Stracona szata Józefa

Logo_Wood

Ron Wodd

Luty 2006

Wielu ludzi bez końca szuka swojej tożsamości i celu, nosząc pożyczony garnitur kaznodziei czy szatę pastora. Jest to bezowocne i niepotrzebne.

Ostatnia rzecz jaką ktokolwiek chciałby robić to nosić cudze rzeczy, bez względu na to czy to by miał być garnitur, czy płaszcz, czy zbroja. Nie pasuje. Nie oddaje też tego, kim jesteś. Może śmierdzieć potem lub być wysmarowana po ciężkiej pracy. Jaki garnitur nosisz? Pan ma płaszcz uszyty specjalnie dla ciebie, odpowiedni do zadania, do którego zostałeś stworzony. Nigdy nie będziesz zadowolony, dopóki nie staniesz we właściwym miejscu, właściwym czasie i mając na sobie właściwy ubiór tak, abyś mógł wykonać pracę, do której Bóg cię wyposażył. Wielu ludzi bez końca szuka swojej tożsamości i celu, nosząc pożyczony garnitur kaznodziei czy szatę pastora. Jest to bezowocne i niepotrzebne. Dawid nie nosiłby zbroi Saula, która nie pasowała na niego z wielu powodów. On nie potrzebował pożyczanego stroju, już był ubrany w wiarę, które pozwalała mu na ruszyć do boju, zamiast ruszać do ucieczki. Strój, w który Bóg zamierza cię ubrać to Jego namaszczenie – dokładnie pasujące do twoich ramion.

Na pewnym zgromadzeniu liderów Duch Święty powiedział tak: „Duch Pana jest ścina pokłosie. Jego przednie ostrze jest jak brzytwa, lecz drugie – ocieka świeżym olejem. Każda głowa (tj. Czołowa służba), które nie pochyli się będzie odcięta, lecz każda głowa (tj. – każdy lider), który pochyli się będzie namaszczony świeżym olejem.

Gdy te prorocze słowa zostały wypowiedziane przez drogiego brata, Alan Vincent’a, zobaczyłem scenę i również usłyszałem Ducha mówiącego: „Skłoń się nisko, do stóp Jezusa i pozostań uniżony. Jeśli pozostaniesz w uniżeniu dostatecznie długo, Pan zarzuci swoją szatę na ciebie i dopasuje ją do twoich ramion tak, że gdy wstaniesz, będziesz ubrany w świeżą moc”. Jezus powiedział swoim uczniom przed dniem Pięćdziesiątnicy: „Pozostańcie tam, aż zostaniecie przyobleczeni w moc z wysokości” (Łuk 24:49). Mieli czekać na Boga, aż do chwili, gdy zostaną ubrani w moc, aby mogli wypełnić swoją misje. Nie ruszaj, dopóki nie będziesz jaśniał! Całe nauczanie świata, jakie możemy zdobyć, a nawet to pochodzące od najlepszego na świecie Nauczyciela, które przyjęli uczniowie to ciągle za mało bez przyobleczenia się w moc z nieba. Czy jesteś już w pełni ubrany? Czy jesteś uzbrojony do walki? Ten wspaniały dar energii i łaski Ducha Świętego nie jest przeznaczony wyłącznie dla kaznodziejów, pastorów, apostołów czy proroków. Nie… jest dla każdego, kto wierzy w Jezusa. Sam Jezus powiedział, że każdy kto pragnie może przyjść do niego i napić się jego wody żywej (Jn 7:37-38). Czy jesteś spragniony? To idź do Jezusa… On jest Chrzcicielem! Piotr powiedział, że Jego dar Ducha Świętego jest dla wszystkich, którzy nawrócą się i uwierzą, nawet dla naszych dzieci i da wszystkich, którzy są daleko (Dz. 2:38). Ograniczanie tego daru do początków kościoła czy też do duchownych jest okradaniem całego Ciała Chrystusa z namaszczenia, którego ono potrzebuje do świadczenia z mocą o zmartwychwstałym Panie. Jesteśmy przeznaczeni do działania w namaszczeniu!

W Starym Testamencie historia Józefa, syna Jakuba, zaczyna się od tego, że zostaje ograbiony przez swoich zazdrosnych braci z kolorowego płaszcza. Ten płaszcz był znakiem przychylności ojca. Odrzucenie przez braci, było pierwszym przypadkiem, gdy stracił swój płaszcz. Po raz drugi płaszcz został zdarty z niego przez kłamliwą, zwodnicza kobietę a Józef uciekł tylko po to, aby zostać fałszywie przez nią oskarżonym i wrzuconym do więzienie przez jej męża (Ta kobieta reprezentuje ducha Izabel, który nieustannie usiłuje manipulować, upokarzać i uciszać Bożych proroków, i uniemożliwiać im dopełnienie ich biegu). Później, po wyniesieniu go przez Boga, Józef został zarządcą całego Egiptu, nosił wspaniałe szaty i dawał szaty i jedzenie swojej rodzinie.

Czy wyrwałeś się z siedł? Czy uciekłeś, aby uniknąć kompromisu? Czy zostałeś odarty z twojej szaty? Być może zacząłeś przy wspaniałym namaszczeniu, drogocennym darem służby, lecz zostało to stłumione lub zabrane przez zazdrosny, religijny system, który nienawidził tego, za czym ty stałeś? Może liderzy czuli się zagrożeni twoimi darami. Może nie chcieli przyznać, że Bóg był z tobą, więc zdecydowali się nie zmieniać. Ludzie robią to codziennie. Tak, ludzie mogli spowodować twoje odrzucenie, lecz faktycznie były to kontrolujące duchy, które pociągały za swoje sznurki. Za każdym razem, gdy widzisz niezgodę, zazdrość, złość czy konflikt miej świadomość, że za tymi nie-Chrystusowymi zachowaniami stoją wszelkiego rodzaju złe moce starające się stłamsić życie wypływające z Bożych ludzi.

Złe duchy spoglądają triumfująco na odrzuconych proroków i zniszczone marzenia. Jaka jest ich strategia? Chcą utrzymać cię z dala od Chrystusa. One walczą z tymi, którzy zwracają się do Pana. Skoro już nie udało się uniemożliwić ci zbawienia to chcą utrzymywać cię bez mocy, zbyt zajętym, aby się modlić, jako człowieka twardych uszu, biblijnej ignorancji, samotnego i zniechęconego. Demony cieszą się za każdym razem, gdy uda im się kogoś zranić. Nienawidzą Boga i Bożej miłości, a w szczególności nienawidzą namaszczenia Ducha Świętego, ponieważ ono je wypędza! Pracują na pełnych obrotach, aby wywołać kłótnie, zwiedzenie i zwątpienie wśród wierzących; one nie mają miłosierdzia. Oto kilka ze schematów ich działania:

– zakładają pułapki, abyś był zły na Boga i utknął,

– kuszą cię do zanieczyszczania twojego sumienia,

– doprowadzają cię do wyczerpania, abyś odrzucił swoje przekonania.

Te kłamliwe duchy utrzymują Bożych ludzi podzielonych i podejrzliwych wobec siebie. Blokują całe kościoły, denominacje i sojusze tak, że żadne krążenie (świeżej krwi) nie może się dostać do ich żył.

Na ostatnim spotkaniu słyszałem, jak Jason Hooper, prorok i pastor z kościoła Morningstar, powiedział, że widział Pana uzdrawiającego ludzi, którzy mają problemy z krążeniem krwi i rzeczywiście kilka osób na tym zgromadzeniu zostało uzdrowionych. Gdy tak siedziałem i słuchałem, zobaczyłem obraz, na którym widoczne było ukąszone przez węża ramię zaciśnięte opaską uciskową. Bóg dał mi zrozumienie i pokazał mi, że to On pozwolił na to, aby niektóre z kończyn Ciała Chrystusa (ruchy przebudzeniowe, kościoły, denominacje, a nawet „sieci apostolskie”) zostały odcięte od reszty ciała (brak społeczności, dialogu, wymiany idei czy dzielenia się służbą), ponieważ ta część ciała była zainfekowana i stała się toksycznym jadem (fałszywe doktryny, arogancja, perwersja władzy itd.) i musiały zostać odizolowane, aby całe ciało nie zachorowało. Wtedy Pan powiedział do mnie: „Odnawiam w moim Ciele krążenie apostołów, proroków i tych, którzy niosą moje objawienie tak, aby całe ciało mogło być zdrowe i silne”.

Czy diabelski spisek udał się? Czy jesteś odcięty, mając społeczność tylko z „kilkoma wybranymi”? Czy twoja grupa myśli, że już wszystko macie? Każda część kościoła, która nie chce mieć społeczności z resztą Ciała Chrystusa jest niezdrowa. Każde przywództwo,które nie przyznaje, że potrzebuje wszystkich innych służb jest zwiedzone. Każdy kościół, który myśli, że jest bardziej duchowy niż reszta Ciała Chrystusa jest arogancka. Wszyscy musimy pokutować i wszyscy musimy się pochylić. Co się dzieje, gdy przepływ krwi jest odcięty zbyt długo? Kończyna obumiera i musi być amputowana. Pan chce odnowić krążenie w jego żywym ciele – Kościele – aby było zdrowe i pomagało innym wyzdrowieć i poruszać się.

Służby podróżne, w szczególności Boży prorocy, nie są ograniczeni do swego szczególnego obszaru, lecz mają iść tam, gdzie ich Pan posyła. Bóg chce, aby Jego prorocy krążyli! Bóg chce zanieść świeże życie do całego Kościoła, wszędzie. Skończ swoją izolację! Odetnij opaskę uciskową! Wyrusz znowu! Wielu z tych proroczych mężów i niewiast nie stoi za kazalnicami, lecz jest ukrytych. Są oni jak Józef marzyciel, odarci z płaszcza, wrzuceni do obcej ziemi, oddzieleni od braci, czujący się jak nieudacznicy. Czy ten obraz opisuje kogoś kogo znasz? Przygotuj się na ostatni rozdział. Możesz nie znasz reszty tej historii. Nic z tego, o czym śnił Józef nie umarło. Wielkie opóźnienia mogą wyglądać jak katastrofa, lecz służą one tylko zwiększeniu nagrody na końcu. Ostatecznie, Józef przeżył odnowienie rodzinnych relacji z braćmi, wzrost swojej fortuny, a po długim i trudnym okresie, cała jego rodziny wyszła z Egiptu, wynosząc ze sobą złoto. Na końcu okazało się, że to wszystko byłe warte nagrody. Skup swój wzrok na Jezusie i pamiętaj o nagrodzie. Nie zatrzymuj się, idź do przodu. Zachowuj wiarę a Bóg podtrzyma cię. Zdecyduj się zaczekać na ubranie, które daje ci Ojciec. Jeszcze więcej jest przed nami…deeo

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.