Pokuszenia

Zaremba P.

XII/97\

Wy zaś jesteście tymi, którzywytrwali w pokuszeniach moich
Łuk 22.28.

Werset ten długo sprawiał mi problemy, bo trudno było doszukać się w czasie Jego chodzenia z uczniami tych miejsc, gdzie Jezus miałby być kuszony w tak jawny sposób jak przed rozpoczęciem służby, niemniej któregoś dnia zobaczyłem, jak subtelne było to działanie i, że przyszło przez Jego uczniów!! Jeśli więc odkryjemy na jakie pokusy był wtedy wystawiany Jezus, będziemy mogli też zobaczyć, czego się spodziewać w obrębie Kościoła, zboru. Jak, często nieświadomie, nasi bracia      i siostry wystawiają nas na  pokuszeni, o których Pan powiedział, że w nich wytrwał. A skoro Onwytrwał, to znaczy, że i my możemy, gdyż

„mamy arcykapłana doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my” (Hebr. 4.16).

Z powyższej wypowiedzi Pana widzimy, że był kuszony jeśli nie stale, to na tyle często, że zdecydował się nam o tym zostawić jakąś wiadomość, warto więc poszukać głębiej. Kiedy mowa jest o pokuszeniach należy zdawać sprawę z tego, że diabeł zwykle nie przychodzi namawiać nas do wielkiego odstępstwa „jako lew  ryczący” lecz jako zwodziciel: „baczcie, aby was przeciwnik nie podszedł.” Zobaczmy więc, co się może zdarzyć, kiedy przebywamy wśród umiłowanych w Panu braci i sióstr, w zgromadzeniach wiernych i wraz z nimi z daleka od społeczności. W momencie kiedy to się dzieje, nie musi to być diabeł mówiący przez nich, ale z pewnością włączy się on później do tego, aby zadany nam materiał został  „odpowiednio” przez nasz umysł przerobiony. Zaczniemy może od zdefiniowania, co to jest pokuszenie?

W ew. Mat. 16.21-23 dowiadujemy się o tym od samego Jezusa: „idź precz, szatanie bo nie myślisz o tym co Boże lecz o tym co cielesne”

Widzimy więc, że istotą pokuszenia jest doprowadzenie wierzącego do działania wg. myślenia o tym, co ludzkie, a nie o tym, co Boskie, lub inaczej o tym co cielesne, a nie o tym, co duchowe. Jest to również nazwana przez Pana „zgorszeniem”. Wydaje mi się, że na potrzeby  omawianego tematu to wystarczy, tym bardziej, że, jak zobaczymy, doskonale pasuje do tego, o czym Pan mówił.

Wiedząc już o co chodzi, przyjrzyjmy się dokładnie kilku przypadkom kuszenia Pana, jakim został On poddany. Podzielimy je sobie na te,  które dotyczą służby i osobistych relacji wierzącego. Najpierw pokuszenia dotyczące służby:

• Spraw abyśmy siedzieli po twojej  prawicy i lewicy Mar. 10.37
Poważne pokuszenie przychodzące na wielu chrześcijan: wybierania sobie samemu służby, żądania od Boga tego, co dla niech nie zostało przewidziane, ponieważ : „Bóg umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał” (Ikor. 12.18). Jak wiele mniej sfrustrowanych dzieci Bożych byłoby dziś na świecie, gdyby potrafili się poddać Bożemu planowi. Wołanie: „Panie, uczyń to, abym był prorokiem, pastorem, itd.” pozostaje, jak widać z odpowiedzi Pana, zupełnie bez odpowiedzi, ponieważ dostanie się to tym, dla których zostało przewidziane. Jest w tym również zawarte ostrzeżenie dla wszystkich, którzy mają wpływ na wybieranie podopiecznych do różnych służb, aby nie czynili tego według zachcianek lecz kierowali się wyłącznie wolą Boga i nie mieli względu na osobę (np. szczególnie bliską sobie – vide „uczeń, którego Jezus miłował”)

• zejdź z krzyża, abyśmy  uwierzyli Mat.27.49
Pokusa porzucenia krzyża jest stale obecna w życiu chrześcijan, bez względu na to jak jest uzasadniana, nawet tak szlachetną pobudką jak to, że ktoś z tego powodu uwierzy. Porzucenie krzyża to również pokusa porzucenia walki o siebie na wzajem, noszenia brzemion jedni drugich,  błogosławienia tych, którzy przeklinają. „Kto idzie za mną, a nie niesie krzyża swego nie jest mnie godzien”

• jaki znak nam uczynisz, abyśmy  widzieli i uwierzyli
J6:30
Kiedy służba wzrasta istnieje olbrzymia pokusa, aby zacząć się popisywać „swoją” mocą przed nielicznymi, którzy w królestwie się nie liczą i liczyć nie będą nawet,  gdy zobaczą znaki i cuda, bo to  często są ci:
„Choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą” (Łuk. 16.31)

• …Jeśli chcesz być  znany
Jn.7:4
Wielkie niebezpieczeństwo używania darów Ducha do zdobywania popularności i odbierania dla siebie chwały należnej Bogu.   Wystrzeganie się takiego sposobu myślenia jest sprawą kluczową dla rozwoju służby.

• Chcą go obwołać królem J 6:15
To pokusa przyjęcia stanowiska, które jest znacznie mniejsze od należnego zgodnie z obietnicą i osiąganego przez wiarę – czyli substytut, z to szybko. Pokusa przyjęcia czegoś znacznie gorszego niż to, co zaplanował dla nas Bóg, lecz zaraz – „bierz co masz pod ręką, ile będziesz czekał” Chrystus stale oczekuje (oczywiście w naszym rozumieniu tego słowa) na czas kiedy będzie widzialnym Królem, lecz o ileż lepsze będzie to Królowanie i Królestwo niż proponowane mu wówczas w czasie Jego ziemskiej służby.

• Tak to nie mogliście jednej godziny czuwać ze mną? Mat 26.40/Łuk22.44
Zniechęcenie – pokusa szczególnie silna po dużym wysiłku („w śmiertelnym boju, jeszcze gorliwiej się modlił”). Często przychodzi do głowy kiedy wydaje się, że nikomu na niczym nie zależy, kiedy podejmując nadludzkie wysiłki, spotykamy się ze ścianą zaspanych twarzy tych, którzy mieli być naszymi pomocnikami (sami ich wybraliśmy i pracowaliśmy z nimi).

• Mistrzu dobrze nam tu  być.
Łuk 9.33
Pokusa zatrzymania się w służbie/życiu na chwilowym zadowoleniu z tego, co się wydarzyło. To jest dobre, tak trzymać, nic nowego nie wprowadzać, żadnych nowinek nie słyszeć, niech już będzie tak fajnie już na zawsze, jak było przez chwilę.

• Włóż swój miecz do pochwy, czyż nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec.
Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaproponuje nam szybkie odejście od wyznaczonego planu Bożego w trudnych chwilach, tuż przed jego wypełnieniem: ,,ale jak by się wtedy wypełniły Pisma, że tak się stać musi” (Mat. 26.54)

• Oto uczniowie twoi czynią czego, nie wolno czynić w sabat .    Mat. 12.2.
Kolejna pokusa, to stawiania poprawności doktryn, lub zasad ustanowionych dla zboru/kościoła nad wartością życia ludzkim. Sam Jezus podaje przykład złamania Prawa, dla tego, że sługa Boży był głodny i nie było innego wyjścia – wersy 3 i 4 – „czy nie czytaliście., co zrobił Dawid, kiedy był głody, on i ci którzy z nim byli?”

• Ze mną nie chcesz mówić, czyż nie wiesz, że mam moc….
J. 19.10
Pokusa uzależnienia wykonania woli Boga od człowieka, od jego możliwości czy to prawnych, politycznych czy finansowych. Jednoznaczna jest tutaj odpowiedź Pana: „nie miałbyś żadnej (mocy nade mną), gdyby ci to nie było dane z góry”     (w. 11)

Sprawy związane z naszym osobistym życiem duchowym, myśleniem i działaniem

• Czy chcesz abyśmy ściągnęli ogień z  nieba, jak to i Eliasz czynił, aby ich pochłonął
Łuk  9.54

Pokusa odwetu, zemsty – dokładnie według słowa Pana – „myślisz o tym co cielesne, a nie o tym, co duchowe”.

• Czy wiesz, że uczeni w piśmie zgorszyli się.
Zasianie w umyśle złych myśli przeciwko innym osobom. Jak często można od dobrych ludzi usłyszeć: „a wiesz co, ten to powiedział o tobie……”,  „a wiesz co on powiedział o twoim ostatnim kazaniu?!” itd. Nie jest to nic nowego, sam Pan był próbowany w tej sprawie. Można się tutaj też dopatrzyć pokusy dostosowywania Prawdy do oczekiwań „ludzi wykształconych”. Po prostu troszkę „podbarwić”, żeby i tamtym się podobało.

• Mojżesz kazał takie kamienować, a ty co mówisz
Pokusa osądzania innych ludzi na podstawie prawa i bez miłosierdzia, pomimo, że w Bożym wymiarze (duchowym świecie) „miłosierdzie góruje nad sądem”. Jest to pokusa porzucenia miłosierdzia i wynoszenia prawa ponad wartość życia ludzkiego: „Idźcie i nauczcie się co to znaczy miłosierdzia chcę, a nie ofiary”.

• Czy należy płacić podatek  cesarzowi Mat 22.17
Pokusa, szczególnie u nas łatwa do uzasadnienia – porzucenia osobistej uczciwości wobec władzy, bo jest obca (Rzymski cesarz – okupant).   Dobrze jest umiejętnie korzystać z należnych  prawem ulg podatkowych – lecz nie za cenę uczciwości wobec Boga i siebie.

• Na cóż ta strata, przecież można  było……… Mat. 26.8-9

Próba powstrzymania przed złożeniem Bogu dużych ofiar. Idzie taki czas, że żadne ofiary nie będą zbyt wielkie, a przecież nawet życie ma być składane. Dobrze by było gdybyśmy, gdy nas Pan do tego pobudzi, nie dali się odwieść od wypełnienia Jego woli przez tych, którzy nam powiedzą: „no, no, no, siostro nie przesadzaj, przecież można to o wiele lepiej wykorzystać na chwałę Bożą”.

• Przenigdy nie będziesz mi umywał nóg  moich
J13.8
Pokusa odrzucenia oczyszczającego wnętrze napominania przez braci i siostry. Różne są formy napominania pokazane przez Jezusa swoim uczniom:
• łagodnie – tak to jednej godziny nie mogliście czuwać ze mną
• zdecydowanie – i zgromił ich Jezus: nie zabraniajcie im przychodzić
do mnie
• ostro – o głupi i gnuśnego serca …..

Bez względu na to jak to się odbywa, napominanie nie jest przyjemne dla żadnej ze stron i dlatego łatwo jest poddać się pokusie: „nie będziesz mnie uczył, co mam robić i jak”. Ponieważ Bóg nigdy nie zostawia nas bez sposobu walki z przeciwnościami  z którymi się spotykamy, więc i tym razem znajdziemy na powyższe zasadzki odpowiednią radę:

„MÓDLCIE SIĘ. ABYŚCIE NIE POPADLI W POKUSZENIE’*
a korzystając z definicji pokuszenia znalezionej na początku rozważań możemy napisać;


MÓDLCIE SIĘ ABYŚCIE MYŚLELI O TYM CO BOŻE,

A NIE O TYM CO CIELESNE.
deeo.ru

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.