołamy do Pana.

Faktem jest, że Pan chce błogosławić nas, abyśmy żyli spójnym życiem, które czci Jego i błogosławi innych, lecz my ględzimy, a to prowadzi mnie do trzeciego faktu:

Bezdyskusyjny fakt # 3 – awaria błogosławieństwa jest po naszej stronie, nie Pana.

Paweł napisał osobiste i przenikające słowa pełnej miłości reprymendy do Koryntian: „Usta nasze otwarły się przed wami, Koryntianie, serca nasze szeroko się otwarło; nie u nas jest wam ciasno, ale ciasnota jest w waszych sercach, ponieważ” (2Kor. 6:11,12).   Zastanawiam się czy Sam Pan nie mógłby tego samego powiedzieć czasami do mnie. Jedno jest pewne: jeśli nie chodzę w błogosławieństwie Pana, NIE jest to odzwierciedlenie Jego, lecz MNIE. Awaria błogosławieństwa jest po naszej stronie, nie Pana.

Zaczynając od jutro, pokażę wam pięć sposobów na to, jak przekonać się, że nie ma żadnych defektów między tobą i Panem! Te następne lekcje dostarczą wartościowego wglądu, który pomoże ci mieć powodzenie zgodne z Bożym celem dla twojego życia!

aracer

Wizja dla Izraela_09.04.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 9 kwietnia 2010

Powstań, Panie, by nie przemógł człowiek; Niech będą osądzone przed tobą narody!” Psalm 9,20

BERLIŃSCY ŻYDZI OSTRZEGAJĄ PRZED ROSNĄCĄ PRZEMOCĄ NA TLE ANTYSEMICKIM – Gmina żydowska ostrzega obecnie przed „alarmującym” wzrostem ataków antysemickich popełnianych przez arabskich i tureckich imigrantów, po tym jak policja raportowała o dwóch osobnych atakach na Żydów. Banda przybyszy pobiła w metrze dwie kobiety i mężczyznę, bili ich butelką piwa po głowach i ubliżali im. Najpierw spytali ich czy są Żydami. Ataku dokonali po trzech twierdzących odpowiedziach. (Reuters)

STEINITZ: WCZEŚNIEJ LUB PÓŹNIEJ MUSIMY ZWALCZYĆ HAMAS – Po potyczkach w poprzedni weekend w Gazie, podczas których zostało zabitych dwóch izraelskich żołnierzy, w niedzielę Jubal Steinitz minister finansów powiedział, że izraelskie siły zbrojne (IDF) któregoś dnia obejmą Gazę i oswobodzą te tereny spod władzy Hamasu. Dodał, że nie można dopuścić do tego, by terrorystyczny Hamas posiadł rakiety dalekiego zasięgu. Steinitz stwierdził także, że naciski USA ani nie są ani fair, ani sensowne, ponieważ Izraelici wyszli wobec Arabów z dwoma dowodami woli współpracy: z jednej strony umożliwili rozwój gospodarczy PA z drugiej zatrzymali budowy. Minister wyjaśnił, że fakt mniejszego zaangażowania USA po stronie Izraela odbierany jest w regionie jako zachęta do bardziej nieustępliwego stanowiska Arabów; te zachęty do kompromisów dają efekt dokładnie przeciwny do zamierzonego. (Jerusalem Post)

TERRORYSTA PA ŻAŁUJE, ŻE NIE ZABIŁ WIĘCEJ ŻOŁNIERZY – Pewien terrorysta z terenu tzw. autonomii palestyńskiej (PA), który skazany został za zamordowanie dwóch żołnierzy w 2005 roku, powiedział po orzeczeniu wyroku: „Jeżeli czegoś mam żałować to tego że zabiłem zaledwie dwóch żołnierzy a nie więcej”. Sąd wojskowy uznał winę Suhila Koki zabójstwa. Otrzymał podwójną karę dożywocia. Sędziemu powiedział: „Nie uznaję tego sądu ani państwa Izrael”. (INN)

ROSJA ZAKAZUJE „MEIN KAMPF – niedawno Rosja podała do wiadomości, że zakaże wydawania książki Adolfa Hitlera „Mein Kampf”. Książka znalazła się na liście materiałów ekstremistycznych, ponieważ zawiera „poglądy militarne, usprawiedliwia dyskryminację i ludobójstwo ludzi nie aryjskich”, jak podano w biurze prokuratora generalnego. (Arutz-7)

STOSUNKI JORDANII Z IZRAELEM W PUNKCIE ZWROTNYM – Król Jordani Abdullah przyłączył się do kłapania dziobów na Izrael i ostrzegł, że nie wyjaśniony status Jerozolimy może eskalować i prowadzić do kolejnej wojny. Przyłączył się on do antyizraelskiej i antyżydowskiej ofensywy dyplomacji amerykańskiej i negatywnego nastawienia Obamy wobec premiera Benjamina Netanjahu. W tym tygodniu powiedział; „Nasze stosunki z Izraelem są na najniższym możliwie punkcie. Nigdy nie były jeszcze tak złe jak obecnie.” Trzy razy wypowiedział także ostrzeżenie, że jeżeli nie powstanie państwo arabskie i nie zostanie podzielona Jerozolima, jak żądają tego Arabowie, to może to wywołać złość muzułmanów. Król Abdullach dodał, że stosunki Jordanii i Syrii są „dobre jak nigdy przedtem”. Odrzucił propozycję by przyjąć do swojego kraju arabów uważających się za palestyńczyków; taki krok oznaczyłby „straszną niestabilność”. Abdullach uniknął jednak wspomnienia niestabilności w Izraelu, jaką wywołałaby realizacja żądań Arabów. (INN)

TURECKI PREMIER DO SWOJEGO „KOCHANEGO PRZYJACIELA“ ACHMADINEDŻADA: ZACHOWAJ BLISKO WSCHÓD WOLNY OD BRONI JĄDROWEJ – Turecki premier Tayyip Erdogan wyraził zwątpienie w użyteczność kolejnych sankcji wobec Iranu w sporze o jego program atomowy. Jest nadal za krokami dyplomatycznymi. W wywiadzie udzielonym w ostatnich dniach Erdogan powiedział, że zwracał się wielokrotnie do „naszego kochanego przyjaciela” irańskiego prezydenta Achadinedżada, że w regionie nie powinno być broni jądrowej. Turecki premier skrytykował inne kraje ONZ które domagały się od rady bezpieczeństwa wprowadzenia sankcji. Turcja nie należy do stałych członków Rady Bezpieczeństwa. Iran jest drugim co do wielkości dostawcą gazu do Turcji i Erdogan powiedział, że przyjacielskie stosunki i stosunki handlowe muszą być brane pod uwagę podczas dyskusji o sankcjach. Od roku 2005 irański prezydent stale nawołuje do zniszczenia Izraela. (Haaretz)

IZRAEL: TURCJA JEDNA SIE ZE ŚWIATEM MUZUŁMAŃSKIM – W tym tygodniu izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych podało, że turecki premier Tayyip Erdogan próbuje zjednać się ze światem Islamu – kosztem stosunków jego kraju z Izraelem. Kilka godzin wcześniej Erdogan krytykował Izrael za podjęcie działań samoobrony w Jerozolimie i Gazie. Minister spraw zagranicznych stwierdził, że „Izrael nie jest zainteresowany konfrontacją z innymi krajami także z Turcją”. „Powstaje jednak wrażenie, że turecki premier usiłuje przypodobać się muzułmańskiemu światu kosztem Izraela”. Erdogan poruszył w poniedziałek napięte stosunki z Jerozolimą i powiedział, że „Turcja przyjdzie z pomocą muzułmanom z całego świata i go obroni”. Nadto Erdogan stwierdził, że „problemy świata islamu w Jerozolimie nie mogą być dla nas obojętne… Nie odwróciliśmy się tyłem do Wschodu”. „Arabowie i Turcy są braćmi i mamy wspólne wartości”. (Haaretz) „Rozprosz narody, które chcą wojny!“ – Psalm 68,31

SŁOWNIK: TERRORYŚCI Z GAZY ZNÓW ATAKUJĄ NEGEV Z GRANATNIKÓW – W ostatnią środę terroryści z PA ostrzelali z granatników żydowskie osiedla na pustyni Negev. Nikt wprawdzie nie ucierpiał, ale zaledwie kilka dni wcześniej Hamas obiecał, że nie ostrzela osiedli cywilnych. Zaprosił nawet do siebie w poprzedni piątek bandytów z innych grup terrorystycznych, ponieważ chciał ograniczyć ostrzeliwanie Negevu. (INN)

IZRAEL: NIE TOLERUJEMY ŻADNYCH OSTRZAŁÓW RAKIETOWYCH Z GAZY– Izrael nie dopuści, by powtórzyła się znów sytuacja jak podczas „Płynnego ołowiu” w Gazie przed rokiem, kiedy to codziennie Izrael ostrzeliwany był z granatników i wyrzutni rakiet. Stwierdził to wysokiej rangi członek rządu w reakcji na eskalującą przemoc Hamasu. „Jesteśmy silnie zdeterminowani nie wracać do tego rodzaju rzeczywistości”. Minister rozwoju regionalnego Silvan Shalom powiedział, że jeżeli ostrzał nie ustanie, Izrael będzie musiał podjąć działania militarne przeciw Hamasowi. „Nie dopuścimy do tego by zastraszone dzieci musiały wychować się w bunkrach; Hamas zmusi nas do podjęcia operacji militarnych. Jeżeli nie ma innych sposobów, zmuszeni będziemy uczynić to w najbliższej przyszłości” – powiedział. (Jerusalem Post) Proszę módlcie się za bezpieczeństwo i ochronę izraelskich mieszkańców Negevu i koniec ostrzeliwania rakietowego przez terrorystów z Gazy.

HAMAS W KRYZYSIE FINANSOWYM – Hamas cierpi na brak finansów; od trzech lat działa międzynarodowe embargo, tak że nie wolno przesyłać pieniędzy dla terrorystów z terenów autonomicznych. Hamas z powodu wyroku sądowego zobowiązany jest płacić ofiarom zamachów milionowe odszkodowania, co doprowadziło do kryzysu finansów. Wskaźnikiem głębokości kryzysu jest rabunek arabskiego banku przez członków Hamasu; w ten sposób de facto rządowi w Gazie wpadło w ręce około 750.000 €, które przeznaczone były na pomoc humanitarną. Izrael codziennie otwiera nowe przejścia do transportów pomocowych. Głównym źródłem dochodów Hamasu jest system tuneli przemytniczych i handel dewizami na czarnym rynku. (Arutz-7) „I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę;“ – 1. Mojż. 12,3

BURMISTRZ NOWEGO JORKU: OBAMA CHCE PODOBAĆ SIE MUZUŁMANOM – Amerykański prezydent Barack Hussein Obama jest całkowicie nastawiony antyizraelsko i pozawala „przejechać się po Izraelu” by przypodobać się muzułmanom. Tak uważa Ed Koch były burmistrz Nowego Jorku. Koch, żydowski demokrata powiedział, że afront wobec premiera Netanjahu jaki ostatnio popełnił amerykański prezydent, brak konferencji prasowej po spotkaniu, nie było nawet zwyczajowego zdjęcia, tak że miarka się przebrała. Wiara Kocha w Obamę się załamała. Były burmistrze tak ostatnio napisał: „Mizerne nastawienie Obamy wobec państwa Izrael i poniżające traktowanie premiera Netanjahu jest szokujące”. Dodał także, że Obama jest bardzo zainteresowany raczej przymilić się krajom muzułmańskim, zamiast pomóc Izraelowi.” (INN)

WZROST IMIGRANTÓW Z AMERYKI PÓŁNOCNEJ – Liczba przybyszy z Ameryki Północnej do Izraela wzrosła o 20% w pierwszym kwartale 2010 w stosunku do wzrostu przed rokiem. Wykazują to statystyki Urzędu Imigracji z B’Nefesch. Dd stycznia 2010 przybyło do Izraela 447 osób. W pierwszym kwartale 2009, który był dobrym rokiem tylko 370 Amerykanów zdecydowało się swój dom znaleźć w Izraelu. (Haaretz)

PRZYJEDZIESZ WKRÓTCE DO IZRAELA? – Potrzebujemy pilnie artykuły higieniczne dla naszego Składu Józefa. Jeżeli macie jeszcze miejsce w swojej walizce bylibyśmy ogromnie wdzięczni gdybyście byli w stanie je przywieźć.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

продвижение сайта

Mówił o Królestwie Bożym


White Marc

Po wskrzeszeniu z martwych przez Ducha Świętego, świadectwo Słowa w Dz. 1:3 stwierdza, że Zbawiciel „mówił o Królestwie Bożym„.

Dziwna to myśl dla współczesnych ludzi, nie sądzisz? Gdy zbierają się tak zwani wierzący, rozmowy niemal nigdy nie idą w kierunku Królestwa Bożego. Co to jest? Być może wyjaśnia to fakt, że obecnie nauczyciele, w większości, ignorują ogromną ilość wersów mówiących o Królestwie Bożym. Jeśli tak jest, a sugeruję ci, że tak jest, to dlaczego ludzie mieliby o tym mówić? Jeśli sól starci swój smak to do czego się nadaje? Kiedy ostatni raz słyszałeś znaczącą, głęboką rozmowę „o Królestwie Bożym”?

Jeśli Łukasz miał niewiele miejsca na zapisanie to, to znaczy, że Duch Święty wybrał najważniejsze elementy, które należy przekazać dalej każdemu pokoleniu. Zatem, drodzy pielgrzymi i bywalcy, czy możemy podjąć wszelkie wysiłki ku temu, aby najpierw poznać, a następnie mówić „o Królestwie Bożym”?

„Naucz nas, Panie Boże, liczyć dni nasze, abyśmy posiedli mądre serca, abyśmy mogli mówić, tak jak Ty, o tym co dotyczy Twojego Wielkiego Królestwa. Przyjdź Królestwo Twoje…”

Wasz przyjaciel i brat w dobry boju

Marc

Święcie, jesteśmy o jeden dzień bliżej Domu, kochajmy Go z całego serca.

сео рейтинг организаций